Skocz do zawartości

marcepanowe_ciastko

Użytkownik
  • Zawartość

    29
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez marcepanowe_ciastko

  1. Czasami kobieta jest mokra przez pobudzanie narządów płciowych, ale możne wcale nie być podniecona. Ale są też sytuacje odwrotne, kobiety cierpiące na suchość pochwy mogą być bardzo podniecone, ale będzie brak wydzieliny. Dlatego uważam, iż nie powinniśmy się skupiać się na wydzielinie, bo jest ten fakt nieistotny w tym problemie.
  2. Jeszcze raz pragnę przypomnieć, iż śluz nie jest oznaką podniecenia seksualnego i kobieta może być mokra mimo braku podniecenia. Proszę nie wysnuwać wniosków sprzecznych z biologią. Tak samo kobieta może być podniecona, a nie musi być mokra. Poza tym autor napisał, iż przy penetracji następuje ból, co jest niepokojącym znakiem. Wygląda to na bardziej złożony problem, a nie złośliwość, co sam zaznaczył sam autor.
  3. Niestety sam Pan nie da rady. To tak jakby próbować napełnić kosz jabłkami - jeśli jest dziurawy, to jabłka i tak będą wypadać, a koszyk nadal będzie pusty. Co do tego, czy to depresja, to pewności nie mam i nie mogę tego zagwarantować. Takie diagnozy może wykonać tylko specjalista po bezpośrednim wywiadzie z Pana żoną. Jedyne, co mogę zaoferować, to spróbować się dowiedzieć, dlaczego żona odczuwa niechęć do lekarzy i psychoterapeutów oraz próba pokazania, że jej obawy nie sprawdzą się i w rzeczywistości wygląda to inaczej. Życzę powodzenia w walce o powrót żony do dobrego stanu
  4. Właśnie po tym jej stwierdzeniu pomyślałam, że może chciałaby wrócić do pracy, ale skoro nie wykazuje takiej chęci, to być może tym problemem jest właśnie ten strach przed pracą. Jeśli ktoś długo czegoś nie robił, to może mieć obawy przed ponownym podjęciem się tego. Żona stała się w pełni zależna od drugiej osoby, co mogło obniżyć jej wiarę w siebie i w swoje możliwości. Widać również niskie poczucie własnej wartości. Dzieciństwo, relacje z rodzicami i stopień kontrolowania przez nich swoich dzieci również ma wpływ na rozwój naszej psychiki, osobowości oraz samodzielności, co wiąże się r
  5. Proszę nie bawić się tutaj w znachorów. Myślę, że nie powinien Pan brać pod uwagę dalszych odpowiedzi. Proszę skonsultować się z ginekologiem oraz seksuologiem. Dodam jeszcze, iż podniecenie nie równa się z produkcją śluzu w pochwie.
  6. Hmm.. ciężka sprawa. Być może żona odczuwa jakieś poczucie obowiązku i nie wie, czy może sobie pozwolić na taką zmianę. A co do pracy, to dziwne, bo wydawało mi się, że chciałaby być niezależna po Pana wypowiedzi. Myślę, że takie domniemania i spekulacje do niczego nie doprowadzą i najlepszym wyjściem będzie po prostu szczera i spokojna rozmowa o oczekiwaniach i zmianach. Pozdrawiam
  7. Witaj. Zdrada to bardzo bolesna sprawa i w pełni rozumiem, że czujesz się źle. Jednak zdarzyło się to dawno temu. Studenckie życie jest pełne takich lekkomyślnych zachowań i zapewne, gdybyś się dowiedziała o tym wcześniej, to wszystko potoczyłoby się inaczej. Spójrz jednak na tą przestrzeń czasu i zastanów się, jak bardzo zmienił się Twój mąż. Czy teraz jest innym cżłowiekiem niż wtedy? Na pewno stał się poważniejszym i bardziej odpowiedzialnym mężczyzną. Masz prawo być zła, dlatego najlepsze, co możesz zrobić, to dać sobie czas i powiedz o tym mężowi, że tego czasu potrzebujesz. Po
