Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'emocje'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Mam taki problem, że studiuje ciężki kierunek i ciągle podaje w wątpliwość to moje studiowanie, na razie zdaje wszystko, ale co mi z tego zdawania jak żeby być dobrym inżynierem to trzeba systematycznie uczyć się i praktykować swoją dziedzinę a nie zrobić dwa zrywy w ciągu roku tj. w czasie sesji i to jeszcze zarywając noce, na ostatnią chwilę. Jednakże jestem w otyle nie komfortowej sytuacji, że nie mam żadnych alternatyw na przyszłość. W sensie pozostaje mi udzielanie korepetycji dzieciakom, albo na kasie w biedrze czy magazynie. Ewentualnie jeszcze zdolności artystyczne domniemane, których
  2. Witam. Kobieta, lat 20. Opiszę tu sytuację, która trwa ok.6 miesięcy. Czuję brak poczucia sensu. Oczywiście próbuję do swoich myśli i odczuć podchodzić racjonalnie- tłumaczę sobie, że oho jesteś teraz leniwa, albo coś w tym rodzaju. Staram się wmawiać sobie, że teraz muszę po prostu się postarać, trochę wysilić, a wstanę, zetrę kurz z tej półki, zrobię to śniadanie. Nie rozumiem jednak dlaczego to jest tak piekielnie trudne i nużące, nie wiem czemu nie mogę się nigdy porządnie skupić. Czuję się przez to coraz gorzej i gorzej. To trochę jak koło, jakaś pętla. Z koncentracją u mnie źle. Czę
  3. Dzień dobry. Jestem tutaj od dziś.. Szukałam miejsca, w którym mogłabym znaleźć wsparcie i pomoc na miarę "spotkania na forum". Skłoniła mnie do tego sytuacja z wczoraj. Jestem DDA. Nie chodzę na terapię, bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że miałabym dzielić się z kimś tym, co jest dla mnie tak bardzo wstydliwe. Połączenie mężczyzny i alkoholu sprawia, że automatycznie pojawia się we mnie ogromny lęk i obawa.. ponieważ mój tata każdą przygodę z alkoholem kończył i kończy awanturą albo upiciem się do nieprzytomności.. Wczoraj byliśmy z moim chłopakiem u znajomych na grillu. Jeden z
  4. Witam, jestem osobą aspołeczną, nieśmiałą. Brak mi pewności siebie. Chciałabym to zmienić. Jaki pierwszy krok powinnam zrobić, aby z tym walczyć?
  5. Witam, to moj drugi post tutaj, mam 30 lat, pracuje. Kiedys, na uczelni mialam problem z chlopakiem, ktory mnie caly czas nekal, chodzil za mna, zadawal duzo pytan i nie sluchal mojego "nie" na wszelkie.jego.propozycje. Pamietam, ze bardzo sie go balam i teraz sobie uswiadomilam jak bardzo. Przez ten strach mialam chyba pozniejsze problemy, zmiana zachowania i problemy w konaltach z ludzmi. Kiedy odeszlam z uczelni, wszystkoo wrocilo.do.normy, nie widzialam sie z tym czlowiekiem, nie.myslalam.nawet o.nim. Slyszalam, ze.pozniej kiedy mnie nie bylo.znalazl sobie inna ofiare. Jestem bardzo.wrazli
  6. Mam 21 lat i większość prostych sytuacji mnie przytłacza. Moje życie dzieli się na dni w których czuję się całkiem dobrze i takie w których czuję się całkiem źle. Mówiąc treściwie mam problem z przebywaniem w nieznanym miejscu bez bliskiej osoby, czuję wtedy lęk, mam obłęd w oczach, panikę wypisaną na twarzy, i czuję zbliżający się atak. Boję się spotkać z kimś kogo nie widziałam pół roku, pomimo tego że ta osoba jest mi bardzo blisko, nie potrafię się odważyć mając milion złych myśli w glowie, że nie jestem tego warta. Nie potrafię stawić temu czoła i uciekam od najmniejszych problemów. Kole
  7. Dzień dobry. Zacznę od zarysowania całej sytuacji. Ja i mój chłopak, z którym jestem od 1,5 roku mamy po 21 lat, oboje studiujemy i mieszkamy 100km od siebie. Widujemy się tylko w weekendy, jedno przyjeżdża do drugiego na 2 dni. Nigdy z nikim wcześniej nie dogadywałam się tak dobrze jak on, dużo rzeczy mnie nauczył, mam wrażenie że odnalazłam siebie przy nim. Wreszcie mogłam spełniać moje małe marzenia podróżnicze, bo miałam z kim. Prawie od początku związku zaczęliśmy palić marihuanę. I ja i on, paliliśmy już wcześniej, zanim się poznaliśmy, natomiast po około 6 miesiącach związku marihuana
