Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'kobieta'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Dzień dobry, Jestem na pierwszym roku studiów, oprócz tego robię właśnie kurs na prawo jazdy. Powoli przestaję sobie już z tym radzić - sesja i egzaminy na prawko dają mi nieźle w kość. Na studiach jakoś sobie poradziłam, ale prawko mnie wykańcza. Po każdym oblanym egzaminie czuję się gorzej, lubię jeździć i dobrze sobie radzę podczas jazd z instruktorem, ale jak przychodzi do egzaminów, to oblewam już na placyku. Ze stresu nie mogę zrobić poprawnie łuku. Mam wrażenie, że rodzice są już zmęczeni tym moim prawkiem i ja sama czuję się tragicznie, że nie mogę tego zdać. Moja samoocena przez
  2. Witam wszystkich mam na imie Rafał 38lat [od 9 lat w związku] odczuwam strach przed samotnością ,co utrudnia w znacznym stopniu _zycie z żoną. Jestem w tej kwestii bardzo upierdliwym mężem,ciągle się czepiającym o byle rzeczy. Jestem również chorobliwie zazdrosnym partnerem co przyczyniło się do opuszczenia przez żonę naszego domu.Żona wróciła do domu rodzinnego w Polsce, przebywaliśmy od 6lat w Niemczech,wyjechaliśmy razem w 2014roku jak to się mówi za chlebem,problemy ze mną jak i z żoną zaczeły się po około roku przebywania za granicą,a wszystko zaczeło się od zakazywania przeze mnie ż
  3. Drogi Psychologu, W sumie zaczne od tego ze nje wiem juz jak sobie pomoc. Glowa to komputer. Mam silna wiare w to ze ja moge zmienic swoje zycie. Mam 34 lata I od 2 lat jestem niezalezna od rodziny w pelni emocjonalnie. Wychowalam sie w toksycznej rodzinie. Moi rodzice byli bardzo wyksztalceni zamozni ale niestety nie dbali o nas. Mam 3 braci ktorzy maja pelne rodziny bez nalogow bez dysfukcji ale ja zostalam.sama ze wszystkim. Wyjechalam zagranica z mysla ze bedzie lepiej ale Tez chcialam odciac sie bardzo od rodziny. Bo oni maja rodziny a ja Nie. Czulam sie wytykana osoba, Nie szanowana
  4. Cześć, jestem 18 letnią dziewczyną i chciałabym z wami podzielić się pewną historią. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na te kilka chwil i jej wysłuchacie. Jakbym zdefiniowała swoje życie? Mam wszystko, ale tak naprawdę nie mam nic. Zawsze kochałam ludzi, odkąd pamiętam niezwykle mnie inspirowali. Każdy ich ruch, każda podjęta decyzji czy zwykły uśmiech, sprawiały, że czułam się szczerze szczęśliwa. Kochałam to w sobie, tą prostą, ale subtelną pasje do życia. Zabrzmi to groteskowo, ale zawsze wiedziałam, że czuję życie inaczej. Jednak w tym wszystkim chyba straciłam rozum. Przest
  5. Witam. Mam 20 lat i ostatnio przeżyłem nie jasną dla mnie sytuację. W pracy poznałem bardzo atrakcyjną kobietę, której się spodobałem i zaczęliśmy ze sobą pisać. Po tygodniu pisania zaczęliśmy się spotykać w weekendy. Pierwsze spotkanie poszło całkiem dobrze(luźna rozmowa itp.) Drugie spotkanie, które zainicjowałem przebiegło jeszcze lepiej. Usiedliśmy na ławce i przytulając się do siebie opowiadaliśmy o naszych byłych relacjach. Po wszystkim odprowadzając ją do domu pocałowaliśmy się(W tym momencie poczułem, że od czasu zakończenia ostatniego związku w końcu może los się do mnie uśmiechnął).W
  6. Cześć, nazywam się Maja i zaraz mam 18 lat. Od paru miesięcy zauważyłam u siebie brak kontroli nad sobą. Zbyt często wybucham płaczem lub nieopanowaną złością, co utrudnia mi funkcjonowanie. Poza atakami paniki, bardzo mnie to martwi. Czuje, jakby ktoś podejmował za mnie wszystkie decyzje, jakby kontrolował mnie i wszystko co mówię. Czasami mam momenty, kiedy sama nie wiem dlaczego coś powiedziałam lub zrobiłam. Jakbym to nie była ja. Za miesiąc ide na pierwszą wizytę do psychologa, natomiast mam nadzieję, że ktokolwiek mi podpowie co to może być? Czy to może być tylko jakaś faza albo etap w ż
  7. Dobry wieczór, mam chyba problem. Jestem w kolejnych związku w którym nie mogę się odnaleźć. Raz kocham mojego partnera w innym razem go nienawidzę. Mój nastrój zmienia się kilka razy nawet w ciągu godziny. Mój partner również zauważył, że coś jest nie tak. Nie wiem co robić, nie panuje nad tym, czuje się źle już sama ze sobą. Jestem większość czasu wściekła i jemu się obrywa... Sama nie wiem nawet za co. Najgorsze są te zmiany nastroju nad którymi nie panuje. Czy wie ktoś co to może być?
