Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'kobieta'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Cześć, witajcie Jest tego tak dużo, że nawet nie wiem od czego zacząć. Jestem młodą kobietą, lat 22. Jako dziecko cierpiałam na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, tzw. muszę dotknąć, a jak nie dotknę to umrze cała moja rodzina. Nigdy nie byłam na to badana. Przeszło samo, jak u większości dzieci tym dotkniętych. Pochodzę z rozbitej rodziny, która w moim wczesnym dzieciństwie miała patologiczne aspekty. Wychowałam się praktycznie bez ojca, chociaż dobrze go znam i mieszkał kilka ulic dalej. Po prostu niezbyt byłam mu na rękę. Wychowała mnie babcia i mama. Babcia niestety zmarła w 2017 roku.
  2. Cześć wszystkim Przeczytajcie wszystko,proszę (e-mail znajduje się na samym końcu) Swoje ogłoszenie dodawałam już na wielu stronach ale zawsze jest mały odzwew no i mało kto utrzymuje kontakt przez dłużej niż tydzień.Mam tylko jednego przyjaciela który mieszka za granicą i nikogo więcej kto byłby mi bliski. Zauważyłam że osób w podobnej sytuacji jest bardzo wiele.Samotność jest bardzo przytłaczająca i uważam że nikt na nią nie zasługuje.Wiele z moich przyjaźni zakończyło się po ukończeniu szkoły bo każdy poszedł w inną stronę.Wiele moich znajomych z którymi dogadywałam się naprawdę
  3. Hej. Czy do ćwiczeń calisthenics niezbędny jest dodatkowy sprzęt? Czy jest możliwość wzmocnienia mięśni bez dodatkowego obciążenia?
  4. Jesteśmy razem od ponad 7 lat, początek był spełnieniem marzeń. Po roku byliśmy pewni, że jesteśmy gotowi na kolejny krok zamieszkanie razem, a później dziecko. Moim problemem jest jego relacja z siostrą. Ich rodzice mieli etap gdzie wszystko wisiało na włosku, przez ponad rok nie zamienili ze sobą słowa... Przez to relacja rodzeństwa jest bardzo silna ale też tym samym nie dali im przykladu czym jest związek. Gdy wychodziliśmy razem siadali obok siebie, a ja z dziećmi po drugiej stronie, słuchając jak siostra(33l) oczekuje, że brat zareaguje zazdrością, bo wyszła gdzieś z mężczyzn
  5. Witam, Jestem 20 letnią studentką, od zawsze byłam sama, nie byłam nigdy w związku na serio, i od jakiegoś czasu czułam potrzebę bliskości, zaspokojenia potrzeb, a mam kolegę, który ma tak samo i przeżyliśmy jednorazowy seks dla przyjemności. Rano się obudziłam z myślą że mam na czole wypisane " puszczalska", taki kac moralny, nie wiem co robić żeby nie myśleć o tym i trochę mi z tym ciężko.
  6. Witam, mam 23 lata, w styczniu skończę 24, piszę, ponieważ w ciągu ostatnich miesięcy, jakis 2-3 czuję się psychicznie coraz gorzej, ogólnie moje problemy zaczęły się juz wcześniej, różne, finansowe, rodzinne, z partnerem, który jest za granicą i nie chce, żyć w Polsce, mamy wspólnie dziecko, kochamy się, ale nie dogadujemy, mamy kredyty, mimo młodego wieku, do tego dochodzą tak jak już mowilam różne problemy rodzinne, brak wsparcia, moje problemy ze znalezieniem pracy po zakończeniu urlopu macierzyńskiego, w końcu udało mi się znaleźć pracę, ale przynosi ona niewielki dochod, czuję presje z k
