Skocz do zawartości
  • psycholog-online-terapia.jpg

  • psycholog Rafał Olszak
    psycholog Rafał Olszak

    Psychoterapia przez Skype i jej skuteczność

     

    Psychoterapia przez Skype - 8 warunków skutecznej terapii

    Wszystkim osobom korzystającym z psychoterapii sugerujemy wzięcie sobie do serca poniższych
    informacji dotyczących tego, jakie zasady stwarzają najbardziej korzystne warunki dla pozytywnego
    zwieńczenia procesu. Powiedzmy sobie szczerze, co warto robić, by umożliwić sobie jak najszybsze
    i najlepsze, a przy tym trwałe postępy.

    [1]    W wielu przypadkach konieczne jest uznanie psychoterapii priorytetową kwestią na danym etapie życia.
    Nie traktując pracy nad sobą poważnie sabotuje się proces osobistej przemiany, a nawet częstokroć
    zaprzepaszcza szansę na wyzdrowienie. Zdrowienie musi stać się kwestią kluczową gdyż proces ten wymaga
    wiele uwagi, pochłania ogrom trudu i pracy. Nie pracując nad sobą z prawdziwym oddaniem tej sprawie,
    ryzykujemy, że trwała poprawa nie nastąpi.

    [2]    Psychoterapia wymaga autentycznego zaangażowania tzn. czynnego udziału przez cały czas, a nie tylko
    w toku sesji terapeutycznych. Konieczne jest faktyczne wdrażanie w życie wiedzy wyniesionej z sesji,
    rzeczywiste monitorowanie swojego sposobu myślenia, faktyczne praktykowanie nowych strategii
    postępowania, realne eksperymentowanie z zachowaniami alternatywnymi względem dotychczasowych.
    Terapeutyzując się zaledwie od niechcenia, możemy liczyć tylko na byle jakie efekty.

    [3]    Psychoterapia to proces wymagający czasu, w którym stale w zaangażowany sposób należy pracować nad
    sobą. Terapia nie jest magiczną sztuczką, która w bliżej nieokreślony sposób daje upragnione efekty. Potrzeba
    czasu, by pewne działania przyniosły pożądane rezultaty, więc należy stale troszczyć się o motywację do pracy
    nad sobą i wytrwać w zaangażowaniu. Poddając się zbyt prędko lub cofając zaangażowanie nie w porę, albo
    pracując nad sobą niekonsekwentnie i w sposób nieciągły, możemy uzyskać w najlepszym razie cząstkowe
    i tymczasowe rezultaty.

    [4]    Psychoterapia wymaga rzetelnej, ciężkiej i nierzadko bolesnej pracy nad sobą. Szanse na wyzdrowienie są
    natomiast mniejsze, gdy ma miejsce: lekceważenie harmonogramu spotkań, wymigiwanie się z wykonywania
    prac osobistych, ignorowanie zaleceń, brak regularnego trenowania technik i sposobów radzenia sobie
    z emocjami albo sabotowanie terapii poprzez inne ewidentnie utrudniające leczenie zaniechania. Samo
    „chodzenie na terapię” czy wykonywanie w pośpiechu, na kolanie pisemnych zadań to stanowczo za mało, by
    uzyskać satysfakcjonującą i trwałą poprawę. Trzeba naprawdę chcieć sobie pomóc.

    [5]    Należy wziąć odpowiedzialność za swoje leczenie. Psychoterapeuta wspiera, dostarcza niezbędnych
    informacji i narzędzi, stwarza optymalne warunki, ale nie może wykonać pracy za klienta. Kluczowa
    i absolutnie niezbędna część pracy może i powinna zostać wykonana tylko osobiście przez pacjenta – terapeuta
    w tym nie jest w stanie nikogo wyręczyć. Nie biorąc odpowiedzialności za swoje leczenie zaprzepaszczamy
    potencjał, który tkwi w naszych możliwościach.

    [6]    Należy zaakceptować zasady wypracowane podczas psychoterapii, ponieważ konsekwentne przestrzeganie
    wytycznych stwarza warunki, w których zdrowienie jest łatwiejsze lub w ogóle możliwe. Rażące naruszanie
    reguł i nieprzestrzeganie wytycznych jest równoznaczne z sabotowaniem leczenia i grozi niepowodzeniem.

    [7]    Psychoterapia ma charakter współpracy, w której każdy uczestnik powinien być fair wobec pozostałych.
    Należy dbać o dobry kontakt z terapeutą, nie ukrywać przed nim ważnych aspektów sytuacji, nie okłamywać
    go, nie próbować nim manipulować, nie zwodzić go, nie wybielać się ani nie udawać kogoś, kim się nie jest,
    ponieważ to wszystko utrudnia lub wręcz uniemożliwia psychoterapeucie adekwatne postępowanie.
    Psychoterapeuta przestrzega etyki zawodu, ale klient także powinien postępować w sposób nieutrudniający,
    a wręcz sprzyjający dobrej komunikacji i współpracy. Dobre relacje sprzyjają współpracy, a złe wprost
    przeciwnie.

