Skocz do zawartości

Prowizorka

Użytkownik
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

Prowizorka wygrał w ostatnim dniu 28 Maj 2020

Prowizorka ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

3 Neutralna

O Prowizorka

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Cześć, za miesiąc jest nasza piąta rocznica związku. Ciągle czekam na jego poważne zobowiązanie, żeby mi sie oświadczył..ale niestety bezskutecznie. Paręnaście razy z nim o tym rozmawiałam ale cały czas wykręca się z tematu. Teraz słyszę wymówki w stylu: mieszkanie nie urządzone, dużo roboty z załatwianiem ślubu, dużo kasy potrzeba... Nie chodzi mi o ślub kościelny tylko o cywilny przy którym nie ma tak wielkich problemów. Powoli ta sytuacja zaczyna mnie dobijać bo od prawie 4 lat mieszkamy ze sobą i jest nam dobrze a oświadczyn nie widać. Nie piszcie mi o naciskaniu na faceta, wywieraniu
  2. oj dalej się nie uporałeś z tymi myślami? Jeśli jednak tak dalej czujesz, to zakończ to po prostu. Ale wiedz, że w jej oczach będzie to przykre. Ty pozbędziesz się złych myśli, ciągłej walki ze sobą a ona poczuje się mocno zraniona. Zostanie tobie tylko wierzenie, że spotkasz dziewczynę, która jest dziewicą.
  3. W sumie to sama sobie już odpowiedziałaś. Nie zmienisz drugiego człowieka jeśli on sam tego nie chce. Tutaj spotkał cię przypadek totalnie zapatrzony w siebie i nie dostrzegający, że wokół siebie wyrządza krzywdę. Zostaniesz z nim, będzie fajnie, urodzi się dziecko i po jakimś czasie znowu będzie piekło. A ty będziesz się martwić nie tyle o siebie jak i o wasze dziecko, że może mu zrobić krzywdę. Wciąż będziecie musieli uciekać. W tydzień o tobie zapomni? Te słowa już powinny dać ci do myślenia oraz podjęcia odpowiedniej decyzji. Moim zdaniem to nie ma sensu. Może dopiero jak fakt
  4. Z własnego doświadczenia wiem, że pisząc z kimś tylko przez neta bardzo szybko zachodzi w głowie idealizowanie drugiej osoby. Wyobrażamy sobie jaka ta osoba jest i dopóki nie spotkamy się z nią bądź więcej czasu nie spędzimy na wspólnych rozmowach wtedy bańka zaczyna pryskać. Jeśli sam nie nalega na spotkanie to najlepiej w tej sytuacji będzie abyś sama o to się nie dopominała. Skoro piszesz, że chcesz się uwolnić od tej relacji to staraj sie ograniczyć z nim kontakt, po prostu rzadziej z nim pisz bądź też krócej( mów, że masz coś w planach i musisz skończyć rozmawiać). W końcu na pewno zauwa
  5. Dla mnie pisanie z innymi pannami i filtrowanie jest totalną zdradą emocjonalną. Po co facet się tobie oświadczał, skoro ma twoje uczucia w poszanowaniu gdzieś. Dziwne, że jeszcze nie postawiłaś mu jakieś ultimatum przez te dwa lata. Nie myśl o samobójstwie bo szkoda sobie marnować życie przez takiego dupka. Ty pisząc z innym dałaś mu po prostu smak tego jak sama się w takiej sytuacji czujesz i nie musisz się czuć niczemu winna. Zapytaj się go wprost, jaki jest sens bycia ze sobą, jaki był sens jego prośby o to, żebys została jego żoną skoro wypisuje z tymi wszystkimi kobietami. Niech sie
  6. czyli ogólnie mówiąc, zdradzisz ją kiedyś za to jak postępowała kiedyś w przeszłości. Wyszaleć to mi się zawsze kojarzyło z szaleństwem na dyskotekach a nie zabawami w łóżku. Może ty po prostu jeszcze nie jesteś gotowy na poważny związek? Zastanów się czy chcesz się jeszcze "wyszaleć" czy może ustatkować emocjonalnie. 3 razy dużo czy mało, no różnie można to interpretować. Jeśli będzie to ta jedyna dla ciebie to 3x z innymi będzie nic nie znaczyło do tych razów, które będzie mieć z tobą. 🙂
