Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'mężczyzna'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Witam. Mam problem. Jestem że swoim chłopakiem 5 lat i bardzo go kocham i wiem o tym ale wczoraj nagle w jego towarzystwie przestałam odczuwać emocje i nie czułam że go kocham ani nikogo innego. Wiem że go kocham ale boję się bo tego nie czuje. Nie wiem co mam robić czy miwroca mi emocje czy nie. Nie chcę go stracić
  2. Witam. Jestem 23 letnia studentka. W związku jestem od 2 lat, jesteśmy pewni siebie i swoich planów na przyszłość. Nie kłócimy się o głupoty jednak zostałam skrzywdzona wcześniej i nie potrafię zaufać i znowu wyszło na to, że mam rację. Przez dostęp do poczty e-mail dowiedziałam się o tym że moj facet ogląda filmy erotyczne, pisze na portalach randkowych i co więcej na jednym z nich z facetami pokazują swoje przyrodzenie. Czy on jest gejem? Zaznaczę, że nasze relacje łóżkowe są na bardzo dobrym poziomie. Chłopak, narzeczony, jest kierowca tira widzimy sie co 11/12 dni.
  3. X poznałam ponad 3 lata temu, na początku, pierwsze kilka miesięcy wszystko było w porządku - nasza relacja się umacniała, wszyscy się cieszyli moim szczęściem, a dokładniej po prostu nie mieli nic przeciwko, a ja się chwaliłam X to, X tamto... Problem zaczął się, gdy zaczęłam nocować u X. Miałam wtedy 20, prawie 21 lat, prace i studia zaoczne. Rodzice chcieli zakazać mi zostawać na noc u chłopaka, mówiąc że to "nieładnie" lub mówiąc wprost "sypiasz z nim". Nie odpowiadało im to, ponieważ jesteśmy, teraz już tylko oni wierzącymi katolikami. Ja przestaje, ponieważ widzę jak ludzie modlący się o
  4. Jestem 21-letnią studentką. Byłam w związku z chłopakiem przez 4 lata. Nieoczekiwanie 2 miesiące temu ze mną zerwał. Finalnym powodem był jego strach, ze będzie w przyszłości nieszczęśliwy i ze nie jest pewny czy jest ze mną z przyzwyczajenia czy z miłości. Powiedział ze potrzebuje czasu bo nadal nie jest pewny swojej decyzji, powiedział żebym czekała. Po kilku desperackich próbach odzyskania go, postanowiłam zerwać z nim kontakt i dać mu czas. Minęły 2 miesiące a ja nadal nie jestem w stanie sobie z tym poradzić, raz jest lepiej ale potem znów nie widzę w niczym sensu. Nie jestem w stanie sob
  5. Cześć! Jestem mężczyzną w wieku 26 lat, mam stałą pracę, jestem żonaty od 3 miesięcy (a w związku od 10 lat), niestety DDA. Zawsze czułem się słabszy, niedowartościowany i przez to starałem się pomagać każdemu w okół a sobie na końcu. Często wychodziłem na tym jak Zabłocki na mydle, to ja byłem tym złym. Tytuł przywitania nie jest przypadkowy, bo to forum jest dla mnie ostatnią deską ratunku pod kątem mojego dobrego samopoczucia, komfortu psychicznego, ratowania związku i ogólnoprzyjętego spokoju. W miarę możliwości opiszę Wam "moj kłopot" z którym sam nie zaczynam sobie radzić. Za
  6. Witam od kilku miesięcy mój narzeczony dziwnie się zachowuje. Nie zdaża się to codziennie ale co najmniej raz w tygodniu. Gdy idzie spać wszystko jest w porządku a jednak w nocy gdy śpi zaczyna już nerwowo zachowywać macha nogami,rękami potrafi używać wulgaryzmów później potrafi wstać i dziwnie się zachowywac. Jest wtedy innym człowiekiem najpierw siada na łóżku i zaraz się zrywa chodzi po mieszkaniu, jest wtedy wrecz agresywny zaczepia mnie potrafi wyzwać od najgorszych każe się wynosić do innego pokoju. Gdy próbuję go uspokoić potrafi wyrzucić mnie siła i wręcz dochodzi do awantury. Czasami
