Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'relacje'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Co zrobić? Szukamy rozwiązania... ! Ja i mój mężczyzna jesteśmy w bardzo zażyłej relacji uczuciowej, chcemy dobrze czuć się w związku ale mamy jeden ogromny problem. Bardzo dobrze nam ze sobą i poza tą kwestią świetnie się dogadujemy, jednak problem wraca jak bumerang i nieustannie szukamy rozwiązania. Mianowicie, mój partner ma ogromny problem, ponieważ jestem jego pierwszą partnerką seksulaną, a on nie jest moim pierwszym partnerem. Co jakiś czas to wraca i powoduje przykrą atmosferę oraz niepotrzebnie wypowiedziany potok słów. Powoduje to niepełne zaufanie oraz zatrzymanie się w miejscu
  2. Mam 18 lat i jestem licealistą. Na wstępie chciałbym prosić tylko o konstruktywne rady i przemyślenia bez OCENIANIA i MORALIZOWANIA. Odkąd mocniej zaangażowałem się w (ponad dwuletni) związek , czyli od około 1,5 roku mam problem z którym sam nie umiem sobie poradzić. Otóż moja dziewczyna jest modelką. Mówi że nie bierze tego na poważnie i nie jest to jej świat ( tak samo jak ja ma odmienne kompletnie wartości niż oferuje świat medialno/modelingowy), lecz często widzę sprzeczne sygnały w tym co robi, gdy na przykład mówi że ją to nie ekscytuje i nie chwali a jednak na mediach społecznościowych
  3. Dobry wieczór, W chwili,gdy to piszę, jestem już wrakiem człowieka. Mam 27 lat. Rozpada się moje małżeństwo, dosłownie. Po wczorajszej rozmowie z żoną,dowiedziałem się, że już mnie nie kocha. Ja kocham ją bardzo. Postanowiliśmy, że przez miesiąc, dwa zamieszka osobno - jeśli nie zatęsknimy oboje - to koniec. Jesteśmy po ślubie prawie 3 lata, znamy się prawie 8. Od początku to była ciężka znajomość - zakochałem się w niej od razu, ona miała chłopaka, z którym była 3 lata. Zostawiła go dla mnie. W zasadzie, to zostawiła go po tym, jak się już pierwszy raz pocałowaliśmy, więc ona nazywa to
  4. Jestem wolną kobietą w wieku 28 lat. 5 lat temu zerwałam 1,5 roczny związek z facetem. Był to mój pierwszy związek i okazał się być toksyczny. Mój partner w łóżku był dominantem, którego życie krążyło dookoła seksu. Pod koniec związku czułam się wykorzystywana seksualnie i traktowana niemal jak "lalka do dmuchania". Obecnie mija 5 lat od zakończenia tego związku, a od czasu do czasu wciąż wracają do mnie wspomnienia, które sprawiają że czuję do siebie ogromne obrzydzenie. Że z nim byłam, że się na to godziłam, że mnie dotykał. Od czasu tego związku już byłam w innej relacji, która dawała mi du
  5. Jestem dziewczyną w wieku 21 lat. Od ponad 6 lat zmagam się z depresją, która pojawiła się u mnie na wskutek cukrzycy, na którą zachorowałam w wieku 15 lat. Odkąd pamiętam byłam osobą bardzo zamkniętą w sobie, aspołeczną i z lękiem przed ludźmi, przez co ciężko mi zbudować jakieś relacje z ludźmi. Mama wychowuje mnie i brata samego. Tata zostawił nas jak miałam 4 latka. Od tamtej pory jest mi ciężko, ponieważ brat zaczął się na mnie wyżywać fizycznie i psychicznie. Jakiś czas temu odkryłam swoją orientację seksualną i uświadomiłam sobie, że podobają mi się kobiety, przez co zaczęły się kolejne
  6. Mojego partnera poznałam 6 lat temu. Początkowo twierdził, że chce odejść od żony i w zasadzie od wielu lat żyją obok siebie, ale po kilku miesiącach zorientowałam się, że zawsze na noc do niej wraca. Powiedziałam, żeby się do mnie nie odzywał, dopóki nie złoży pozwu, bo mnie nie interesuje rola kochanki przy żonatym facecie, tylko szukam prawdziwego związku. Nie odzywał się do mnie pół roku. Potem przyszedł na mój wernisaż z bukietem róż i powiedział, ze odszedł od żony. Po jakimś czasie okazało się, że rzeczywiście się wyprowadził, ale pozwu nie złożył. Spytałam kiedy mam zamiar, spytał czy
