Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'relacje'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Mam 35 lat i jestem żonaty od 6 lat. Odkąd pamiętam w naszym związku były nieporozumienia, ale wydawało mi się, że jest bardzo dobrze, bo ktoś mi pomagał, wspólnie ze mną wykonywał obowiązki, pomógł mi w przeprowadzce itd - w moim domu była bardzo trudna sytuacja, nie utrzymuję relacji z rodziną. Zawsze mi się jednak wydawało, że uda się to w relacji z żoną zmienić. Żona obiecywała się zmienić, poszła na terapię, ale nic się nie zmieniało. Przez pierwsze dwa lata małżeństwa była bardzo agresywna, dużo krzyczała na mnie, kontrolowała co robię, łatwo oskarżała mnie o kłamstwa (np. jeżeli poszedł
  2. dzień dobry jestem kobietą mam 21 lat. Mam problem z teściowa. Od początku związku albo sprawdzała mojemu mężowi telefon albo robiła zdjęcia co pisałam albo jak byliśmy umówieni to coś wymyslala podsluchiwala itp. Ale od kad zaszłam w ciążę i okazało się że dziecko musi być w szpitalu bardzo chore śmiała się że dziecko ma dziurę w du... A nie w brzuchu i obrażała mnie że ja nie mogę wyjść z stamtąd muszę przy nim być A można było być tylko 2h dziennie czasem 4h. I robiła różne sceny w szpitalu nasylala różne osoby an mnie które mnie wyczuwalny ona przyciągała mojego męża ode mnie wteyd nie
  3. Jestem studentką i mam 20lat. 4 miesiące temu poznałam chłopaka w którym szybko się zakochałam. Czułam że on również jest zakochany. Wszystko było idealnie. Niestety po jakimś czasie on chciał wiedzieć iloma partnerami spałam w swoim życiu. Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że 4. Niestety po tym zmienił mu się stosunek do mnie. Na początku chciał to zaakceptować, ale pozniej zaczęły się koszmary senne. Po tym nie umial mnie w pelni pokochać. Na początku dnia stwierdził że powinniśmy definitywnie zerwać, a kiedy się spotkaliśmy i porozmawialiśmy stwierdził że potrzebuje czasu i przerwy od związk
  4. Witam, mam 20lat, z moim partnerem jesteśmy już 6lat razem, dogadujemy się i nie mamy większych problemów w naszym związku, z wyjątkiem jednego. Od pół roku nie mam ochoty na większe zbliżenia, często robiłam to z przymusu, żeby nie był zły. Uważam, że jego złość i obrażanie się na mnie z tego powodu jest kompletnie nieuzasadnione. Jestem osobą wierzącą, i wolałabym aby seks był po ślubie, jednak wewnątrz siebie wiem, że ślub może nic nie zmienić w tej w kwestii. Nie wiem skąd ta blokada, zwyczajnie nie che, żeby mnie dotykał, i nie chce tego już robić na siłę, momentami bardzo się tego brzyd
  5. Witam, Jestem związku od 9 lat, jest to mój jedyny poważny związek. Mam problem, że zdarza mi się pisać z innymi kobietami, kilka razy narzeczona mnie na tym przyłapała i chciała mnie przez to zostawić, ubłagałem ją i obiecywałem, że więcej tak nie zrobię lecz po jakimś czasie i tak robiłem to samo. Generalnie w związku niczego mi nie brakuje, lecz nie potrafię rozmawiać tak luźno na każdy temat jak potrafiłem z tymi innymi kobietami. Potrzebuje porady jak sobie poradzić z tym, żeby więcej nie pisać z innymi kobietami i jak poprawić relacje w związku?
