Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'depresja'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Mam pewien problem, który jest ze mną od parunastu lat. Mieszkam razem z mamą, mój tata nie żyje mam również 2 braci i siostrę, którzy z nami nie mieszkają. Wracając do sedna. Zmagam się z lękami dotyczącymi śmierci, gdy pomyślę o tym automatycznie mam dziwne uczucie w brzuchu, które objawia się przez lęk, również automatycznie mam napad płaczu (jednak zaczęłam sobie z tym już radzić w miarę i nie płaczę tak często), oraz robi mi się po prostu źle i samopoczucie mi opada. To jeden z moich problemów. Kolejny problem jest taki, że bardzo trudno radzę sobie z dojrzewaniem. Chodzi mi konkretnie o
  2. Hej , jestem tu nowy wieć jak nie ten dział proszę bez bicia mnie poinformować ! hihihi Wieć wracjąc do tematu , pracuję jako programista i zdązyłem już w swoim zawodzie walczyć z wypaleniem zaowodwym udało mi się przejść przez to z sukcesem ale było sporo wybojów, nie wiem czy z czasem znów nie doznam tego stanu stąd moje zainteresowanie tym tematem. Zastanawia mnie czy inni mieli podobne problemy i czy dla innych jest to ciekawy temat aby wymienić się tu włąsnymi doświadczeniami ? Jeżeli jest to ciekawy temat było by super gdybyśmy odwołali się do tego pytania : ,,Czego unikać w
  3. Witam jestem Marcin mam 29 lat. Moj problem polega na tym,że od pół roku podkochuje się w koleżance z pracy, ogólnie się kumplujemy,razem imprezujemy ,nawet jej kiedyś zaproponowałem czy by chciała ze mną stworzyć coś poważnego,normalny związek to kategorycznie odmówiła i nawet nie chciała o tym rozmawiać i komentowac tego, bo uważa że skoro się kumplujemy to dla niej takich poważnych tematow jak miłość po prostu nie ma. Ja jej zawsze kupuje prezenty na urodziny, kwiaty na Dzień Kobiet,Walentynki zawsze starałem się być miły,dobry pomocny i ona to widzi i docenia niby tylko jest jedno ale
  4. Nie wiem jak mam dalej zyc. Wypowiedziano mi prace w zwiazku z pandemia i od maja tamtego roku jestem bez pracy. Mam prawie 42 lata,wyksztalcenie wyzsze. Po studiach uczylam jezyka niemieckiego w szkole. Zabraklo po 10 latach godzin dla mnie. Bylam bez pracy przez pol roku. Potem na umowie zlecenie pracowalam w szkole jezykow obcych. Postanowilam podjac prace w firmie. Pracowalam krotko w dziale obslugi klienta. W zwiazku z pandemia nie nabylam odpowiedniego doswiadczenia i teraz firmy inne mnie nie chca. Nie znam biegle Excela gdyz nie jestem umyslem scislym. Skonczylam kurs z komunikacji i s