  7. Cześć Mam przyjaciółkę która kiedyś "skrzywdził chłopak" Niewiem co się dokładnie stało minęło od tego czasu już pare miesięcy ona trzyma to w sobie i z nikim nie rozmawiała na ten temat teraz zakochała się w innym chłopaku A on w niej tylko ona nie potrafi zaufać mu bo nie czuje się przy nim bezpiecznie boi się że ja skrzywdzi przez co oddala się od niego czy dobrym pomysłem jest powiedzieć jej rodzica że jest w takiej sytuacji czy nie pomagać na siłę? Wiele razu z nią gadałem i mówiła że ona nie chce z nikim o tym gadać bo po co mówi że niedługo zaufa i woli nikomu o tym nie gadać i mi też
  8. Jestem dziewczyną w wieku 21 lat. Od ponad 6 lat zmagam się z depresją, która pojawiła się u mnie na wskutek cukrzycy, na którą zachorowałam w wieku 15 lat. Odkąd pamiętam byłam osobą bardzo zamkniętą w sobie, aspołeczną i z lękiem przed ludźmi, przez co ciężko mi zbudować jakieś relacje z ludźmi. Mama wychowuje mnie i brata samego. Tata zostawił nas jak miałam 4 latka. Od tamtej pory jest mi ciężko, ponieważ brat zaczął się na mnie wyżywać fizycznie i psychicznie. Jakiś czas temu odkryłam swoją orientację seksualną i uświadomiłam sobie, że podobają mi się kobiety, przez co zaczęły się kolejne
  9. Ludzie mylą niewybaczanie z żywieniem urazy. Jedno z drugim nie musi iść w parze. Można nie pogrążać się w poczuciu krzywdy, a mimo to nie odpuszczać ot tak komuś przewinień. Ci, którzy wybaczają łatwo i szybko, muszą wybaczać coraz częściej. Ci którzy przebaczają nieśpiesznie, mają ku temu coraz mniej sposobności, bo inni muszą się z tym liczyć i okazywać szacunek. Zobacz ten post na Facebook. CIEKAWOSTKA: męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta przez Skype.
  10. Dobre wiesci!!! Czesc wszystkim. Nazywam sie Sarah Woods. Mam nadzieje, ze wszyscy mieli dobry dzien, jestem z tego bardzo zadowolony, wiec chce, aby wszyscy wiedzieli, co Prophet Solution (prophetsolutiontemple@gmail.com) zrobil dla mnie i mojej rodziny. Mialam szczesliwe i spokojne malzenstwo z dwójka dzieci powyzej 5 roku zycia. Mój maz byl zbyt czarujacy i opiekunczy. Ale zrobilo sie gorzko, kiedy mój maz zaczal go odkladac i wracac do domu pózno w nocy. Nigdy nie wiedzialem, ze ma romans z inna kobieta, przestal zwracac uwage na mnie i dzieci. Widok milosci oddalajacy sie od naszej rodzin
  11. Z partnerką nie możemy się dogadać. Mianowicie od początku (czyli od 3 lat) robiła mi różne numery. Jak np. wakacje z byłym czy też inne. Zbliżenia mieliśmy regularne do czasu kiedy zaszła w ciążę i potajemnie spotkała się z byłym chcąc aby jej pomógł usunąć ciążę. Wtedy coś we mnie pękło i nie miałem już ochoty na nic. Nie żebym był święty, bo też popełniłem błędy, lecz ja się do nich przyznałem, przeprosiłem i więcej się to nie powtórzyło. U mojej partnerki kłamstwa ciągną się cały czas. Umówiliśmy się do psychologa, gdzie jasno się określiliśmy czego oczekujemy od sie
  12. Proszę o pomoc, o radę... W lutym nasz 9letni związek dopadł kryzys. Mój partner od 2 lat nie akceptował, tego, że utrzymuje sporadyczny kontakt z kolegą z pracy. Pracowaliśmy na innych zmianach. To była zwykła koleżeńska relacja, po prostu dobrze nam się rozmawiało. Kontakt ten był utrzymywany w tajemnicy. Przeważnie tylko maile, czasami telefon. Nie spotykaliśmy się. Jedynie dałam się namówić 3 razy na krótki spacer. Nie czułam się wtedy dobrze, bo miałam świadomość, że mojemu partnerowi się to nie podoba. 4 razy dochodziło między nami do kłótni z tego powodu, średnio co pół roku. Nie rozumi
