Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'lęk'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Witam, mam 30 lat i właśnie po 7 latach związku z mężczyzna 14 lat starszym, po rozwodzie i z dwójka dzieci przeżywam rozstanie. Przez ostatnie 2 lata było dużo kłótni, w dużej mierze powodem były dzieci i to ze traktowały ojca bardzo źle pomimo tego że ojciec robił dla nich wszystko. Z biegiem czasu zaczęłam zauwazac ze dzieci go nie szanują i tak naprawdę to one "wychowują" zamiast być wychowywane. Ze względu na to, że widziałam jak ojciec się stara a one go źle traktują, bez szacunku, a on z tym nigdy nic nie robił tylko wolał zamiatac wszystko pod dywan zdarzało i się powiedzieć coś złego
  2. Witam, w życiu bym nie pomyślała że tutaj coś takiego napisze ale muszę to wyrzucić z siebie bo nie daje już sobie rady. Chciałabym żeby ktoś to chociaż przeczytał i napisał jak mogłabym sobie pomoc żeby w końcu żyć normalnie. Jestem dziewczyną i mam prawie 20 lat. Napiszę "prosto z mostu" w wieku około 8do 10 lat byłam molestowana przez "wujka'' który był znajomym mojej mamy i został moim chrzestnym bo gdy bylam mała mama nie miała czasu żebym miała chrzest. Jako dziecko nie wiedziałam że takie wydarzenie bardzo wpłynie na moje życie. W podstawówce byłam bardzo nieśmiała i zamknięta w sobie
  3. Kochani jaka masz najlepiej zastosować na kolana 13-łatki ? Ostatnio uskarża się na ich ból podczas schodzenia ze schodów i zginania. Coś co by regenerowało stawy i chrząstkę i nawiązało ?
  4. Co mam sobie mówić, żeby się przekonać do pójścia do psychiatry? Cierpię m.in. na fobię społeczną i to przez nią przejmuję się sytuacjami społecznymi zanim nastąpią, w trakcie ich trwania, a także po fakcie. Ale rzadko w ogóle do nich dochodzi, bo zwykle ich unikam (od kilku miesięcy nie wychodzę w ogóle z mieszkania i tak się odzwyczaiłam od wychodzenia że nawet nie potrafię się przemóc by to zrobić). Byłam raz u psychologa zeszłego lata (po kilku stchórzeniach) ale nie byłam w stanie powiedzieć wiele bo miałam pustkę w głowie i nie wiedziałam co mówić, więc powiedziałam jej coś pobieżnie o m
  5. Witam. Jestem 42 letnim mężczyzną. Wyprowadziłem się od żony. Od dwóch dni mieszkam sam. Problem mam taki, że strasznie tęsknię za córką i nie mogę sobie z tym poradzić. Gdy tylko sobie o niej wspomnę to zaczynam płakać i nie mogę przestać. Jak z tym walczyć, by przetwać.
  6. Witam, dwa tygodnie temu dostałem anonim z pracy gdzie pracuje moja partnerka że możliwe że łącza ją jakieś relacje z jednym z kolegów i żebym się temu przyjrzał. Sprawdziłem jej telefon i rzeczywiście były rozmowy do późna w nocy i odrazu z samego rana z informacjami jak ci się spało i buziaczki. Podziękowania za mile spędzony dzień za mile spędzony czas po pracy ( tłumaczyła mi że to był papieros, 10 min spotkanie ) tylko po co spotykać się z osobą z którą właśnie się spędziło 8h i dotego mu się się pisze ze bardzo dziękuję za miłe spotkanie pooo.. dodając że coraz częściej myśli o spotkaniu
  7. Duzo by mowic co sie dzieje mam problemy mieszkaniowe jeszcze teraz doszly W zwiazku nie radze sobie W zwiazku to moja wina zeozumialem ale juz za puzno bo moja zona juz nie chce mam napady placzu nie moge skupic sie na niczym innym co musze zrobic
  8. Witam Wszystkich Zadam trochę naiwne pytanie, czy jest jakiś model zachowań między ludzkich, który można by przyjąć wewnętrznie aby nie zwariować. Od 6 lat mieszkam w domu mojej żony (dom jest jej tylko jej gdy trzeba płacić). Na innej kondygnacji mieszka teściowa z synkiem alkoholikiem. Od razu mówię, że na chwilę obecną i w perspektywie roku, dwóch nie mam możliwości raczej zmiany tej sytuacji. Problemy i podatności na te problemy zdiagnozowałem już przed ślubem (krótko znaliśmy się). Jednym z nich był sprzeciw wobec dziwnego żądania (strasznie upierdliwe - chce czy nie chc
  9. Cześć, piszę do państwa bo szukam porady. Byłem wychowywany w patologicznej biednej rodzinie, jako młody chłopak bardzo często byłem w szkole obiektem drwin ze strony rówieśników z powodu ojca alkoholika, trwało to latami, w gimnazjum było to samo. Spowodowało to że zacząłem opuszczać lekcje w szkole i ledwo przechodziłem z klasy do klasy. Moja samoocena jest na samym dnie, dodatkowo jestem bardzo chudy jak na swój wiek bo waże 63kg a mam 25 lat to również zaniża moją samoocenę, miałem kilka epizdodów nerwicowych w ciągu swojego życia, ataki paniki, OCD, wkręcanie sobie chorób (hipochondria).