  6. Witam mam 27 lat, mam partnerkę ale ostatnimi czasy strasznie się kłóciliśmy przez co nasz związek prawie się skończył, partnerka stwierdziła że potrzebujemy terapii zeby to uratować na co się zgodziłem bo mi bardzo na niej zależy, wychodzi jednak ona z tekstami że się zablokowała na mnie, że kocha mnie bardzo ale rozum każe jej mnie zostawić a ona mimo to nie potrafi bo serce mówi co innego, Reasumując wychodzę z założenia ze głowa i serce muszą tego chcieć
  7. Hej mam 30 lat jestem od 10 lat w zwiazku małżeńskim. Mam ogromny problem z akceptacja ludzi palacych i ogolnie paleniem papierosow. Moze jest to smieszne ale to mnie wykancza mianowicie moj tata nienawidzil palenia papietosow i tak mnie wychowal ze papierosy to totalne zlo. Jak sie niedawno okazalo moj maz zaczol palic od roku nie dogadujemy sie on mnie oszukuje obiecuje ze nie bedzie pozniej znowu zaczyna nie wiem jak by to przedemna ukrywal, ja zawsze wiem kiedy palil. I tu sie robi problem on mnie uwaza za wariatke a ja go coraz bardzi nie chce zyc w zaklamanym zwiazku. Sama nie wiem co ba
  8. Zakochałam się w o 4 lata młodszym przyjacielu. Zacznijmy od tego, że na moim etapie to ogromnie duża różnica... On nadal w szkole średniej, ja już na studiach. Przyjaźnimy się długo i szczerze to nigdy nie spotkałam kogoś tak wyjątkowego jak on. Nigdy nie mam go dość, rozmawialiśmy godzinami, całymi nocami, nikt mnie tak nie bawił, nie rozśmieszał, nie rozumiał i nie pocieszał... jak on. Zaczęłam się zakochiwać, mimo że było to bardzo niewygodne. Różnica wieku, fakt że razem prowadzimy grupę wolontariacką i jestem w niej jego przełożoną... no wszystko było na nie. Wypierałam to jak mogłam, na
  9. Witam wszystkich. Piszę tutaj ponieważ szukam pomocy bo nie wiem co mam dalej robić. Jest mi ostatnio strasznie ciężko. Zacznę od tego, że mam 27 lat i niską samoocenę. Mam wrażenie, że nigdy tak naprawdę nie byłem szczęśliwy i wydaję mi się, że w głównej mierze jest to spowodowane tym, iż jestem sam. Mam kilku przyjaciół i przyjaciółki, ale przez całe swoje życie nie miałem nikogo naprawdę bliskiego. Nigdy nie zawiązałem się z jakąś kobietą (nigdy się nie całowałem, nie uprawiałem seksu i nie byłem w związku). Zaczyna mi to bardzo mocno doskwierać. Wielu ludzi mówi, że się nie staram by coś
  10. Ludzie mylą niewybaczanie z żywieniem urazy. Jedno z drugim nie musi iść w parze. Można nie pogrążać się w poczuciu krzywdy, a mimo to nie odpuszczać ot tak komuś przewinień. Ci, którzy wybaczają łatwo i szybko, muszą wybaczać coraz częściej. Ci którzy przebaczają nieśpiesznie, mają ku temu coraz mniej sposobności, bo inni muszą się z tym liczyć i okazywać szacunek. Zobacz ten post na Facebook. CIEKAWOSTKA: męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta przez Skype.
  11. Hej:) Zdecydowałam się napisać tutaj, ponieważ mam potrzebę anonimowego porozmawiania z innymi ludźmi o moim problemie. Wielokrotnie próbowałam psychoterapii, ale jakoś nie pomaga. Pomyślałam, że być może poczuję się lepiej wśród osób o podobnych doświadczeniach. W większym gronie, a nie tylko sam na sam z terapeutą. Że jakoś się nawzajem wesprzemy. Postaram się jak najbardziej streścić moją historię. Zacznę od tego, że jestem osobą nadwrażliwą i niestety patologicznie wręcz stałą w uczuciach... Jako nastolatka byłam bardzo atrakcyjną dziewczyną. W wieku 19-stu lat prze
  12. Mam 28 lat i nie potrafię przyznać się rodzicom, że mam chłopaka! To mój pierwszy poważny związek, wcześniej nie było potrzeby, żeby przyznawać się do takich rzeczy. Znajomi, którzy wiedzą, sugerują mi, że coś ewidentnie jest nie tak - albo go nie kochasz, albo nie wiadomo co. I właśnie sądzę, że u mnie jest to bardziej "nie wiadomo co". Jestem z nim już 7 miesięcy, oboje jesteśmy w takim wieku, że myślimy o sobie poważnie, rozmawiamy o ślubie, dzieciach i najwyższy czas, żeby wreszcie o tym powiedzieć w domu. Ilekroć rodzice pytają, czy się z kimś spotykam, czy mam kogoś, przemilczam odpowie
