Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'dda'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum psychologiczne i obyczajowe

  • Forum powitalne
    • Poznajmy się!
  • Forum wsparcia
    • Rozwój osobisty
    • Niełatwe przejścia
    • Problemy w związkach
    • Rozstania, rozwody, żałoba
    • DDA/DDD
    • Zaburzenia lękowe
    • Zaburzenia nastroju
    • Inne, psycholog online, psychoterapia Skype
  • Forum integracyjne
    • Hyde Park
    • Kultura i sztuka, hobby
  • Opinie o Ocal Siebie
    • Propozycje zmian
    • Opinie o usługach Gabinetu Ocal Siebie

Product Groups

Brak wyników do wyświetlenia.

Blogi

  • Refleksje mężczyzny

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie

  1. Problem nadużywania i uzależnienia od alkoholu zyskał w Polsce rangę choroby społecznej. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny liczba uzależnionych osób w Polsce to około 600 tysięcy i mówimy tu o osobach zdiagnozowanych czyli takich, które były badane pod tym kątem przez specjalistów. Osób uznawanych za pijące szkodliwie szacuje się w naszym kraju na 2 miliony. Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, przewlekłą, nieuleczalną i śmiertelną o ile pacjent nie zaprzestanie picia. Jak każda choroba uzależnienie od alkoholu wpływa destrukcyjnie na życie chorego ale także na funkcjonowan
  2. Dzień dobry, jestem 25 letnią kobietą, mieszkam sama, pracuje jako copywriter. Mam kilka problemów z przeszłości, które chyba do dziś odbijają się na mojej psychice. Myślałam, że poradziłam sobie z nimi, ale ostatnio chyba wszystko wróciło. Co do przeszłości - moi rodzice się rozwiedli, bo ojciec pił i był agresywny. Uciął ze mną kontakt, nie rozmawiamy ze sobą od 3 lat. Mój ojczym również nadużywał alkoholu, jednak mam z nim dość dobre relacje. Mój sposób bycia jest następujący: jestem trochę ,błaznem' w towarzystwie, lubię gdy ludzie się śmieją. Ukrywam za tym poczucie samot
  3. Witam. Mam 29lat. Chciałem napisać w konkretnym dziale na forum ale moje problemy dotyczą praktycznie wszystkich działów i musiałbym w każdym po trochu coś napisać. Pracuję za granicą w branży budowlanej lecz moje życie nie ma jakiekolwiek wartości. Z natury jestem introwertykiem. Mam niskie mniemanie o sobie, jestem niedowartościowany. Zupełnie nie jestem towarzyski ani inteligenty a wszelkie wypowiedzi przybierają formę filozofowania na temat życia. Uważam się za mało interesowną osobę, mało radosną bez poczucia humoru. Ogólnie jestem zestresowany i za bardzo wszystko analizuje, c
  4. Hej, na początku się przedstawię. Mam na imię xyz. Mam 17 lat mieszkam w małej miejscowości. Mój tato jest alkoholikiem odkąd pamietam, za młodu jak pił radziłem go straszna nienawiścią sprawiało mi to ogromny smutek jak musiałem patrzyć na czyny mojego ojca przez co miałem dużo koszmarów i złych snow aż czasem do teraz. W klasie trzeciej gimnazjum strasznie dziwnie się czułem, przestałem rozmawiać ze swoimi znajomymi, życie straciło dla mnie sens i wtedy pojawiły się używki i tym sobie radziłem uśmierzając ból psychiczny, nie będę podawał szczegółów na szczęście się ogarnalem w szybkim czasie
  5. Cześć! Jestem mężczyzną w wieku 26 lat, mam stałą pracę, jestem żonaty od 3 miesięcy (a w związku od 10 lat), niestety DDA. Zawsze czułem się słabszy, niedowartościowany i przez to starałem się pomagać każdemu w okół a sobie na końcu. Często wychodziłem na tym jak Zabłocki na mydle, to ja byłem tym złym. Tytuł przywitania nie jest przypadkowy, bo to forum jest dla mnie ostatnią deską ratunku pod kątem mojego dobrego samopoczucia, komfortu psychicznego, ratowania związku i ogólnoprzyjętego spokoju. W miarę możliwości opiszę Wam "moj kłopot" z którym sam nie zaczynam sobie radzić. Za