  7. 2021 kwiecień. Piszę bo chcę podzielić się swoim doświadczeniem. Urodziłam się w latach 70 we wsi w domu, gdzie było brudno. Moi rodzice nie spełniali funkcji wychowawczych w należyty sposób. Tata byl nieobecny, był i znikał, był alkoholikiem, dbającym o swój wizerunek, czystość ubrań-chyba dlatego bo nie robiła tego moja matka. Mieszkałam w domu drewnianym pokój, kuchnia, sień i komórka, bez wody bieżącej, której nie ma do dziś w tym budynku. W Domu mieszkała babcia starszy brat i mama, tata bywał, nie mieszkał. Spał pewnie więcej u rodziców, gdzie miał lepsze warunki. W domu byl balag
  8. Mam 22 lata, od ponad roku jestem w związku ze swoim narzeczonym... Na razie mieszkamy osobno, widujemy się co 2-3 dni. Ostatnio narzeczony powiedział mi, że kiedy do mnie przyjeżdża bardziej czuje się jakby odwiedzał koleżankę albo przyjaciółkę, a nie narzeczoną... Tłumaczył mi, że chodzi o moje zachowanie, czuje że jestem oddalona, nie zbyt często się przytulam i nie inicjuję sama z siebie zbliżeń. Bardzo Go kocham i nie sądziłam, że czuje coś takiego. Sądzę że wynika to z mojej wysokiej wrażliwości i nieśmiałości względem ludzi. Boję się żeby nie czuł się osaczony moją osobą i nie
  9. Dzień dobry, jestem 8 lat po rozwodzie i w nowym związku od 3 lat.Mieszkam u partnera od 1 roku który też jest rozwiedziony. Ma dzieci w wieku 10-7 lat które mieszkaja z matką w tym samym mieście. Ja natomiast mam dwie córki 22 i 23 lata które mieszkają około 100km od nas. Mam pytanie co może być przyczyną.. mój partner nie lubi wizyt w jego domu znajomych naszych, jego i co najważniejsze mojej rodziny ( kontakty mamy bardzo dobre) nigdy nie zaproponował żebyśmy zaprosili czy moje córki czy rodziców moich. Kiedy to ja zaproponowałam to jego odpowiedzi były dające do zrozumienia że nie chce a p
  10. Witam jestem Daria i mam 21 lat, wcześniej zakończyłam swój toksyczny 2-letni związek. Zacznę od tego, że poznałam nowego partnera jesteśmy ze sobą 1,5 roku, wszystko było idealnie i byliśmy w sobie bardzo zakochani. Wyjechaliśmy razem za granicę do pracy. Tutaj zaczęły się problemy, on poznał kolegę który mu bardzo zaimponował, zaczął nie zwracać uwagi na to co mówię, wyzywał mnie przy nim i poniżał, tekstami typu „Zamienię dziewczynę na inną”okłamywał mnie i zażywał mocniejsze narkotyki razem z nim. Po nich stał się bardzo agresywny między innymi zaczął się bić i zdemolował poprzednie mi
  11. Cześć. Jestem Konrad, mam 25 lat. Mieszkam w dużym mieście wojewódzkim. Rok temu poślubiłem swoją obecną (pierwszą oczywiście) żonę. Wcześniej znaliśmy się jakieś 6 lat. Przez te lata, narastał w naszej relacji problem który kiedyś ignorowałem, a dzisiaj doprowadza mnie do szaleństwa. Czuję, że moja żona jest osobą mściwą, wredną i bez empatii. Regularnie robi mi awantury, nawet o rzeczy na które nie mam wpływu lub o takie, które zawsze były oczywiste (jak to, że jeżdżę do pracy samochodem). Cały czas odczuwam od niej brak szacunku, czuję się poniżany, wypominane jest mi wszy
  12. Mam taki problem, że studiuje ciężki kierunek i ciągle podaje w wątpliwość to moje studiowanie, na razie zdaje wszystko, ale co mi z tego zdawania jak żeby być dobrym inżynierem to trzeba systematycznie uczyć się i praktykować swoją dziedzinę a nie zrobić dwa zrywy w ciągu roku tj. w czasie sesji i to jeszcze zarywając noce, na ostatnią chwilę. Jednakże jestem w otyle nie komfortowej sytuacji, że nie mam żadnych alternatyw na przyszłość. W sensie pozostaje mi udzielanie korepetycji dzieciakom, albo na kasie w biedrze czy magazynie. Ewentualnie jeszcze zdolności artystyczne domniemane, których