  8. Ciężko mi zacząć,mam 30 lat, w związku od 11 lat. 2 dzieci... od jakiegoś czasu mam problem z mężem... Ciągle mowi mi że nie jest szczęśliwy w zyciu i nie chodzi o rodzinę. Ciągle jest że mało zarabia.. ma beznadziejną pracę, nie może spełniać marzen a żyje jak "cebula polska" jest nic nie warty. Jak przrz miesiąc jest dobrze, to później wszystko się psuje. Zły humor przekłada na cała rodzinę... Ja ciągle muszę czuć się winna..to ja czuję się najgorsza. Jak idziemy na spotkanie ze znajomymi to ja czuję się najgorsza.. głupia... On musi być dusza towarzystwa, jestem zawszę na uboczu.. moich ro
  9. Jestem samotną matką mam 23 lata, mam wspaniałego synka półrocznego nie zawsze było kolorowo urodził się chory. Lecz jego tatuś ma go od urodzenia gdzieś zero zainteresowana brak alimentów brak spotkań brak uznania ojcostwa. Niechce blokować kontaktów z dzieckiem lecz niestety wygląda na nieodpowiedzialną osobe. Otrzymuje zastraszenie że dziecka mi nie odda gdy to ja już od początku ciąży się zajmuje maluchem. Proszę o poradę jestem słaba psychicznie tylko ten malec utrzymuje mnie w pionie.
  10. Moja sytuacja jest juz beznadziejna na wlasne zyczenie poglebiam sie w aboreksji. Mam mega problemy finansowe i reaguje autoagresja (szczypanie, nerwowe ugniatanie dloni). Chcialabym umrzec ale brakuje odwagi. Oczekuje cudu ktory nie nastapi.. Szukam rozwiazan ktore sa pozorne.
  11. W ostatnim czasie jestem bardziej aktywny na Instagramie, odpowiadając w relacjach na pytania interneutów. Zapraszam na Instagram: https://www.instagram.com/ocalsiebie/
  12. Zastanawia mnie od dawna taka kwestia: Jest przyjęte, że jeśli jedna osoba chce żyć, być z drugą, natomiast ta druga nie chce, to „nici” z relacji, ze związku. Niby to oczywiste, ale wcale nie! Dlaczego ma być tak niesprawiedliwie?! Rozumiem, że nie powinno się nikogo zmuszać jakoby do niczego [choć to też nieprawda, bo społeczeństwo zawsze coś wymusza]. I w ogóle raczej nonsensowne byłoby, gdyby związek miał być „pod przymusem” tej osoby, która tego związku nie chce. Ale co z emocjami, uczuciami, chęciami, wolą tej „strony”, która danego związku, tej konkretnie osoby pragnie, chce?? Co z odrz
  13. Witam Wszystkich, Jestem 27 letnią kobietą, i jestem od 13 miesięcy w związku, z młodszą ode mnie o 4 lata dziewczyną. Do tej pory Ona, jak i ja, miałyśmy za sobą tylko i wyłącznie związki z mężczyznami. Tak więc, jest on dla Nas czymś zupełnie nowym, i wyciągamy z niego ciągłą naukę. Ale coraz częściej pojawiają się na naszej drodze kłótnie, i niedomówienia. Dzieli Nas od siebie ponad 300km, mimo to staramy się widywać jak najczęściej się tylko da. Ja jestem raczej osobą antyspołeczną, nie mam dużego grona znajomych. Dla mnie liczy się tylko czas spędzony z drugą połówką, i nikt inny do
  14. Chciałbym opowiedzieć o kilku dniach, które radykalnie zmieniły moje samopoczucie po kilku tygodniach znacznej poprawy, poprawy jakiej nie miałem odkąd leczę się psychiatrycznie. Zacznę od tego, że leczę się przeszło dwa lata, zaczęło się od mojego epizodu psychotycznego i hospitalizacji. Po wyjściu ze szpitala przez długi czas byłem zamulony lekami, od tego czasu przeżyłem kilka ciężkich epizodów depresyjnych. Nie jestem w stanie podać swojej dokładnej diagnozy: w każdym razie biorę leki przeciwlękowe, przeciwdepresyjne, przeciwpsychotyczne i stabilizatory nastroju. Sprawa dotyczy mojej
