Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'toksyczni-ludzie'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Witam. W grudniu dowiedziałam się, że moja przyjaciółka, która wiedziała o mnie wszystko i mój były chłopak (była to moja pierwsza miłośc i mimo tego ze nienawidziłam go z całego serca po rozstaniu i tak dalej go kochałam oczywiście wypierając się tego. On również był moim przyjacielem. Nie jesteśmy razem juz 2lata lecz kontakt był, z przerwami ale był. Podczas tych 2 lat on i ja byliśmy w innych związkach) mieli romans za moimi plecami. Nie wiem czy przespali się raz, nie chce wiedzieć ile to trwało bo nie boli mnie fakt ze to się stało. Jestem zdania ze jestesmy tylko ludzmi i nie by
  2. Cześć Temat obszerny i skomplikowany, ale spróbuję najkrócej jak się tylko da. Otóż, wyszłam za mąż za narcyza. Zajęło mi około roku zanim w ogóle odkryłam, co jest nie tak z naszym małżeństwem. Pomogła mi moja dziennikarska ciekawość i zamiłowanie do psychologii. Zaczęłam szukać w Internecie, czytać setki artykułów, słuchać dziesiątek audycji (gł. w j. angielskim) i przede wszystkim powróciłam do ufania własnej intuicji. Działy się rzeczy dziwne, niepokojące i bardzo mocno wykraczające poza to, co oczekiwałam w związku, w małżeństwie... Miałam pewność, że to nie jest "docieranie się". P
  3. Witam, mam 40 lat i mam problem w relacji z moim znajomym, którego do pewnego czasu bardzo lubiłem i którego znam od czasu studiów. Z kolegą spędzałem bardzo dużo czasu, mieliśmy podobne zainteresowania, hobby, jeździliśmy razem na treningi, przez pewien okres czasu pracowaliśmy nawet razem, darzyłem go dużym zaufaniem. Od pewnego czasu, powiedzmy od dwóch lat jednak zauważyłem, że coś jest nie tak. Zauważyłem, że w rozmowach kolega przez większość rozmowy obgaduje wszystkie osoby po kolei, wcześniej tego nie zauważyłem. Potraktowałem to wstępnie jako formę spoufalenia choć sam raczej słu
  4. Witam jestem Marcin mam 29 lat. Moj problem polega na tym,że od pół roku podkochuje się w koleżance z pracy, ogólnie się kumplujemy,razem imprezujemy ,nawet jej kiedyś zaproponowałem czy by chciała ze mną stworzyć coś poważnego,normalny związek to kategorycznie odmówiła i nawet nie chciała o tym rozmawiać i komentowac tego, bo uważa że skoro się kumplujemy to dla niej takich poważnych tematow jak miłość po prostu nie ma. Ja jej zawsze kupuje prezenty na urodziny, kwiaty na Dzień Kobiet,Walentynki zawsze starałem się być miły,dobry pomocny i ona to widzi i docenia niby tylko jest jedno ale
  5. Cześć. Mam problem w związku, który trwa od lat. W sumie od początku związku (tylko, że o tym nie wiedziałam). Może zacznę od początku, bo aktualnie jesteśmy ze sobą 6 lat i od roku jesteśmy zaręczeni. Po jakimś roku związku przez przypadek na imprezie urodzinowej kolegi mojego chłopaka dowiedziałam się, że zażywa on narkotyki. Brzydzę się narkotykami, jest to dla mnie coś nie do zaakceptowania, oczywiście mówię o wciąganiu jakiegoś paskudztwa, marihuana jest dla mnie akceptowalna. Bardzo się tym przejęłam płakałam jak bubr i chciałam uciec stamtąd jak najszybciej, ale mi nie pozwolił. Z
  6. Dzień Dobry . Potrzebuje pilnie porozmawiać z kimś . Postaram się w skrócie opowiedzieć o co chodzi . Od 3 lat jestem jestem w związku a od roku w małżeństwie . Mój mąż jest wspaniałym człowiekiem niestety ma matkę przez którą od 3 lat nie mogę się poznać . Zawsze byłam energiczna pewna siebie kobieta ale odkąd pojawiła się w moim życiu ta kobieta jestem cicha , mam bardzo niską samoocenę nie mogę sobie poradzić ze swoimi uczuciami . Jest ona typową teściową we wszystko się wtrąca jest bardzo silną osobowością przytłaczająca innych do tego bardzo silnie uzależniona od alkoholu . Na początku ja
  7. Witam mam na imię Rafał .Mam 39 lat z moja żona jestem od 8 lat w małżeństwie 3 lata.Mam problem z Zona ponieważ ciagle pisze z obcymi facetami oklamuje ich ze jest sama itd...Wysyla im swoje zdjęcia nawet nagie gdzie dla przy mnie nawet nie chce się przebrać. Gdy odkryje vo robi przyzęka ze juz nie bedzie ale mija czas i tak robi dalej to samo.Wogole nie angażuje się w nasze wspolne zycie i to boli najbardziej Jak z tym sobie poradzić Pomóżcie Zalezy mi na niej i kocham ja Czy poprostu ja zostawić Pomocy!!!