  10. Witam! Mam 18 lat, mimo, że od zawsze czułam iż licznik wiekowy dla mnie nie istnieje. Jak to opisać? Po prostu nie radzę sobie już w tym życiu, ciągły natłok destrukcyjnych myśli i czynów, nie móc niczego dokonać, zamykam się w swoich czterech ścianach nie mając siły na wykonanie nawet najprostszych czynności. Cierpię również na zaburzenia odżywiania, od kompulsywmego jedzenia gdzie potrafię zjeść nawet 7 tyś kalorii aż po podanie w drugą skrajność nie jedząc nic. Nie daje mi to żyć, każdego dnia tylko tym żyje, nie jestem w stanie nic z tym zrobić, ani nie mam nawet na to siły, spoglądam jak
  11. Dzień dobry, Jestem 23 letnia kobieta która od marca 2020 cierpi na ból głowy, od pazdziernika 2020 doszły objawy takie jak ciągle zmęczenie oraz dusznosci utrzymujące się ciągle, czasem z napadami paniki (według mnie) w nocy którym towarzyszą jeszcze mocniejsze dusznosci, kołatanie serca, pot, poczucie lęku. Oczywiście obniza to nastrój gdzie według mnie to nic dziwnego przy ciągle złym samopoczuciu. Chciałabym zapytać jak się radzić z tym nie farmakologiczne? Czy ktoś zna jakieś sprawdzone sposoby na takie dolegliwości?
  12. Dzień dobry. Zwracam się po pomoc tutaj, ponieważ nie mam za bardzo jak się zwrócić do kogoś innego, a powoli zaczynam się sama wykańczać od środka. Może od razu to zaznaczę, mam 17 lat. Sytuacja trwa już od ponad dwóch lat, chociaż teraz bardzo się nasiliła od początku tego roku. Moja obsesja na punkcie parzystych liczb zaczyna się już robić męcząca, bo jest wielka do tego stopnia, że czuję się niekomfortowo, kiedy ktokolwiek dookoła np. ustawi głośność telewizora na liczbę nieparzystą, muszę go poprawić, nie mam nad tym żadnej kontroli, po prostu muszę. Sama myśl o nastąpieniu na łącze
  13. Witam ! Jestem 21-letnią kobietą, mieszkam z rodzicami, mam siostrę, która nie mieszka już z nami. Opiszę swój problem, bardzo potrzebuję słów z zewnątrz, obiektywnego zdania, porady. Od jakiegoś czasu ( około 2 lat) odczuwam silny lęk przed życiem. . Wiem, że może brzmieć to irracjonalnie. Objawia się to bólem serca i żołądka. Mam wrażenie, że gdzieś w środku mnie jest chochlik, który cały czas podsyca moje obawy. Boję się tego jak potoczy się moje życie, jakie sytuacje mnie spotkają, jak mogłabym sobie z nimi poradzić. Aktualnie stresuję się tym, jaką drogę w życiu obrać (praca, karier
  14. Mam 20 lat, jestem kobietą i szukam tu kogoś kto ma podobny problem do mojego. Byłam molestowana jako dziecko, choć minęło tyle lat moje kontakty z mężczyznami są strasznie ciężkie, mam odruchy przy dotyku jakby ktoś chciał mnie uderzyć, jednocześnie pragnę i potrzebuje czułości przez co jestem strasznie zagubiona. Chciałabym wiedzieć czy jest tu ktoś z podobnym problemem odnoście bliskości w związku?
