Skocz do zawartości
  • psycholog Rafał Olszak

    Fazy toksycznego związku (podcast)

    Jakie są fazy toksycznego związku? W jaki sposób w poszczególnych z nich na swoją ofiarę oddziałuje toksyczny partner? Co czyni człowieka podatnym na te wpływy i zagrożonym wchodzeniem w toksyczne relacje? 

     

    • Wdzięczność 1


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Dziękuję za tę audycję, trafiłam "przypadkowo" i od razu skorzystałam.

    Wielkie dzięki.

    Dorota

     

    • Polubienie 1

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach
    57 minut temu, Dorota AZ napisał:

    Dziękuję za tę audycję, trafiłam "przypadkowo" i od razu skorzystałam.

    Wielkie dzięki.

    Dorota

    Cieszę się, że okazał się użyteczny. 

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Skąd się biorą toksyczni ludzie, którzy w taki sposób niszczą innych ludzi to się leczy ? Co powinno się robić z takimi ludźmi? Przecież tacy ludzie niszczą innym życie czy to jest legalne w Polsce? Można jakiś roszczeń wobec takiej osoby dochodzić, np. za zniszczenie zdrowia psychicznego? Wychodzi na to, że ja byłem w takim związku i doznałem poważnego uszczerbku na zdrowiu.

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach


    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Gość
    Dodaj komentarz...

    ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • psycholog-online-terapia-skype.jpg

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Może trudno w to uwierzyć, bo rzadko rzucają się w oczy, ale są wśród nas wrażliwcy, ludzie z sercem na dłoni oraz do rany przyłóż, którzy czerpią autentyczną satysfakcję i radość z otwartości na drugiego człowieka. Bywają niezwykle empatyczni, szczodrzy emocjonalnie, wyrozumiali. Niejednokrotnie charakteryzuje ich niebywała skromność i wyczucie sprawiedliwości, partnerstwa. Naprawdę doceniają to, co się dla nich robi. Okazują wdzięczność. Są sumienni, rzetelni. I tak serdecznie ciekawi, co u nas; potrafią wysłuchać. Umieją też iść na kompromis. I jest im diabelnie ciężko, bo świat chyba uwziął się właśnie na takich ludzi. Dostają za swoją niewymuszoną dobroć najgorszy wycisk. Nic dziwnego, że bywają nieśmiali, spłoszeni, rozedrgani. Każdy mając tyle ran mógłby poczuć się podobnie. Doceniajmy ich bardziej.
      Skomentuj ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 1
      Wielu ludzi ucieka przed bólem emocjonalnym i przez to uzależnia się od tego, co na chwilę uśmierza to cierpienie lub je zagłusza. Uciekają w poszukiwanie aprobaty, kolekcjonowanie dowodów uznania, uwielbienia, uwagi. Uciekają w coraz to kolejne objęcia romantycznego lub seksualnego partnera, niejako uzależniając się od miłości, seksu albo zauroczeń. Uciekają w złudzenia, konstelacje iluzji, zaprzeczanie rzeczywistości i racjonalizacje żeby poczuć się lepszymi, niż są w istocie. Uciekają w używki, by choć na moment przestać być cierpiącą wersją siebie. Uciekają w jedzenie, by doznać namiastki fizycznego, ciepłego kontaktu jak wówczas, kiedy bezwarunkową miłość gwarantowało bycie w łonie mamy odżywiającej ciało swego dziecka. Czasem kobiety uciekają w przesadne głodówki, by pokarać swoją kobiecość za podobieństwo do zimnej, toksycznej matki lub odpokutować winę za rzekomo sprowokowane nadużycia ojca. Panowie uciekają w gonitwę za idealnymi kształtami kobiecych ciał, by nakarmić nienasycenie męstwa zdobywając najpiękniejsze z pań. Bez tego wszystkiego trudno niektórym poczuć, że warto żyć. Tymczasem sposobem na to, aby uporać się z bólem emocjonalnym, jest zmierzenie się z nim. Zaspokojenie potrzeb, które naprawdę się za nim kryją, ale również w pewnej mierze zaakceptowanie go jako przyrodzonej części człowieczeństwa. Dążenie do całkowitego stłumienia jego doświadczania to prosta droga do uzależnień i pogarszających sprawę przymusów. 
      Fragment z nowej książki. Pewnie trochę za poważnej...
       
      Zobacz ten wpis na Facebook.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Niektórzy patrzą innym w oczy żeby widzieć odbicie własnego oblicza, bo kochają tylko siebie. Więź z nimi nie jest możliwa, ale można się łudzić. Długo i namiętnie. A kiedy płacząc nieszczęśliwy człowiek domaga się wzajemności, dostaje w odpowiedzi pogardę. Tak w pierwszej chwili reaguje narcyz, bo trudno mu przeglądać się w źrenicach mokrych od łez. Potem znowu daje nadzieję, bombarduje miłością. Nikt nie rozkochuje tak jak narcyz, bo sam jest nałogowcem uwielbienia – potrafi zatem obdarzać nim jak nikt inny. Robi to jednak tylko po to, by osuszyć cudze powieki i żeby znowu mógł uchodzić w czyichś oczach za upragniony, ubóstwiany ideał. 
       
      CIEKAWOSTKA: blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Zwykle to głównie mężczyźni na długo wpadali w czarną dziurę samotności po rozstaniu, zwłaszcza po trzydziestce. To ogólnie trudny czas, bo większość atrakcyjnych osób zdolnych do stworzenia związku jest już zajęta.
      Dzisiaj czarna dziura jest bardziej pojemna. Pochłania też kobiety, które pragną miłości, a otrzymują głównie oferty układów, przelotnych romansów lub fałszywe uczucie do momentu aż facet znajdzie młodszą partnerkę. Jeśli dorzucimy do tego pompowane bez końca m.in. przez media społecznościowe wymagania urastające do rozmiaru fantazji, mało kto spełnia kryteria. A że nierealistyczne oczekiwania doraźnie podbudowują tego, kto je ma, rzadko ktoś chce je zmniejszyć. Efekt? Epidemia samotności.
      Około 40-tki rynek matrymonialny zapełniają wprawdzie rozwodnicy i rozwódki, ale tylko 16% z nich kogoś sobie znajdzie. Reszta, zwłaszcza samodzielni rodzice, według szacunków mają na to marne szanse. A potem ludzie ukrywają się za etykietą singla i szukają znieczulenia w pracy bez umiaru i gonitwie za sukcesem zawodowym, a niekiedy w totalnym oddaniu się samorozwojowi bez końca. Tymczasem receptę zdaje się podsuwać pewien młodociany poeta, który napisał anonimowo na ścianie: „żeby tak ludzie gęby do siebie otwierali jak od siebie odwracają to by było coś”. 
      Podcast o singlach:  
       

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.