Jump to content


  • Forum psychologiczne

    • Dziękuję Ci. Jestem wdzięczna za te słowa - jakoś mi pomogły. Będę do tego wracać w trudnych chwilach. Pozdrawiam Cię, Robkonie
    • Hej Kiniak. Musisz to wszystko przemyśleć. Wszystkie za i przeciw. Ja na razie jestem z żoną. Ale nie wiem, czy zawsze tak będzie. Może dojdzie do sytuacji, że się rozstaniemy. Czas pokaże. Odkąd mi powiedziała, zmieniła się. Tak jakby chciała żyć do przodu. Nie chce oglądać się za siebie. Jak twierdzi - błąd życia, głupota, epizod. Ja, chciałbym też iść. Ale zatrzymuję się. Tak jak Ty, wracam. Kinia, uważam, że my w to brniemy niepotrzebnie. Tracimy życie, szarpiemy nerwy. Po co?  Staram się jednak z tym walczyć. Z tym co mnie spotkało. Nie zmienimy przeszłości. Ona pozostanie. Na przyszłość możemy mieć wpływ. Nie stąpajmy po cienkim lodzie. Zejdźmy na ziemie. Nie możemy mieć tak niskiej samooceny. Zróbmy coś dla siebie. Myślę, a nawet jestem pewien, że na to zasługujemy. Odniosę się do Twojego ostatniego zdania. Obojętnie co zrobimy, zróbmy w końcu coś, aby nam było lepiej, nie wiem - cokolwiek. My też mamy prawo do życia, do miłości, doświadczeń, których nie zaznaliśmy, albo do których mieliśmy inne oczekiwania. Udręczanie się nic nie pomoże, wręcz przeciwnie - jak napisałaś - ciągnie nas w dół. Nie warto. Otwórzmy oczy na życie. Jestem wręcz pewien, że naszych partnerów nie obchodzi ci o "tym" myśliwy. Dla nich jest - o stało się, to nie koniec świata, itd... I tutaj jest klucz. Jeżeli było ich ta to stać i mieli nas tyle czasu w d..., to (słyszałem taki fajny wyraz) - wylogujmy. Nie pokazujmy, że to nas tak boli. Zachowujmy się tak, jakbyśmy to mieli gdzieś. Wylogujmy. Kinia - po prostu - wyloguj.  
    • Robkon, odniosę się tylko do części Twojej wypowiedzi - ,,Chciałem być kochany, chyba nie wyszło. Chciałem być nie zdradzony i tutaj też mi nie wyszło. Przegrałem". Rozumiem Twoją perspektywę, bo czuję tak samo i myślę w takich samych kategoriach. Dosłownie to samo słyszę w swojej głowie każdego dnia. I czuję żal, że już nie doświadczę prawdziwej miłości, że moje pragnienia się nie spełnią, że moje życie jest puste, oszukane. Tylko jak to napisałeś, to uświadomiłam sobie, że totalnie uzależniamy swoje szczęście od rzeczy, na które nie mamy wpływu. Wyobraziliśmy sobie, jak byśmy chcieli, żeby wyglądały pewnie rzeczy w naszym życiu, wyidealizowaliśmy je sobie, kurczowo się tego trzymamy i pogrążamy się w samozagładzie, samemu odbierając sobie prawo do szczęścia, kiedy nasze oczekiwania nie zostały zrealizowane. Oczywiście, podtrzymuję - zostaliśmy skrzywdzeni, my byliśmy w porządku, ale właśnie - zamiast trzymać swoją samoocenę wysoko, bo jednak bylismy, jak to ująłeś, honorowi, ja dodam - moralni, to jednak lecimy w dół. Może w tym też warto szukać pocieszenia? 
  •  

  • Szkolenia dla firm

    Gabinet Ocal Siebie oferuje szkolenia dla firm poświęcone higienie psychicznej pracowników. Oferta przygotowywana jest indywidualnie w zależności od liczby uczestników, zakresu szkolenia oraz budżetu. Nasz zespół proponuje szeroki wachlarz rozwiązań. Skontaktuj się z nami poprzez e-mail, aby otrzymać więcej informacji.

  • Blogs

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.