Skocz do zawartości
  • team2019.jpg

  • psycholog Rafał Olszak
    psycholog Rafał Olszak

    Psychoterapia przez Skype i jej skuteczność

     

    Psychoterapia przez Skype - 8 warunków skutecznej terapii

    Wszystkim osobom korzystającym z psychoterapii sugerujemy wzięcie sobie do serca poniższych
    informacji dotyczących tego, jakie zasady stwarzają najbardziej korzystne warunki dla pozytywnego
    zwieńczenia procesu. Powiedzmy sobie szczerze, co warto robić, by umożliwić sobie jak najszybsze
    i najlepsze, a przy tym trwałe postępy.

    [1]    W wielu przypadkach konieczne jest uznanie psychoterapii priorytetową kwestią na danym etapie życia.
    Nie traktując pracy nad sobą poważnie sabotuje się proces osobistej przemiany, a nawet częstokroć
    zaprzepaszcza szansę na wyzdrowienie. Zdrowienie musi stać się kwestią kluczową gdyż proces ten wymaga
    wiele uwagi, pochłania ogrom trudu i pracy. Nie pracując nad sobą z prawdziwym oddaniem tej sprawie,
    ryzykujemy, że trwała poprawa nie nastąpi.

    [2]    Psychoterapia wymaga autentycznego zaangażowania tzn. czynnego udziału przez cały czas, a nie tylko
    w toku sesji terapeutycznych. Konieczne jest faktyczne wdrażanie w życie wiedzy wyniesionej z sesji,
    rzeczywiste monitorowanie swojego sposobu myślenia, faktyczne praktykowanie nowych strategii
    postępowania, realne eksperymentowanie z zachowaniami alternatywnymi względem dotychczasowych.
    Terapeutyzując się zaledwie od niechcenia, możemy liczyć tylko na byle jakie efekty.

    [3]    Psychoterapia to proces wymagający czasu, w którym stale w zaangażowany sposób należy pracować nad
    sobą. Terapia nie jest magiczną sztuczką, która w bliżej nieokreślony sposób daje upragnione efekty. Potrzeba
    czasu, by pewne działania przyniosły pożądane rezultaty, więc należy stale troszczyć się o motywację do pracy
    nad sobą i wytrwać w zaangażowaniu. Poddając się zbyt prędko lub cofając zaangażowanie nie w porę, albo
    pracując nad sobą niekonsekwentnie i w sposób nieciągły, możemy uzyskać w najlepszym razie cząstkowe
    i tymczasowe rezultaty.

    [4]    Psychoterapia wymaga rzetelnej, ciężkiej i nierzadko bolesnej pracy nad sobą. Szanse na wyzdrowienie są
    natomiast mniejsze, gdy ma miejsce: lekceważenie harmonogramu spotkań, wymigiwanie się z wykonywania
    prac osobistych, ignorowanie zaleceń, brak regularnego trenowania technik i sposobów radzenia sobie
    z emocjami albo sabotowanie terapii poprzez inne ewidentnie utrudniające leczenie zaniechania. Samo
    „chodzenie na terapię” czy wykonywanie w pośpiechu, na kolanie pisemnych zadań to stanowczo za mało, by
    uzyskać satysfakcjonującą i trwałą poprawę. Trzeba naprawdę chcieć sobie pomóc.

    [5]    Należy wziąć odpowiedzialność za swoje leczenie. Psychoterapeuta wspiera, dostarcza niezbędnych
    informacji i narzędzi, stwarza optymalne warunki, ale nie może wykonać pracy za klienta. Kluczowa
    i absolutnie niezbędna część pracy może i powinna zostać wykonana tylko osobiście przez pacjenta – terapeuta
    w tym nie jest w stanie nikogo wyręczyć. Nie biorąc odpowiedzialności za swoje leczenie zaprzepaszczamy
    potencjał, który tkwi w naszych możliwościach.

    [6]    Należy zaakceptować zasady wypracowane podczas psychoterapii, ponieważ konsekwentne przestrzeganie
    wytycznych stwarza warunki, w których zdrowienie jest łatwiejsze lub w ogóle możliwe. Rażące naruszanie
    reguł i nieprzestrzeganie wytycznych jest równoznaczne z sabotowaniem leczenia i grozi niepowodzeniem.

    [7]    Psychoterapia ma charakter współpracy, w której każdy uczestnik powinien być fair wobec pozostałych.
    Należy dbać o dobry kontakt z terapeutą, nie ukrywać przed nim ważnych aspektów sytuacji, nie okłamywać
    go, nie próbować nim manipulować, nie zwodzić go, nie wybielać się ani nie udawać kogoś, kim się nie jest,
    ponieważ to wszystko utrudnia lub wręcz uniemożliwia psychoterapeucie adekwatne postępowanie.
    Psychoterapeuta przestrzega etyki zawodu, ale klient także powinien postępować w sposób nieutrudniający,
    a wręcz sprzyjający dobrej komunikacji i współpracy. Dobre relacje sprzyjają współpracy, a złe wprost
    przeciwnie.