  15. Witam, proszę o poradę i opinię ludzi z zewnątrz. Dwa lata temu poznałam się ze swoim chłopakiem w dość nieciekawej sytuacji. Był ex mojej koleżanki z podstawówki, z którą chwilowo odzyskałam kontakt. Poznałam go dzięki niej. Ona bardzo chciała do niego wrócić z nieciekawego powodu. On jednak wybrał mnie. Początkowo nie chciałam wdawać się w nim w żadne bliższe relacje, jednak bardzo mnie do niego ciągnęło. Spotkaliśmy się raz, drugi i jakoś tak wyszło, że pewnego wieczoru alkohol wziął górę. Byłam pijana a on mnie pocałował i wyznał, że mu się podobam. Zaczęliśmy razem wychodzić tak aby n
  16. Witam, proszę o poradę i opinię ludzi z zewnątrz. Dwa lata temu poznałam się ze swoim chłopakiem w dość nieciekawej sytuacji. Był ex mojej koleżanki z podstawówki, z którą chwilowo odzyskałam kontakt. Poznałam go dzięki niej. Ona bardzo chciała do niego wrócić z nieciekawego powodu. On jednak wybrał mnie. Początkowo nie chciałam wdawać się w nim w żadne bliższe relacje, jednak bardzo mnie do niego ciągnęło. Spotkaliśmy się raz, drugi i jakoś tak wyszło, że pewnego wieczoru alkohol wziął górę. Byłam pijana a on mnie pocałował i wyznał, że mu się podobam. Zaczęliśmy razem wychodzić tak aby nikt
  17. Cześć! Mam 23 lata. Zyje ze swoimi wahaniami nastroju od dawna, jednak w ostatnim czasie zaczęłam zastanawiać się czy to normalne i czy tak powinno być. Jednego dnia wstaje, wszystko jest do dupy, nie chce mi się żyć, decydować, nie widzę nadziei na lepsze jutro..uważam, ze związek z moim partnerem jest beznadziejny i powinnam go jak zakończyć. Ogółem wszystko jest nie tak, chce tylko leżeć, najlepiej spac bo wtedy nie muszę myśleć o tym całym gownie. Drugiego dnia wstaje i kocham życie, mam mnóstwo pomysłów na biznes, ten sam widok za oknem uważam za piękny, nawet zwyczajna kawa rano mn
  18. Mam pewien problem, który jest ze mną od parunastu lat. Mieszkam razem z mamą, mój tata nie żyje mam również 2 braci i siostrę, którzy z nami nie mieszkają. Wracając do sedna. Zmagam się z lękami dotyczącymi śmierci, gdy pomyślę o tym automatycznie mam dziwne uczucie w brzuchu, które objawia się przez lęk, również automatycznie mam napad płaczu (jednak zaczęłam sobie z tym już radzić w miarę i nie płaczę tak często), oraz robi mi się po prostu źle i samopoczucie mi opada. To jeden z moich problemów. Kolejny problem jest taki, że bardzo trudno radzę sobie z dojrzewaniem. Chodzi mi konkretnie o
  19. Dzień dobry:) mam taki problem... Jestem masochistką i lubię zadawać sobie bólu, często moja fantazja przekracza granic (tylko na myśl o pasku albo laniu jestem mega podniecona) albo po samobiczowaniu zostawiam ślady na pośladkach/udach i nw co mam z tym zrobić:( marze mi się partner który będzie dominował i będzie mnie karać za złe zachowanie, boję się też że takiego nie znajdę albo że jak będę miała chłopaka i powiem mu o swoich upodobaniach to mnie zostawi i pomyśli że jestem dziwna ☹️ (a w sumie to sama tak myślę). Zaczęło to się jeszcze w przedszkolu w wieku 5-6 lat jak dostałam jednego k