  13. Poszukując odpowiedzi na pytanie „kim jestem?” możemy odwoływać się do tożsamości społecznej – określającej przynależność do jakiejś grupy lub społeczności. MY – grupy odniesienia Codzienne role jako źródło tożsamości Określać nas mogą role społeczne - syn, pracownik, przyjaciółka, wnuczek, żona – te role mogą stać w sprzeczności (mąż oczekuje od ciebie, jako żony, że na Święta wspólnie wyjedziecie na narty w góry; jednocześnie twoi rodzice oczekują, że jako dobra córka spędzisz z nimi Wigilię). Role mogą też być maskami lub krępującymi kostiumami, pod którymi nie wiemy
  14. W ostatnim czasie jestem bardziej aktywny na Instagramie, odpowiadając w relacjach na pytania interneutów. Zapraszam na Instagram: https://www.instagram.com/ocalsiebie/
  15. Czasami człowieka blokuje coś przed przemianą. Może to wynikać z tego, że w jej następstwie oddalałby się od własnej tożsamości, bo zmiana niejako nadeszłaby z zewnątrz. Łatwiej o metamorfozę, kiedy w istocie jest ona pojednaniem ze sobą. Zwłaszcza mężczyźni nie tyle zmieniają się, co odkrywają siebie. Kobiety częściej raczej siebie odnajdują pośród rozproszenia serwowanego im przez wszechobecne dyrektywy na temat tego, kim mają być. Wspólnym mianownikiem kobiet i mężczyzn jest to, że w pędzie za aprobatą gubią bezcenne wewnętrzne korzyści. Paradoksalnie, wszechobecne maski przypominają, że na
  16. Hej:) Zdecydowałam się napisać tutaj, ponieważ mam potrzebę anonimowego porozmawiania z innymi ludźmi o moim problemie. Wielokrotnie próbowałam psychoterapii, ale jakoś nie pomaga. Pomyślałam, że być może poczuję się lepiej wśród osób o podobnych doświadczeniach. W większym gronie, a nie tylko sam na sam z terapeutą. Że jakoś się nawzajem wesprzemy. Postaram się jak najbardziej streścić moją historię. Zacznę od tego, że jestem osobą nadwrażliwą i niestety patologicznie wręcz stałą w uczuciach... Jako nastolatka byłam bardzo atrakcyjną dziewczyną. W wieku 19-stu lat prze
  17. Witam nazywam się Klaudia i mam 25 lat. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad swoją seksualnoscia. Chodzi o to, że będąc w związku z partnerem gdy myślę o współżyciu to pojawia się lęk, nie chęć, po prostu coś dziwne dzieje się wtedy we mnie. Próbowałam nad tym pracować ale nie dam rady. Wiem, że przyczyną może być to, że zostałam zgwalcona jak miałam 12 lat w dodatku choruje na endometriozę. Zastanawiam się nad pójściem do seksuologa bo już nie daje rady z tym. Ale czy to dobry specjalista? Czy może lepiej iść na terapię? Bardzo prosiłabym o odpowiedź.
  18. Dzień dobry. Jestem tutaj od dziś.. Szukałam miejsca, w którym mogłabym znaleźć wsparcie i pomoc na miarę "spotkania na forum". Skłoniła mnie do tego sytuacja z wczoraj. Jestem DDA. Nie chodzę na terapię, bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że miałabym dzielić się z kimś tym, co jest dla mnie tak bardzo wstydliwe. Połączenie mężczyzny i alkoholu sprawia, że automatycznie pojawia się we mnie ogromny lęk i obawa.. ponieważ mój tata każdą przygodę z alkoholem kończył i kończy awanturą albo upiciem się do nieprzytomności.. Wczoraj byliśmy z moim chłopakiem u znajomych na grillu. Jeden z
  19. Jestem studentką i mam 20lat. 4 miesiące temu poznałam chłopaka w którym szybko się zakochałam. Czułam że on również jest zakochany. Wszystko było idealnie. Niestety po jakimś czasie on chciał wiedzieć iloma partnerami spałam w swoim życiu. Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że 4. Niestety po tym zmienił mu się stosunek do mnie. Na początku chciał to zaakceptować, ale pozniej zaczęły się koszmary senne. Po tym nie umial mnie w pelni pokochać. Na początku dnia stwierdził że powinniśmy definitywnie zerwać, a kiedy się spotkaliśmy i porozmawialiśmy stwierdził że potrzebuje czasu i przerwy od związk
