Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'psychoterapia'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Coraz więcej par uskarża się na kryzysy w związku i ma trudności z poradzeniem sobie z nimi. Zastanawiając się nad przyczyną kryzysów w małżeństwie czy związkach przychodzi mi na myśl pierwsze lepsze zakończenie bajek dla dzieci, gdy księżniczka i książę pokonują trudności, następnie pobierają się, celebrują to wydarzenie podczas wspaniałego balu, a potem „żyją długo i szczęśliwie”. I na tym bajka się kończy. Nie ma dalej opisu ich codziennego życia np. tego jak idą do pracy, biorą kredyt, wychowują dzieci, są zmęczeni, przeżywają stres i tak naprawdę dopiero się poznają w różnych sy
  2. Cześć, mam 36 lat i borykam się "od zawsze" z różnymi trudnościami społecznymi - które jak przez lata coraz bardziej odkrywałem wynikają bezpośrednio z mojego niskiego poczucia własnej wartości i stałej potrzeby odnajdywania akceptacji w oczach innych ludzi (w tym matki która z powodu własnych problemów stale wysyła mi sygnał "nie jesteś dość dobry"). Można powiedzieć, że jestem na etapie powtarzania sobie w myślach "wyluzuj, nie jesteś gorszy od innych i nie musisz wszystkim tego udowadniać (w tym matce)". Te trudności społeczne to przede wszystkim: - brak opanowania emocjonalnego
  3. „Po jakimś czasie człowiek przyzwyczaja się, zapomina i nawet nie czuje, że zimno, bo zapomniał, co to jest ciepło” (William Faulkner). Do psychoterapeuty trafiają nierzadko ludzie skarżący się na bliżej nieokreślony psychiczny ból. Nie od wszystkich, ale od niektórych wieje chłodem przeszywającym na wskroś. Zimne spojrzenie, usta ściśnięte, sine i wąskie jak sople, twarz szara i pozbawiona żywego wyrazu. Emocje natomiast zamrożone tak głęboko, że zdają się być zamknięte w kostce lodu. Rzadziej są to mężczyźni, bo w wielu męskich sercach przynajmniej tli się złość. Częściej są to kobiety zamkn
  4. Od 2 lat jestem w zwiazku, oboje jestesmy po rozwodzie. Od pol roku mieszkamy razem i zaczol sie problem z komunikacja, a raczej problem byl juz wczesniej w jego poprzednim z wiazku wiec nie zaczal sie on u nas . Moj partner nie potrafi rozmawiac , omawiac zadnych spraw, zaraz sie febersyke robi problem ze spraw ktore wymagaja zwykle spokojnej rozmowy. Od jego bylej zony dowiedzialam sie ze brak komunikacji byl powiem ich roztania. Zalezy mi na nim i niechcialabym przekreslac tych wszystkich dobrych chwil tylko chcialabym mu pomoc i poprawic pod tym ezgledem nasze relacje. Glownym problemer je
  5. Witam serdecznie, jestem tutaj nowa. Szukalam pomocy, I tak natknęłam się na to forum. Na początku chciałam powiedziec, ze bardzo zachecam do wizyt u psychoterapeuty, sama korzystalam kilka lat temu, po bardzo traumatycznym przeżyciu. Obecnie mieszkam w Holandii moje życie układa się całkiem nieźle. Tak by się wydawalo, cudowny chłopak, stabilna praca. Ale od jakiegoś czasu mam problem sama ze sobą, nie potrafię na nowo się odnaleźć, jestem nerwowa, bardzo wrażliwa, martwię się o wszystkich, a najgorzej jest w pracy. Zawsze byłam lubianą osobą. Miłą, usmiechnietą, pomocną. Ostatnio jestem wred
  6. Naszła mnie taka refleksja tylko nie wiem czy to dobrze wiąże się z depresją ale nie wiem gdzie indziej mogę się tym podzielić. Bo właśnie zdałam Sobie sprawę, że mało obchodzą mnie inni w sensie chyba nigdy nie cieszyłam się czyimś szczęściem a tylko umiałam zazdrościć. Czy psychoterapia pomaga znajdywać szczęście również tam gdzie go do tej pory nie dostrzegaliśmy ?
