Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'lęk'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Jestem 19 letnią uczennicą technikum logistycznego. Mój problem mozna powiedz trwa odkąd pamiętam i jest bardzo uciążliwy. Bardzo źle radzę sobie z emocjami dotyczącymi strachu przed czymś. Dokładnie meczy mnie strach przed większą ilością osob. Dopoki sa to max do 5 osób grupy jest w porzadku potrafie normalnie rozmawiac, tak jak z poznawaniem znajomych czy partnerow tez nie mam problemow. Problem zaczyna sie gdy mam wypowiedzieć sie np. Przed klasą. Strach mnie paraliżuje... Robi mi się słabo, w jednej chwili się czuje jakby nie potrafiła normalnir oddychać, ręce mi się trzęsą. A to przenosi
  2. Witam Mam 39 lat. Powód dla którego się tu znalazłem? Cóż pewno nie jeden by się znalazł ale ostatni który jest to strach, niepewności i w końcu stres (który nie daje mi spać po nocach). Czego się tak boje? Nie będe raczej oryginalny wirusowe szaleństwo przyprawia mnie o wielki lęk. Gonitwa myśli czy to już? Wirus czaji się za rogiem ;-), jak najgorszy wróg. A przecież zawsze tam był jakiś wirus, jakiś baktreria, jakieś zagrożenie. Od tygodnia mam problem ze snem, nigdy tego nie miałem,nigdy. Moja żona podtrzymuje mnie na duchu ale boje się że przegnę i pociągne ją ze sobą
  3. Cześć . Ponad miesiąc temu dowiedziałam się ze jestem chora . Choroba SLE . Mieszkam w Holandii . Mam 30 lat . Jestem załamana nie spodziewałam się ze to mnie spotka . Mam super Opiekę lekarzy tu , leki tez pomagają w miarę ....ale boje się śmierci boje się ze w wieku 50 lat nie będę mogła chodzić ze choroba tak zaatakuje ze umrę . Mam prace tu ale może wrócę do Polski przeraża mnie fakt ze chorba uniemożliwi mi znalezienie nowej pracy w Pl . Sama nie wiem co mam robić ....
  4. Witam mam 37 lat od jakiegoś czasu mam leki ogólnie nic mi się nie chce wyjechałem nie dawno do Angli nie znając dobrze języka próbowałem szukać tutaj pracy raz pracowałem raz nie było to przeważnie to 3 dni w tyg w agencji trochę się załamałem bo to co zarobiłem musialwm wydać czyli zostałem na zerze bez oszczędności i nie wiadomo co dalej robić mam jakieś dziwne leki boję się znów podjąć tutaj pracy kontaktu z ludźmi w pracy nowe kontakty proszę o pomoc
  5. Witam, mam 22 lata i zaczęłam nowy etap w życiu, po długich staraniach dostałam się na wymarzony kierunek studiów ale nie jest tak jak to siebie założyłam...wszytsko mnie przerasta często czuje pustkę i mętlik w głowie, nie radzę siebie sama ze sobą chciałabym komuś nakreślić to uczucie ale czasami czuje że sama nie jestem wstanie tego opisać i pojąć co się że mną dzieje...kiedyś już to przeszłam, to jest tak jakby z głębokiej depresji przejść w stan nicości, wewneczenij pustki której nie jestem wstanie pojąć i zrozumieć, ktora przytłacza, której nie jestem wstanie zwalczyć, tak jakbym stracił
  6. Witam. Jakieś cztery tygodnie temu śmiertelnie się zatrułem (mniejsza o detale bo idiotyzm tego zdarzenia mnie jeszcze bardziej dobija). Od tamtej pory "walczę" ze służbą zdrowia, chociaż na daremno bo sprawa i tak jest już przegrana- klamka zapadła. Siedzę sam w mieszkaniu i z dnia na dzień obserwuję powolną degradację swojego organizmu. Śmierć, na którą się czeka, jest tym rodzajem śmierci, którego najbardziej się zawsze bałem. I dopadła mnie... Na razie jestem w miarę sprawny fizycznie, ale to powoli się zmienia. Zatrucie, którego padłem ofiara niesie ze sobą wiele powikłań. Każdy dzień jes