  8. Witam. Odpowiedź jest bardzo prosta. Żona już sobie nie radzi sama z dziećmi i się jej nie dziwię. Od kilku lat całe dnie i noce siedzi w domu, zajmuje się dziećmi i nic innego nie robi. Wychowanie dziecka jest bardzo ciężkie, zwłaszcza trójki dzieci, przy czym jedno jest małe i trzeba mu poświęcać uwagę 24 godziny na dobę. Żona prawdopodobnie nie ma czasu dla siebie, nie ma czasu o siebie zadbać, odpocząć oraz nie może zająć się swoimi zainteresowaniami, pasjami, a poza tym stwierdzam po Pana wypowiedzi, że żona chciałaby pracować i mieć własne pieniądze, a nie może - wszystko to sprawia, że
  9. Witaj. Po tym co Pan pisze, tak naprawdę przyczyn może być wiele. Od poważnych do mniej poważnych. Wizyta u ginekologa jest dobrym pomysłem, ale oprócz tego można odwiedzić również seksuologa. Najważniejsze pytanie: Czy odczuwa ona przyjemność z masturbacji? Może być to aseksualność, ale niekoniecznie, bo osoby aseksualne mogą mieć orgazm, ale bez pociągu seksualnego do kogoś. Bardziej celowałabym w problemy z libido. Drugie bardzo ważne pytanie, jeśli na pierwsze pytanie odpowiedź brzmiała "Nie" - Czy działo się tak od zawsze czy dopiero od jakiegoś czasu? Jeżeli jednak pa
  10. Witaj. Im dłużej będziesz żyć w takiej karuzeli niepewności, tym gorzej będzie. Masz dwa wyjścia i musisz się nad nimi poważnie zastanowić. Pierwszym z nich jest spróbowanie szczęścia w tej miłości. Jedną przeszkodą jest odległość. Jeżeli nie ma żadnych szans na to, że w ciągu najbliższych lat coś się zmieni i będziecie mogli zamieszkać razem, to niestety może to nie wypalić. Związek wymaga dbania o relacje, a ciężko o to, spotykając się trzy raz w roku. Mogą wyniknąć z tego kłótnie, podejrzenia o niewierność, a w końcu osłabienie uczuć. Nie chcę straszyć, ale niestety takie są realia, dl
  11. Masz rację - naciskanie i wywieranie presji nie będzie dobrym rozwiązaniem i z pewnością przyniesie odwrotne efekty niż te, których oczekujesz. Czy kiedykolwiek rozmawialiście o ślubie i o przyszłości? Czy wcześniej również miał takie zdanie i nie był skory do ślubu? Rozmowa o przyszłości, oczekiwaniach i celach jest bardzo ważna w związku już na samym początku. To nas upewnia, czy osoba, z którą się wiążemy, ma takie same priorytety jak my. Jeżeli nie dowiemy się tego na początku, to potem mogą wyniknąć z tego problemy i własnie z tego powodu rozpada się wiele związków. Jedyny
  12. Witaj. Twoim priorytetem obecnie powinno być odzyskanie równowagi emocjonalnej. Na samym początku możesz zacząć sama. Jeżeli zdecydujesz, że sama nie dasz rady, to możesz skorzystać z pomocy specjalisty. Na samym początku zadbaj o dietę, dobrze się odżywiaj. Dieta jest bardzo ważna i ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie psychiczne. Dodatkowo nie zapominaj o suplementacji - B12 oraz Omega 3 dobrze wpływa na układ nerwowy. Kolejną rzeczą jaką możesz zrobić to wyładowanie swoich emocji na czymś pożytecznym - może to być sport, zwykłe bieganie, a może jakaś pasja? Oprócz te
  13. Witam. Twój mąż wykazując takie zachowania musi mieć ku temu jakiś powód. Może uważa się za gorszego, mniej atrakcyjnego, może ma kompleksy lub czuje się niedowartościowany? Za skrajną zazdrością musi się coś kryć, a Ty musisz odkryć co. Najlepszym sposobem będzie szczera rozmowa. Musisz się dowiedzieć, czy Twojego męża coś przypadkiem nie trapi. Raczej osoba, która jest pewna siebie i swojej wartości nie wykazuje takich cech. Drugą opcją mogą być relacje w związku. Może ostatnio coś się między Wami popsuło? Twój mąż Cię kocha i boi się, że Cię straci. Pytanie, skąd taki skrajny strach?