  8. Cześć, mam 26 lat i nawet nie wiem od czego zacząć... będzie pewnie bardzo chaotycznie ale spróbuje... Jeśli wybrałem zły dział to przepraszam ale ten wydawał mi się najtrafniejszy. Ponad rok temu straciłem miłość swojego życia a ogólnie w 2019 straciłem wszystko, firmę, przyjaciół a pieniądze zamieniłem na długi... W ciągu 2 lat od urodzenia się mojego syna zmieniłem się w człowieka którymi wręcz gardziłem przez doświadczenia z wcześniejszych lat życia... Upadłem na samo dno a po rozstaniu gdy uświadomiłem sobie co ja w ogóle zrobiłem i jak do tego mogło dojść poczułem jak jeszcze mnie wgni
  9. Witajcie. W skrócie o mnie. Kobieta po 30stce. W przeszłości diagnoza schizofrenii. Obecnie zaburzenia odżywiania. Pracuje i mieszkam kilka lat za granicą. Mam własną firmę. Pracuję z dziećmi. Po 30 latach odstawiłam wszystkie leki, a trochę ich brałam. Funkcjonuje. Tylko ostatnio się zaczeło pieprzyć. Ale nauczyłam sie że rozwiązanie jest zawze, tylko chwilowo trudno mi je znaleść. Od 4 lat mieszkania samej dużo pozytywnych zmian. ALe i popełniam ciągle te same błędy. Jakbym nie wyciągała wniosków z doświadczeń. Dziś mi jest mega źle i liczę na cud... któy może nadejdzie?
  10. Mam 23 lata i jestem studentką. Przez 3,5 roku mieszkałam z moim chłopakiem, który również studiował. Obecnie mieszkamy oddzielnie, z rodzicami (przez nauczanie zdalne). Mniej więcej po kilku miesiącach mieszkania razem zaczęłam bardzo uzależniać się od partnera i traktować go, jak jedyną bliską mi osobę. Mam problem z dogadaniem się z rodzicami, którzy mnie ciągle krytykują. I myślę, że to z tego powodu "uciekam" w ramiona chłopaka. Jednak mimo tego, że bardzo go kocham, to często zachowuję się egoistycznie i nie potrafię cieszyć się jego szczęściem. Ostatnio dowiedziałam się, że nie podobało
  11. Witam, Mam 20 lat i mój problem wydaje mi się trochę błahy, ale nie daje mi spać i męczę się z tym od kilku dni, chociaż tak naprawdę od kilku ostatnich lat. Mam przyjaciółkę, nazwę ją K, znamy się od 4 klasy podstawówki, przyjaźnimy od 5. Od tego czasu mogłoby się wydawać, że jesteśmy nierozłączne, a jednak ostatnio mam jej zwyczajnie dosyć. Wszystko zaczęło się już w gimnazjum. Mieszkamy na małej wsi i było tam co prawda gimnazjum, ale ja bardzo chciałam pójść do szkoły do większego miasta i rodzice się zgodzili. Nie był to jakiś świetny okres, czułam się tam trochę samotna i zagubiona
  12. Cześć. Jestem tu nowa, trafiła tutaj szukając pomocy w internecie. Otóż jestem po ślubie 9 lat, już nawet nie pamiętam, w którym momencie odkryłam, że mój mąż jest osobą toksyczną, egoistyczną, despotyczną. Regularnie stosuje przemoc psychiczną, rzadziej fizyczną. Wiele razy obiecywałam sobie, że z nim porozmawiam, ale jakoś nigdy nie umiałam. Ostatnio poznałam kogoś, przy kim znów poczułam się dowartościowana. Zaniechaliśmy spotkań, bo mam męża. Teraz jestem całkowicie zdecydowana się rozstać, ale boję się jego reakcji, boję się mu o tym powiedzieć... Pomocy...
