Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'zdrada'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Jestem w ponad 3 letnim związku. Nasze życie intymne zawsze uważałam za cudowne, wręcz idealne. Czerpałam z niego radość, spełnienie i satysfakcję. Wszystko się zmieniło kiedy odkryłam, że dla mojego męża seks nie jest tym czym był dla mnie. Okazało się, że on potrafi zupełnie rozdzielić seksualność od emocji. Kochał się z innymi kobietami (za moją zgodą - to bardziej skomplikowane) i twierdził, że nic do nich nie czuł. Od tego czasu zaczęłam nieustannie myśleć o tym, że on potrafi w seksie udawać. W tym sensie, że robi gesty, które z założenia są czułe i pieszczotliwe, ale może równie dobrze
  2. Witam, Spotykam się z mężem od ponad 11 lat, od ok. 4 jesteśmy po ślubie. W tak krótkim małżeństwie wiele jednak przeszliśmy. On miał wypadek przez który prawie stracił rękę. Pół roku zajął powrót do stanu, że mógł 'normalnie' funkcjonować. Gdy ledwo udało się to przezwyciężyć zaszłam w ciążę, którą straciłam. Od tego momentu przestał rozmawiać, słuchał mnie i moich opowieści o tym jak to boli, ale nigdy nie chciał powiedzieć jak on się czuje. Po ok. 9 miesiącach zaczął się oddalać, ja chciałam starać się o kolejne dziecko, a on ciągle zbywał wszelkie cięższe tematy. Zaczął mnie unikać i
  3. Zakochałam się w o 4 lata młodszym przyjacielu. Zacznijmy od tego, że na moim etapie to ogromnie duża różnica... On nadal w szkole średniej, ja już na studiach. Przyjaźnimy się długo i szczerze to nigdy nie spotkałam kogoś tak wyjątkowego jak on. Nigdy nie mam go dość, rozmawialiśmy godzinami, całymi nocami, nikt mnie tak nie bawił, nie rozśmieszał, nie rozumiał i nie pocieszał... jak on. Zaczęłam się zakochiwać, mimo że było to bardzo niewygodne. Różnica wieku, fakt że razem prowadzimy grupę wolontariacką i jestem w niej jego przełożoną... no wszystko było na nie. Wypierałam to jak mogłam, na
  4. Cześć jestem Kasia. 29l. Pytanie do mężczyzn. Napiszcie mi proszę szczerze. Czy to normalne w tych chorych czasach że 3x nakryłam swojego faceta na zdjęciach innych dup jak nie w telefonie to w tablecie.? Czy to normalne że człowiek który mówi że kocha, robi sobie dobrze na widok wylaszczonych kurew, internetowych prostytutek? Czuję się zdradzona, oszukana. Pękło mi serce do reszty. Nienawidzę go. Nie ufam mu bo widzę , że jest nieszczery. Ma przecież moje zdjęcia. I to całkiem dobre. Dlaczego potrzebuje czegoś więcej.? Zadałam mu te pytania. Wpadł w pa
  5. Moja teza w skrócie: partnerki zdradziły go, bo nie były jego priorytetem, zawsze za to ma czas na znajomych i zabawę...? - chcę mu to powiedzieć i może otworzyć oczy, ale czy powinnam być tak brutalnie szczera? Czy może jednak powinnam zasugerować mu terapeutę? Co prawda po tych partnerkach przepracował z nim te zdrady, ale chyba nie to powinni...? Trochę długaśne, ale niestety sama nie daję rady i w końcu chciałabym to z siebie gdzieś wyrzucić... bo znajomi tylko "rzuć to"... Szczegółowo: Z chłopakiem jestem ponad rok. Związek obecnie na odległość, bo taka praca, dlatego spotykamy
  6. Witajcie, mam 28 lat, córkę 6 lat... i jestem w rozsypce. Wychowałam się bez mamy, zmarła 3 miesiące po moich narodzinach. Tata poznał drugą kobietę wziął ślub, ma z nią 5 dzieci (mam jeszcze 2 starszego rodzeństwa). W domu nigdy się nie przelewało, ale nie było tak, że nie miałam co jeść lub w czym chodzić. Po prostu nie miałam najlepszych zabawek, nie wyjeżdżałam na wycieczki. Wiem, ze wiele osób tak ma. Jednak mój tata nigdy nie okazywał mi uczuć. Odkąd byłam mała dziewczynka byłam zamknięta w sobie - chociaż na zewnątrz jednak wesoła. Są rzeczy, które sprawiają mi radość. Ale sprawnie mask