  7. Witam, Mam 18 lat, od 4,5 roku jestem w związku mój partner ma 21 lat. Na początku związku było cudownie, imponował mi, starał się, organizował dla nas czas, spędzaliśmy czas aktywnie, od kiedy przeprowadziłam się częściowo do jego domu rodzinnego w ogóle mnie nie zauważa, nie jestem na pierwszym miejscu dla niego, dla rodziców zrobi wszystko od razu a ja musze się prosić i najczęściej robić wszystko sama , ogranicza mnie, po alkoholu wszystkim mówi o naszym życiu intymnym ( nawet moim rodzicom ) a życie intymne tak naprawdę od 2 lat nie funkcjonuje... nie mam ochoty uprawiać z nim seksu
  8. Witam, Mam 18 lat, od 4,5 roku jestem w związku mój partner ma 21 lat. Na początku związku było cudownie, imponował mi, starał się, organizował dla nas czas, spędzaliśmy czas aktywnie, od kiedy przeprowadziłam się częściowo do jego domu rodzinnego w ogóle mnie nie zauważa, nie jestem na pierwszym miejscu dla niego, dla rodziców zrobi wszystko od razu a ja musze się prosić i najczęściej robić wszystko sama , ogranicza mnie, po alkoholu wszystkim mówi o naszym życiu intymnym ( nawet moim rodzicom ) a życie intymne tak naprawdę od 2 lat nie funkcjonuje... nie mam ochoty uprawiać z nim seksu
  9. Witam. Problem dotyczy mojej Mamy, która od dwóch lat jest na emeryturze. Zauważyłem, że od jakiegoś czasu (ok. roku) ma problem z koncentracją ( oby tylko z nią). Ostatnio to się jakby nasilało. Polega to między innymi na tym, że zdarza się Jej mylić słowa, np. parking nazywa garażem, po czym zaraz się poprawia albo szuka słowa, denerwuje się, że nie umie znaleźć. Inna sprawa, że jakby pogorszył Jej się słuch- od pewnego czasu praktycznie zawsze muszę powtarzać drugi raz, kiedy zaczynam rozmowę. Kiedy rozmawiamy dłużej, wtedy ten problem jest mniej odczuwalny. Przykład: przychodzę do pokoju,
  10. Witam. Proszę mi doradzić co zrobić: przeszkadza mi bliska relacja z moją mamą. Mieszkamy w jednym domu ale w osobnych mieszkaniach, ja mam swoją rodzinę. Z mamą od zawsze mieliśmy bliskie kontakty, pomaga nam pilnować dzieci, jest w naszym domu pod naszą nieobecność, ale ja zdałam sobie sprawę że przytłacza mnie ta zażyłość. Mama wie o wszystkim: z kim się spotykamy, co robimy. Wiem że to mama, że będzie coraz bardziej samotna i potrzebuje nas, ale taka codzienna zażyłość mnie przytłacza. Czuję że ona oczekiwałaby że częściej będę jej się zwierzać, angażować w moje życie - a ja tego nie chcę
  11. Dobry wieczór Strasznie potrzebuję pomocy czy wsparcia i nie miałem gdzie i za co się zgłosić. Dopiero pomyślałem, że wpiszę frazę forum wsparcia i trafiłem turaj. Bardziej chyba wsparcia. Niedawno porzuciła mnie kobieta z którą we wrześniu obchodziłbym 2 rocznicę związku. Na początku było super, zainteresowała się mną, zaakceptowała moje wady. Była bardzo czuła, kochająca. Był jeden mały problem. Za bardzo się do mnie przywiązała, nie mogłem się na moment ruszyć, ponieważ wpadała w panikę. Chodziła na terapię do psychologa z problemem o którym nie wolno mi mówić i mnie nie dotyczy. Na po