  8. Jestem w ponad 3 letnim związku. Nasze życie intymne zawsze uważałam za cudowne, wręcz idealne. Czerpałam z niego radość, spełnienie i satysfakcję. Wszystko się zmieniło kiedy odkryłam, że dla mojego męża seks nie jest tym czym był dla mnie. Okazało się, że on potrafi zupełnie rozdzielić seksualność od emocji. Kochał się z innymi kobietami (za moją zgodą - to bardziej skomplikowane) i twierdził, że nic do nich nie czuł. Od tego czasu zaczęłam nieustannie myśleć o tym, że on potrafi w seksie udawać. W tym sensie, że robi gesty, które z założenia są czułe i pieszczotliwe, ale może równie dobrze
  9. Nie mogłem się obudzić. Słysząc wszystko dookoła. Nie był to paraliż senny związany z demonami i śmiercią. Nie wiem jak to nazwać 😬 wiem ze ktoś był słyszałem go rozmowę telefoniczna jak rozmawia z moja siostra nawet błyski światła jak przechodził koło okna. Nie wiem o co tu chodzi ale to było uczucie jak bym odchodził a on chciał mnie ratować. A naigorcze jest to ze poczułem jak mnie złapał za rękę i było to nawiązanie kataktu jak bym z nim rozmawiał poprzez oddech.
  10. Witam. Mam 30 lat, wychowuje sama syna. Przeżywam trudny okres w moim życiu. Po raz kolejny rozstałam sie z partnerem. Nie wiem ile już bylo tych roztan. Zazwyczaj odchodziłam ja gdyz nie dawałam już rady z nim żyć. Najpierw pil często w pracy przynajmniej raz w tygodniu. W weekendy pije np. Od piątku do niedzieli. W sb potarfil wypić pół skrzynki piwa, butelke wódki czy co tam miał w zanadrzu. Jak wypije to mnie denerwuje, często jest dla mnie nie mily, obraża mnie, denerwuje. Czekam wtedy aż pójdzie spać czasami potrafi sie rzucać do mnie. Jak zostawał z moim synem w domu to się martwię czy
  11. doradźcie co powinnam zrobić... Mam stałą pracę w biurze, ale od jakiegoś czasu już się duszę, wypaliłam się. Słabo funkcjonuję, kiepsko myślę. Mam poczucie, jakby życie uciekało mi między palcami, bo robię to czego już robić nie chcę. Planuję się zwolnić i szukać czegoś innego w innym mieście. Czuję, że wpadam w coraz większy dołek. Uczepiłam się tej pracy, bo mam stabilizację finansową, ale chcę zmian Wiem, że to tylko i wyłącznie moja decyzja, ale co zrobiłybyście na moim miejscu? Serce czy rozum?
  12. Witam mam 27 lat, mam partnerkę ale ostatnimi czasy strasznie się kłóciliśmy przez co nasz związek prawie się skończył, partnerka stwierdziła że potrzebujemy terapii zeby to uratować na co się zgodziłem bo mi bardzo na niej zależy, wychodzi jednak ona z tekstami że się zablokowała na mnie, że kocha mnie bardzo ale rozum każe jej mnie zostawić a ona mimo to nie potrafi bo serce mówi co innego, Reasumując wychodzę z założenia ze głowa i serce muszą tego chcieć
  13. Zakochałam się w o 4 lata młodszym przyjacielu. Zacznijmy od tego, że na moim etapie to ogromnie duża różnica... On nadal w szkole średniej, ja już na studiach. Przyjaźnimy się długo i szczerze to nigdy nie spotkałam kogoś tak wyjątkowego jak on. Nigdy nie mam go dość, rozmawialiśmy godzinami, całymi nocami, nikt mnie tak nie bawił, nie rozśmieszał, nie rozumiał i nie pocieszał... jak on. Zaczęłam się zakochiwać, mimo że było to bardzo niewygodne. Różnica wieku, fakt że razem prowadzimy grupę wolontariacką i jestem w niej jego przełożoną... no wszystko było na nie. Wypierałam to jak mogłam, na
  14. Kiedy dni są coraz krótsze, a pogoda momentami nieszczególnie sprzyja spacerom, przydają się sprawdzone sposoby na jesienny spleen. Spotkania z przyjaciółmi są dobre na każdą okazję. Zwłaszcza gdy można ich ograć w Scrabble! Oprócz tego więcej pisuję, nadrabiam zaległości w lekturach i serialach. A jakie są Wasze patenty na poprawę nastroju w ponure jesienne wieczory?
