Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'swobodne refleksje'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Dzień dobry, Jestem 23 letnia kobieta która od marca 2020 cierpi na ból głowy, od pazdziernika 2020 doszły objawy takie jak ciągle zmęczenie oraz dusznosci utrzymujące się ciągle, czasem z napadami paniki (według mnie) w nocy którym towarzyszą jeszcze mocniejsze dusznosci, kołatanie serca, pot, poczucie lęku. Oczywiście obniza to nastrój gdzie według mnie to nic dziwnego przy ciągle złym samopoczuciu. Chciałabym zapytać jak się radzić z tym nie farmakologiczne? Czy ktoś zna jakieś sprawdzone sposoby na takie dolegliwości?
  2. Jak widać na poniższych zrzutach ekranu, strona ocalsiebie.pl w ciągu ostatnich kilku lat ewoluowała dość mocno. Obecna wersja jest już trzecią z kolei. To kolejny krok w stronę idei, która przyświeca mi od samego początku: psychologia blisko ludzi. Nauka o ludzkiej psychice bywa bardzo pomocna na różne sposoby. Tak w gabinecie psychologicznym jak i w codziennym życiu. Właśnie dlatego strona nie jest zwyczajną wizytówką specjalisty, ale platformą, na której można czytać i komentować artykuły, dyskutować na forum, blogować i podejmować inne czynności. Przyszło mi już po raz tr
  3. Myślę, że sporo osób boi się iść do psychologa ze względu na powszechnie szerzące się mity na ich temat. Fajnie gdyby też udzielili się psycholodzy z forum, pewnie sprawi im sporo więcej śmiechu, niż krzywdy 😊. Pewnie słyszeli też od pacjentów różne mniemania, ja sam czasem opowiadam z czym się spotkałem 😋 Ja na pewno spotkałem się z tekstami typu: - idź pobiegaj, lekarstwo na wszystkie twoje troski, co taki psycholog ci więcej poradzi? - psycholog to też taki psychol - psychologiem zostaje osoba, która sama ma problemy psychiczne i chce się z nich wyleczyć dlatego wybiera takie studia
  4. Wielu ludzi ucieka przed bólem emocjonalnym i przez to uzależnia się od tego, co na chwilę uśmierza to cierpienie lub je zagłusza. Uciekają w poszukiwanie aprobaty, kolekcjonowanie dowodów uznania, uwielbienia, uwagi. Uciekają w coraz to kolejne objęcia romantycznego lub seksualnego partnera, niejako uzależniając się od miłości, seksu albo zauroczeń. Uciekają w złudzenia, konstelacje iluzji, zaprzeczanie rzeczywistości i racjonalizacje żeby poczuć się lepszymi, niż są w istocie. Uciekają w używki, by choć na moment przestać być cierpiącą wersją siebie. Uciekają w jedzenie, by doznać namiastki
  5. Mam taki problem, że studiuje ciężki kierunek i ciągle podaje w wątpliwość to moje studiowanie, na razie zdaje wszystko, ale co mi z tego zdawania jak żeby być dobrym inżynierem to trzeba systematycznie uczyć się i praktykować swoją dziedzinę a nie zrobić dwa zrywy w ciągu roku tj. w czasie sesji i to jeszcze zarywając noce, na ostatnią chwilę. Jednakże jestem w otyle nie komfortowej sytuacji, że nie mam żadnych alternatyw na przyszłość. W sensie pozostaje mi udzielanie korepetycji dzieciakom, albo na kasie w biedrze czy magazynie. Ewentualnie jeszcze zdolności artystyczne domniemane, których
  6. Dzisiaj zabrzmię pewnie jak guru jakiejś sekty, ale uspokajam, że nikomu nie przewodzę, a to, co powiem, bazuje na psychologii. Możemy przyjąć, że apatia to pasmo strapień i samoudręczenia. Analogicznie, szczęście jest natomiast pasmem radości. Wielkie powody do cieszenia się są jednak stosunkowo rzadkie, więc do bycia szczęśliwym potrzebna jest umiejętność radowania się drobiazgami. Właściwie nie tyle umiejętność, co wręcz nawyk. Nawykowe rozdmuchiwanie drobnych pociech, napawanie się wdzięcznością, wczuwanie się w nawet subtelne oznaki pokrzepienia. Nawykowe snucie takiej narracji osobistej,
  7. Ludzie mylą przyjście na świat z narodzinami tak samo często jak ciało z osobą. W efekcie przyjmują, że zmaterializowali się podczas opuszczania dróg rodnych matki i tyle wystarczy. Rodzenie się nie sprowadza się do zyskiwania dostępu do mięśni, organów. Nie objawia się krzykiem. Manifestuje w tym, jakie działania podejmuje się z oddaniem, miłością. Kto nigdy nie robi tego, co kocha, nie tylko się nie rodzi, ale wręcz ginie w zarodku. Zobacz ten wpis na Facebook. CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  8. Kiedy dni są coraz krótsze, a pogoda momentami nieszczególnie sprzyja spacerom, przydają się sprawdzone sposoby na jesienny spleen. Spotkania z przyjaciółmi są dobre na każdą okazję. Zwłaszcza gdy można ich ograć w Scrabble! Oprócz tego więcej pisuję, nadrabiam zaległości w lekturach i serialach. A jakie są Wasze patenty na poprawę nastroju w ponure jesienne wieczory?