  12. Mam 32 lata, żonę 2 synów dom i dobrze płatną pracę a wciąż myślę o byłej dziewczynie . Jak mam zapomnieć o byłej ?
  13. Jestem 20 letnią kobietą, która skończyła szkołę średnią. Aktualnie pracuję i chodzę do szkoły zaocznej policealnej. Od zawsze tak na prawde jak tylko pamiętam jestem osobą bardzo nerwową co odbija się na moich relacjach między ludźmi. Za każdą drobnostkę potrafie bardzo wybuchnąć, każdą głupotą się denerwuje. Jak tłumie nerwy w sobie to potrafie sie wyżywać na osobach mi bliskich co nie powinno mieć miejsca i nie potrafie się z tymi nerwami powstrzymać. Poza tym ciągle twierdzę że jestem osobą beznadziejną, najgorszą przez swoje zachowanie a mam na myśli właśnie swoje nerwy o wszystko i
  14. Witam Jestem 20-letnią dziewczyną z problemem, który się z dnia na dzień pogłębia. W wieku 11 lat zachorowałam na dość nietypową odmianę epilepsji. Moje "napady" za każdym razem wyglądają inaczej i pojawiają się w różnych momentach. Zazwyczaj jest to 1 tydzień w miesiącu i potem spokój - jak miesiączka. Było również sporo sytuacji, gdy okres bez napadowy trwał 2-4 miesiące i potem 2 tygodnie ataków i znów spokój. Lekarze załamują ręce, bo żadne leki nie działają, EEG jest w normie, a przy standardowej epilepsji powinno być lekko zaburzone. Póki co za diagnozę mam "padaczkę lekooporną". Już s
  15. Hej:) Zdecydowałam się napisać tutaj, ponieważ mam potrzebę anonimowego porozmawiania z innymi ludźmi o moim problemie. Wielokrotnie próbowałam psychoterapii, ale jakoś nie pomaga. Pomyślałam, że być może poczuję się lepiej wśród osób o podobnych doświadczeniach. W większym gronie, a nie tylko sam na sam z terapeutą. Że jakoś się nawzajem wesprzemy. Postaram się jak najbardziej streścić moją historię. Zacznę od tego, że jestem osobą nadwrażliwą i niestety patologicznie wręcz stałą w uczuciach... Jako nastolatka byłam bardzo atrakcyjną dziewczyną. W wieku 19-stu lat prze
  16. Rok temu na aplikacji randkowej poznałam dziewczyne. Bardzo dobrze pisało mi się z nią ale okazało się, że ona ma chłopaka i szukają kogoś do trójkąta. Ona nie była pewna czy tego chce, bo uwielbiała seks tylko z kobietą a nie w trojke. Decyzja o szukaniu kogos do trojkata byla bardziej jego. Zaprzyjaźnilam sie z nią kilka razy przespałam sie z ich dwojką ale Sandra już nie chciala uprawiac seksu w trojke. Duzo czasu spedzalam z Sandra za kazdym razem kiedy przychodzila do mnie uprawialysmy seks. Az do dzis kiedy czuje że za bardzo zalezy mi na niej nie potrafie normalnie funkcjonowac. Ona ko
  17. Nie wiem do końca co robić i na czym stoję. Jakiś czas temu spotykałam się z chłopakiem. Bardzo mi na nim zależało, Byłam w nim zauroczona po uszy. Nasza relacja rozwijała się i byliśmy ze sobą dosyć blisko. Spędzaliśmy ze sobą sporo czasu, mieliśmy wspólnych znajomych, zostawiliśmy u siebie na noc. Wszystko układało się jak w bajce, dopóki ja nie wyjechałam do pracy na 2 miesiące. Kontakt z dnia na dzień się urwał. Ja gdy próbowałam do niego pisać to czułam, że on nie chce mi odpisywać. Zresztą odsyłał mi odpowiedź na jakieś dwie wiadomości i później była cisza. Nie wiem do końca co się stało
  18. Mam bardzo prosty i jednocześnie dziwnie skomplikowany problem. Mam 22 lata, jestem studentką 3 roku i od liceum ż roku na rok (nie umiem określić początku ani przyczyny) nasila się we mnie poczucie, że nie żyje. Nie na zasadzie fizycznego nie życia, ale braku własnego życia, własnej tożsamości, marzeń, celów. Nic związanego ze mną sama nie przynosi mi spełnienia, emocji, czegokolwiek. Świetnie się motywuje i sprawdzam w sytuacjach, kiedy jestem potrzebna bratu, mamie, bratankom, przyjaciołom. Rolę osoby odpowiedzialnej pełnię naprawdę dobrze. Jednak jeśli mam się zmotywować, żeby zrobić coś