  6. Witam. Otóż problem wygląda tak. Poznaliśmy się na portalu. Nie była to jeszcze miłość ale bardzo ceniłem sobie tą znajomość bo jest inna niż dziewczyny z którymi się dotychczas spotykałem: było sporo namiętności, a ona sama była wyjątkowo miła i wyrozumiała, byliśmy jak bratnie dusze, przy niej czułem swobodę i dobroć, która od niej emanowała, można powiedzieć, że byłby to dla mnie związek wymarzony i wtedy nie zamieniłbym jej na nikogo innego. Jest po studiach, ma talent artystyczny, więc jest niegłupia i raczej ułożona. Sama też inicjowała kolejne kroki w znajomości, znacznie częściej
  7. to kolejny dzień zmagań w mojej 28-letniej historii. Cieżko mi to pisać, bo jestem trochę odcięty od swoich emocji. Nie mogę uwolnić się od toksycznych rodziców, którzy niszczą mnie każdą rozmową. piekło domu z problemem alkoholowym (ojciec) i narcystyczną matką ciągnie się za mną do dnia dzisiejszego. na szczęście znalazłem terapeute, który jest dla mnie światłem w tunelu i który dał mi bardzo dużo miłości. nie mniej jednak, w dalszym ciągu nie jestem odseparowany (głównie od matki) od rodziców, którzy chcą mieć wgląd w każdy aspekt mojego życia i wychodzą z założenia, ze jestem ich niewolnik
  8. Jestem kobietą. Mam 41 lat. Jestem DDA. Przez wiele lat byłam sama. Bałam się związków, a poza tym, nikt nie chciał takowego ze mną stworzyć. Miałam jednak przyjaciółki, znajomych. Rozwijałam swoje pasje - wprawdzie może trochę późno je odkryłam, ale byłam zadowolona z życia. Wiadomo, czasami nachodziły mnie marzenia o tym aby spotkać tego jedynego i założyć rodzinę, mieć dzieci... Niestety marzenia się spełniły, tylko nie do końca. Z moim obecnym partnerem jestem od ok 5 lat. Po roku zamieszkaliśmy razem. Z początku sądziłam że mamy ze sobą wiele wspólnego. Podobne pasje: rower, w
  9. Dzień dobry, jestem studentką Politechniki Koszalińskiej. Piszę pracę magisterską pt." Funkcjonowanie dziecka w rodzinie alkoholowej". Poszukuję osób, której w ramach badań do mojej pracy, zgodzą się odpowiedzieć na kilka pytań w ramach wywiadu (wysyłam pytania i czekam na odpowiedź, forma maila lub innego komunikatora bądź tutaj na forum) . Pytania dotyczące funkcjonowania w rodzinie alkoholowej w okresie dzieciństwa. Osób do badań szukam teraz ale same pytania wysłałabym na początku przyszłego roku. Wywiad będzie anonimowy, wykorzystany jedynie w celach badawczych. Osoby, które byłby sk
  10. Jesteśmy z partnerem od roku. On ma dzieci z poprzedniego małżeństwa 8 i 5 lat ja córkę lat 3. Problemem jest chorobliwa zazdrość o partnera i koleżanki oraz o jego dzieci. Został przyłapany przezemnie nie raz na pisaniu z innymi mówił że to tylko kwestia kolezenska. Od tamtej pory sprawdzam mu telefon codziennie a trwa to już rok 😯Poza tym starsza córka strasznie nim manipuluje musi robic co ona chce bo inaczej foch dzieci są u nas 2x w msc na weekendy. Próbowałam się z nią zaprzyjaźnić ale po prostu drażni mnie to że mnie nie słucha wcale jak one są w domu. Nie wiem czy da się cokolwiek z
  11. Jestem Milena, mam prawie 30 lat, a czuję jakbym była dzieckiem. Nie potrafię udźwignąć dorosłego życia. Przeraża mnie każde zobowiązanie, kupno auta, mieszkania. Przeraża mnie perspektywa ślubu i posiadania dzieci. Czuję się bardzo samotna w moim związku i całym życiu, nie mam przyjaciół, jedynie znajomych. Od zawsze towarzyszy mi poczucie wyobcowania. Nie wiem jaka jestem, czego chce, czego nie, czuje się nijaka. Zmieniam się, żeby zyskać w oczach innych ludzi a oni i stronią ode mnie, pewnie czują moją zerową samoocenę. Jestem z rodziny niepełnej, dysfunkcyjnej, zawsze byłam mała stara, mus
  12. Mam 19 lat, uczę się. Mój ojciec jest alkoholikiem, aktualnie nie mieszkam z nim. Matka zmarła 8 lat temu, miała nerwicę, oboje zawsze powtarzali ze jestem nikim, że zachowuje sie zle, to moja wina i po co sie odzywam, ciągla krytyka, brak pochwal. problem pojawił się 4 lata temu. po prostu nagle zaczął boleć mnie brzuch na myśl że muszę pójść do szkoły, byłam lubiana, towarzyska. przez cały miesiąc co poniedziałek zmuszałam sie do pójścia do szkoły, po paru godzinach wychodziłam bo nie dawałam rady. pot lał się ze mnie, cała się trzęsłam, nie potrafiłam nic powiedzieć, jakalam się, serce miał