  5. Mam depresję, mam 19 lat i nie chce ość na psychoterapię. Czy wystarcza jakieś leki bez recepty ?
  6. Jestem 35-letnią mężatką, matką trzylatka z zaburzeniami rozwojowymi (najprawdopodobniej autyzm, jesteśmy w trakcie diagnozowania). Nie pracuję. Mam wrażenie, że moje problemy zaczęły się od porodu. Nie chciałam jeść, wielokrotnie budziłam się w nocy i przestraszona sprawdzałam czy dziecko żyje, oddycha. Bałam się, że coś mu się stanie. To trwało kilka miesięcy, gdyby nie wsparcie męża byłoby gorzej. Wydawało mi się, że zaczęłam odzyskiwać kontrolę nad emocjami i myślami. Niedługo po pierwszych urodzinach syna zauważyłam, że jego zachowanie się zmieniło, nie mówił, unikał kontaktu wzrokow
  7. Od dwóch lat mam dziwne bóle to nóg to kręgosłupa a badania dobre badania krwi wszystko w porządku tarczyca ok a ciągle jestem senny nie mogę spać w nocy jestem rozdrażniony i nerwowy nie mogę się skupić po prostu nic mi się nie chce i ciągle rozmyślam o rzeczach co były co mi może dolegać? Lekarz dał mi sympramol raz na noc ale to nic nie daje 😔
  8. Jestem 19 letnią zaręczoną studentką i nawet nie wiem od czego zacząć. Od 5 lat zmagam się z różnymi zaburzeniami, które są sukcesywnie ignorowane przez najbliższych i obracane w żart lub nie traktowane poważnie. Mam za sobą poważna anoreksję, wiele urwanych kontaktów, gwałt, miesiące samotności, godziny płaczu, dziesiątki nieprzespanych nocy, wiele ataków paniki, ogrom zachowań autodestrukcyjnych i pełne kartki wyzwisk. Nie chce się nad sobą użalać, ale nie wiem już co robić... Każdy atak, kiedy mnie odcina, gdzie potrafię zrobić sobie krzywdę powoduję coraz większy lęk o spokojne jutro. Pr
  9. Dzień dobry Nazywam się Paweł jestem z mam 35 lat wykształcenie wyższe pedagogiczne: wychowawca więzienny, kurator sądowy. Pracuję obecnie w Państwowej Agencji zajmującej się majątkiem Skarbu Państwa oraz finansami publicznymi. Od 11 lat jestem żonaty mamy 2 dzieci 8 letnią córkę oraz 16 letnią żony z 1 małżeństwa. Postanowiłem do Państwa napisać z uwagi na problemy osobiste /domowe/małżeńskie i już nie daje sobie rady sam poradzić. W naszym małżeństwie nie było może nigdy idealnie lecz od kilku lat jest coraz gorzej i jestem już naprawdę w desperacji. Nasze problemy małżeńskie nie wiem z cze
  10. Witam, mam 22 lata i zaczęłam nowy etap w życiu, po długich staraniach dostałam się na wymarzony kierunek studiów ale nie jest tak jak to siebie założyłam...wszytsko mnie przerasta często czuje pustkę i mętlik w głowie, nie radzę siebie sama ze sobą chciałabym komuś nakreślić to uczucie ale czasami czuje że sama nie jestem wstanie tego opisać i pojąć co się że mną dzieje...kiedyś już to przeszłam, to jest tak jakby z głębokiej depresji przejść w stan nicości, wewneczenij pustki której nie jestem wstanie pojąć i zrozumieć, ktora przytłacza, której nie jestem wstanie zwalczyć, tak jakbym stracił
  11. Dużo miejsca na naszym blogu poświęcamy osobom cierpiącym na depresję. Dziś chciałabym się zwrócić do osób bliskich chorym na to poważne zaburzenie, które na co dzień muszą sprostać wielu wyzwaniom. Depresja u partnera powoduje dezorganizację dawnego życia. Dzielone do tej pory obowiązki spadają w całości na drugą osobę, od której dodatkowo wymaga się aby wspierała też chorego. Tak duża zmiana, nowa, trudna sytuacja, obciążenie wieloma aspektami codziennego funkcjonowania oraz poczucie odpowiedzialności za życie drugiego człowieka powoduje, że partnerzy chorych osób też powinni otrzymać
  12. Witajcie, mam 28 lat, córkę 6 lat... i jestem w rozsypce. Wychowałam się bez mamy, zmarła 3 miesiące po moich narodzinach. Tata poznał drugą kobietę wziął ślub, ma z nią 5 dzieci (mam jeszcze 2 starszego rodzeństwa). W domu nigdy się nie przelewało, ale nie było tak, że nie miałam co jeść lub w czym chodzić. Po prostu nie miałam najlepszych zabawek, nie wyjeżdżałam na wycieczki. Wiem, ze wiele osób tak ma. Jednak mój tata nigdy nie okazywał mi uczuć. Odkąd byłam mała dziewczynka byłam zamknięta w sobie - chociaż na zewnątrz jednak wesoła. Są rzeczy, które sprawiają mi radość. Ale sprawnie mask
  13. Cześć, moja córka jest ostatnio w bardzo złym stanie i wspólnie zdecydowałyśmy, że indywidualna kraków będzie pomocnym rozwiązaniem. W związku z tym potrzebuje waszej pomocy. Czy możecie polecić jakieś centrum, w którym organizowana jest taka terapia dla młodzieży? Potrzebuje zaufanego miejsca, w którym mają profesjonalne podejście do chorego i przyczynią się do poprawy złego stanu.