  15. Witam wszystkich, pierwszy raz w życiu korzystam z takiej formy komunikacji jaką jest forum, aby cokolwiek napisać i zobaczyć odpowiedzi innych ludzi. Tak więc proszę o wyrozumiałość i sensowne odpowiedzi. Obecnie jestem 7 miesiąc w terapii indywidualnej. Na którą zdecydowałem się po przejściu okropnej i tragicznej sytuacji, której w tym miejscu opisywał nie będę. Jedynie to że miała miejsce w ubiegłym roku i była przyczyną do tego aby w końcu szukać pomocy. Terapia na której jestem, ma dla mnie bardzo dziwny przebieg ponieważ nie dostałem informacji ile może potrwać, w jakim jest n
  16. Witam wszystkich. Piszę tutaj ponieważ szukam pomocy bo nie wiem co mam dalej robić. Jest mi ostatnio strasznie ciężko. Zacznę od tego, że mam 27 lat i niską samoocenę. Mam wrażenie, że nigdy tak naprawdę nie byłem szczęśliwy i wydaję mi się, że w głównej mierze jest to spowodowane tym, iż jestem sam. Mam kilku przyjaciół i przyjaciółki, ale przez całe swoje życie nie miałem nikogo naprawdę bliskiego. Nigdy nie zawiązałem się z jakąś kobietą (nigdy się nie całowałem, nie uprawiałem seksu i nie byłem w związku). Zaczyna mi to bardzo mocno doskwierać. Wielu ludzi mówi, że się nie staram by coś
  17. Hej. Chciałabym się podzielić z Wami pewnym problemem, trochę wstydliwym. Czy jest tu jakaś kobieta która czuła obrzydzenie do krwi menstruacyjnej, do wydzieliny z pochwy? Miesiączka jest dla mnie strasznie męcząca, ale krew jeszcze nie wzbudza we mnie takiego wstrętu - nigdy nie byłam specjalnie wrażliwa na widok krwi. Większym dla mnie problemem jest wydzielina z pochwy, jest jej strasznie dużo (jest normalna, nie mam żadnej infekcji). Denerwuje mnie to że ciągle muszę zmieniać wkładki i że po prostu to jest proces którego nie kontroluję, czasami wkładki mi przeciekają, ciągle muszę tego pil
  18. Hej:) Zdecydowałam się napisać tutaj, ponieważ mam potrzebę anonimowego porozmawiania z innymi ludźmi o moim problemie. Wielokrotnie próbowałam psychoterapii, ale jakoś nie pomaga. Pomyślałam, że być może poczuję się lepiej wśród osób o podobnych doświadczeniach. W większym gronie, a nie tylko sam na sam z terapeutą. Że jakoś się nawzajem wesprzemy. Postaram się jak najbardziej streścić moją historię. Zacznę od tego, że jestem osobą nadwrażliwą i niestety patologicznie wręcz stałą w uczuciach... Jako nastolatka byłam bardzo atrakcyjną dziewczyną. W wieku 19-stu lat prze
  19. Dzien dobry. Kochani mam 36 lat, jestem w związku od 3 lat. Wcześniej kilka lat sama. Wychowuje trójkę dzieci. Mam problem z facetem. Od jakiegoś czasu totalnie mnie spycha. Przestał starać się w sypialni ( choruje na cukrzycę ) więc z jego libido słabo. Ale oczekuje odemnie abym to ja załatwiła sprawę oralnie. Nie zabardzo mi się to podoba. Bo wraca do domu z pracy po czasem tygodniu lub dwóch, i najlepiej jak bym już wiedziała o co chodzi i była w gotowosci. To upokarzające. O on nie daje nic z siebie. Dziś są świeta. On od wczoraj siedzi w towarzystwie pracowników ( z któ