  7. Hej, jestem tutaj nowa. Mam nadzieję, że nic nie pomieszałam w dodawaniu tego tematu. Trafiłam tutaj, gdyż całkiem niedawno natknęłam się na profil: Ocal siebie. Jeden przekaz mocno do mnie trafił dlatego zagłębiłam się w inne treści. Zaczęłam nawet słuchać podcastów. Wydaje mi się, że po prostu ostatnio mój związek znowu się sypie i po prostu szukam gdzieś pomocy. Zacznijmy od sedna: Jestem w związku już około 10 lat. Zaczęło się niewinnie w szkole i trwa do dziś nie wliczając w to "przerw". Mój chłopak, rok starszy ode mnie problem z hazardem, długi. Powoli z nich wychodzi jednak t
  8. Witam. Na początku może się przedstawię, na imię mi Kuba, mam 27l. Mój problem polega na tym, że mam natręctwo mysli na temat zdrady, oszukiwania mnie przez moją narzeczoną. Walczę z tym problemem od zawsze, bo w każdym związku byłem zdradzany. Zawsze myślałem że to przez to że zostałem skrzywdzony, moja obsesja na punkcie zdrady była do opanowania. Od 2 tygodni myśli nie dają mi spokoju, mam problem z zasypianiem, w nocy koszmary. Jesteśmy ze sobą półtora roku, od samego początku związku miałem obsesję na punkcie zdrady, potrafilem iść w środku nocy pod jej dom 16km pieszo by zobac
  9. Witam serdecznie, Mam na imie Anna i mam 32 lata. Ponad 2 miesiace temu rozpoczelam swoje pierwsza psychoterapie. Jestem DDA i od poczatku tego roku borykam sie z uciazliwymi atakami leku, ktore jestem w stanie jakos opanowywac, aczkolwiek przyznam ze ich czestotliwosc jest na tyle duza, ze nie wiem czy bede w stanie tak pociagnac dalej. Mam swiadomosc, ze na terapie powinnam pojsc o wiele wczesniej (DDA, pochwica, nerwica, alienacja, kryzys tozsamosci, neurotyzm, depresja) jednak nikt nigdy z rodziny mi takich rzeczy nie proponowal (kiedy bylam niepelnoletnia) i po prostu tak j
  10. Witam. Otóż problem wygląda tak. Poznaliśmy się na portalu. Nie była to jeszcze miłość ale bardzo ceniłem sobie tą znajomość bo jest inna niż dziewczyny z którymi się dotychczas spotykałem: było sporo namiętności, a ona sama była wyjątkowo miła i wyrozumiała, byliśmy jak bratnie dusze, przy niej czułem swobodę i dobroć, która od niej emanowała, można powiedzieć, że byłby to dla mnie związek wymarzony i wtedy nie zamieniłbym jej na nikogo innego. Jest po studiach, ma talent artystyczny, więc jest niegłupia i raczej ułożona. Sama też inicjowała kolejne kroki w znajomości, znacznie częściej
  11. Witam, mam 25 lat, od 7 lat studiuję na Uniwersytecie Jagiellońskim i obecnie kończę magisterskie studia z antropologii kulturowej. Jestem podróżnikiem autostopowym i mam na koncie przejechane w ten sposób 30 państw. Ukończyłem także japonistykę i również tam pracowałem, uczę również tego języka. Mam skrajnie silne zaburzenia koncentracji, które nie pozwalają mi w spokoju czytać książek, ani wykonywać prostych codziennych czynności. Zdarzają się przypadki, że czytam kilkustronowy tekst po kilka godzin. Kiedy czytam, nachodzą mnie myśli i czasami nie jestem w stanie przeczytać jednego zda
  12. Witam. 3 miesiące temu odeszła ode mnie żona po 4 latach malzenstwa. Mamy 6 letnia corke, byliśmy może nie najlepszym, ale dobrym małżeństwem, dlatego ciężko mi się ogarnąć i pogodzić z tym do tej pory. Kilka miesięcy wstecz od rozstania zaczęło się coś psuć. Żona wychodziła sama/Z dzieckiem nigdy nie mówiąc gdzie idzie. Odpowiadała za każdym razem, że nie musi mnie informować. Jak miałem drugie zmiany to nie było z nią kontaktu. Próbowałem sto razy rozmawiać, jak do ściany. Jak byłem bardziej stanowczy to było jeszcze gorzej i tak właśnie pewnego dnia odeszła z dnia na dzien. Od tamtego