  15. Dzień dobry, Czy mogą Państwo polecić ciekawą i inspirującą literaturę na temat rozwoju potencjału zawodowego ? Znalazłam się w trudnym momencie życiowym, bardzo potrzebuję wsparcia w odnalezieniu sensu pracy i życia na nowo, na sesje terapeutyczne z psychologiem lub couchem na chwilę obecną mnie nie stać, dlatego chcialabym wesprzeć się literaturą w tym zakresie. Najbardziej interesują mnie pozycje na temat: Odnalezienie właściwej ścieżki kariery Odnalezienie naturalnych talenów i ich rozwój Radzenie sobie z błędnymi wyborami Identyfikacja mocnych stron i ich ro
  16. Hej, jestem kończąca technikum 20 letnią kobietą. Jestem tu by opisać swój problem. Miałam bardzo ciężkie dzieciństwo, molestowanie przez członka rodziny, ojciec alkoholik, matka chora, nigdy nie miałam łatwo. Od kilku lat jest mi strasznie źle, więc zdecydowałam się poszukać jakiejś pomocy. Nie mam siły wstawać z łóżka, ani jeść, jestem ciągle czymś zestresowana, nie śpię a jak już zasnę to nawiedzają mnie koszmary przez co budzę się z płaczem i nie mogę uspokoić przez kolejne minuty, nie czerpię radości z życia, nie mam ochoty spotykać się z nikim. Mam złe myśli, potrzebuje pomocy w poradzen
  17. Wielu ludzi ucieka przed bólem emocjonalnym i przez to uzależnia się od tego, co na chwilę uśmierza to cierpienie lub je zagłusza. Uciekają w poszukiwanie aprobaty, kolekcjonowanie dowodów uznania, uwielbienia, uwagi. Uciekają w coraz to kolejne objęcia romantycznego lub seksualnego partnera, niejako uzależniając się od miłości, seksu albo zauroczeń. Uciekają w złudzenia, konstelacje iluzji, zaprzeczanie rzeczywistości i racjonalizacje żeby poczuć się lepszymi, niż są w istocie. Uciekają w używki, by choć na moment przestać być cierpiącą wersją siebie. Uciekają w jedzenie, by doznać namiastki
  18. Ciężko mi pisać tutaj. Szukam jakiegoś rozwiązania, co mogę zrobić, bo nie czuję się najlepiej. Jestem osobą młodą, właśnie przebywam na wymianie studeckiej poza Polską. Nie mogę już wytrzymać z tym jak się czuje. Co mam na myśli? Jestem tutaj od około 3 miesiący. Bardzo często mam tak, że nie mam ochoty, ani siły wstać z łóżka..bo wiem jak będzie wyglądał mój kolejny dzień, czyli zajęcia, a potem walczenie z czasem, żeby zrobić jak najwięcej żeby zdążyć na czas ze wszystkim (zadaniami i pracami). Boje się, że nie zdam sesji, która będzie w przyszłym miesiącu.. nie mam pomysłu nawet
  19. Witam wszystkich mam na imie Rafał 38lat [od 9 lat w związku] odczuwam strach przed samotnością ,co utrudnia w znacznym stopniu _zycie z żoną. Jestem w tej kwestii bardzo upierdliwym mężem,ciągle się czepiającym o byle rzeczy. Jestem również chorobliwie zazdrosnym partnerem co przyczyniło się do opuszczenia przez żonę naszego domu.Żona wróciła do domu rodzinnego w Polsce, przebywaliśmy od 6lat w Niemczech,wyjechaliśmy razem w 2014roku jak to się mówi za chlebem,problemy ze mną jak i z żoną zaczeły się po około roku przebywania za granicą,a wszystko zaczeło się od zakazywania przeze mnie ż
  20. Szukam pomocy, bo ja już tu nie widzę jakichkolwiek wyjść. Mam problem z matką, a dokładniej z jej piciem. Pochodzi z takiej rodziny, gdzie pije się na każdy pretekst, i na każdej "kawie", więc ma wpojone pewne maniery z tym związane, a raczej ich brak. Od kiedy pamiętam każda impreza, przyjęcie, było dla mnie okropne, bo bałam się, że matka znowu wypije za dużo i zrobi sobie "tym" krzywdę (przez to co będzie się działo potem i przez następny dzień), chyba że ktoś w odpowiednim momencie siłą wyciągnie ją znad stołu, a to niestety zdarzało się rzadko. Ojciec nigdy nie pił, więc zawsze to o
