Skocz do zawartości

psycholog Rafał Olszak

Administrator
  • Zawartość

    601
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    18

psycholog Rafał Olszak wygrał w ostatnim dniu 5 Grudzień

psycholog Rafał Olszak ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

29 Znakomita

9 obserwujących

O psycholog Rafał Olszak

  • Ranga
    Stały bywalec

Ostatnio na profilu byli

5374 wyświetleń profilu
  1. psycholog Rafał Olszak

    Aspoleczny przegryw

    Szanowny Panie, zwróciłem się do Pana z uprzejmą prośbą, by uwzględnił instrukcję darmowej porady, bo dla psychologa nie jest bez znaczenia, jaki na przykład jest wiek osoby, której ma udzielić porady. Jest mi przykro, że mówi Pan do mnie w ten sposób, bo nie czuję, że na to zasłużyłem; wolałbym, aby Pan tego nie robił.
  2. psycholog Rafał Olszak

    Pozytywna psychologia i szczęście

    Pewna wybitna pani psycholog, nawiasem mówiąc moja promotorka z okresu studiów, w zwyczajowy dla ludzi z tytułem profesora sposób rzekła w jednym z wywiadów, iż „Badania pokazują, że ludzie, którzy priorytetyzują pozytywność, naprawdę są szczęśliwsi niż ci, którzy niczego w tym kierunku nie robią.” Tymczasem ja, jak przystało na szeregowego, który walczy z chorobami takimi jak depresja będąc na pierwszej linii frontu, to znaczy w gabinecie psychoterapeutycznym, ująłbym to przystępniej. Znacie to uczucie, kiedy planujecie urlop i w końcu po dłuższym czasie klamka zapada? U niektórych osób, w tym u mnie, pojawia się takie nastawienie, że co by się tam na miejscu nie stało i co by się nie okazało, nic nie popsuje mi urlopu i koniec, basta. Ileż łatwiej jest zachować dobry humor nawet jeśli dobre opinie w sieci okazały się zamówionym przez hotel marketingiem szeptanym a biuro podróży zapomniało wspomnieć o przykrych niespodziankach. Albo okazuje się, że masz zapalenie płuc i musisz spędzić połowę wakacji w szpitalu. Ten sam myk można stosować częściej aż wejdzie to w krew i stanie się nawykiem. Sprawi, że co by się nie działo człowiek będzie skłonny z uporem maniaka szukać pozytywów i kurczowo trzymać się jasnej strony życia. Nie po to, by zaprzeczać mrocznej stronie, bo ona i tak nie da o sobie całkiem zapomnieć, lecz po to, by się na niej nie koncentrować. By akceptując istnienie ciemności zmierzać w stronę światełka w tunelu zamiast załamywać ręce. By, jak to mawiają samozwańczy guru od rozwoju osobistego, umieć robić słodką lemoniadę z kwaśnych cytryn. By dostrzegać coś hartującego w wędrówce przez piekło, jeśli przyjdzie nam nim podróżować. Z blizn można być dumnym jak ci twardzi faceci w filmach akcji z lat 80-tych albo traktować je jak piętno, balast, kulę u nogi czy świadectwo słabości. „Podziurawiło mnie, pokiereszowało, ale przeżyłem, więc jestem mocny.” Podsumowując, profesor Ewa Trzebińska ma rację – sprzyja się poczuciu szczęścia podejmując świadomy wysiłek, czasem bardzo duży, by dostrzegać coś pozytywnego w tym, co nas spotyka. W przeciwnym wypadku narażamy się na wzmożone doświadczanie bólu istnienia, a to przecież raczej nie jest potrzebne. Sam z siebie daje on w kość wystarczająco. CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online oferujący usługi takie jak terapia online, psychologiczne porady przez Internet, pomoc psychologiczna za pośrednictwem Skype.
  3. psycholog Rafał Olszak