  13. Hej, Nie mam pojęcia od czego zacząć, więc powiem coś o sobie, zgodnie ze wskazówkami, mam 18 lat i jestem uczennicą liceum, a po szkole dorabiam jako korepetytorka. Od około 5 lat zmagam się z depresją, oczywiście na własną rękę, byłam u kilku specjalistów, ale każdy podchodził do moich problemów w sposób "ah jesteś nastolatką, każda nastolatka tak ma, przejdzie Ci" - nie przeszło. Od trzech lat zmagam się z epizodami (?) depresyjnymi, mam taki okres, zazwyczaj przypada na wakacje i okres świąteczny/noworoczny, w którym nie mam siły się ruszyć z łóżka, całe dnie spędzam w łóżku i
  14. Witam, mam 25lat gdy byłem jeszcze dzieckiem ojciec wyjechał za granicę i miałem bardzo ograniczony z nim kontakt. Przyjeżdżał kilka razy w roku i jedynie co robił to pił i leżał i nic nie robił. Po iluś latach rodzice się rozstali bo i tak ojca nie było i miał na wszystko wywalone. Teraz dalej jest za granicą pracuję, ale cały czas pije i zachowuje się jak menel. Nie da się z nim rozmawiać bo nie ogarnia już życia. Ale chodzi o to, że nie miałem przez to żadnych wzorców męskich. Jestem zniewieściały. Pracuję, żyję z dnia na dzień. Nic nie chcę mi się robić najchętniej bym leżał i nic nie robi
  15. Witam wszystkich serdecznie, Mam 25 lat. Od prawie ośmiu miesięcy spotykam się z chłopakiem. Wcześniej miałam dwa związki, pierwszy w wieku 17 lat, który skończył się moją zdradą i drugi w wieku 23 lat, który był bardzo toksyczny i wybuchowy. Jestem DDA, moja mama jest alkoholiczką. Zacznę od historii picia mojej mamy. Związek moich rodziców był nieudany, pobrali się bardzo wcześnie, bardzo do siebie nie pasując. Moja mama miała liczne romanse, w szczególności z żonatymi mężczyznami, o których już jako dziecko wiedziałam. W dalszym ciągu jednak miałam z mamą bardzo dobry kontakt, l
  16. Witam, Mam 20 lat, rok temu napisałam dobrze maturę, aktualnie jestem studentką i również jestem w związku. Zarejestrowałam się tutaj z nadzieją jakiejś pomocy, bo nie wiem co mi do końca jest i co powinnam zrobić. Mój problem jest taki, że od około 2 lat nie potrafię odczuwać szczerej długiej radości, mimo że w moim życiu może się wszystko układać. Nie potrafię czuć z siebie zadowolenia, potrafię szczerze mówić o sobie najgorsze rzeczy, mam obniżoną samoocenę, są dni kiedy nie mogę na siebie patrzeć i nie wierzę w żadne dobre słowo na mój temat, każdy inny człowiek jest ode mnie le
  17. Witam, Mam 34 lata i jestem DDA. Od długiego czasu zmagałam się z myślą o udaniu się na psychoterapię i wreszcie się zdecydowałam. To trwa już pół roku, a ja cały czas nie wiem czy mogę ufać mojemu terapeucie, ale boję się zmiany i zaczynania opowieści od nowa. Ja wiem, że tajemnica zawodowa obowiązuje i w ogóle (czytałam przepisy prawa na ten temat), ale ona ma też swoje granice. A ja jednak mówię o pewnych działaniach moich rodziców, które mają znaczenie dla mojego stanu psychicznego, a które nie do końca zgodne są z prawem. Od razu mówię, że nie chodzi o jakieś sprawy "wielkiego kalibr
  18. Witam. Mam 30 lat i jestem dda. Widzę w sobie wiele zachowań związanych z tym problemem. Wpływ ojca-alkoholika ma większy wpływ na moje zachowanie, niż mogę to przyznać. Ostatnie dwa lata były dla mnie raczej ciężkim okresem, rozstanie po długoletnim związku, zmiana miejsca zamieszkania (wyjazd za granicę, do grona znajomych że szkoły, z którymi utrzymywałem lepszy lub gorszy kontakt przez te lata), zaczęcie nowej pracy, w której nie miałem żadnego doświadczenia. I ciągłe przygnębienie, większość czasu czuję pustkę w sobie. Trudno to wyjaśnić, ale w końcu poczułem zmęczenie sobą, ta całą pustk
  19. Jestem studentką, mam 20 lat. Odkąd pamiętam czuję się niezadowolona ze swojego życia. (ojciec alkoholik, śmierć babci na moich oczach, gdy miałam 12 lat, słaba sytuacja materialna w domu, trudności w nawiązywaniu znajomości, itd.) Ale od ponad 2 lat miewam silne wahania nastrojów. Co jakiś czas, średnio co 2-3 miesiące dopada mnie smutek, niemoc, gniew, zobojętnienie… Często błahe powody doprowadzają mnie do silnych reakcji. W mojej głowie kłębi się masa myśli. Zdarza mi się mieć myśli o odebraniu sobie życia. Prawie wszystko mnie stresuje i doprowadza do histerii, podczas której odczuwam kłu