  21. Dzień dobry, jestem nowy, to mój pierwszy post. Postanowiłem napisać, ponieważ chciałbym prosić o poradę. Przez 3 lata miałem nieprzyjemną przygodę z używkami, substytut marihuany. Potrafiłem palić przez tydzień codziennie, bo bez tego filmy, spacery i ogólnie codzienność wydawały mi się nudne. Gdy się kończyło nie miałem żadnych objawów odstawiennych (ośrodek nagrody jest w porządku), ale kusiło mnie, gdy była okazja, by "zapalić", np. gdy zostawałem san na kilka dni w domu. Czasami była przerwa pół roku, czasami rok, czasami dwa tygodnie. Dałem sobie z tym spokój, nie ch
  22. Nie wiem czy powinnam to pisać ,ale nie mogę nigdzie znaleźć odpowiedzi ani porad na mój problem. Od 2 lat cyklicznie średnio 2 razy w roku pojawiają się u mnie okropne koszmary, tak zwany paraliż senny, czasem gdy jeszcze drzemię wydaje mi się że słyszę kroki czy tym podobne dźwięki. Trwa to około dwóch do trzech tygodni. W tym okresie czasowym mam je codzienne po kilka koszmarów na noc, budzę się w panice i próbuję ochłonąć. Są na tyle realne ,że często pytam się moich współlokatorów czy takie sytuacje miały miejsce, samej zajmuje mi dobrą chwilę żeby ustalić czy to na pewno był sen. W tym d
  23. Witam wszystkich. Zacznę od tego, że mam na imię Julia, mam 18 lat, w wieku 12 lat zostałam wykorzystana seksualnie. Wstydziłam się tego.. Ukrywałam to przez 5lat, tłumiłam w sobie te wszystkie emocje.. Obarczałam się winą, nie mogłam na siebie patrzeć, brzydziłam się samej siebie.. Z biegiem czasu zaczęłam urywać swoje znajomości, ponieważ czułam, że każdy patrzy na mnie z obrzydzeniem/ pretensjami (tzn. Np. 'jak mogłaś w wieku 12lat dać sie wykorzystać itp.) Od ostatnich 2 lat czuje się strasznie zmęczona i przybita wręcz apatyczna. Wycofałam się z jakichkolwiek relacji. Ponadto od kil
  24. Witam jestem bezrobotną matką 26 lat . W wieku 18 lat (8 lat temu ) zdiagnozowano u mnie depresję i stany lękowe (lekarz przypuszcza że mam je od dziecka) Od 3 lat mam problem by rozmawiać z ludźmi twarzą w twarz,próbuje uciskać przed ludźmi (nie wychodząc z domu) ,jak już wychodzę z domu to muszę słuchać muzyki by nie myśleć o tym że jestem w śród obcych ludzi. Jak nie mam słuchawek to mam wrażenie że ludzie się na mnie patrzą (czuje się obserwowana ) . Przez ten lęk mam problemy ze znalezieniem pracy . Nie radzę sobie z tym problemem .Bardzo rzadko wychodzę z domu (prawie wcale) .
  25. Dzień dobry, jestem 8 lat po rozwodzie i w nowym związku od 3 lat.Mieszkam u partnera od 1 roku który też jest rozwiedziony. Ma dzieci w wieku 10-7 lat które mieszkaja z matką w tym samym mieście. Ja natomiast mam dwie córki 22 i 23 lata które mieszkają około 100km od nas. Mam pytanie co może być przyczyną.. mój partner nie lubi wizyt w jego domu znajomych naszych, jego i co najważniejsze mojej rodziny ( kontakty mamy bardzo dobre) nigdy nie zaproponował żebyśmy zaprosili czy moje córki czy rodziców moich. Kiedy to ja zaproponowałam to jego odpowiedzi były dające do zrozumienia że nie chce a p

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.