  13. Witam, przepraszam, jeśli post jest utworzony w złym miejscu. obecnie jestem w trakcie studiów historycznych ze specjalizacją antropologiczną i zastanawiam się czy posiadając takie wykształcenie będę mogła ubiegać się o uczestnictwo w szkoleniu psychoterapii (psychodynamiczna)? Po otrzymaniu tytuły magistra również chciałabym odbyć studia podyplomowe z podstaw psychoterapii. Zależy mi na tym, ale jeśli to wykształcenie nie będzie odpowiednie, to chciałabym zmienić kierunek studiów. Pytam, ponieważ jeśli miałabym ten kierunek zmieniać (np. na psychologię) to musiałabym podjąć decyzję w
  14. Mam 22 lata. Od około 3 lat zmagam się z IBS(zespół jelita drażliwego) Raz jest lepiej, raz gorzej Mam wrażenie, że wszystko siedzi w głowie...chcąc wyjść ze znajomymi, do rodziny, gdziekolwiek najpierw musi być toaleta...ogromny ból brzucha, stres i nagłe uczucie głodu, mimo ,że jadłam 10minut wcześniej Przy każdej najdrobniejszej kłótni lub słowach skierowanych w moją stronę, które mi nie odpowiadają czuję nerwy, które tłumie w sobie i jest nagle uczucie takiego krótszego, cieższego oddechu spowodowane myśleniem i o tej sprawie. Potrafie myśleć o takiej rzeczy nawet kilk
  15. Czy byłbyś/byłabyś uśmiechnięty/ta widząc nazwę firmy Marchewka?  Co czujesz słysząc nazwę firmy pt. Marchewka? Czy ze względu budzących emocji nazwy odwiedziłbyś/odwiedziłabyś taka stronę, która dotyczy wynajmu ubrań?
  16. Witam, Piszę ten temat ponieważ chciał bym się zmienić, na lepsze. Szukam rozwiązania moich problemów. Rozstałem się z kobietą na której mi naprawdę bardzo zależy i wiążę z nią cały swój świat i chciał bym się zmienić żeby jej pokazać że jednak siedzi we mnie dobro. Nie szanuję innych ludzi, nie panuję nad swoimi emocjami, potrafię ukrywać swoje żale do innej osoby przez długi czas zamiast o nich normalnie porozmawiać to w pewnym momencie wybucham, zaczyna się agresja słowna, jestem wtedy wulgarny krzyczę, nie panuję nad sobą i swoimi słowami. Robię wszystko by zranić inną osobę i ni
  17. Byłam wczoraj u psychologa i polecił mi on robić trening autogenny Schultza. Twierdził, że jest on ogólnodostępny w internecie i sama dam radę go znaleźć. Udało mi się, ale paru rzeczy nie jestem pewna. Na stronie Medonet piszą, że przez pierwsze 2 tygodnie należy ćwiczyć jedynie uczucie ciężaru, tak więc ile wtedy powinien trwać cały trening? Bo na innych stronach czytałam, że minimum 15 minut dziennie jest potrzebne, żeby były efekty, a na Medonet jest, że 5 minut należy poświęcić na dane ćwiczenie. Więc już nie wiem co mam robić
  18. Cześć. We wrześniu kończę 20 lat i niestety mam bardzo duży problem- żyje cały czas w stresie i sobie z tym kompletnie nie radzę. Pierwsze ataki paniki dostałam w 6 klasie podstawówki, ale w miarę potrafiłam sobie z tym radzić, aż do tego roku... Od rozpoczęcia zajęć zdalnych na studiach zaczęłam być ciagle w domu, miałam więcej czasu i zaczęłam więcej rozmyślać. Teraz budzę się i zasypiam cała zlękniona. Z nerwów mam mdłości, drży mi ciało, czasem aż czuje zawroty głowy, mam koszmary senne i problemy ze snem, często się wybudzam i krzyczę albo budzę się cała zdenerwowana, że aż się cała trzęs
  19. Witam, potrzebuję porady jak rozmawiać z rodzicami i jak im pomóc. Otóż po ślubie 25 lat. Od jakiegoś czasu zaczęli mieć kryzys. Mama pracuje i całymi dniami jej nie ma, gdyż dodatkowo musi zajmować się chorą babcią i ciocią. Tata ma własną firmę. Nie powodzi im się zle, jednak mama uważa, że musi tyle pracować, bo tata nie zarabia wystarczajaco, żeby mogła wiąść mniej godzin. Nie potrafią ze sobą rozmawiać, bywa że wogóle się do siebie nie odzywają przez pare dni, bo nie ma o czym rozmawiać, albo jak już to mama daje tacie "wykłady", mówi do niego z takim tonem jakby niezbyt rozumiał cok