  13. Dobre wieści! Dostępne są nowe książki o relacjach, toksycznych związkach, poczuciu własnej wartości i radzeniu sobie z emocjami (wersje PDF i drukowane) na stronie sklepu: https://ocalsiebie.com.pl/ „Toksyczny związek? Ocal siebie!” mówi jak ratować się z tego typu relacji i tworzyć znajomości dające spełnienie. „Twarde życie mężczyzny” jest lekturą dla facetów, którzy chcą użyć wiedzy psychologicznej w sam raz dla nich. „Refleksje mężczyzny” to wyselekcjonowany i bogato ilustrowany zbiór przemyśleń o relacjach. Poza tym dostępny jest też kurs online o poprawi
  14. Cześć! Jestem mężczyzną w wieku 26 lat, mam stałą pracę, jestem żonaty od 3 miesięcy (a w związku od 10 lat), niestety DDA. Zawsze czułem się słabszy, niedowartościowany i przez to starałem się pomagać każdemu w okół a sobie na końcu. Często wychodziłem na tym jak Zabłocki na mydle, to ja byłem tym złym. Tytuł przywitania nie jest przypadkowy, bo to forum jest dla mnie ostatnią deską ratunku pod kątem mojego dobrego samopoczucia, komfortu psychicznego, ratowania związku i ogólnoprzyjętego spokoju. W miarę możliwości opiszę Wam "moj kłopot" z którym sam nie zaczynam sobie radzić. Za
  15. Hej, jestem 21 letnia młoda kobieta bardzo emocjonalna działająca pod wpływem emocji. Wszystko zaczęło się 11 lat temu gdy moja babcie zamordował mój wojek. Trafiłam do domu dziecka, nigdy nie pokazywałam moich '' słabych '' uczuć gdyż od dziecka wpajano mi że nie wszystkie takie uczucia powinniśmy zachwywac dla siebie, innych one nie obchodzą. Nie potrafiłam się odnaleźć w domu dziecka i nie rozumiałam dlaczego muszę tam być. Dzieci wysmiewaly się z mojej choroby gdyż choruje na nerki i dość często zdarzało mi się moczyć łóżko w nocy. Wychowawcy kazali mi wynosić materac na dwór gdy była ładn
  16. Mam 20 lat, jestem studentką drugiego roku. Zawsze zazdrościłam koleżankom, że mają prawdziwych przyjaciół , którym na nich zależy. Ja niestety nie miałam takiego szczęścia. Odkąd pamiętam trafiałam na fałszywych ludzi, mimo wszystko znajdowałam siłę, aby zrywać relacje które mnie niszczą, dlatego też aktualnie moje grono znajomych jest niewielkie. Rodzina zapatrzona jest w siebie, i moją siostrę, są tylko ciągłe kłótnie, które mnie niszczą . Sytuacja w rodzinie mnie dobija, nie mam się komu nawet wyżalić. Jestem bardzo wrażliwą osobą i widzę jak fałszywi ludzi i te kłótnie mnie wyniszczyły.
  17. Dzień dobry, Mam 23 lata, mój chłopak 25. Jestem studentką w innym mieście niż chłopak mieszka, dlatego nasz związek jest głównie na odległość, jednak byłam u niego na całe wakacje 3 miesiecy, staram się przyjeżdżać też co miesiąc na kilka tygodni. Dowiedziałam się, że posiadał on konto na komunikatorze na którym podawał się za dziewczynę homoseksualną, a także wiem, że nadal korzysta z tego komunikatora, lecz teraz wydaje mi się, że podszywa się za swojego kolegę i tam wymienia się z dziewczynami krótkimi filmikami erotycznymi, a także wysyła filmiki jak się masturbuje. Przed wakacjami
  18. Dzień dobry, Miałem "trudne" małżenstwo. Potem rowód. Był trudny. Nie ma sensu opisywać. Stres, żal, to wszystko jednak ze świadomością, że minie i będzie już tylko lepiej. Niestety dwa lata po rozwodzie, są nadal problemy, które wpływają przede wszystkim na dziecko. Huśtawki u ex (powroty miłości, nienawiści, granie dzieckiem, manipulowanie, agresja wobec dziecka), skłoniły mnie do reakcji. Ale ex też wykorzystała moment. Wielu ojców zetknęło się z tym jak to wygląda. Jakiekolwiek zetknięcie się z instytucją faworyzuje matki. Jak matka jest agresywna wobec dziecka szkoła i inne inst
  19. Witam, Jestem w przededniu podjęcia bardzo trudnej decyzji. Otóż mieszkam w NL. Tu poznałam chłopaka z którym mam dziecko. Nasza córka ma autyzm. Natomiast mój partner choć 38 letni w ogóle się praktycznie nim nie zajmuje. Skupiony jest jedynie na pracy i gry na komputerze. Mieszkamy w bardzo małym domu, totalnie zagraconym, etc. Na nic zdają się moje prośby o remont itp, a wszystkiego nie jestem w stanie sama zrobić. Zresztą coraz częściej ogarnia mnie zniechęcenie w obec tej walki z wiatrakami. Mojemu chłopakowi nic nie przeszkadza. Coraz częściej dochodzi między nami do awantur poniew