    Rynek matrymonialny to nie Titanic

    – Dlaczego większość mężczyzn skreśla mnie na wstępie za to, że jestem samotną matką? Doprowadza mnie to do szału. – To ciekawa obserwacja. Socjologowie raczej zauważają, że współcześni mężczyźni bywają tak zdesperowani, że żadnej kobiecie niczego nie odmawiają. – Nie odmawiają przygód. Żeby coś na stałe, to już mało który. Czemu tak się dzieje? – To zależy. Może być wiele wyjaśnień. Po tym jak pani stawia pytanie, zakładam, że ma pani jakąś własną teorię, czy tak? – Oczywiście! Większość to po prostu nieodpowiedzialni egoiści i tchórze. – To raczej przejaw pani gniewu aniżeli powód. – No cóż, faceci tłumaczą to inaczej. Wmawiają mi, że to wina kobiety – bo głupia uległa instynktowi i urodziła dziecko przystojnego samca alfa, który oczywiście potem zniknął z jej życia. A następnie ona szuka misiowatego samca beta z miękkim sercem, żeby wziął na siebie wychowywanie potomstwa innego faceta. Ale żaden nie chce być takim łosiem. – To z kolei raczej przejaw gniewu mężczyzn aniżeli powód. – W takim razie nie wiem, co o tym sądzić… – Myślała pani kiedyś o adopcji dziecka? – Nigdy mi to nie przeszło przez myśl. Nie było powodu. – Jak to, przecież jest tyle sierot. Ktoś mógłby pomyśleć, że adopcja jest czymś bardzo odpowiedzialnym, altruistycznym i odważnym. – Ale ja mam własne dziecko. – A zatem zna pani główny powód. – To znaczy? – Większości ludzi po prostu nie przechodzi nawet przez myśl inwestowanie w cudze dziecko. Ani kobietom ani mężczyznom. Bo mogą mieć własne. – To co ja mam zrobić? – Przede wszystkim, żeby nie dostawać szału i nie mieć zszarganych nerwów warto przestać oczekiwać od ludzi czegoś, co pani też nie mieści się w głowie. Dystans. – Ale ja bym nie skreślała samotnego ojca. – W ilu związkach z samotnymi ojcami pani była? – Akurat z żadnym. – Mhm. – Pff, mi się i tak wydaje, że kobiety są bardziej empatyczne. – Nie chcę pani martwić, ale samotni ojcowie zgłaszają ten sam problem, co samotne matki. W ogóle mężczyźni są częściej skreślani i to za więcej cech. Generalnie jest zdecydowanie więcej singli niż singielek. – No ale niektórzy ludzie przecież wiążą się z samotnymi rodzicami. Dlaczego? – Pyta pani dlaczego niektórzy wyłamują się ze schematu? – Tak. – Niektórzy dopiero dzięki temu zyskują coś, czego dotychczas byli pozbawieni. – A konkretnie? – To zależy od człowieka i tego, co ta druga strona oferuje. – Ach te wasze psychologów „to zależy”! Jak tu was nie kochać! – Rynek matrymonialny rządzi się własnymi prawami. To nie Titanic, nikt tu nie jest oszczędzany, kobiety nie mają lżej. Wszyscy jego uczestnicy są bezwzględni prawie jak na wojnie, a on sam przypomina maszynkę do mięsa. Właśnie dlatego raz jeszcze zachęcam, by nabrać dystansu, ograniczyć oczekiwania, wziąć głęboki wdech. Inaczej można dostać bzika i znienawidzić płeć przeciwną. Ciężko żyć z nienawiścią do połowy populacji. Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook. CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online udzielający porad przez Internet. Możliwe są: konsultacje przez Skype, psychoterapia online.
  4. psycholog Rafał Olszak