  19. Witam, jestem po rozstaniu już ponad pół roku. Z moim byłym byliśmy ponad 3 lata razem. Małe sprzeczki i niedomówienia doprowadizly do rozstania. Nadal coś do siebie czujemy, oboje uważamy że się kochamy, ale jednak jest ta bariera, że nie potrafimy wrócić do siebie. O wiele łatwiejsze byłoby to wszystko do przejścia, gdyby nie to, że mój były po rozstaniu powiedział mi, że planował oświadczyny. Cały czas o nim myślę i nie potrafię dopuścić do siebie, że on mógłby być z inną kobietą. Tylko on zawsze mnie rozumiał i czuł wszystko to co ja czuję. I teraz bardzo ciężko pogodzić się z tym, że już
  20. Coraz więcej par uskarża się na kryzysy w związku i ma trudności z poradzeniem sobie z nimi. Zastanawiając się nad przyczyną kryzysów w małżeństwie czy związkach przychodzi mi na myśl pierwsze lepsze zakończenie bajek dla dzieci, gdy księżniczka i książę pokonują trudności, następnie pobierają się, celebrują to wydarzenie podczas wspaniałego balu, a potem „żyją długo i szczęśliwie”. I na tym bajka się kończy. Nie ma dalej opisu ich codziennego życia np. tego jak idą do pracy, biorą kredyt, wychowują dzieci, są zmęczeni, przeżywają stres i tak naprawdę dopiero się poznają w różnych sy
  21. Dzień dobry. Jestem kobietą i mam 18 lat. Jestem osobą nieśmiałą i boję się kontaktów z obcymi ludźmi. Od ok. 7 miesięcy zaczęłam się bardzo zmieniać. Odczuwam duży niepokój głównie związany z moją przyszłością. Boję się że nie dam rady ułożyć sobie dobrego życia. Bardzo często nachodzą mnie "depresyjne" myśli, że jestem beznadziejna i nic nie warta. Stałam się znacznie bardziej zdenerwowana i zestresowana. Czuję w sercu coś w stylu ścisku, który utrzymuje się już przez długi czas. Bardzo męczy mnie niemożliwość do zrelaksowania się, niemożliwość do pozbycia się tego ścisku w sobie. Metod
  22. Hej, Mam 35 lat i od 10 lat jestem w związku małżenskim, mam prawie 5 letniego syna. W związku jesteśmy dłużej niż 10 lat, coś około 14 lat liczyć cały związek. Mój problem zauważyłem rok temu, może coś koło tej daty, ale teraz widzę że tak naprawdę był on wcześniej, jak bardzo tego nie wiem. Widzę że w tym czasie moja żona się ode mnie oddaliła. Jeśli chodzi o wspólne wyjścia to robimy je z synem i z żoną, raz na jakiś czas jezdzimy razem do różnych miejsc, na place zabaw, nie w okolicy, lecz dalej, na jakieś wycieczki. Jednak to jest puste wyjście, gdzie jedyną uwagę przyciąga tyl
  23. Witam, mam na imię Magdalena i mam 24 lata. Jestem 5 lat po ślubie. Mąż jest ode mnie rok młodszy. Pobralismy się po tym jak zaszłam w pierwszą ciążę, obecnie mamy dwójkę dzieci 5 lat i rok. Kochamy się, przynajmniej tak mi się wydaje. Bo czasami mam wrażenie, że mąż już nic do mnie nie czuje. Ostatnio nagle zainteresował się była dziewczyna i jeszcze próbował to ukryć. Twierdzi, ze nawet z nią nie rozmawiał, że chciał tylko tak na jej profilu popatrzeć co u niej słychać. Nigdy wcześniej takiej sytuacji nie było. Kiedy zapytalam dlaczego, to powiedział tylko, że po prostu był ciekawy co u niej
  24. Witam. Miłego 5 miesięcy po romansie moje 18 letniej dziewczyny. Poznała wówczas pewnego pana przez internet i w ciągu 2 miesięcy wyladowali w łóżku, oczywiście moim kosztem. Zapyacie dlaczego sobie nie radzę? Moja ukochana ma Bordeline. W trakcie tego ,,ataku" nie tylko mnie zdradzala, wyzywala, ponizala i manipulowala do granic możliwości, kiedy się dowiedzialem o zdradzie 20 marca wszystko się zmnienilo, powoli bo powoli ale zaczela się zmnieniac na lepsze ale nie czuję że to zamknięty rozdział bo znalazłem u niej nadal zdjęcia tego człowieka i przyznala że się jej śnił. Konsekwencje u n
  25. Dzień dobry, Mam 27 lat i mam problem. Od roku jestem pod ciągłym stresem związanym z pracą na etacie i otworzeniem swojej działalności, która wymaga dużej odpowiedzialności. Mam wrażenie, że to mnie przerosło. Na początku tego roku zaczęły mi się zawroty głowy i na moment tracenie świadomości. Na początku myślałam, ze to chwilowe bo stres, bo dużo pracy. Jednak doszło do tego, że zawroty pojawiały się prawie codziennie i nie tylko w pracy ale również przed snem, gdy już leżałam na łóżku. Przestraszona, że może coś jest nie tak z moim zdrowiem poszłam do neurologa. Zrobiłam rezonans, któr

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.