  20. Witam, mam 23 lata i znalazłam się w bardzo trudnej dla mnie sytuacji. Od 3 lat jestem w związku. Na zewnątrz wydaje się że w szczęśliwym, ale od pewnego czasu czuję, że nie jestem szczęśliwa i szukam drogi ucieczki. Kilkukrotnie próbowałam już zakończyć związek ale z niepowodzeniem. Jestem osobą wrażliwą i uległą. Partner za każdym razem obiecuję zmianę, ale po paru dniach znów czuje ten niepokój i że źle robię. Początek naszego związku był bardzo ciężki. Poznaliśmy się przez internet. Moi rodzice od początku byli raczej negatywnie nastawieni do niego. Ich relacja skończyła się bójką i wyzwis
  21. Witam serdecznie. Może zacznę od tego że jestem od kilku lat w związku z mężczyzną. Jesteśmy już narzeczeństwem, mieszkamy razem w mieszkaniu które dostaliśmy po jego rodzicach gdy ci wybudowali sobie dom obok, planujemy ślub. Mój narzeczony jest bardzo dobrym człowiekiem, zawsze pomocny, wszystko porobi w domu w miarę możliwości, dobrze gotuje, jest dość skryty i małomówny, mamy wspólne hobby i obydwoje jesteśmy introwertykami. Jest tylko jedno ale... mój ukochany nie potrafi sobie poradzić z krytyką ze strony innych i przez to bardzo ciężko zostać mu gdzieś w pracy na dłużej. Ogólnie w
  22. Mam 29 lat, od 2 lat jestem mężatką, mieszkamy z teściami i to mnie dobija między innymi, nie mamy możliwości mieszkać w jednym domu ale każdy osobno. Wszystko im przeszkadza, zrobiliśmy remont całego domu, a teraz musimy stąd odejść bo nie da się z nimi żyć. Z teściami praktycznie nie rozmawiam ale mamy wspólną kuchnię, łazienkę, takie życie jest bardzo męczące. Chcemy się wyprowadzić ale ja nie mogę znaleźć pracy więc nie stać nas na wynajem mieszkania. Nie mamy możliwości mieć dzieci w tym domu bo nie mamy na to miejsca. Dobija mnie fakt że nie mogę znaleźć pracy, że musimy się męczyć w ty
  23. Dzień dobry , jestem 22 letnią studentką. Jestem z chłopakiem 7 lat od 2 lat jesteśmy zaręczeni i w czerwcu ma być ślub. Przez 2 lata studiów chłopak był zazdrosny o kolegę z roku . Naciągnęłam jego zaufanie, mówiłam ze nie będę z Nim rozmawiać a jednak ten kontakt był nie do uniknięcia , bo mieliśmy wspólnych znajomych. Narzeczony jest chorobliwie zazdrosny o tego chloapka , ale od pół roku nie chodzę do szkoły i robi ciagle problemy i wyciąga sprawy sprzed 2 lat i ciagle oskarża , ze coś ukrywam , ze go zdradziłam. Wszystko mu powiedziałam ,ze byliśmy grupą na jedzeniu , ze spotkałam s
  24. Cześć, mam 19 lat Moja historia rozpoczęła się w szkole podstawowej. W kasie nie miałam wcale przyjaciół, koledzy i koleżanki z klasy mnie nie akceptowali bo byłam z biedniejszej rodziny np. nie dotykali przedmiotów których ja używałam, dotykałam mówiąc że się zakażą. W nauce nie byłam najlepsza od wychowawcy słyszałam że ty niczego się nie nauczysz. W domu tag że nie było za wesoło. Mój ojciec od kiedy pamiętam gdy wracał z pracy to tak jak by go nie było, a gdy coś było nie po jego myśli to się wydzierał, wyzywał od najgorszych np."nic nie myśliće nic nie potraficie" na mnie, moje
  25. Cześć, mam 19 lat Moja historia rozpoczęła się w szkole podstawowej. W kasie nie miałam wcale przyjaciół, koledzy i koleżanki z klasy mnie nie akceptowali bo byłam z biedniejszej rodziny np. nie dotykali przedmiotów których ja używałam, dotykałam mówiąc że się zakażą. W nauce nie byłam najlepsza od wychowawcy słyszałam że ty niczego się nie nauczysz. W domu tag że nie było za wesoło. Mój ojciec od kiedy pamiętam gdy wracał z pracy to tak jak by go nie było, a gdy coś było nie po jego myśli to się wydzierał, wyzywał od najgorszych np."nic nie myśliće nic nie potraficie" na mnie, moje

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.