Jump to content


  • Forum psychologiczne

    • Może bała się powiedzieć Ci prawdy ? Wiedziała jak zareagujesz.  Może chciała się zmienić, zostawić przeszłość za sobą i wejść z czystą kartą w normalny, zdrowy związek właśnie z Tobą.  Im bardziej wypytywałeś, tym bardziej ona wiedziała jak jest to dla Ciebie istotne i jaka będzie Twoja reakcja.  A czy kłamała tylko w kwestii przeszłości i tematów z nią powiązanych czy również inne, bieżące sprawy ? 
    • Mam 19 lat, z moim chłopakiem byliśmy 8 miesięcy.  Jakiś czas temu pojawił się mały kryzys i sporo się kłóciliśmy, do tego doszła odległość. Dzieli nas jakieś 200 km i mamy możliwość spotykania się raz bądź dwa na miesiąc. Powiedział mi, że stracił uczucia i walczył ze sobą około miesiąca ale nie potrafi poczuć tego samego, co na początku i lepiej się rozstać. Jest to dla mnie straszne przeżycie, bo bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Twierdzi, że kiedyś coś do mnie czuł i wyobrażał sobie ze mną przyszłość, a teraz czuję pustkę. Stwierdził też, że nie wie czy widzi w tym wszystkim sens bo próbuje już jakiś czas i nadal widzi że to nie jest to samo co na początku. Mieliśmy od siebie przerwę dwóch tygodni, by miał czas zatęsknić i wszystko przemyśleć, ale zdania nie zmienił. Po długich rozmowach ze mną uznał, że on już sam nie wie co czuje. Stwierdził, że nie ma uczuć, ale nie jestem dla niego do końca obojętna. W związku z tym, że się wahał poprosiłam, żeby walczył o tą iskierkę i po moich naleganiach uznaliśmy, że damy sobie trochę czasu i spróbujemy to odbudować. Po dwóch dniach uznał że też nasze pisanie jest takie „jałowe” i tylko dla pisania, że wiadomości nie cieszą go już tak jak wcześniej i nie czuje takiego zaangażowania jak wcześniej. Dla mnie dwa dni to jest zbyt krótki okres czasu żeby wysnuwać takie wnioski i przekonałam go, że odbudowa uczuć to długi i trudny proces, bez gwarancji na powodzenie i próbujemy walczyć dalej. Bardzo drążyłam temat żeby dowiedzieć się dokładnie co czuje, poznać jego uczucia i emocje. Dowiedziałam się że kiedyś miał np. potrzebę żeby mnie przytulić, kiedy byłam w jego towarzystwie, a teraz jakoś jest mu to obojętne.  Że kiedyś sam chciał mi napisać co robi, co je itd. a teraz jakoś robi to bez emocji. Stwierdził że chyba po prostu się wypalił. No i teraz moje pytanie - czy jest się w stanie to zmienić? Powiedziałam mu że dwa dni, kiedy wracamy do siebie próbując to odbudować to za mało żeby nasze pisanie wróciło do „normalności” i że jeżeli nie da nam czasu to w ogóle cała próba nie miała sensu, bo ja już widziałam różnicę między jednym dniem, a drugim - chociaż nie wiem jak on. Dogadaliśmy się, że mamy się spotkać pare razy na żywo i trochę pisać i dać jakiś czas,  Tylko nie chciałabym być w tym wszystkim bierna bo chciałabym przywrócić te iskry - tylko pytanie czy się da? Dodam tylko, że po rozstaniu bardzo się na mnie otworzył i mi to nawet powiedział, porozmawialiśmy jak rozwiązać nasze problemy, ale no brakuje tej „iskierki”, a nasze życie łóżkowe z obu stron wyglądało naprawdę dobrze. Co ja mogę zrobić? Zrobię wszystko żeby to uratować i łatwo się nie poddam.
    • Dlaczego Ci nikt nie odpowiedział,co dalej się dzieje. Jak to znosisz?
  •  

  • Szkolenia dla firm

    Gabinet Ocal Siebie oferuje szkolenia dla firm poświęcone higienie psychicznej pracowników. Oferta przygotowywana jest indywidualnie w zależności od liczby uczestników, zakresu szkolenia oraz budżetu. Nasz zespół proponuje szeroki wachlarz rozwiązań. Skontaktuj się z nami poprzez e-mail, aby otrzymać więcej informacji.

  • Blogs

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.