  20. Cześć. Mam 25lat,pracuję w gastronomii, mieszkam z chłopakiem i psem. Od zawsze czułam się wyalienowana czy to w rodzinie, czy w szkole, czy na podwórku. Spędziłam setki godzin na czytaniu o typach osobowość, szukałam wyjaśnień w horoskop ach i innych gusłach jak i w pochodzeniu. Cały czas czuję potrzebę zmieniania siebie, bo czuję, że nie pasuję, albo jestem nie taka jak być powinnam. Każdą sekundę świadomie lub podświadomie zastanawiam się czy wszystko robię odpowiednio( czy to są większe przedsięwzięcia czy zmywanie naczyń) zgodnie z tym czego wymagają ode mnie ogólnie przyjęte zasady,
  21. Nigdy się nie wyleczę, bo nigdy nie będę w stanie powiedzieć/wyrazić co mi dolega. Byłam kilka dni temu po raz pierwszy u psychologa i było tak jak się spodziewałam, czyli większości nie powiedziałam, a powiedzenia tego co powiedziałam żałuję, bo zrobiłam to jak jakiś nieudacznik. Miałam skierowanie od laryngologa, bo od dawna mam mocne problemy z oddechem i o tym trochę powiedziałam, i powiedziałam o fobii społecznej, ale nie wszystko. Na pewne pytania pojawiała się pustka w głowie i nie chcąc pozostawiać pytania bez odpowiedzi podawałam pierwsze co mi przyszło do głowy, nie bardzo zgodne z p
  22. Witam! Mam 29 lat, mam syna 7 letniego. Mój problem zaczął się w w wieku 17 lat kiedy miałam za sobą trzecia nieudana próbę samobójcza , postanowiłam odebrać sobie życie wyskakując z okna pod wpływem alkoholu oczywiście ledwo przeżyłam ten wypadek. Sens w tym ze do tej pory miewam myśli samobójcze tylko pod wpływem alkoholu, nie pije często, raz na 1-2 miesiące aczkolwiek lubię alkohol, dodam ze mój ojciec jest alkoholikiem. Mam chłopaka, dziecko, zarabiam dobrze, mam swoje mieszkanie. Te myśli pojawiają się tylko po spożyciu. Potym wypadku kilkakrotnie wracały myśli, chciałam wskoczyć do rze
  23. Witam. Jestem nastoletnim chłopakiem mającym 15 lat. Od kilku tygodni, może miesięcy często czuję jakby.. Czyjąś obecność, gdyby ktoś mnie obserwował i wyśmiewał. W dodatku słyszę dziwne i niepokojące mnie rzeczy (najczęściej są to śmiechy, czyjś głos i stukanie o drzwi) w dodatku widzę straszne postacie i rzeczy jakie mnie przerażają. Z problemem sobie nie radzę. Z każdym dniem czuję, że "to" narasta a ja tylko zaczynam się tego bać. Drugim problemem jest to, że kilka razy chciałem namówić rodziców na wizytę u psychiatry, ale za każdym razem odmawiają i komentują czymś obraźliwym dla psychiat
  24. Witam. Jestem 27 letnia mama rocznego chlopca. Mieszkamy razem z mezem u jego rodzicow – wspanialych tesciow sprzed okresu urodzenia dziecka.. jednak odkad pojawil sie ich pierwszy wyczekany wnuczek nasze relacje ulegly zmianie. Mimo ze porod mialam ciezki i skomplikowany w 32tyg ciazy do tego dlugo po porodzie nie moglam nawet zobaczyc dziecka to zarowno ja jak i maz nie rozczulalismy sie jakos bardzo nad synem i wychowujemy go tak normalnie mam wrazenie zdroworozsadkowo jednak tescie dostali szalu na punkcie dziecka sa oczarowali zakochani uwazaja ze jest wyjatkowy najwspanialszy i najpiekni
  25. Witam, mam problem z radzeniem sobie w sytuacjach stresowych. Do tego stopnia, że chciałabym się zaszyć w domu i nigdzie nie wychodzić. Ale od początku. Zacznę od tego, że około 5 lat temu rozstałam się z chłopakiem. Brakowało mi pieniędzy. Wydaje mi się, że chciałam po prostu zrekompensować sobie to rozstanie i wpadłam w pętlę finansową i zadłużyłam się na amen. Rok po rozstaniu wróciliśmy do siebie. Nie powiedziałam mu o długach. Trzy lata temu wzięliśmy ślub, a dwa lata temu dowiedział się o tych długach. Jakoś to przełknął. Od tego czasu bardzo się pilnuję żeby nic nie odwalić zn

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.