  14. Witam, mam 19 lat i uczę się w liceum. Około rok temu pojawiły się u mnie jakieś problemy, najpierw zaczęłam się samookaleczać, potem pogorszyło się to gdy zerwałałam z chłopakiem, bo bałam się z nim być. Kilka miesięcy temu przestałam to robić dzięki pomocy przyjaciela, jednak mam teraz czasami tak, że gdy widzę coś ostrego ciągnie mnie by to wziąść i się pociąć, niestety zdarza mi się temu ulegać. Oprócz tego jestem strasznie niestabilna emocjonalnie. Od kilku dni co noc śnią mi się koszmary dotyczące śmierci mojej lub moich bliskich. Jestem osobą, która nienawidzi płakać a w ostatnim czasie
  15. Dzień dobry, Jestem nieśmiałym studentem w wieku 22 lat. Od 5-6 lat mam uczucie nicości, przez całe życie nie znalazłem rzeczy, z których mógłbym się cieszyć. Popadłem w nałóg masturbacji i grania w gry komputerowe. Nie mam najmniejszej ochoty wstawać z łóżka i czasem nawet do 15-16 śpię. Myśli samobójczych nie mam, ale nie przeszkadzało by mi gdybym zginął. Żyje tak naprawdę z myślą na lepsze jutro. Z dnia na dzień chciałbym by coś się zmieniło w moim życiu. Po kilku latach oczekiwania postanowiłem wziąść się za siebie. Szukalem sposobu na wyjście z tego dołka, jednak mam wr
  16. Dzień dobry. Mam na imię Kinga i mam 19 lat. W tym roku skończyłam liceum, obecnie pracuje w przedszkolu a za rok mam zamiar wybrać się na studia. Mój problem pojawił się sama nie wiem od kiedy ale wszystko zaczęło się walić odkąd mój brat zachorował...później tata a po drodze wiele się wydarzyło o czym trudno jest zapomnieć. Kiedy jestem w pracy wszystko gra jak najlepiej ale kiedy wracam do domu widzę co dzieje się dookoła mam ochotę wyjść z domu i nie wrócić...Widzę mamę i nie wiem co powiedzieć żeby było lepiej. Zamykam się w pokoju albo po prostu wychodzę z domu próbują wszystko zaakcepto
  17. Witam, sama właściwie nie wiem czego oczekuję Zaraz mam 18 lat, czuję ze nic dobrego już mnie nie czeka. Moja samoocena jest bardzo niska. Nie potrafie przyjac zadnego komplementu. Od kilku lat moja własna matka zneca się nade mną psychicznie, niby to tylko kwestia przezwyczajenia, lecz nadal to boli. Dobija mnie fakt , ze nie mam już tak naprawdę nikogo, komu mogłabym się wyzalic, porozmawiać czy też po prostu wyjsc. Czuję, ze ten stan się pogłębia i jest już coraz gorzej. Ciągłe zmęczenie, placzliwosc, smutek. Często przez to jak się czuje wpadam w jakiś trans i zaczynam źle tra
  18. Jestem uczniem, mam 19 lat, jestem w związku. Odkąd pamiętam dokucza mi uczucie samotności, braku wartości, odrzucenia, myśli samobójcze (które pojawiają się sporadycznie, czasami bez żadnych podstaw (mam świadomość, że nic sobie nie zrobie i się o to nie obawiam, gdyż jakieś 2/3 lata temu wiele razy targnąłem się na swoje życie na wszelakie sposoby i nie zostało mi po tym nic poza bliznami, które dają mi siłę w krytycznych momentach), problemy ze snem - nie mogę usnąć przez kilka godzin i budzę się często w nocy (snów nie pamiętam). Nie boję się śmierci i nie raz słyszałem od lekarzy, że to c
  19. Dzień dobry! Mam 19 lat, jestem kobietą, skończyłam szkołę średnią i aktualnie przygotowuje się do poprawy matury, aby dostać się na wymarzony kierunek studiów. Od czasów 1 klasy gimnazjum miewałam często depresyjne stany i samookaleczałam się. Rany zawsze były płytkie i powierzchowne, ponieważ zawsze się jednak bałam zrobić sobie coś poważniejszego, mimo tego, że czasami się zastanawiam nad zakończeniem swojego życia. Zawsze jednak wiedziałam, że nie zrobie tego. Myśli o odebraniu sobie życia nie pojawiają się już od roku, jednak stany depresyjne dalej są obecne co jakiś czas. Mam wtedy