  7. Cześć, potrzebuję jakiejś porady, wsparcia i po prostu się wygadać. Zawsze miałam złe relacje z rodzicami. Już od dziecka wolałam spędzać czas sama niż z nimi, chociaż nie chodziłam do przedszkola i jedynymi osobami, z jakimi miałam kontakt byli oni i dziadkowie, którzy się mną opiekowali, jak rodzice byli w pracy. Sytuacja pogorszyła się, kiedy byłam nastolatką. Doszły szantaże (np. idź do bierzmowania, mimo że jesteś od wielu lat ateistką, bo inaczej stracisz ,,przywileje''), szantaże emocjonalne (zrób coś, co mi się nie podoba, to nie będę się do ciebie odzywać przez x czasu), manipulacje,
  8. Witam. Mam synka który zaczął 3 latka. Nie chcę go zostawiać i wracać do pracy, ale wiadomo życie kosztuje. Wynajmujemy mieszkanie z mężem i mamy kredyt. Więc wiadomo,że trochę ciężko. Mieszka z nami brat, który ciągle szuka pracy. A jak już znajdzie to nie usiedzi w niej długo. Więc liczyć na niego w kwestii finansowej też nie możemy. Tata też z nami mieszka. Jak może to się dołoży jak nie może to nie. Więc dobrze żebym tą pracę miała, ale za każdym razem jak przychodzi moment gdzie chcę wrócić do pracy to czuję panikę i lęk przed rozstaniem z synem na tyle godzin.Chociaż naprawdę tego nie ch
  9. Witam. Chciałabym sie podzielic swoim problemem. Jestem 22 letnią kobietą, nie mialam łatwego dziecinstwa, moj ojciec był alkoholikiem. Bywało tak, ze czasami jak nie pił to bylo dobrze, dbał o nas ( o dzieci i zone) ale jak zdobył kilka zlotych to zaczynał pic i nie bylo konca, czasami trwało to tygodniami a nawet miesiacami. Moja matka jak i ja i moje rodzenstwo bardzo mielismy z tym ciezko, ciagle brakowalo pieniedzy, ojeciec nie pracowal jedynie zajmowal sie gospodarstwem a dochod z niego przeznaczal na alkohol. Potrafil przychodzic do domu i zaczynał awantury, dochodzilo to p
  10. Mam 31 lat. Jestem samotna. sama. Cały czas. Mój narzeczony puścił się z moja kuzynką i wpadli. Drugi facet po 2,5 roku związku zerwał ze mną z dnia na dzień przestając się odzywać. W ogóle kilka znajomości zakończyło się tak, że ludzie rezygnowali ze mnie w jednej chwili - po prostu przestawali się odzywać. Kilka związków było dnem, caly czas się balam albo nic nie czułam. w najprawdziwszym związku bylam z dziewczyną, ale i ona się mną bawiła. Do dzisiaj kocham ja najbardziej na świecie, choc już w inny sposób i nawet nie mamy kontaktu. Nie mam się z kim spotkać, nie mam z kim pogadać.
  11. Jestem 21 mężczyzną na codzień pracuję w dużej firmie importującej owoce do Polski. Gdzie spędzam całe dnie. Mój problem pojawił się już kilka lat temu. Mój problem polega na tym że nie potrafię się przełamać by zdobyć partnerkę zawsze wydaje mi się że dziewczyna nie była by zemną z ( miłości) tylko dla pieniędzy już tak kiedyś było że kobieta o którą się starałem wybrała faceta dużo bardziej majętnego odemnie. Z problemem radzę sobie właśnie przez wmawianie sobie że każda kobieta ( leci na kasę) oraz uciekam w świat muzyki. Jak zmienić nastawienie do kobiet ? Jak
  12. Cześć, dzień dobry, dobry wieczór. Nie chce podawac swojego prawdziwego imienia więc załóżmy, że nazywam sie Luna. 13 lat. Boje sie, ze cierpie na depresje oraz mocnw stany lękowe. Złe samopoczucie zaczelo sie 8 miesięcy temu. Od tamtej pory czuje sie samotna, nie rozmawiam z nikim, nie mam znajomych, nie wychodze z domu, noce przeplakuje. Ostatnio doszła zanizona samoocena, brak apetytu, probkwmu ze snem, ataki placzu oraz paniki, samookaleczam sie i mam mysli samobojcze. Czy moze byc to depresja lub jakas inna choroba psychiczna?
  13. Cześć, Mam przed sobą bardzo nietypową sytuację i nie wiem jaką podjąć decyzję. Nigdy nie potrafiłam odmówić, zawsze ważniejsze było dla mnie szczęście innych i jestem gotowa dalej robić wszystko, by tak było nadal - problem w tym, że każdemu mówię to, czego oczekuje, bo odpowiedź "nie wiem" nie wystarcza, a tylko ona jest prawdziwa. Jak nauczyć się stawiać na swoim, odmawiać? Jak robić to, by nikomu nie sprawić przykrości, czy tak się w ogóle da?