  7. witam man 38 lat nazywam sie Gosia jestem w toksyczny związku chce odejsc potrzebuje pomocy
  8. Witam czuję że straciłam kontrolę nad moim życiem i potrzebuję rady.. , jestem w związku 12 lat i mamy wspólne dziecko z partnerem. Roznie się między nami układało przeważnie było źle.. Ostatnio przed swietami mieliśmy kryzys a właściwie partner robił wszystko bym go znienawidziła, zostawiał mnie weekendami imprezował z kolegami, prosiłam i błagałam żeby poświęcił mi trochę uwagi.. Przynosiło to odwrotny skutek.. Miał mnie w dupie.. Oprócz tego pod wpływem narkotyków przegrywał swojee zarobione pieniądze w maszyny... Wariowałam w domu i z samotności... W styczniu Postanowiłam że wroce do po
  9. Mam 50 lat maz 54 i jestesmy 30 lat po ślubie, dorosle dzieci. Maz na poczatku malzenstwa gdy corka byla mala przejawial agresje slowne kiedy bylismy na spotkaniu w dyskotece i sobie wypił. Pptem tlumaczyl to moin zachowaniem jeszcze z przed malzenstwa bo ppszlam zatanczyc z kims kto mnie poprosil. Maz nie tańczy. Potem prowadzadz biznesy zostal slazany na 3 lata wiezienia za poszlaki. Niestey zostalam sama z dzieckiem i teściową ktora mnie we wszyskim wyreczala. Wiec wynajelam kaealerke zeby sie uniezaleznic. Maz nie byl zadowolony bo nie mial nademna kontroli. Przez pieresze tygodni
  10. Potrzebuję rady. Mam 39 lat, męża i dwójkę dzieci. Jakiś czas temu zobaczyłam, że mój mąż skasował jakieś tam wiadomości od koleżanki z pracy, a kilka miesięcy temu wrócił do domu bardzo wzburzony, bo jakiś kolega brzydko i wulgarnie się do niej odezwał ( a co go to obchodzi?) Zaznaczę, że nigdy wcześniej o niej nie wpominał w domu, a o innych kolegach tak, bo często mówi o pracy. Wygląda to tak jakby tę relację jakoś dziwnie przede mną ukrywał. Od kilku miesięcy próbuję wyjaśnić tą sytuację, są awantury i kłótnie, głównie przez niego bo jak go wypytuję to on szaleje, twierdzi, że nic nie
  11. Jestem DDA. Ojciec pił i bił mamę, czego często byliśmy świadkami z rodzeństwem. Mama nigdy od niego nie odeszła. Raz już kiedy byłam dorosła znów się upił i groził jej nożem, zabraliśmy wtedy mamę do siostry, ale mama po dwóch dniach wróciła do niego. Choć nigdy nie byłam na terapii, widzę wiele "powikłań" w swoim życiu po relacji z rodzicami i widząc ich relacje między sobą np. chęć kontroli nad mężem i ilości wypijanego przez niego alkoholu, czy problemy z nawiązywaniem nowych znajomości oraz utrzymaniem dotychczasowych. Ja i Kuba jesteśmy małżeństwem od roku. Zawsze lubił wypić,
  12. Witam. Mam 23 lata jestem mężatką od ponad roku. Jesteśmy że sobą ponad 6 lat. Aktualnie kończymy remont domu na który wzięliśmy kredyt. Lada moment można się wprowadzać. Zdradzilam go. Ta osoba pokazala mi co to na prawdę jest szczęście. Myślę że tak na prawdę nigdy nie byłam szczęśliwa w tym związku. Zawsze to ja się starałam a on nie i wiecznie byłam na drugim miejscu zaraz za jego pasja. Wiele było znaków żeby to zakończyć a ja szlam w to dalej. Teraz gdy ja przestałam się starać on to robi wypytuje się co się dzieje nawet była mowa o rozwodzie. Przy tym usłyszałam że przeze mnie popada w
  13. Hej! Mam 29 lat, męża, na pokładzie dwójkę dzieci 2 i 3 latka i jednego aniołka oraz problem ze sobą. Na półtora miesiąca przed ślubem miałam terminację ciąży, jak się później okazało przez zaśniad groniasty. Stratę przeżywałam przez 4 kolejne lata, a w ciągu tych 4 lat urodziłam dwójkę zdrowych dzieci. Mąż na swoim kawalerskim zaszalał za bardzo, o czym poinformował mnie 2 miesiące po porodzie starszego synka. Zdrada zabolała tak bardzo, że do dnia dzisiejszego, jak ma gdzieś wyjść, mam przeświadczenie, że coś odwali. Nie ufam mu do końca. Goździe do trumny są 2: złapałam męża, totalnie