    [8]    Potrzebny jest wkład własny w terapię. Nie wystarczą sesje i prace osobiste – należy pracować nad sobą
    również pomiędzy spotkaniami i po wykonaniu zadań danych przez terapeutę. Nie wystarcza posiadanie
    wiedzy, a nawet umiejętności – trzeba jeszcze wdrażać teorię w życie i praktykować nabyte zdolności. Terapia
    jest zalążkiem wewnętrznej przemiany, która jednakże nie dokonuje się jedynie w gabinecie, ale urzeczywistnia
    się przede wszystkim w codziennym życiu.

    Jeżeli któryś z powyższych warunków nastręcza trudności należy o tym szczerze porozmawiać z psychoterapeutą, by wspólnie znaleźć sposób na uporanie się z tą kwestią.

    Więcej informacji o zagadnieniu takim jak psychoterapia przez Skype można znaleźć tutaj.



    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Gość
    Dodaj komentarz...

    ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 1
      Zdarzają się związki w porównaniu do których mocny dramat czy groźny thriller to mały pikuś. Część tych historii wynika z tego, że weszło się w relację z psychopatą czy psychopatką. Wtedy może być naprawdę grubo. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w następujących podcastach: 
       
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Fundamentalnym źródłem kryzysu relacji jest to, że istnieje gigantyczna dysproporcja między tym, ilu ludzi chce być kochanymi, a ilu realnie chce i potrafi kochać. Brakuje objęć dla tych, którym ich potrzeba. Nie wystarcza gestów, nie dość pocałunków, nie ma tyle troski. Na każde słowo, które pragnie się wyrazić, przypada ledwie promil uwagi i zrozumienia. Na każdą emocję przypada jedynie skrawek empatii. Komunikacja jest szczątkowa – niczym okruchy chleba, którymi trudno się nakarmić. Biedując z trudem obdarowujemy, więc tym bardziej ubywa ciepła. Powszednieją sztuczne, wirtualne serca i cyfrowe kciuki w górę. Bliskość udaje pozorowana obecność poprzez bycie na liście znajomych online. Kobiety popadają w desperackie zwracanie na siebie uwagi w toku epatowania seksapilem i lansu, a mężczyźni w prężenie muskułów i chwalenie podbojami lub mamoną. Równia pochyła aż do zatracenia. Przydałoby się więcej prawdziwych więzi, ale choć nie da się ich zamówić przez Internet, ludzie zdają się czekać na odpowiednie powiadomienie...
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog o nazwie Refleksje mężczyzny prowadzony jest przez psychologa online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Wielu mężczyzn z radością odkrywa, że aby kobietę „mieć” nie musi z nią bez reszty, na serio być. Porównywalna ilość kobiet dochodzi do wniosku, że aby mieć zasoby, czas i potencjał mężczyzny, nie musi z nim naprawdę być na 100%. W efekcie mamy do czynienia z całą masą pozorowanych relacji, fikcyjnych uczuć, pokazówek i trwa jedna wielka maskarada wieńczona zwykle dramatycznym finałem. Cały ten cyrk to naprawdę niezły bajzel, z którego nikt nie wychodzi bez szwanku. Chłopcy i dziewczynki nawet w wieku 30+ udają miłość i bawią się w chowanego ostro wywijając pod konspiracją. Kłamstwo i manipulacja królują, bo ludzie panicznie boją się zobowiązania. Nie chcą wziąć odpowiedzialności za dobro drugiego człowieka. Zatracają się w toksycznym egoizmie, który ostatecznie skazuje ich na samotność, pustkę wewnętrzną, niecelowe życie, brak sensu. Na szczęście są wyjątki - relacje autentycznych, niewyrachowanych ludzi, którzy wkładają w związek całe serca. Coraz mniej liczne wyjątki, niestety.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, świadczący usługi jak psychoterapia przez Skype.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      - Jeśli dobrze zrozumiałem, szuka pan żony?
      - Skąd! Wolę mieć kilka kochanek.
      - Czy to nie jest zbyt kosztowna impreza?
      - Od razu widać, że nie był pan żonaty.
      - Ale przecież mówi pan, że czuje się samotny.
      - Wolę czuć się samotny i dobrze bawić niż czuć się samotnie będąc niewolnikiem.
      - W czym zatem mogę pomóc?
      - Chcę się czuć samotny m-n-i-e-j.
      - Nie myliłbym samotności z cynizmem.
      - Sugeruje pan, że jestem zgorzkniały?
      - Skądże. Ja tego nie sugeruję. Przez zgorzknienie nie chce się niczego poza mniejszą ilością emocjonalnego bólu. W zgorzkniałym człowieku nie ma nic, co czułoby radość.
      - Faktycznie, czasem mam wrażenie, że jestem atrapą człowieka.
      - To specyficznie ludzkie odczucie, więc o pana człowieczeństwo bym się nie martwił. Natomiast atrapą mogły być lub są te relacje, które pan tworzy. Z żoną czy będąc nieżonatym człowiek potrzebuje w więzi czuć się też potrzebnym, za coś odpowiedzialnym, a nie tylko hedonistycznie rozbawionym.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online; w jego ofercie: psychoterapia przez Skype.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.