  13. Witam, Od pewnego czasu mój mąż mówi do mnie przykre rzeczy związane z moją wcześniejszą próbą samobójczą. Niejako wykorzystuje to w czasie kłótni by mnie zranić jak sam to przyznaje. Jednakże nie wydaje mi się to normalne. Słowa jakie słyszę to między innymi: „jesteś poj*** że chciałaś się zabić”, „jesteś nienormalna jeśli chorujesz na depresje”. Jest to obszar dość wrażliwy dla mnie i nie wydaje mi się to normalne, że najbliższa osoba wykorzystuje go by mnie zranić w czasie kłótni. Jak zwróciłam mu uwagę, że to poważny problem i tak się nie zwraca do ludzi którzy mają depresje to nie by
  14. Witam serdecznie, Potrzebuję pomocy,po utracie dziewczyny,którą kochałem i stwierdziłem że nie mam nic do stracenia,pisząc tutaj ten post. Minął prawie rok odkąd dziewczyna mnie odrzuciła,mówiąc że nie czuje tego czegoś. Nasza relacja ciągle była gdzieś pomiędzy przyjaźnią,a związkiem - były pocałunki ale związkiem bym tego nie nazwał. Dziewczyna powtarzała że się boi związku,więc nie naciskałem. Najważniejszy moment- spytała mnie czy mnie kocham,a jaj je to powiedziałem tylko tak bardziej na swój sposób bo ciężko było mi to powiedzieć skoro sama nie wiedziała co czuje.Rozpłakała się,a ja
  15. Witam na wstępie chciałem napisać że jestem takim samym człowiekiem jak Wy wszyscy.. W moim życiu jest wiele zakrętów i barier z którymi poprostu nie daje sobie rady.. Pierwszy raz w życiu udzielam się na forum o jaką kolwiek pomoc... Chciałbym poznać również opinie psychologa jeśli opisałbym swój problem tutaj.. Mam 27 lat jestem transeksualista zawsze od dziecka czułem że nie urodziłem się w tym ciele w którym powinienem się urodzić nadałem sobie imię Mateusz niestety historia Mateusza jest nieco skomplikowana.. Bardzo ciężko jest znaleźć pracę w mojej sytuacji a jak już ją znajdę to w zaled
  16. Witam, byłem w związku z Kobietą która ma nie leczone BPD. O jej chorobie dowiedziałem się po ponad roku bycia razem, nie był to łatwy związek i po prostu, że już nie miałem sił tego dalej ciągnąć to pozwoliłem jej „odejść”. Niestety i tak będę musiał się z nią użerać do końca życia, ponieważ mam z nią Dziecko... Oczywiście w akt podała NN, zrobiła z Dziecka Kartę przetargową i mimo, że chce wychowywać dziecko to mi to uniemożliwiła. Jedyna opcja jest tylko przez Sąd, i dla tego przybywam tutaj z Pytaniem jak już sądownie będę mógł mieć widzenia z Dzieckiem to jak mam sobie radzić z Nią przez
  17. Cześć jestem Kaśka, mam 24 lata i jestem DDA. Sama nie wiem od czego zacząć. Z partnerem znamy się krótko bo 3 lata. On ma 30 lat Cały czas były rozstania i powroty. W tamtym roku wróciłam do niego, bo uświadamiał mnie, że wyrosl z zabaw, picia, ćpania, kolegów i chce zacząć nowe życie. No i przez parę miesięcy było dobrze, wprowadziłam się do niego. W listopadzie zaszłam w ciążę, jestem w 4 miesiącu. 4 tygodnie temu wyprowadziłam się od niego po tym jak wrócił z pracy zza granicy kompletnie pijany, pił cały tydzień. W międzyczasie wyrzucił mnie parę razy z domu, po czym potrafił się śmiać i
  18. Cześć. Jestem Konrad, mam 25 lat. Mieszkam w dużym mieście wojewódzkim. Rok temu poślubiłem swoją obecną (pierwszą oczywiście) żonę. Wcześniej znaliśmy się jakieś 6 lat. Przez te lata, narastał w naszej relacji problem który kiedyś ignorowałem, a dzisiaj doprowadza mnie do szaleństwa. Czuję, że moja żona jest osobą mściwą, wredną i bez empatii. Regularnie robi mi awantury, nawet o rzeczy na które nie mam wpływu lub o takie, które zawsze były oczywiste (jak to, że jeżdżę do pracy samochodem). Cały czas odczuwam od niej brak szacunku, czuję się poniżany, wypominane jest mi wszy