  20. Jestem 18-letnią uczennicą liceum. Z problemami tego typu związana jestem już od dziecka, odkąd byłam w 5 klasie podstawówki. Przez koleżankę straciłam wszystko, nawet ludzi z własnej klasy. Przeżywałam piekło do końca podstawówki, już wtedy czując się opuszczona i samotna. Po prostu nie widziałam sensu istnienia dalej na tym świecie. Miałam myśli samobójcze, a gdy poszłam z tym do osób mi bliskich, ci mnie wyśmiali. Od tamtej pory mam problem z zaufaniem ludziom oraz przed otworzeniem się przed nimi. Są takie momenty, gdy jestem szczęśliwa, że mam swoje przyjaciółki, zaś potem następuje total
  21. Hej! Mam 29 lat, męża, na pokładzie dwójkę dzieci 2 i 3 latka i jednego aniołka oraz problem ze sobą. Na półtora miesiąca przed ślubem miałam terminację ciąży, jak się później okazało przez zaśniad groniasty. Stratę przeżywałam przez 4 kolejne lata, a w ciągu tych 4 lat urodziłam dwójkę zdrowych dzieci. Mąż na swoim kawalerskim zaszalał za bardzo, o czym poinformował mnie 2 miesiące po porodzie starszego synka. Zdrada zabolała tak bardzo, że do dnia dzisiejszego, jak ma gdzieś wyjść, mam przeświadczenie, że coś odwali. Nie ufam mu do końca. Goździe do trumny są 2: złapałam męża, totalnie
  22. Mam wrażenie że piszę ten tekst w nicość i nikt go nie przeczyta ale w takim wypadku przynajmniej wyrzucę z siebie kilka rzeczy. Mam 19 lat. Obecnie uczę się i mieszkam z rodzicami. Od kilku miesięcy czuje się wyjątkowo przygnębiona, zestresowana i stłamszona. Nigdy nie byłam specjalnie pozytywną osobą ale teraz jest coraz gorzej. Jestem w takim momencie życia w którym powinnam odnaleźć siebie ale zupełnie nie potrafie. Nic mnie nie cieszy a każda najmniejsza rzecz wywołuje złość i frustracje. Nie potrafie poradzić sobie z emocjami. Wciąż jestem roztrzęsiona. Czuje że duszę się w środowisku w
  23. 21 letni student taki jak ja powinien cieszyć się każda chwilą, czerpać z wakacji i weekendu jak najwięcej, spędzać czas ze znajomymi. Niestety coś poszło nie tak... i moje studia zapamiętam głównie jako naukę (co bardzo lubię i to nie jest żaden problem). Jednak ilość znajomych jacy są mi bliscy to dosłownie garstka, nie są też przyjaciółmi, tych właściwie nie posiadam, ponieważ po liceum straciłem większość. W cale nie dziwię się, że nie mam dziewczyny ani swojej 'paczki' dlatego, że po prostu jestem nudny, mało rozmowny i przez to czuję się dziwnie w towarzystwie ludzi, a ludzie czują się n
  24. Pomimo, że mam już czterdzieści dwa lata, to dopiero ostatnio „przychodzę po rozum do głowy” i zaczynam rozumieć moje jednak w znacznej mierze nieobiektywne nastawienie do świata, do ludzi, szczególnie z mojej rodziny najbliższej, oraz do siebie- a może przede wszystkim do siebie. Jestem facetem, który niczego w życiu nie osiągnął, a od paru lat mieszkam z matką znowu, ponieważ ona stara i schorowana potrzebuje opieki w jakimś stopniu, ale- co może dziwaczne- ja również jej „opieki” potrzebuję, bo nie mam nikogo innego, ani też właściwie żadnego majątku, a przede wszystkim dlatego, że w całej
  25. Hej, mój problem przedstawia się w taki sposób. Mam 18 lat i w pewnych okresach swojego życia, w nocy zaczynam myśleć o śmierci. Na początku było to zwykłe wyobrażanie sobie jej i lekki strach, jednak potem wydarzyła się dość nie fajna sytuacja. Leżałam sobie w pokoju i zaś o niej myślałam, nagle zrobiło mi się słabo, wstałam z łóżka i miałam problem z oddychaniem oraz zrobiło mi się ciemno przed oczami. Serce waliło jak głupie. Dziś miałam taką sytuacje, tylko dodatkowo się popłakałam. Nie wiem co mi jest i się boje śmierci. Dodatkowo mam wrażenie, że mam depresje. Niby się uśmiecham i cieszę

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.