  14. Witam serdecznie, nigdy nie szukałam wsparcia w ten sposób, ale teraz nie wiem co robić. Jestem tzn byłam w związku ponad 3 lata. Mam 24 on jest w moim wieku. Początkowo nasza relacja była cudowna jak zwykle to bywa. Mój partner jest ogromnym egoistą. Bardzo rzadko myśli o drugim człowieku. To on zawsze jest "najważniejszy" niechętnie pomaga i na palcach u jednej ręki mogę zaliczyć sytuację w których to wsparcie odczułam. Zawsze uważa, że jest idealny i ma wysokie poczucie własnej wartości. Nie jest wcale umięśniony i taki piękny jak mu się wydaje. Kocham go i to wlansie to zawsze było dl
  15. Witam, mam 25 lat, jestem bezrobotny i mieszkam z mamą. Ojciec zmarł gdy miałem 11 lat. Był alkoholikiem. Mam 2 starsze siostry które w pewien sposob zawsze były ,,faworyzowane'' przez matke. Ja zawsze byłem czarną owcą w rodzinie. Zawsze wmawiała mi że nie potrafie w domu nic zrobić, nic naprawić, na niczym sie nie znam tylko kto miał mi cokolwiek pokazać? Wszystkiego musiałem uczyć się sam. Gdy coś sie zepsuło to nawet mnie o tym nie informowała, nawet z błachostkami w domu już był obcy facet zanim zdążyłem sie zorientować. W szkole już od podstawówki miałem duże problemy z matematyką przez
  16. Cześć, jestem 25 letnią kobietą z prawie 6 letnim stażem jako żona. Wraz z partnerem bardzo szybko ( po 6 miesiącach mieszkania razem) podjęliśmy decyzje o ślubie, ponieważ bardzo się kochamy, czułam, że znamy się od „podszewki”. Oboje bardzo czuliśmy względem siebie popęd seksualny. Od ślubu było między nami coraz gorzej. Mąż przynosząc swoje problemy z pracy do domu bardzo się na mnie wyżywał psychicznie, co doprowadzało do tego, że nie chciałam się z nim kochać, to jeszcze bardziej potęgowało złość skierowaną od niego w moją stronę. Podczas naszego małżeństwa mąż miewał najczęściej po alkoh
  17. Witam. Mam 28 lat. Jesteśmy w związku od prawie 6 lat, mamy4 letnią corke i pół rocznego syna. Po ślubie jesteśmy 2 lata. Odkąd pamiętam mój mąż ciągle narzeka na swoją pracę. Nie lubi jej, nienawidzi tam chodzić. Co niedzielę wieczorem boli go brzuch i jest załamany, że jutro musi wstawać. Od miesiąca mąż nie mógł spać w nocy jus wcale, kładł się nas ranem koło 5, całą noc chodził i mnie budził że mam z nim siedzieć bo się boi. Mowi, że ma niespokojne nogi i przez to nimoze spać. problem w tym, że mamy małe dzieci, które też potrzebują uwagi i wstawania w nocy, więc ciągle chodzę nie wy
  18. Witam, jestem uczennicą w trzeciej klasie liceum (lat 18). Mój problem objawia się w : 1. Przewrażliwienie i częste napady smutku z byle powodu. 2. Częste napady płaczu, rzadko histeria, której nie jestem w stanie powstrzymać (trudność w oddychaniu, ból klatki piersiowej, poczucie bycia w amoku i płacz). Od wczesnego dzieciństwa doświadczam ich. Moi rodzice sami je wzmagali poprzez słowa typu 'oddamy Ciebie do domu dziecka' itp. 3. Szybkie przejście ze smutku w radość - mam dni spokojne (wtedy wręcz bardzo lubię siebie) oraz dni, gdy krytykuję siebie , umniejszam swoje zalety, w
  19. Mam 18 lat i jestem dziewczyną. Jestem podłamana emocjonalnie. Kilka miesięcy temu zrobiłam coś dziwnego (mianowicie ścisnęłam uda) ale później zapomniałam o tym. Niestety ponad miesiąc temu znowu sobie o tym przypomniałam,tylko że tym razem nie skończyło się na tym. Chciałam dowiedzieć się co się ze mną dzieje,popatrzyłam więc w internet i wyskakiwało mi że to masturbacja. No i niestety zaczęłam o tym czytać i pisało o jakimś rytmicznym zaciskaniu nóg i niestety tak zrobiłam (nie mogłam sie powstrzymać). Gdybym pewnie tego nie zrobiła zapomniałabym o tym. Niestety od tamtego czasu ciągle mi s