  20. Witam, Na sam początek chcę dodać, iż nigdy w życiu nie byłem u psychologa czy psychiatry. Jestem 18-letnim i mężczyznom i praktycznie od zawsze mam napady leków, nigdy nie postrzegałem tego jako chorobę, ale ostatnio rozmawiałem z kolegą, który leczy się u psychologa i powiedział, że według niego to nie jest normalne. Od dzieciństwa miewam paniczne napady leków tzn.chodząc do zerówki czułem okropny stres oraz wymiotowałem z tego powodu, następnie w szkole trochę się uspokoiło ale np. podczas sprawdzianów (nawet najbardziej blachach) zawsze cały się trzęsę że stresu. Zrobiłem niedawno pra
  21. Witam, jestem w trakcie rozwodu. Wychowuje 15 miesieczne córeczkę. Kilka miesięcy temu odeszlam od męża. Powodem odejścia były kłótnie straszenie sądami, informowanie mnie że mąż żyje że mną ze względu na dziecko. Mąż nie planował że mną, plany realizował że swoją rodziną ja miałam się tylko na to godzić. Zamknięta całe dnie w mieszkaniu z malutkim dzieckiem nie mająca wsparcia w mężu. Wyprowadzilam się aby maz przemyślał swoje zachowanie. Efekt tego jest taki że zlozyl pozew o rozwod. Jestesmy po pierwszej rozprawie, sad skierował nas na mediacje dazace do pojednania. Mąż nie wykazywał inicja
  22. Witam wszystkich, pierwszy raz w życiu korzystam z takiej formy komunikacji jaką jest forum, aby cokolwiek napisać i zobaczyć odpowiedzi innych ludzi. Tak więc proszę o wyrozumiałość i sensowne odpowiedzi. Obecnie jestem 7 miesiąc w terapii indywidualnej. Na którą zdecydowałem się po przejściu okropnej i tragicznej sytuacji, której w tym miejscu opisywał nie będę. Jedynie to że miała miejsce w ubiegłym roku i była przyczyną do tego aby w końcu szukać pomocy. Terapia na której jestem, ma dla mnie bardzo dziwny przebieg ponieważ nie dostałem informacji ile może potrwać, w jakim jest n
  23. Mam 28 lat i nie potrafię przyznać się rodzicom, że mam chłopaka! To mój pierwszy poważny związek, wcześniej nie było potrzeby, żeby przyznawać się do takich rzeczy. Znajomi, którzy wiedzą, sugerują mi, że coś ewidentnie jest nie tak - albo go nie kochasz, albo nie wiadomo co. I właśnie sądzę, że u mnie jest to bardziej "nie wiadomo co". Jestem z nim już 7 miesięcy, oboje jesteśmy w takim wieku, że myślimy o sobie poważnie, rozmawiamy o ślubie, dzieciach i najwyższy czas, żeby wreszcie o tym powiedzieć w domu. Ilekroć rodzice pytają, czy się z kimś spotykam, czy mam kogoś, przemilczam odpowie
  24. Witam, Od pewnego czasu mój mąż mówi do mnie przykre rzeczy związane z moją wcześniejszą próbą samobójczą. Niejako wykorzystuje to w czasie kłótni by mnie zranić jak sam to przyznaje. Jednakże nie wydaje mi się to normalne. Słowa jakie słyszę to między innymi: „jesteś poj*** że chciałaś się zabić”, „jesteś nienormalna jeśli chorujesz na depresje”. Jest to obszar dość wrażliwy dla mnie i nie wydaje mi się to normalne, że najbliższa osoba wykorzystuje go by mnie zranić w czasie kłótni. Jak zwróciłam mu uwagę, że to poważny problem i tak się nie zwraca do ludzi którzy mają depresje to nie by
  25. Jestem samotnym chłopakiem który ma 21lat obecnie bez pracy. Odkąd pamiętam bylem trochę mniejszy w niektórych aspektach mego ciala. Lecz z 5 lat temu zaczęło mnie to przytłaczać . Nie musze byc specialista danej dziedziny aby wiedzieć że jest coś ze mna nie tak. Przez co nigdy nie probowalem bliższych kontaktów z placia przeciwna,lek przed ośmieszeniem i strach nie pozwalal mi stworzyc normalnej relacji. Gdy zrozumiałem ze samo sie to nie i nigdy nie bede mogł miec jedynej rzeczy o której zawsze marzyłem założyć ,,szczęśliwa rodzinę.. zmienilem sie. Przestało mnie cieszyc większość rzeczy,

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.