  20. Witam, Od pewnego czasu mój mąż mówi do mnie przykre rzeczy związane z moją wcześniejszą próbą samobójczą. Niejako wykorzystuje to w czasie kłótni by mnie zranić jak sam to przyznaje. Jednakże nie wydaje mi się to normalne. Słowa jakie słyszę to między innymi: „jesteś poj*** że chciałaś się zabić”, „jesteś nienormalna jeśli chorujesz na depresje”. Jest to obszar dość wrażliwy dla mnie i nie wydaje mi się to normalne, że najbliższa osoba wykorzystuje go by mnie zranić w czasie kłótni. Jak zwróciłam mu uwagę, że to poważny problem i tak się nie zwraca do ludzi którzy mają depresje to nie by
  21. Witam! Jestem Marek i mam prawie 19 lat i mam problem w moim bardzo szczęśliwym i udanym 4 miesięcznym związku. Od kilku dni mam problem żeby się podniecić przy mojej dziewczynie np:dotykanie jej piersi nie podnieca mnie już tak bardzo(prawie wogóle) jak na początku związku. A dzieje się tak od kiedy leżeliśmy u mnie na łóżku i podczas całowania itd opadł mi członek przez co bylem w szoku i od tego cały czas mnie męczy coś w głowie w stylu "a co jeżeli jestem gejem?" Oczywiście nie interesuje mnie homoseksualizm ale dochodzi do sytuacji ze stresuje się jechać do dziewczyny bo im dłużej się z n
  22. Witam serdecznie, Potrzebuję pomocy,po utracie dziewczyny,którą kochałem i stwierdziłem że nie mam nic do stracenia,pisząc tutaj ten post. Minął prawie rok odkąd dziewczyna mnie odrzuciła,mówiąc że nie czuje tego czegoś. Nasza relacja ciągle była gdzieś pomiędzy przyjaźnią,a związkiem - były pocałunki ale związkiem bym tego nie nazwał. Dziewczyna powtarzała że się boi związku,więc nie naciskałem. Najważniejszy moment- spytała mnie czy mnie kocham,a jaj je to powiedziałem tylko tak bardziej na swój sposób bo ciężko było mi to powiedzieć skoro sama nie wiedziała co czuje.Rozpłakała się,a ja
  23. Dzień dobry, Mam 21 lat i jestem osoba bardzo wrażliwą. Często w dzieciństwie jak miałam dużo czasu to myślałam o chorobach i bardzo ich się bałam, później jakoś z tego wyrosłam. Od roku przez covid dużo jestem w domu i znowu moje leki powróciły. Czasem dużo chodzić do lekarza. Często nie lubiłam swojego życia i miałam lekkie stany depresyjne, ale jakoś sobie z tym radziłam. Od 2 miesięcy moje życie legło w gruzach. Pojawiły mi się błyski w oczach i mety w ciele szklistym byłam dwa razy u okulisty miałam badanie dna oka i wszystko wyszło dobrze, a metami miałam się poprostu nie przejmować
  24. Ciężki okres przechodzę w życiu nic mi nie wychodzi kłótnie w rodzinie i związku
  25. Witam na wstępie chciałem napisać że jestem takim samym człowiekiem jak Wy wszyscy.. W moim życiu jest wiele zakrętów i barier z którymi poprostu nie daje sobie rady.. Pierwszy raz w życiu udzielam się na forum o jaką kolwiek pomoc... Chciałbym poznać również opinie psychologa jeśli opisałbym swój problem tutaj.. Mam 27 lat jestem transeksualista zawsze od dziecka czułem że nie urodziłem się w tym ciele w którym powinienem się urodzić nadałem sobie imię Mateusz niestety historia Mateusza jest nieco skomplikowana.. Bardzo ciężko jest znaleźć pracę w mojej sytuacji a jak już ją znajdę to w zaled

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.