  20. Cześć pisze bo już nie wiem co mam zrobić co noc nie śpię bo się boję , boje się że już nie wstanę badałam się 2 lata temu miałam napady myślałam że umieram serce mnie bolało oraz klatka w szpitalu powiedzieli że jest wszystko w porządku że to jest nerwica ale od tamtej pory mam co jakiś czas takie leki stresuje się za bardzo to od razu mnie klatką piersiowa boli oraz serce mam wrażenie, wmawiam sobie w głowie że coś mi jest. Jestem bardzo młoda A przeżywam takie coś to jest dla mnie straszne, proszę pomóżcie mi bo ja już nie wiem co mam robić
  21. Dzień dobry, Od pewnego czasu nie daje mi spokoju jedna rzecz z moim chłopakiem. Mamy po 22 lata, jesteśmy razem 1,5 roku. Nie uprawialiśmy normalnego seksu, tylko oralny. Czy to jest normalne, ze podczas seksu oralnego on myśli też o innych kobietach? Ja myślę tylko o nim w momentach podniecenia i zrobiło mi się naprawdę przykro jak się dowiedziałam, że on myśli o innych dziewczynach, bo nie jesteśmy razem jakoś bardzo długo, tego seksu oralnego tez nie bylo jakoś dużo, więc nie wierzę, że już mu się znudził ogólnie on ma dosyć spore potrzeby seksualne (masturbuje się raczej codziennie,
  22. Witam, mam 25 lat, od 7 lat studiuję na Uniwersytecie Jagiellońskim i obecnie kończę magisterskie studia z antropologii kulturowej. Jestem podróżnikiem autostopowym i mam na koncie przejechane w ten sposób 30 państw. Ukończyłem także japonistykę i również tam pracowałem, uczę również tego języka. Mam skrajnie silne zaburzenia koncentracji, które nie pozwalają mi w spokoju czytać książek, ani wykonywać prostych codziennych czynności. Zdarzają się przypadki, że czytam kilkustronowy tekst po kilka godzin. Kiedy czytam, nachodzą mnie myśli i czasami nie jestem w stanie przeczytać jednego zda
  23. Mam na imię Kasia 28 Przeżyłam piekło umyslu. Ból którego nie jest się w stanie znieść. Prawie straciłam życie z własnych rąk. Mam dwie córki które wychowuje sama. Mają różnych ojców. Którzy nie uczestniczą w ich zyciu. I na tą chwilę na tyle poradziłam sobie z tym myślami o utracie życia że wiem że nie dopuszczę do tego by się poddać mam w sobie mnóstwo determinacji.Lecz coś mnie blokuje. Sądzę że strach. Lek. Obawy. Przerażenie. Jestem na siebie uważna i kiedy mój umysł zaczyna się bać. Moje ciało zaczyna drżeć od samego serca. I czuję się nie komfortowo. Czuję niepokój jak by co
  24. Jestem osobą, która poznała wspaniałą kobietę. Zależy mi na niej i chcę dobrze do tego podejść. Powiedziała mi o zdiagnozowanym Bordeline. Trochę na ten temat już się dowiaduję i ponadto chcę zaczerpnąć fachowej pomocy. Nie chcę się bawić w psychologa i podkreślam to na wstępie. Chcę budować wspaniały związek. Zauważam zachowania, które mogą ją niepotrzebnie denerwować czyli; niepewność prawdziwości moich uczuć do niej, strach przed porzuceniem. Nie ukrywam, że nie jestem początkowo osobą wylewną w zapewnianiu o moich uczuciach, myślę, że to plus, ponieważ pokazuję tą cechą lub nabytym zachowa
  25. Witam. Ostatnie miesiące były dla mnie ciężkie. Miałam dwie próby samobójcze. Wszytsko zaczelo się z początkiem lipca gdy nie mogłam spać.Budzilam się w nocy cała spocona. Bolał mnie brzuch po lewej stronie. Miałam myśli ze wszyscy są przeciwko mnie. Po części tak było, koleżanki z pracy się na mnie uwzięły. Impulsywnie podjęłam próbę samobójcza. Po tym zdarzeniu ciężko było się wgl ze mną dogadać. Ktoś do mnie coś mówił ja nie mogłam się na niczym skupić. Tak jakbym żyła w swoim świecie. Po miesiącu podjęłam druga próbę samobójcza, która już zaplanowałam. Dodam ze napisałam list pożegnalny k

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.