  9. Cześć, Od paru dni budzę się z pewną natrętną myślą. Cały czas dbam o swój rozwój. Każdy tydzień w moim życiu przynosi coś nowego. Z każdym tygodniem wiele rzeczy wiem inaczej, dojrzalej. Nawet nie wiem czy pisząc tutaj wybrałem dobre miejsce. Może powinienem raczej udać się na jakieś forum filozoficzne. Od pewnego momentu zastanawiam się... przeżyłem wiele i mogę wymieniać mnóstwo dumnych rzeczy z moim udziałem. Ale to dla mnie nie jest w żaden sposób satysfakcjonujące. Mogę brzmieć teraz pysznie - przepraszam z góry, taki ton nigdy mi się nie udzielił w normalnych kontaktach. Mam wrażen
  10. Witam Forumowiczów, odrazu na wstępie przepraszam, za długość posta 🙂 od jakiegoś czasu mam problem z kolegą, nazwijmy go "Maćkiem" (nieprawdzie imię) z którym dosyć często spędzaliśmy czas (mieszkamy blisko siebie, podobne zainteresowania). Jednak od jakiś 3 miesięcy zacząłem źle się czuć w tej znajomości, co ciekawe nie kiedy przebywam z nim, ale kiedy coś napisze (sms, messanger) lub zrobi coś co mnie urazi. Do rzeczy - mam wątpliwość czy powinienem utrzymywać z nim kontakt, ponieważ to co mówi/robi wpływa jakby na obniżenie mojego poczucia własnej wartości, dodatkowo mam wątpli
  11. Okres adolescencji to czas szybkich i trudnych zmian. Rzeczywistość stawia przed nastolatkami szereg wyzwań. Mat-fiz czy biol-chem? Dokąd pójdę na studia? A może nie studia, tylko praca? Czy wyprowadzać się z domu rodzinnego po szkole? Co ja robię ze swoim życiem? Co z nim zrobię? Kim ja w ogóle jestem? Jak chcę być postrzegana przez innych? Kim chcę być? Te i inne pytania pojawiają się w głowach większości nastolatków. Zauważalne jest to, że we współczesnym świecie młodzi ludzie mają przed sobą wiele różnych opcji. Z jednej strony można uznać to za coś pozytywnego – mogą przebierać w ofertach
  12. Witam, otóż mam 20 lat, niedługo 21 i studiuję. Jakiś czas temu poznałem bardzo sympatyczną dziewczynę, jest 5 lat młodsza ode mnie. Charakter ma cudny. Uczy się w liceum. Problem pojawił się 2 miesiące temu kiedy rodzice dowiedzieli się ile ma lat. Od tamtej pory spotykam się z docinkami z ich strony, czasami próba normalnej rozmowy kończy się awanturą, że nie jest to dziewczyna dla mnie, bo ma 16 lat (jest to jeden jedyny argument, że jest gówniarą i ma mleko pod nosem). Od niedawna się zastanawiam, czy może to jednak ze mną jest coś nie tak. Dodam, że nie oglądam się specjalnie za tak młody
  13. Życie jest wykrzyknikiem nie znakiem zapytania - to zasada mojego postępowania. Sama zawsze o to dbam by moje życie nie miało czarno białych barw. Nie czekam aż w życiu lepiej mi będzie. Kto idzie na łatwiznę nigdy szczytów nie zdobędzie. Wiara w siebie - bez niej w świat nie ruszę, tylko się w drobiny rozkruszę. Takiego jestem zdania i Nigdy się nie poddaje, mym wrogom satysfakcji nie daje. Jak upadam szybko wstaje i porażki nie opłakuje. Biedny jest człowiek który nadziei nie ma. To ona napędza żagle marzeń na niepowodzeń oceanie i nie pozwala na zrezygnowanie. Gdy moje marzenia celami się s
