Skocz do zawartości

ElaEla

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O ElaEla

  • Ranga
    Debiutant
  1. Witam, Mam 30 lat, jesteśmy 4 lata małżeństwem. Mój mąż nie potrafi wybaczyć mi, że w 2 lata temu nie powiedziałam mu, że kolega z pracy zaczął do mnie pisać, przez co kiedy któregoś wieczora ten kolega coś napisał, mój mąż to zauważył i uznał za zdrade. Z mojej perspektywy wyglada to tak, że kolega pisał do mnie, nie ja do niego, treści były ogólne, nigdy nie zeszły na zły tor. Uznałam, że jeśli kolega zacznie pisać dziwne rzeczy to wtedy powiem mężowi, a tak pisał jakieś głupoty co uznałam za nieszkodliwe. To był błąd, moglam od razu powiedzieć mężowi wtedy by tak nie było jak jest. Dodatkowo okłamałam męża parę razy jeszcze, że ten kolega już nie piszę ale pisał cos jeszcze, ukrywałam przed mężem treści tych wiadomości choć nic w nich nie było niestosownego co sam później stwierdził. Nie powiedziałam mężowi, bo sie bałam jego reakcji, nie chciałam tego znow przeżywać tych strasznych chwil. Od tego czasu nie jest miedzy nami dobrze, mąż ciagle robi mi dogaduszki typu "do kogo znowu piszesz?", "co jesteś taka wesoła? pewnie ktoś ci umilał pracę?", widzę, że mi nie ufa. A ja coraz bardziej jestem zniechecona, nie mam ochoty juz się śmiać, czerpać radości z życia i naszego małżeństwa, do tego dochodzi brak seksu z mojej strony albo w znikomych ilościach i to tylko plan minimum nic poza to nie wychodze. Mąż mówi, że mnie kocha, ja też chce z nim być. Chcę tego małżeństwa, tej miłości ale potrzebuje pomocy. Chce mieć większą ochote na seks (biore tabletki antykoncepcyjne), chcę żeby Mąż mi się znów podobał. Mąż daje mi do zrozumienia, że nigdy mi nie wybaczy, jak z tym żyć? jak sobie z tym poradzić?

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.