Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'szczęście'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Hej , jestem tu nowy wieć jak nie ten dział proszę bez bicia mnie poinformować ! hihihi Wieć wracjąc do tematu , pracuję jako programista i zdązyłem już w swoim zawodzie walczyć z wypaleniem zaowodwym udało mi się przejść przez to z sukcesem ale było sporo wybojów, nie wiem czy z czasem znów nie doznam tego stanu stąd moje zainteresowanie tym tematem. Zastanawia mnie czy inni mieli podobne problemy i czy dla innych jest to ciekawy temat aby wymienić się tu włąsnymi doświadczeniami ? Jeżeli jest to ciekawy temat było by super gdybyśmy odwołali się do tego pytania : ,,Czego unikać w
  2. Cześć, mam prawie 19 lat i szukam pomocy. Odkąd pamiętam nie mam chęci do niczego, zero kreatywności, najlepiej przesiedzieć całe życie w domu. Jestem strasznie nerwowa, mam huśtawkę nastrojów, a większości pochłania mnie smutek, leżę i płaczę choć nic się w tym momencie nie stało. Jestem w związku od dwóch lat i czuję, że swoją złość i żal wylewam na partnera i choć to wiem, to i tak to robię. Mam problem z zaufaniem, jestem zazdrosna i czuję się beznadziejna, przez co boję się, że mógłby odejść. Odsuwam się od przyjaciół, wydają mi się być przeciwko mnie i mimo, ze ni
  3. Cześć, mam 26 lat i nawet nie wiem od czego zacząć... będzie pewnie bardzo chaotycznie ale spróbuje... Jeśli wybrałem zły dział to przepraszam ale ten wydawał mi się najtrafniejszy. Ponad rok temu straciłem miłość swojego życia a ogólnie w 2019 straciłem wszystko, firmę, przyjaciół a pieniądze zamieniłem na długi... W ciągu 2 lat od urodzenia się mojego syna zmieniłem się w człowieka którymi wręcz gardziłem przez doświadczenia z wcześniejszych lat życia... Upadłem na samo dno a po rozstaniu gdy uświadomiłem sobie co ja w ogóle zrobiłem i jak do tego mogło dojść poczułem jak jeszcze mnie wgni
  4. Cześć! Mam około 30 lat, jestem kobietą. Od iluś lat czuję, że moje życie jest przegrane. Nie dzieje się nic strasznego, nie o to chodzi. Nawet ostatnio uczęszczam na psychoterapię. Chodzi o świadomość tego, że pochodzę z fatalnej rodziny. Inni ludzie pochodzący z fatalnej rodziny mają często przynajmniej jedną życzliwą osobę w dzieciństwie, jakąś fajną babcię, troskliwego dziadka albo chociażby przyjaciół. Ja nie miałam nikogo, dosłownie nikogo takiego. Wiem, że gdzieś tam żyją sobie ludzie w podobnej sytuacji do mojej, ale nigdy ich nie spotkałam. I na okrągło słyszę, jak to ludzi
  5. Naszła mnie taka refleksja tylko nie wiem czy to dobrze wiąże się z depresją ale nie wiem gdzie indziej mogę się tym podzielić. Bo właśnie zdałam Sobie sprawę, że mało obchodzą mnie inni w sensie chyba nigdy nie cieszyłam się czyimś szczęściem a tylko umiałam zazdrościć. Czy psychoterapia pomaga znajdywać szczęście również tam gdzie go do tej pory nie dostrzegaliśmy ?