  14. Ważne, że mimo wszystko z kimś jeszcze kontakt masz i nie jesteś sam. W połowie może po prostu taką masz osobowość. Mówisz, że jesteś introwertykiem, a to nie jest nic złego, że raczej wolisz spędzić czas sam. Jednak przerodziło się to w coś, co według Ciebie wykracza już poza normę i prawdopodobnie ma to związek z poczuciem winy, który ciągle w sobie nosisz i nie pozwala Ci to przełamać się, aby poznać kogoś innego i wyjść ze "skorupy". Dlatego Twoim celem na teraz powinna być akceptacja i pozbycie się tego obwiniania siebie, zamknięcie rozdziału i rozpoczęcie nowego życia. Zapewne trochę to
  15. Witaj. Znam bardzo dobrze tego typu sytuacje jak ta, w której obecnie się znajdujesz. To jest typowy przykład toksycznej osoby. Wyżywa się na innych, poniża ich i umniejsza im, choć sam nie jest idealny i tym próbuje podnieść tym swoje ego. Prawda jest taka, że im dłużej będziesz tkwić w tym związku, tym gorzej będziesz się czuć, tym większy stres będziesz odczuwać i pogrążysz się w okropnym stanie, który sprawi, że nie będziesz w stanie normalnie funkcjonować. Osoba, która nas kocha nie wyżywa się na nas psychicznie, nie mówi nam, że jesteśmy nic nie warci i nie traktuje nas
  16. Naprawdę Ci współczuję i jestem przerażona tym, co piszesz. Widzę, że żyjesz z ogromną presją, którą wywierają na Tobie osoby dookoła Ciebie. Powiem Ci, że nikt nie ma prawa Cię zmuszać do pozostania w obecnej sytuacja. Wiem, że się boisz zmian, ale zachowanie Twojego męża jest niedorzeczne i karygodne. Nie wyobrażam sobie, jak można traktować tak swoją żonę. Masz prawo nie mieć ochoty na seks i nikt nie ma prawa Cię do niego zmuszać dla własnych potrzeb i wygody. Twój mąż Cię nie szanuje, nie pomaga Ci i przykro mi to mówić, ale będzie tylko gorzej. Twoja sytuacja jest mi bardzo bl
  17. W żadnym wypadku leczenie nie oznacza słabości. Wręcz przeciwnie - dzięki leczeniu stajesz się silniejsza. Nie zawsze można sobie poradzić samemu i pomoc kogoś innego nie jest niczym złym, ani nie jest niczym umniejszającym. Właśnie pozostając w obecnym stanie bez właściwej reakcji, której prawdopodobnie nie osiągniesz na własną rękę, możesz stać się słabsza, ponieważ zacznie Cię to bardziej przytłaczać, a Ty nie będziesz znać przyczyny, ani metod działania, które mogą być pomocne. Być może to stres, ale nigdy nie masz pewności, że tylko stres. Może to być nawet jakaś postać zaburzeń nerw
  18. Witaj. Zacznijmy od tego, że środki odurzające mogą zmieniać niektóre zachowania, dlatego też często zdarza się, że po odstawieniu mogą wystąpić lęki, poczucie winy, wycofanie, stany depresyjne i wiele, wiele innych podobnych symptomów. Czasami mijają po kilku miesiącach trzeźwości, ale mogą się utrzymywać bardzo długi czas, a wtedy nadają się do terapii. Mimo tego, że terapia była prowadzona wcześniej, to było na niej brane co innego pod uwagę, a kwestia zamknięcia się w sobie, poczucie winy itp., to już zupełnie odrębny temat i zupełnie inna perspektywa na terapii. Oczywiście niekoniec
  19. Witaj. Naprawdę bardzo Cię podziwiam, że sama wychowujesz dwójkę dzieci i chcesz dla nich jak najlepiej. Po przeczytaniu krótkiego opisu Twojego dzieciństwa można stwierdzić, że mogło mieć ono wpływ na Ciebie i Twoje obecne potrzeby. Niedocenianie i brak bliskości, którą odczuwałaś sprawiła, że teraz odczuwasz potrzebę zapełnienia tej pustki. Jesteś wdową, wychowujesz sama dzieci i może być Ci ciężko. Być może kolejnym aspektem, który mógł pogłębić tę pustkę, to była właśnie strata męża, a to jest Twój sposób na poradzenie sobie z tym. Myślę, że rozwiązaniem będzie przepracowa