  14. Minionej nocy miałem sen. Śniło mi się, że kobiety i mężczyźni głęboko szanują się, doceniają, są prawdomówni, uczciwi wobec siebie, wzajemnie zaspokajają swoje potrzeby i umieją ze sobą rozmawiać. Śniło mi się, że nie traktują się przedmiotowo i nie segregują bezwzględnie z uwagi na wzrost, rozmiar stanika, szerokość ramion albo to, jak wąska jest talia czy jak długie są nogi. Że nie traktują się instrumentalnie i nie wchodzą w związki interesownie, z wyrachowania. Obudziłem się zlany potem. To był prawdziwy koszmar. W takim świecie jako psychoterapeuta byłbym bezrobotny. Skomentuj ten w
  15. Witam. Zwracam się do was z konkretnym problemem . zaznaczam też że nigdy nie korzystałem z tego typu forum ani porad psychologa. Nie potrafie poruszać się po takich serwisach dlatego też postaram się swój problem przedstawić tu jak najdokładniej i oczekuje jakiegoś wsparcia rady czy nakierowania co mogę w danej sytuacji zrobić . Opiszę sytaucję rodzinną. Od 5 lat nie jestem z żoną nie mamy jeszcze rozwodu. Ja mam niespełna 31 lat żona również . Mamy syna w wieku 7 lat chodzi obecnie do zerówki . Przez korona wirusa przejeliśmy role nauczyciela w domu. Problem jest w
  16. Mam 21 lat, jestem studentką. Z charakteru jestem spokojna, staram się być dla wszystkich miała, uprzejma, taktowna. Nie lubię konfliktów. Zazwyczaj mam trudności z byciem asertywną. Od zawsze dużo czasu poświęcałam nauce i szkoła była, jest dla mnie ważna. Jestem sumienna, poukładana, nie lubię zmian. Mam tendencje do stawiania dobra innych ponad własne dobro. To tak w skrócie o mnie. Przechodząc do sedna - mam starszego brata. Ma 24 lata. Odkąd pamiętam byliśmy typowym, stereotypowym rodzeństwem - on mnie zaczepiał, a ja, jako młodsza, byłam broniona przez rodziców. W dzieciństwie chodziło o
  17. Dzień dobry! Jakiś czas temu pojawiła mi się w głowie luźna idea o stworzeniu portalu dla psychologów, psychoterapeutów oraz coachów. W związku z tym prosiłbym was o wypełnienie tej krótkiej ankiety. Nic was to nie kosztuje, a mi zdecydowanie wszystko ułatwi (; https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfXk0AQH-Hzxy12NYCeQWXSVznh3iOUrxsD52T4OhWqk4AYjw/viewform?usp=pp_url Pozdrawiam
  18. Cenię kino, w którym psychika postaci odgrywa niebanalną rolę. Ze zrozumiałych względów lubię filmy i seriale, w których pojawiają się wątki psychologiczne. Jest godnych obejrzenia pozycji. Szczególnie polecam tych kilka: Lot nad kukułczym gniazdem Jak dla mnie jest to wybitny film o moralnej wyższości odstępstwa od normy nad przyjętymi normami, które jakże często rozczarowują i pozostawiają wiele do życzenia. Przy okazji jeden z nielicznych filmów, który w mojej ocenie dorównuje książce, jakkolwiek ją również warto znać. Szósty zmysł Na pierwszy rzut oka trzymająca w
  19. Na łamach starej wersji strony pod adresem http://ocalsiebie.nazwa.pl/blogs niektórzy klienci publikowali opinie o usługach psychologów Gabinetu Ocal Siebie. Załączam je poniżej i jednocześnie pozostawiam temat otwarty na wypadek, gdyby ktoś chciał coś dodać lub napisać własną opinię.