  6. Studiuję, działam aktywnie w samorządzie, dostałem awans w pracy, a przede mną wizja otrzymania domu w spadku. Chodzi o sam awans, był dość nieoczekiwany i nagle zająłem dość wysokie stanowisko jakby przeskakując wiele lat dalszej nauki i praktyk, było to moim życiowym celem. Teraz gdy mam to wszystko, uważam, że powinienem być szczęśliwy, a prokrastynuję na potęgę, słowem, nie wykorzystuje szansy bo uważam, że mam obecnie otwartą obiecującą drogę, szczególnie co ważne dla faceta. Dodatkowo pojawiają się czarne myśli, że po co to wszystko, myśląc o obecnym miejscu w przeszłości, widziałem sieb
  7. Witam! Jestem matka prawie ręcznego synka , mam 26 lat . Jestem z partnerem od 3 lat. Zeszlam się z nim szybko po rozstaniu z moim ex. I to był błąd...Potrzebuje opini, żeby ktoś mi doradzil bo ja już nie wiem co mam robić.. To wszystko mnie przeraża A jednocześnie wykańcza psychicznie . Z obecnym partnerem, z którym mam mojego maluszka mamy brać ślub za rok . Tylko że ja nie wiem czy ja tego chce, boję się tego ślubu bo wiem że to dezycja na całe życie. A ja go chyba nie kocham ...Nie czuje do niego jakiegoś silnego uczucia i WGL, chodź wiem że on jest bardzo za mnie i zrobi dl
  8. Jestem prawie 30-letnia mama córeczki. Aktualnie wkraczam w druga polowe ciąży, z której bardzo się cieszyłam do czasu.. do czasu poznania płci.. całe życie marzyłam o synku, a okazuje się, ze będzie druga córka. Na ta wiadomość zareagowałam bardzo zle, łkałam przez dwa dni, nie potrafię pogodzić się z tym, ze nie będę mieć chłopca. Następnie doszło do tego obwinianie siebie jako zła matkę, ze jak w ogóle mogę tak myśleć.. nie potrafię racjonalnie sobie tego wytłumaczyć i choć pokocham córkę, nadal zostanie we mnie pustka, która jest już od narodzin pierwszego dziecka.. Wówczas gdy pomyśle,
  9. Cześć wszystkim Przeczytajcie wszystko,proszę (e-mail znajduje się na samym końcu) Swoje ogłoszenie dodawałam już na wielu stronach ale zawsze jest mały odzwew no i mało kto utrzymuje kontakt przez dłużej niż tydzień.Mam tylko jednego przyjaciela który mieszka za granicą i nikogo więcej kto byłby mi bliski. Zauważyłam że osób w podobnej sytuacji jest bardzo wiele.Samotność jest bardzo przytłaczająca i uważam że nikt na nią nie zasługuje.Wiele z moich przyjaźni zakończyło się po ukończeniu szkoły bo każdy poszedł w inną stronę.Wiele moich znajomych z którymi dogadywałam się naprawdę
  10. Razem moim byłym chłopakiem jesteśmy po 7 letnim związku, znamy się od deski do deski. Kochamy się nadal i chcemy do siebie wrócić, jednak on jest w rozterce bo nie wyobraża sobie mnie stracić na zawsze ale tez boi się ze może mnie zranić, przez co popada w depresje, jak mogę mu pomóc by jego przypuszczenia były pozytywne ?
  11. Jestem 38 letnią kobietą, mamą 8 latka i 5 latki, żoną od 9 lat Hiszpana (40), mieszkamy w Hiszpanii w domu po jego rodzicach na prowincji, mam wykształcenie wyższe pracuję na pół etatu, praca biurowa, znam 3 języki, z bogatym doświadczeniem zawodowym z Polski, z dużą nadwagą ale ładna. By rzec kobieta spełniona... Mąż ze mną nie rozmawia, czasem jedynie w łóżku oczekując seksu lub wydając polecania w domu, bądź żale co jest źle zrobione. Z radosnej dziewczyny stałam się smutna kobietą. Dzisiejszy komentarz jakże podobny do wcześniejszych, po co będziesz robić ten kurs i tracić czas lepiej byś