  20. Coraz więcej par uskarża się na kryzysy w związku i ma trudności z poradzeniem sobie z nimi. Zastanawiając się nad przyczyną kryzysów w małżeństwie czy związkach przychodzi mi na myśl pierwsze lepsze zakończenie bajek dla dzieci, gdy księżniczka i książę pokonują trudności, następnie pobierają się, celebrują to wydarzenie podczas wspaniałego balu, a potem „żyją długo i szczęśliwie”. I na tym bajka się kończy. Nie ma dalej opisu ich codziennego życia np. tego jak idą do pracy, biorą kredyt, wychowują dzieci, są zmęczeni, przeżywają stres i tak naprawdę dopiero się poznają w różnych sy
  21. Kobiety kochające za bardzo, podatne na zranienie Postanowiłem zgłębiać temat „kochania za bardzo”, które nazywam podatnością na zranienie, ponieważ niemal każdego dnia pracy jako psycholog jestem świadkiem tego, jakie ten problem wywołuje u kobiet cierpienie. Jako że posiadam cztery siostry, na los kobiet jestem szczególnie uwrażliwiony. Nie bez znaczenia jest również to, że – wychowywany jako mężczyzna i wśród mężczyzn, oraz pracując z mężczyznami jako psychoterapeuta – jestem w stanie zwracać kobietom uwagę na pewne niezrozumiałe dla nich mechanizmy i wyjaśniać męskie zachowania. Z r
  22. Hej. W tym roku będę mieć 20 lat. Jestem naprawdę atrakcyjną dziewczyną, mam poczucie humoru i nie mam wygórowanych oczekiwań. Problem w tym, że w ciągu całego życia byłam tylko raz w związku ( o ile można to tak nazwać, bo trwało to niecałe 2 miesiące). Niestety jestem strasznie niepewna siebie, boję się mieć chłopaka. Mam problemy z samoakceptacją i chyba to jest powodem tego, że wciąż odrzucam propozycje związków. Zdaję sobie sprawę, że to podle, ale ja po prostu nie potrafię wejść w poważną relację. Lata lecą, większość koleżanek już jest w stałych związkach kilka lat a ja nadal sama. O
  23. Hej mam 20 lat. Od pewnego czasu odczuwam nieustający stres i lęk przed pracą, szkoła. Często z rana po obudzeniu czuje niewyjaśniony lęk. Gdy musze przedstawic prezentacje przed większą grupa ludzi nie moge spac w nocy, zasycha mi w gardle i czuje łomotanie serca . Co to moze byc ?
  24. Nazywam się Natalia i mam 23 lata. Od dawna wymyślam sobie jakieś rzeczy w głowie, tworzę tam siebie całkiem inna niz jestem, wymyślam sobie jakieś historyjki które nigdy nie miały miejsca, jestem tam w centrum uwagi i jestem "idealna" nie raz są to myśli że coś mi się stało sa smutne i przygnebiajace wtedy w normalnym życiu nie mam humoru. Nie widzę innego sensu, jak próbuje z tym przestań to nie wiem co mam ze sobą zrobić i od razu do nich wracam. Zaniedbalam się, chce zacząć dorosle zycie SKUPIC SIE NA SOBIE, coś zacząć robić a nie na tych myślach ale nie potrafię. Przeraża mnie to. Dla prz
  25. Witam, jestem studentka w wieku 19 lat. Od liceum zaczęły pojawiać się u mnie duże zmiany w nastroju, nie miałam na nic siły, nie uczyłam się tylko całymi dniami leżałam w łóżku siedząc na telefonie bądź oglądając telewizje. Często płakałam nie potrafiąc określić konkretnego powodu smutku, wtedy tez pojawiały się myśli samobójcze. Około rok temu zaczęłam odnosić wrażenie, ze nie mam uczuć. Wszystko odczuwałam bardzo delikatnie, obniżyło mi się libido, przestałam stresować się rzeczami które kiedyś mnie przerażały, zaczęłam wszystko mieć gdzieś. Nie potrafię opisać tego co czułam, miałam wrażen

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.