  14. witam. jestem aneta . obecnie z meczem przechodze kryzys malzenski. wszystko zaczęło sie od momentu urodzenia 5 lat synka. Alan był bardzo wymagającym dzieckiem. bardzo długo chciał być karmiony piersią itd.... ja sie odsunęłam od meza. ale zawsze mu mówiłam ze go kocham , ze jest dla mnie wszystkim. nigdy go nie zdradziłam. w lipcu 2020 Maz zaczął romans z nasza wspólną znajoma. ona mieszka w Polsce my w Niemczech. ich romans to romans poprzez pisanie wiadomości i dzwonienie do siebie . okazało sie ze sie w sobie zakochali. we wrześniu napisał do mnie jej Maz i mnie o tym poinformował. z poc
  15. Hej jestem Aga Mam 37 lat. Od 3 lat w związku. Na początku tego związku dużo się zadziało... Emocje... Kłamstwa... W skrócie... Mój partner po rozstaniu z ex zona, postanowili mieć dobre relacje dla syna! To się chwali... Ale w momencie kiedy ona rozstała się że swoim partnerem... Znalazła sobie pocieszyciela w ex mężu.... Miała wielki wpływ na niego.... Zaczęły się kłamstwa... Pisanie rano... Noc... Obgadywanie mnie... Wspólne imprezy że znajomymi... Wiele rzeczy za moimi plecami... Padły różne slowa do niej.... Jak... Miłość życia... Kochalem kocham itd... Bolało.... Boli... Pamiętam k
  16. Czesc. Zainteresowała mnie pewna kobieta, bardzo ją polubiłem, wywoływała we mnie pozytywne emocje, wydawało mi się, że rozumiemy się nawzajem, lecz gdy zeszło na temat seksu wylał się na mnie kubeł zimnej wody. Nadmienię, że jestem po związku z narcyzem, który grał ze mną seksem, szantażował i stosował te wszystkie sztuczki z tym związane. Kiedyś narcyz powiedział mi "seks można mieć z każdym, dziś mam go z Tobą bo jesteśmy razem", a 2 lata później gdy już był kochanek i odkryłem zdrady, odwróciła sytuac
  17. Witam. W grudniu dowiedziałam się, że moja przyjaciółka, która wiedziała o mnie wszystko i mój były chłopak (była to moja pierwsza miłośc i mimo tego ze nienawidziłam go z całego serca po rozstaniu i tak dalej go kochałam oczywiście wypierając się tego. On również był moim przyjacielem. Nie jesteśmy razem juz 2lata lecz kontakt był, z przerwami ale był. Podczas tych 2 lat on i ja byliśmy w innych związkach) mieli romans za moimi plecami. Nie wiem czy przespali się raz, nie chce wiedzieć ile to trwało bo nie boli mnie fakt ze to się stało. Jestem zdania ze jestesmy tylko ludzmi i nie by
  18. Witam, proszę o poradę i opinię ludzi z zewnątrz. Dwa lata temu poznałam się ze swoim chłopakiem w dość nieciekawej sytuacji. Był ex mojej koleżanki z podstawówki, z którą chwilowo odzyskałam kontakt. Poznałam go dzięki niej. Ona bardzo chciała do niego wrócić z nieciekawego powodu. On jednak wybrał mnie. Początkowo nie chciałam wdawać się w nim w żadne bliższe relacje, jednak bardzo mnie do niego ciągnęło. Spotkaliśmy się raz, drugi i jakoś tak wyszło, że pewnego wieczoru alkohol wziął górę. Byłam pijana a on mnie pocałował i wyznał, że mu się podobam. Zaczęliśmy razem wychodzić tak aby n
  19. Witam, Mam 33 lata . 13 lat byłam w związku . Po wspólnych 10 latach i zaręczynach wzięliśmy kredyt i kupiliśmy wymarzone mieszkanie . Zaczęliśmy starać się o dziecko . W 2019 roku w lipcu wzięliśmy ślub cywilny , a we wrześniu urodził się nam syn. Mąż przebywał większość czasu w pracy , mówił , ze służba nie drużba .. wiec pracował dzień , noc, patrole , wyjazdy .. przy takim trybie pracy byłam sam z dzieckiem większość czasu . Czułam od męża niechęć , złość , o wszystko miał pretensje , denerwował się o byle co, zmęczony , śpiący . Do tego mówił , ze ma dosyć swojej pracy . Współczułam ,ale