  19. Mam bardzo duży problem mój partner od kilku tygodniu zachowuje się bardzo zle wobec mnie założył pół roku temu warsztat samochodowy szło wszytsko dobrze niestety noga się powinela nie jest tak jak nylo na początku wszytsko stoi w miejscu strasznie wyzywa się na mnie obchodzę się z nim jak z jajkiem chodzę orzy nim jął przy dziecku sniadania obiady kolacje wszytsko Na mojej głowie dom praca i tak w kółko on zaczął być bez życia boje się ze ma depresje 3 dni spał ciagle ja przynosiłam do łóżka jedzenie żeby jadł po 3 dniach wstał i zaczął krzyczeć zwala na mnie winę ze ma dość życia takiego ze
  20. Witam. Mam problem z przyszłymi teściami i partnerem, mamy 2-letnią córkę. Do czasu kiedy nie zaszłam w ciąże nasze relacje z rodzicami narzeczonego były ok, jak tylko zaszłam w ciąże zaczęło, było pouczenia czego nie mogę co mogę itd, przemilczałam to chociaż nie było łatwo, partner twierdził, że pogadają i dadzą sobie spokój. Jak już urodziłam to się zaczęło, przyszli teściowe co chwile chcieli mi i mojemu partnerowi udowodnić, że robimy wiele rzeczy źle ( np: bo dziecko krzywi głowę choć nie krzywiło, teściowa przyjechała i zaczęła dziecku wykręcać głowę, bo stwierdziła, że ma kręcz sz
  21. Witam, Postanowiłam podzielić się moją historią, czy raczej dylematami. Mam 35 lat, od blisko 3 lat mieszkam w UK. Tyle też lat jestem w obecnym związku. Mój partner jest starszy ode mnie o 12 lat. Rozwodnik, ma 16letnią córkę która mieszka z matką i jej obecnym partnerem w Polsce. Mój partner to Polak, od 20 lat mieszkający w UK. Od początku nie ukrywał, że chce mieć jeszcze jedno dziecko. Dla mnie to było conajmniej dziwne, gdyż już na samym początku naszego bycia razem mi to oznajmił. Mam wrażenie, że on się boi że jego zegar biologiczny tyka i może być wkrótce za stary na ojca..
  22. Witam, mam 23 lata i wydawałoby się ze radosna kobieta. Każdy postrzega mnie jaka wykształcona i pozytywna osobę. Cały czas próbuje dla siebie wspinać się do góry. Ukończyłam licencjat na kierunku pielęgniarstwo- niestety z braku odwagi odrzuciłam ten zawód. Tutaj tez zaczęły się problemy. Moj obecny partner ciagle mi to zarzuca. Ma do mnie pretensje na co mi były te studia. Ja uwazam ze dobrze zrobiłam- obecnie pracuje jako pielęgniarka (bardziej wychowawca) w żłobku z rocznymi dziećmi. W tym roku chce zrobić magistra z pedagogiki. Od zawsze miałam emocjonalne problemy. Zbyt dobrze nie spałam
  23. Dzień dobry. W skrócie: 2 próby samobójcze w młodości. Obsesja śmierci. Słabo z emocjami, tym co inni nazywają empatią. 5 i pół roku służby w nieformalnych strukturach Legii Cudzoziemskiej. Chyba coś z PTSD, osobowości psychotycznej, Bordeline. Nie znam się. Nie jestem przemocowy. Raczej zimny, wyrachowany. Dopiero od narodzin dzieci widzę, że czegoś mi brakuje. Radości, itp. Chcę obudzić człowieka w człowieku. Jestem zmęczony. Krzysztof, 52 lata
  24. Witam wszystkich mam na imie Rafał 38lat [od 9 lat w związku] odczuwam strach przed samotnością ,co utrudnia w znacznym stopniu _zycie z żoną. Jestem w tej kwestii bardzo upierdliwym mężem,ciągle się czepiającym o byle rzeczy. Jestem również chorobliwie zazdrosnym partnerem co przyczyniło się do opuszczenia przez żonę naszego domu.Żona wróciła do domu rodzinnego w Polsce, przebywaliśmy od 6lat w Niemczech,wyjechaliśmy razem w 2014roku jak to się mówi za chlebem,problemy ze mną jak i z żoną zaczeły się po około roku przebywania za granicą,a wszystko zaczeło się od zakazywania przeze mnie ż

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.