  12. Jestem uczennicą technikum. Mam 18 lat, a zaczęło to się od 1 klasy gimnazjum. Mam kochająca rodzinę niczego mi nie brak siostrę i prawdziwa przyjaciółkę. To nic że klasa jest niezbyt przyjazna.Niby nie sprawiam problemów i wgl. Brak mi drugiej osoby ale jeszcze jest czas ok. Dobra to teraz niech ktoś mi wytłumaczy.. Dlaczego czuję się okropnie? Dlaczego mam ochotę zdechnąć? Dlaczego myślę że nikt mnie nie potrzebuje i nikt by za mną nie tęsknił? Dlaczego płaczę po nocach? Dlaczego wyzywam się przed lustrem potem ocieram łzy i wmawiam sobie ze tak nie powinnam bo wszystko mam a in
  13. Cześć, nazywam się Dawid i zwracam się do was z jakąkolwiek pomocą. Jestem ze swoją dziewczyną(Karoliną) od ponad dwóch lat, ale nie było mnie przez półtora roku w Polsce i dopiero 3 miesiące temu wróciłem. Zaczęliśmy odbudowywać powoli swoje uczucia i moim zdaniem, to nie jest to.. Ciągle ma napięty grafik, nie chce się kochać, a jak już to zazwyczaj z przymusu, często ma jakieś fochy swoje i nie podoba jej się za bardzo moje poczucie humoru. Żeby gdzieś wyjść, to musi wiedzieć o tym tydzień temu. Wytrzymałem tak kilka miesięcy, ale nie zostawiłem jej, bo nie widziałem czy znajdę kogoś tak pi
  14. Witam, Piszę ten temat ponieważ chciał bym się zmienić, na lepsze. Szukam rozwiązania moich problemów. Rozstałem się z kobietą na której mi naprawdę bardzo zależy i wiążę z nią cały swój świat i chciał bym się zmienić żeby jej pokazać że jednak siedzi we mnie dobro. Nie szanuję innych ludzi, nie panuję nad swoimi emocjami, potrafię ukrywać swoje żale do innej osoby przez długi czas zamiast o nich normalnie porozmawiać to w pewnym momencie wybucham, zaczyna się agresja słowna, jestem wtedy wulgarny krzyczę, nie panuję nad sobą i swoimi słowami. Robię wszystko by zranić inną osobę i ni
  15. Mam 21 lat, a czuję, jakby moje życie dobiegało powoli końca. I nie mam na myśli rozważania próby samobójczej, a uczucie niemocy i zbliżającego się końca. Na co dzień studiuję pielęgniarstwo i bardzo lubię pracę z ludźmi. Pomoc innym sprawia mi ogromną radość, czuję się wtedy ważna i potrzebna. Mimo, iż mam dużo znajomych, tylko dwóch/trzech jest moimi prawdziwymi przyjaciółmi. Czuję się okropnie samotna. Nie potrafię żyć w zgodzie sama ze sobą. Gdy zbliża mi się wolne od pracy, strasznie się denerwuje, ponieważ nie będę miała co robić i będę musiała przebywać z własną osobą sam na sam. 2 dni
  16. Jestem w dużej kropce, gdyż chce najlepiej dla mojego partnera, ale wodna rozstania jest naturalnie łamiąca serce i chciałabym, żeby była ostatecznością. Wczoraj chłopak, którego kocham nad życie podjął próbę zerwania. Nie mogłam zrozumieć dlaczego, przecież byliśmy szczęśliwi. Okazało się, że on był szczęśliwy ze mną, ale nie ze sobą. Powiedział, że czuje się gorszy ode mnie, niewystarczający, że odkąd jesteśmy razem już się sobie nie podoba, że nie potrafi przyjąć ode mnie komplementów (albo może ja nie potrafię och prawić?) Dzisiaj będziemy rozmawiali o tym jeszcze raz, gdyż oboje chcemy za
  17. Witam. Mam 19 lat i utkwiłam w sytuacji bez wyjścia. Prawie pół roku temu uczestniczyłam w wypadku samochodowym wraz z byłym chłopakiem i jego przyjaciółmi, był on bardzo poważny. Wszyscy troje oprócz mnie przebywali w szpitalach i po kilku miesiącach dopiero wrócili do względnej sprawności. Mój były chłopak cudem uniknął śmierci. Wspierałam go po tym ogromnie, mieliśmy zresztą całkiem dobry kontakt, to było rozstanie w zgodzie. Problem polega jednak na tym, że on ciągle coś do mnie czuł. W czasie,gdy przebywał w ośrodku rehabilitacyjnym ja poznałam jego przyjaciela. Zbliżyliśmy się, wzajemni