  13. Zwracam się o pomoc. Niedawno zakończył się mój dwuletni związek. Partner podjął decyzję o rozstaniu. Motywował ją tym, że w ostatnim czasie źle się czuł w tej relacji i jego uczucie nie jest takie jak dawniej. Zrozumiałam jego stronę i rozstaliśmy się w pokojowym nastawieniu. Jednak wciąż pragnęliśmy utrzymywać kontakt jako przyjaciele. Po zerwaniu zaczęliśmy jednak wciąż zachowywać się jak para, jakby to rozstanie postawiło kreskę za tym co było. Pod koniec związku przez przymus pracy i nauki zdalnej nasz kontakt był silnie ograniczony, taka sytuacja spowodowała negatywne emocje i sprzeczki,
  14. Jestem studentką w wieku 25 lat, trzy lata temu poznałam mężczyznę w którym się zakochałam. Nasza relacja zaczęła się od romansu a później przerodziła w przyjaźń, od samego początku bardzo dobrze nam się ze sobą rozmawia. Przez jakiś czas nie mieliśmy ze sobą kontaktu dlatego, że ja pragnęła związku a on nie. Aktualnie znów jesteśmy w kontakcie, a on chce się ze mną przyjaźnić, dodam, że spaliśmy ze sobą ciągle nawet będąc tylko przyjaciółmi. Ciągle mi zależy na tej relacji i jestem w nim zakochana, ale z każdym dniem coraz bardziej wątpię w to, że coś z tego będzie, już kilka razy próbowałam
  15. Nie wiem czy to właściwy dział czy powinnam to podpiąć do problemów w związku, ale to problem właśnie chyba z własną wartością. Jestem kobietą i mam 28 lat. Zacznę od tego że całe życie mam niską samoocene, po wielu próbach udało mi się znaleźć idealnego mężczyznę dla siebie. Gdy się poznaliśmy bardzo mi się utyło. On jest szczupły, wysoki bardzo mnie pociąga fizycznie, od tego czasu minęło pół roku ponad jak jesteśmy razem.Dla niego wyjechalam za granice, dużo schudłam, było dobrze do czasu aż nie odkrylam że on na filmach pornograficznych oglada tylko szczupłe dziewczyny/nastolatki, ch
  16. Witam, Zwracam się o pomoc. Niedawno zakończył się mój dwuletni związek. Partner podjął decyzję o rozstaniu. Motywował ją tym, że w ostatnim czasie źle się czuł w tej relacji i jego uczucie nie jest takie jak dawniej. Zrozumiałam jego stronę i rozstaliśmy się w pokojowym nastawieniu. Jednak wciąż pragnęliśmy utrzymywać kontakt jako przyjaciele. Po zerwaniu zaczęliśmy jednak wciąż zachowywać się jak para, jakby to rozstanie postawiło kreskę za tym co było. Pod koniec związku przez przymus pracy i nauki zdalnej nasz kontakt był silnie ograniczony, taka sytuacja spowodowała negatywne emocje
  17. Jestem mamą rocznej dziewczynki. W naszym małżeństwie bardzo zaczyna się psuć. Mąż potrafi mnie wyzwać. Każe mi iść do pracy mimo, że wychowuje dziecko. Moi rodzice mieszkają 17 km ode mnie. Ja nie mam prawa jazdy by dowozić dziecko do rodziców i jeździć do pracy. W przeciwnym razie gdy nie podejmę pracy mąż mnie wyrzuci z domu. Nie mogę sobie kupić bo nie mam pieniędzy. A jak mąż mi kupi to mam być nie wiadomo jak wdzięczna. Czuję się upokorzona
  18. Mam 26 . Zacznę od tego że poznałam chłopaka 7 lat temu na imprezie od razu się sobie spodobaliśmy strasznie i zaczęliśmy uwielbiać że sobą przebywać po ok roku doszło do takie złożenia że mógł być to nasz pierwszy raz ale wyszło to nagle myślimy tacy szczęśliwi ale on stwierdził że jescze nie. Być może dlatego że nie spodziewaliśmy się tego tak szybko oboje. Potem on zaczął zadawać się z nieciekawym towarzystwem kolegami którzy go uwiebaili za humor i inteligencję ale odrzucił mnie od siebie swoimi zapanowaniem wsrod kolegów i się rozstaliśmy . Spotakis.y się na imprezie u wspólnych znajomych