  20. Mam 28lat, w zwiazku jestem od 7. Dla partnera zostawiłam wszystko w Polsce i razem wyjechalismy za granice. Dzis powiedzial mi ze ma inna kobiete, przyjaciółkę (nie dochodzi do stosunkow seksualnych, przynajmniej tak mowi) Obiecal ze to zakończy. Mimo wszystko nie wiem co dalej robic i jak z tym żyć. Dla mnie ob byl na zawsze, nigdy nie bralam pod uwage innego scenariusza. No i stalo sie i co dalej? Pierwsze mysli to takie ze nie mam po co żyć
  21. Witam. Mam 28 lat i od 8 lat przebywam w Holandii . 5 lat temu poznałam chłopaka, wtedy uważałam że pasujemy do siebie jak dwie połówki jabłka. Po krótkim czasie on olał mnie dla innej dziewczyny. Pozbieralam się, pobawilam i po czasie poznałam kogoś nowego. Byl totalnie moim przeciwieństwem, spokojny, cichy, taki idealny do stworzenia rodziny. Ja lubię zabalowac w weekend, brać narkotyki, A on mnie naprostowal. Nie brałam nic przez ponad 2 lata, później po kryjomu raz po raz Byliśmy ze sobą 4 lata . Jak wiadomo w związku są kłótnie ale jakoś dawalismy radę . Od dłuższego czasu czułam że j
  22. Witam. Mam 28 lat i od 8 lat przebywam w Holandii . 5 lat temu poznałam chłopaka, wtedy uważałam że pasujemy do siebie jak dwie połówki jabłka. Po krótkim czasie on olał mnie dla innej dziewczyny. Pozbieralam się, pobawilam i po czasie poznałam kogoś nowego. Byl totalnie moim przeciwieństwem, spokojny, cichy, taki idealny do stworzenia rodziny. Ja lubię zabalowac w weekend, brać narkotyki, A on mnie naprostowal. Nie brałam nic przez ponad 2 lata, później po kryjomu raz po raz Byliśmy ze sobą 4 lata . Jak wiadomo w związku są kłótnie ale jakoś dawalismy radę . Od dłuższego czasu czułam że j
  23. 2 lata temu na portalu internetowym poznałam faceta, przypadliśmy sobie do gustu, szybko poszło, wyjazdy, spotkania itd. Stał się dla mnie ważną częścią życia. Zapewniał mnie od początku, że jest singlem, bywałam w jego mieszkaniu ale jak się ostatnio okazało ma żonę. Nie umiem poradzić sobie z tą sytuacją, nic mnie nie cieszy, ciągle płacze i szukam kontaktu z nim. on ciągle pisze i przyjeżdża. Jak dalej żyć i sobie z tym wszystkim poradzić?
  24. Witam,jestem mężatką i matką 2 dzieci,moje małżeństwo już trwa 16 lat ,ale od prawie 4 miesięcy miotam się między decyzją złożenia wniosku rozwodowego a byciem nadal z mężem.Te 4 miesiące to ciągłe zawirowania ,wyrzucenie męża (powiedziałam sobie mam dość)po próby rozmów ,chwile przeczekania aby zobaczyć co będzie dalej , ciągle coś , myśli aby wrócił ale i ,że na to nie zasługuje.. powrót i znowu pakowanie po kłótni ,wrócił po raz 2 myślałam ,że pójdziemy razem na terapię ,poszedł raz ...ja chodzę ,chociaż nie jest mi lepiej ,jestem strasznym nerwusem w sytuacjach stresowych krzyczę,jestem z
  25. Witam, Od 4 lat jestem w związku, teraz mam 21 lat. Kiedy poznałam mojego obecnego partnera miałam 16 lat i jeszcze się uczyłam. W wieku 18 lat zaszłam w ciążę i nie ukończyłam nauki, na podjęcie pracy również było za późno. Od 2,5 jestem z dzieckiem w domu, bardzo chciałam iść do pracy ale partner uparł się abym została z córką w domu. Dopiero dzisiaj po znalezieniu jego konta na snapchacie na którym pisał od pół roku z inną dziewczyną zrozumiałam że nie mam nikogo ani niczego. Odciął mnie od znajomych, bo był zazdrosny i od rodziny też próbował. Zawsze powtarzał że moja 15 letnia siost

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.