  20. Część mężczyzn wciąż chce więcej i więcej kobiet. Ci najprzystojniejsi i najsławniejsi są wręcz jak karuzele – co chwila niosą na rękach nową damę, bo dziewczęta same wskakują im do łóżka. Zresztą, każdy głupi potrafi w końcu uwieść i zaciągnąć do alkowy jakąś kobietę, bo panie są dzisiaj głodne miłości bardziej niż kiedykolwiek. Inni mężczyźni wszystko stawiają na jedną kartę i angażują się bez reszty, licząc, że zagwarantuje im to silną stymulację. […] Są dwa wymiary intensywności – częstość i głębia. W obu wypadkach grozi zatracenie i przesyt. Obawiam się, że relacje zawsze prowadzą donikąd
  21. Witam mam jakiś problem ze sobą. Nie wiem nawet od czego zacząć, ale spróbuję opisać może kilka moich przemyśleń na mój temat. Za dzieciaka byłem często nazywany tym "inteligentnym, ale leniwym" miałem zawsze bez problemu 4ki i piątki ze wszystkiego, wszystko w zasadzie pamiętam co usłyszę, gorzej z tekstami czytanymi, dlatego jak nie było mnie na lekcjach to miałem jedynki z danego tematu i nigdy nie kwapiłem się ich poprawiać. Zadania domowe ignorowałem, na początku zapominałem o nich w godzinę po lekcji a w domu w ogóle nie myślałem o takim czymś, z kolei w gimnazjum i technikum zaczął
  22. Udało mi się zauważyć, z mojej ograniczonej perspektywy, że ludzie, którzy mają problemy psychiczne, męczy ich depresja i zdarzenia z przeszłości, to przy bliższym poznaniu okazują się wspaniałymi ludźmi ze smutnymi lub nawet tragicznymi historiami. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym pchnął mnie w kierunku większej wiary w ludzkie dobro i w większą ufność wobec innych, a z takim nastawieniem mi lepiej. Z tej samej strony, skoro inni są wspaniali lub we skromniejszej wersji - dobrzy i wartościowi, to co ze mną? Zgodnie z tradycją wypadałoby zacząć od negatywów w charakterze oraz dolegliwości
  23. Cześć, Długo zbierałem się w sobie żeby to napisać. Chyba jeszcze dłużej zastanawiałem się co napisać. I chyba od tego wypadałoby zacząć. Jestem pełen sprzeczności, ciągle mam wątpliwości. Gdy się nad czymś zastanawiam zawsze znajdę jakieś "ale". Poczynając od spraw światopoglądowych po najprostsze czynności dnia codziennego. Mam problem żeby obronić swoje zdanie, właściwie je argumentować. Wiem co myślę, ale nie potrafię tego przekazać, A za chwilę sam już nie jestem pewny tego co myślę, Nie wiem czy wynika to z braku pewności siebie czy z czegoś innego? Pracuję w zawodzie wymagającym m
  24. Zrządzenie losu, przeznaczenie, koincydencja, zbieg okoliczności, synchroniczność, moc przyciągania, okazjonalność lub efekt motyla... Jak zwał tak zwał, faktem jest, że czasami drobiazg zapoczątkowuje coś, co go znacząco przerasta. Niektórzy są tak wyzuci z nadziei na miłe niespodzianki, że wcale nie zauważają potencjału lub z premedytacją marnują szanse ze strachu czy niedowierzania. Warto być wyczulonym na tzw. afordancje – uzasadnione wrażenia, że można wpłynąć na rozwój wydarzeń, rozdmuchać iskrę. Okazja niezauważana lub ignorowana właściwie dla człowieka przestaje być okazją. Nie sposób

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.