  20. Witaj. Zaburzenia odżywiania mogą wynikać z kilku aspektów. Problem został opisany dość powierzchownie, dlatego dużo można jedynie domniemać. Pytanie, co sprawia, że tak reagujesz na jedzenie? Z czym Ci się kojarzy jedzenie? Czy masz jakieś złe doświadczenia z jedzeniem? Jeżeli nie ma żadnego powodu, tylko po prostu Cię mdli, to rzeczywiście może to być wina nerwów i stresu. Chyba że chodzi jeszcze o coś innego. Osobiście uważam, że powinnaś iść na terapię. Na początek możesz spróbować czegoś, co ukoi stres, próbować go też neutralizować jak najbardziej się da oraz przyjmować jakieś
  21. Radzę Ci jak najszybciej z nim zerwać. Przykro mi, ale jeśli w taki sposób Cię obraża, to oznacza, że jest bardzo toksyczna osobą. Nie rozumiem, jak można tak powiedzieć do kogoś, kogo się kocha. Jeżeli będziesz tkwić w tym związku, to będziesz się czuć o wiele gorzej i sama przestaniesz mieć do siebie szacunek oraz zapomnisz o swojej wartości. Uciekaj najprędzej jak się da. Nie wmawiaj sobie, że on się zmieni, bo tego nie zrobi i już takie wyzwiska są ogromnym znakiem ostrzegawczym. Rozumiem, że może być ciężko i może bardzo boleć, ale lepiej, żeby trochę pobolało niż zniszczyć sobie ży
  22. Zależy, jaki sposób pracy nad sobą Ci odpowiada. Na początku możesz zacząć samodzielnie. Na YouTube może jakiś kanał Cię zainteresuje. Znam jeden, nazywa się Nieprzeciętne Życie. Może podczas poszukiwań znajdziesz tez coś lepszego, może jakieś artykuły na ten temat. Jeśli jednak działanie na własną rękę nie pomoże, to może jakiś terapeuta nakieruje Cię i pomoże w rozwoju osobistym.
  23. Myślę, że za mało wierzysz w swoje możliwości. Rzeczywiście język może być pewną przeszkodą, ale skoro dajesz radę posługiwać się językiem duńskim, a dodatkowo jeszcze znasz angielski, to nie powinno być problemu. Teraz większość osób zna angielski. Nie śpiesz się, rób wszystko małymi kroczkami i trenuj wiarę w siebie i swoje możliwości.
  24. Witaj. W obecnym świecie wygląd ma duże znaczenie, tym bardziej, gdy ideały są promowane wszędzie na każdym kroku, przez co dociera to do szerokiego grona odbiorców. Problem w tym, że ideałów na świecie nie ma, a my popadamy w kompleksy porównując się wiecznie do innych. Kompleksy zaczynają się, gdy sami zaczniemy w nie wierzyć. Prawda jest taka, że każdy z nas jest unikatowy i jedyny w swoim rodzaju, dlatego nie powinniśmy traktować swoich odmienności jako coś złego. Ważne jest podejście. Nie polemizujmy nad tym, kto jest lepszy: wysocy, niscy, chudzi, grubi. Wszyscy jesteśmy równi i w k
  25. Witaj. Bardzo Ci współczuję Twojej ciężkiej sytuacji i tego, że najbliższe osoby tak źle Cię potraktowały. Zacznę może od tego, że dzieciństwo ogromnie wpływa na dorosłe życie. Doświadczenia z tego okresu przekładają się na Twoje zachowania, wybory, preferencje, umiejętności i wiele innych aspektów. Jesteś wrażliwą osobą, dlatego musisz uważać, aby ktoś Twojej wrażliwości nie wykorzystał. Najlepszym sposobem, abyś uporządkował swoje życie, zapomniał o złych doświadczeniach i nauczył się pracy nad sobą, która da duże efekty, może być psychoterapia. Terapeuta pomoże Ci wszystko zrozum

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.