    [8]    Potrzebny jest wkład własny w terapię. Nie wystarczą sesje i prace osobiste – należy pracować nad sobą
    również pomiędzy spotkaniami i po wykonaniu zadań danych przez terapeutę. Nie wystarcza posiadanie
    wiedzy, a nawet umiejętności – trzeba jeszcze wdrażać teorię w życie i praktykować nabyte zdolności. Terapia
    jest zalążkiem wewnętrznej przemiany, która jednakże nie dokonuje się jedynie w gabinecie, ale urzeczywistnia
    się przede wszystkim w codziennym życiu.

    Jeżeli któryś z powyższych warunków nastręcza trudności należy o tym szczerze porozmawiać z psychoterapeutą, by wspólnie znaleźć sposób na uporanie się z tą kwestią.

    Więcej informacji o zagadnieniu takim jak psychoterapia przez Skype można znaleźć tutaj.



    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Gość
    Dodaj komentarz...

    ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      - Czy wierzysz w miłość?
      - Niewątpliwie zachodzą procesy neurochemiczne w mózgu...
      - Przerwij. Nie pytałem czy wierzysz w istnienie miłości. Mówili już przecież o niej starożytni. Pytałem czy WIERZYSZ w miłość?
      - Tak jak się wierzy w moc nadprzyrodzoną i ezoterykę?
      - Raczej jak w siłę napędową i sprawczą. W motyw. W znaczący środek i sensowny cel. 
      - Nie, miłość jest przereklamowana. Dobija mnie. 
      - A więc jednak wierzysz. O tyle, o ile dobija, o tyle działa. Wszystko zależy od tego, jak ją pojmujesz i wobec tego jak się z nią obchodzisz. 
      - Chrzanisz jak potłuczony. Miłość to cierpienie.
      - Nie myliłbym zawodu miłosnego z miłością.
      - Jeden diabeł. 
      - Skoro przyjmuje się istnienie diabła, to i siły wyższej, do której stoi w opozycji, nieprawdaż? 
      - Nie przekonasz mnie. Miłość to kanał. Wiedzie do cierpienia. 
      - Jeśli tak ją rozumiesz, to rzeczywiście może tak być. 
      - Bez sensu jest dorabiać do tego ideologię.
      - Cieszę się, że to powiedziałeś.
      Skomentuj ten wpis na Facebook.
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Zrządzenie losu, przeznaczenie, koincydencja, zbieg okoliczności, synchroniczność, moc przyciągania, okazjonalność lub efekt motyla... Jak zwał tak zwał, faktem jest, że czasami drobiazg zapoczątkowuje coś, co go znacząco przerasta. Niektórzy są tak wyzuci z nadziei na miłe niespodzianki, że wcale nie zauważają potencjału lub z premedytacją marnują szanse ze strachu czy niedowierzania. Warto być wyczulonym na tzw. afordancje – uzasadnione wrażenia, że można wpłynąć na rozwój wydarzeń, rozdmuchać iskrę. Okazja niezauważana lub ignorowana właściwie dla człowieka przestaje być okazją. Nie sposób znaleźć wielką miłość, prawdziwą przyjaźń, wyjście z toksycznego labiryntu, albo robić zawrotną karierę, kiedy traci się wrażliwość na sposobności. Zaniechania w tym obszarze są dotkliwymi formami zaniedbywania samego siebie. 
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, przez Skype.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      – Wie pan, mężczyzna to czasem jest straszna cholera. Wpadnie taki kobiecie w oko i chociaż nie ma z nim wspólnego języka to i tak nijak się go z tego oka nie da tej babie wyciągnąć ani wypłukać. Spędza jej tylko sen z powiek, a wiadomo, kobieta niewyspana wstaje lewą nogą. I dla wszystkich dookoła to się robi, proszę pana, sprawa wagi państwowej. Nic tylko płakać.
      – Myśli pani, że u mężczyzn jest inaczej?
      – No tak, bo wie pan, mężczyźnie co chwilę wpada inna w oko, to te pierwszą jakby przy okazji mu z niego wyjmuje. I spokój ma chłop i życie ma z powrotem. No, wie pan, tylko czasem go to drogo kosztuje, ale wszystko ma swoją cenę, coś za coś proszę pana. Przepłaci, ale przynajmniej dekady z babą bez serca nie zmarnuje.
      Wszystkim polecam wizyty lub choćby w ramach wolontariatu pracę w domu starców. Jeśli tylko zdobędzie się ich zaufanie, rozmowy ze staruszkami bywają fascynujące.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta także przez Skype.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Pospolite facebookowe mądrości głoszą różne definicje miłości. Można je streścić w paru słowach: och i ach. Każdy ma jednak własną. Dla manipulanta czy manipulantki miłość to przynęta. Kiedy już ktoś złapie się na haczyk, szybciutko niczym rybka trafia na ruszt i jest grillowany. Wysysa się z niego to, co najlepsze, a potem zastępuje kimś świeższym, bogatszym lub z uwagi na urodę bardziej nadającym się do chwalenia nim w mediach społecznościowych. Dlatego miłość własna musi poprzedzać miłość do drugiego człowieka. Inaczej raz za razem będzie trafiało się na hak. 
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta przez Skype.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.