  18. Witam serdecznie. Jestem dziewczyną w wieku 21 lat. Od pewnego czasu zmagam się z brakiem motywacji do działania, brakiem radości z życia i pomysłu na nie. Zdałam sobie z tego sprawę całkiem niedawno, bo kilka miesięcy temu, gdy problem nasilił się jeszcze bardziej, jednak wiem że trwa to o wiele dłużej (conajmniej 2 lata). Moje życie nie wygląda tak, jak tego pragnę, ale sama nie potrafię tego zmienić, prawie codziennie ciężko jest mi przysłowiowo zwlec się z łóżka, znaleźć jakiś cel, każdy dzień jest tak naprawdę wyzwaniem. Mimo że mam pracę w dogodnych godzinach, kochającego partnera i kilk
  19. Jestem 20 letnia kobieta, ledwo co skończyłam szkołę. Na przyszły rok wspólnie z narzeczonym zaplanowaliśmy ślub. Jesteśmy razem 3 lata od pół roku jestesmy zaręczeni. Od pewnego czasu (2-3 miesiące ) kłócimy sie o głupoty, o spędzanie czasu przed komputerem. Brakuje mi rozmów i okazywana uczuć jak było wcześniej. Brakuje miłych słów, milych gestów, czas spędzamy siedząc razem z telefonami ( prośba o odłożenie telefonu zwykle okazuje sie problemem). Ostatnio partner zadał pytanie „ dlaczego to sie tak zepsuło” Jak ratować zwiazek ? Staram sie rozmawiać jednak zazwyczaj konczy sie kłótnia. Koc
  20. Jestem 20 letnim studentem, mężyczną, orientacja homoseksualna (to też może mieć znaczenie). Od kilku miesięcy czuję się psychicznie źle. Problem pojawił się jakoś na początku października. Czuję jakiś ciężar na sercu, coś w tym stylu, w nocy się nie wysypiam, ciężko mi powstrzymywać się przed tym, żeby nie spać za dnia. Mam też wahania nastroju. Każda, nawet najmniejsza porażka mnie dobija. Staram się wejść w jakąś relację, ale strasznie ciężko mi sobie kogoś znaleźć. Chciałbym, ale za każdym razem, kiedy ktoś się pojawia, to nie trwa to długo. Ciągle szukam problemu w sobie, przejmuję się na
  21. Wszystko zaczęło się od tego że po liceum o profilu biologicznie chemicznym nie poszłam ma studia z tym związane. Miałam ogromny wybór między pielęgniarstwem a pedagogika. Ostatecznie wybrałam pedahogikę Ale teraz ciągle myślę o tym co by było gdybym wybrała pielęgniarstwo lub inne studia związane z biologia lub chemia. Wszyscy z liceum poszli właśnie na pielęgniarstwo, farmacja, biotechnologia itp. Problemu raczej że znalezieniem pracy nie będą mieli , a ja sama nie wiem co robić. Nie chce żeby studia poszły na marne. Podobno to przez to że mam za wysokie ambicje ,ale także przez to że mam ni
  22. Witam, Jestem mężczyzną mam 22 lata i od dłuższego czasu jestem w szczęśliwym związku z innym mężczyzną. Niestety, sytuacja związana z koronawirusem negatywnie wpływała na moją psychikę i w końcu coś we mnie pękło i powiedziałem rodzicom o swojej orientacji (pragnę zaznaczyć, że wciąż mieszkam z nimi). Niestety, nie przyjęli tego dobrze, a wręcz bardzo źle. Matka cały czas płacze. Ojciec skomentował to słowami "zastanów się i przemyśl to, że życie bez założenia rodziny nie będzie szczęsliwe, ze nigdy nie będę szczęśliwy w takim związku, że przecież jak się chce to można się zakochać w kimk
  23. Mam 25 lat i jestem spełnioną studentką oraz od 3 lat jestem w cudownym związku, w którym nic bym nie zmieniała. Ale... Kilka lat wcześniej bardzo mocno przyjaźniłam się z pewnym chłopakiem. Gdy niestety z mojej strony wkradły się uczucia wykraczające poza przyjaźń nasza relacja bardzo się zmieniła.. Niestety doszło do lekkiego wykorzystania na tle seksualnym z jego strony.. od tej chwili za wszelką cenę chciałam od niego uciec.. Nie obyło się bez okaleczania, depresji, walki samym ze sobą. Po około 4 latach zaprosiłam go na spotkanie, by powiedzieć, że mu wybaczam i nie chce go kojarzyć tylko

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.