  19. Cześć wszystkim. Pierwszy raz próbuje w takiej formie. Wiele tematów mnie tu sprowadza. Głównie chęć rozmowy. Jeśli o mnie chodzi to mam duże problemy z mówieniem prawdy o sobie, o tym jak jest naprawdę. Wszystko siedzi we mnie. Mam w głowie wiele destrukcyjnych myśli których ciężko mi się pozbyć. Pewnie dlatego, że powinny wyjść na zewnątrz. Problem w tym, że mówienie o tym co czuje naprawdę nie ma sensu dla mnie. Od dziecka się nauczyłam że lepiej nie mówić nic. Potem ludzie wykorzystują to przeciwko Tobie albo słyszysz standardowy tekst: będzie dobrze. Zdarzyło mi się podjąć dwie próby z ps
  20. Mam 21 lat. Jestem studentką. W wakacje przed rozpoczęciem studiów poznałam chłopaka. Wydaje mi się, że poznałam "bratnią duszę". Dobrze się dogadywaliśmy, mieliśmy takie samo zdanie na wiele tematów itd. Miał on 2 dzieci. Nie ukrywał tego przede mną, a mi to nie przeszkadzało. Zbliżał się czas rozpoczęcia roku akademickiego. Wyjechałam z rodzinnej miejscowości i przeprowadziłam się do miasta, w którym studiuje. Podjęłam studia zaoczne by w tygodniu moc zapracować na swoje utrzymanie. Niestety w połowie października zwolnili mnie z pracy z powodu covid'a. Od tego czasu nie mogłam znaleź
  21. Witam. Nie wiem od czego zacząć więc od razu wale prosto z mostu.. Mam problem z opanowaniem emocji.. podczas kłótni z facetem a nawet czasem zwykłej rozmowy wybucham bez powodu.. prowadzę wtedy monolog w krzyku.. On stara się nie reagować ale ja chodzę za nim dotąd aż wyprowadzę go z równowagi padają wtedy złe słowa, których normalnie bym nie powiedziała. Zawsze po takiej kłótni żałuję tego co się wydarzyło ale czasu juz nie cofnę. Mój Partner moim zdaniem nadużywa alkoholu, myślę że to też często mnie prowokuje do takich sytuacji. On nie widzi w tym problemu co jeszcze ba
  22. Witam serdecznie. Mam na imię Jacek. Mam 48 lat, mieszkam w Pruszkowie. Jestem samotny, nie założyłem rodziny. Mam zaburzenia nerwicowe i lęki. Leczę się psychiatrycznie od 2016 roku. Byłem na kilkunastu terapiach u psychoterapeutów. Miałem też terapię na oddziale dziennym zaburzeń nerwicowych. Terapia mi pomogła, ale po jakimś czasie moje funkcjonowanie zaczęło się pogarszać. Biorę leki od psychiatry na zaburzenia nerwicowe i lękowe. Leki generalnie mi pomagają, ale od czasu do czasu są nawroty choroby. Tak jest od wczoraj, 25 maja. A dzisiaj jestem w pracy i trudno mi się
  23. Cześć. Od jakiegoś roku przeżywam coś bardzo ciężkiego. A już szczególnie od kilku miesięcy. Non stop miewam koszmary, często są to bardzo odległe wspomnienia, z których istnienia nie zdawałam sobie sprawy. Mówię oraz krzyczę przez sen, aż budzi mnie własny głos. Przez ostatnie kilka lat w ogóle nie powiedziałabym, że byłam maltretowana w domu, albo że stosowano wobec mnie przemoc psychiczną, ale zaczynam mieć poważne wątpliwości. Po pierwsze - moje relacje z innymi zawsze były "specyficzne". Dość powierzchowne, jakby się nad tym zastanowić o niektórych obszarach mojego życia z nikim n
  24. Witam. Jestem 42 letnim mężczyzną. Wyprowadziłem się od żony. Od dwóch dni mieszkam sam. Problem mam taki, że strasznie tęsknię za córką i nie mogę sobie z tym poradzić. Gdy tylko sobie o niej wspomnę to zaczynam płakać i nie mogę przestać. Jak z tym walczyć, by przetwać.
  25. Pomocy! Czy to normalne, że będąc z chłopakiem od prawie roku, traktując go poważnie (mam 28 lat, rozmawiamy o ślubie), mogę być zazdrosna o to, że chłopak koleżanki jest przystojniejszy, że jest w moim typie? Towarzyszy mi ciągle jakiś lęk z tym związany... Zastanawiam się, dlaczego ja tak nie trafiłam jak ona. Wstydzę się tego, bo sądzę, że kocham mojego chłopaka, ale nie daje mi to spokoju, boję się spotkania przyjaciółki z jej chłopakiem, za każdym razem odczuwam niepokój przez kilka dni po tym spotkaniu, zastanawiam się nad jego wadami, chcę zrobić wszystko, żeby stracił w moich oczach. O

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.