  7. Ale jakie to jest "porównanie" do ciebie? Nie da się porównać osoby z inną osobą, która tego nie robiła. Poza tym ona jest młoda i te przejścia z chłopakami to można by tak nazwać próbami/błędami. Z drugiej strony to trochę za szybkie miała te podejścia łóżkowe. Ale można to tłumaczyć to na wiele sposobów: wpływ koleżanek, presja ze strony chłopaków, chwilowe zauroczenia, które mijają pod TYM zdarzeniu, kwestia wychowania. W sytuacji gdybyście mieli oboje już są sobą jakiś partnerów pewnie pojawiłby się ten sam problem. Że ona jest gorsza od twoich poprzednich partnerek. Staraj się o niej
  8. Toż tak miałam w swojej młodości, gdy dopiero poznawałam bliżej chłopaków. Te myślenie o idealnym pocałunku, o idealnym seksie i o tym że będę z tym pierwszym do końca życia. To się rzadko sprawdza niestety. Rożne są przypadki w życiu, nie zawsze coś pierwszego jest warte wspomnienia. Czasami jest nawet fajnie odkrywać coś nowego z chłopakiem, które już pewne doświadczenie ma 😉 Zwłaszcza w temacie seksu. Nie wiem czy tak naprawdę byś chciała zapamiętać wasz pierwszy raz jakbyście oboje byli totalnie zieleni ( uwierz, na pewno mało by przyjemne było ) Pytanie czemu z nimi zerwał, sko
  9. Niepotrzebnie. Nie masz wpływu na jej przeszłość zanim się spotkaliście. Nie dziwię się, że się pokłóciliście o to. Prawie w ogóle się nie znacie. Tak jak wspomniałam wcześniej, przeszłości nie zmienisz. Poza tym, czy nie za wczas rozmawiać już o takich intymnych sprawach aż tak bardzo szczegółowo? Dla ciebie ilość stosunków w życiu kobiety jest priorytetem? A jeśli sytuacja byłaby odwrotna co byś wtedy powiedział? Przestańcie się skupiać na tym "problemie". To nie jest najważniejsze w szczęśliwym związku. Seks i tak zawsze schodzi potem na drugi plan. Poznajcie swoje
  10. Zapomniałam w tym wszystkim dodac że najbardziej mnie gnębi fakt że on w ogóle nie myśli o ślubie.. sam ma 32 lata ..jeden kolega wieczny kawaler a drugi bliski zonatyy.. Jak tutaj żyć?
  11. ja również Fizyczność tak naprawdę przychodzi z czasem, zwłaszcza jak się kogoś poznaje od strony wirtualnej. Poza tym nie każdy na zdjęciu wychodzi dobrze. Miałam tak samo. Nie napisałam jak długo z nim już jesteś? Powiem, że ten sam schemat przerabiałam na początku znajomości, z tym, że nie robiłam awantur o alkohol. Sama czasem lubię coś wypić, ale nie bez przesady. Długo też wtedy rozmyślałam nad swoim zachowaniem w stosunku do mojego faceta, również mówiłam na ten temat ze swoją mamą. Po długich analizach doszłam do wniosku, żeby się trochę uspokoić. Bo jakbym p
  12. Cześć. Jakieś dwa lata temu na jesień między mną a moim partnerem wydarzyła się niemiła sytuacja. Teraz z biegiem czasu mogę ją określić jako zdradę emocjonalną. Jesteśmy ze sobą od 4 lat. Od 3 lat mieszkamy wspólnie. Kiedyś po rozmowie nt ślubu, zaręczyn - która żadnych konkretów nie wniosła w naszą relację postanowiłam założyć profil na tzw serwisach randkowych. Chciałam w ten sposób z kimś zupełnie obcym porozmawiać o tym, czemu mój mężczyzna ma takie poglądy na ślub, czemu tak długo zwleka, czemu nie robi tego kolejnego kroku. Uprzedzę pytania - rozmawiałam ze swoim ale w odpowiedzi d

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.