  20. Witam, mam 28 lat. Jestem dorosłym dzieckiem alkoholika. Jestem w sytuacji bez wyjścia. Pracuję zdalnie od 4 lat, od 3 lat mieszkam na stałe z rodzicami i niepełnosprawnym bratem (wcześniej kilkuletni zwiazek z alkoholikiem). Moja mama nie może podjąć pracy ze względu na stan brata, otrzymuje jedynie, zasiłek, ja mieszkając tutaj nie mam perspektyw podjąć lepiej płatnej pracy, chciałam wstąpić do służb mundurowych jednak to wiąże się z kilkumiesięczną nieobecnością w domu. Nie mogę sobie na to pozwolić ponieważ ojciec alkoholik wpada w ciągi alkoholowe i nie mogę zostawić mamy. On żąda spłaty
  21. Witam, jestem 18-letnią tegoroczną maturzystką, która w swoim życiu miała parę prób udania się do poradni psychologicznej, lecz lęk okazał się być silniejszy. Moje problemy zaczęły się w okolicach września 2018 gdy moi rodzice byli bardzo blisko rozwodu, choć wszystko się już ułożyło pomiędzy nimi. Mój ojciec był alkoholikiem odkąd pamiętam, mam z tym wiele ciężkich wspomnień, w tym wieczór w którym jako 12-letnie dziecko wzięłam garść losowych leków by już nic nie czuć, chciałam zniknąć, choć nikt nie wie o tym incydencie. Od wcześniej wspomnianego września mam wahania nastroju, nie jestem w
  22. WITAJCIE, mam na imię Barbara. 40+, prawie ćwierć wieku po ślubie, Dwóch synów (12 i 22). W związku z mężem alkoholikiem - nie pijącym od ponad 14 lat. Piszę, bo kolejny raz pojawiają sie problemy na lini ojciec-dorosły syn. Problemy były od okresu dojrzewania, po liceum było lepiej, niestety od trzech tygodni, po kolejnym wybuchu, nasza rodzina jest na skraju przepaści... Naszym głównym problemem są wspólne relacje i konflikty - pomiedzy mną a mężem - na temat synów, oraz pomiędzy starszym synem a mężem, i mojej roli w tym wszystkim.... Mimo, iż ostatnie miesiące pracowali razem,
  23. Jestem kobietą w wieku 21 lat. Mój problem polega na tym, że ciągle wpadam w gniew i kłócę się ze wszystkimi. Mam wrażenie, że mam dwa oblicza. W jednym jestem osobą towarzyską, pomocną i uważam że mam dobre serce. Z drugiej strony mam chwile że chce być całkiem sama, zaczyna denerwować mnie rozmowa z kimkolwiek, wkurza mnie gdy ktoś coś do mnie mówi. Postanowiłam napisać na tym portalu, ponieważ sama nie potrafię radzić sobie ze swoimi emocjami, bardzo łatwo wpadam w gniew i często szybko mija. Problem polega na tym że w niektórych momentach całkowicie się nie kontroluję mam ochotę zniszczyć
  24. Mam 19 lat i jestem w 2 klasie LO. Odkąd pamiętam moja mama miała problem z alkoholem, po utracie męża i dobrej posady. Zawsze umiałam zająć się sama sobą. Zawsze jestem optymistką, staram się każdemu pomóc i nie mam problemu ze znalezieniem dobrej strony sytuacji. Dwa miesiące temu moja mama trafiła do szpitala z niewydolnością wątroby, zostałam wtedy sama w domu i pierwszy raz odczułam epizody ataków paniki podczas których całkowicie tracę kontrolę nad tym co myślę. Po dwóch tygodniach mama wróciła zarówno do domu jak i do picia. Radziłam sobie z tym wszystkim, wracałam do normy, aż do kwara
  25. Dzień dobry Nie moge dojść do siebie po śmierci mamy na raka mózgu w hospicjum w wigilie, było to w 2017 roku, dodatkowym ciosem była utrata mieszkania w bloku i eksmisja do sutereny czy piwnicy której nie można zaadaptować do mieszkania z zawilgoconą przegrodą budowlaną, brakiem odpowiedniej cyrkulacji powietrza i zimną podłogą. Moja mama przez kilkadziesiąt lat chorowała, opiekowałem się nią od dziecka, nie miałem prawdziwego dzieciństwa, sam urodziłem się ciężko schorowany m. In. Z przepukliną, wadą neurologiczną mózgu, płaskostopiem i powiększonymi węzłami chłonnymi, które po le

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.