    Mężczyzna u psychologa

    Dzisiaj szczypta humoru czyli „U psychologa – historia zmyślona, co nie znaczy, iż nieprawdziwa”. Sesja 11 – Panie psycholog, nie masz pan pojęcia jak łatwo zagranicą było mi być singlem i mieć święty spokój! – Gdyż? – Nie ma tam na kim oka zawiesić! A Polki skubane są takie piękne, że zwariować można! – Jeśli to pana pocieszy, naturalnych instynktów nie leczymy, więc przynajmniej oszczędzi pan na terapii. – A szkoda! Człowiek może przez te diabelstwo narobić tyle głupstw, wpakować się w alimenty i tak dalej. Ja to na widok niektórych kobiet dostaje jakiegoś amoku. Przydałaby się na to jakaś kuracja! – W takim razie cofam to, co powiedziałem. Jeśli chodzi o szał zakochania, impulsywne reakcje i inne takie nieszczęścia można popracować nad inteligencją emocjonalną. Wspomagalibyśmy aktywność kory przedczołowej, która działa hamująco wobec układu limbicznego odpowiedzialnego za emo… – Z pana to jest biznesmen! Sesja 14 – Możemy już zostawić w spokoju moją korę przedczołową. Ta ekspedientka z galerii handlowej powiadomiła mnie, że spóźnia się jej okres. – Mhm. – No właśnie… Ale wie pan, mam pewien pomysł. Ona ma dziwne poglądy i średnio się z nią dogaduję, a poza tym ciągle jęczy żebym ją gdzieś zapraszał i oczywiście za wszystko płacił, ale ma kobiece kształty i ładny uśmiech. Skoro potomek ma przyjść na świat to pomyślałem, że się jej oświadczę. I tak ją sobie wychowam, na pewno będzie inna po ślubie. – O, to całkowicie zmienia postać rzeczy. Pora uznać, że psychoterapia za panem nie nadąża. Polecę panu dobrego psychiatrę… Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook. CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  5. psycholog Rafał Olszak

    Jak pielęgnować związek (podcast)

    Po co i w jaki sposób pielęgnować relacje z innymi ludźmi: przyjaźń, miłość. Jak troszczyć się o związek. W jaki sposób podsycać uczucie, troszczyć się o związek, dbać o małżeństwo? Odpowiedzi znajdują się w podcaście:
  6. psycholog Rafał Olszak

    Jak dbać o związek (podcast)

    Jak troszczyć się o małżeństwo, pielęgnować związek, dbać o relacje. Temat powiązany
  7. psycholog Rafał Olszak

    Brak zaufania

    Szanowna Pani, zwracam się z uprzejmą prośbą o uwzględnienie instrukcji darmowej porady. Wskazane są tam informacje, które należy podać odnośnie osób, których konsultacja dotyczy.
  8. psycholog Rafał Olszak

    Dobry związek to także konflikty

    Czym różni się dobrej jakości związek od słabego? Rozmaicie można to mierzyć. Statystycznie różni się liczbą konfliktów. ALE UWAGA! W kiepskiej relacji jest średnio więcej sporów niż w dobrej jakościowo, ale też całkowity brak sprzeczek może w NIEKTÓRYCH związkach oznaczać dwie niefajne rzeczy. Po pierwsze, że ludziom już nie zależy. Po drugie, że wpadli w pułapkę bezkonfliktowości i za wszelką cenę udają zgodnych, a w efekcie problemy pozostają nierozwiązane. Jaki z tego wniosek? W związku chodzi o autentyczność, więc nie uśmiechajcie się na siłę, gdy w głębi serca nie jest wam do śmiechu. Dla higieny warto czasem troszkę skonfrontować swoje oczekiwania, poprosić o informację zwrotną, przedłożyć swoje bolączki, wyłożyć kawę na ławę. W cywilizowany, asertywny sposób, bez karczemnych awantur, rzecz jasna. Najwięcej konfliktów w relacjach zdarza się wtedy, gdy ludzie spędzają ze sobą relatywnie dużo czasu. Idzie weekend, więc pozostaje mi tylko życzyć konstruktywnych dyskusji przy herbacie. Tylko uprzedźcie partnerów, że zamierzacie poruszyć trudne tematy – nikt nie lubi przykrych niespodzianek. Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook. CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online - terapeuta par i małżeństw oraz osób indywidualnych.
  9. psycholog Rafał Olszak

    Co nowy związek to kicha...

    Szanowny Panie, zwracam się z uprzejmą prośbą o uwzględnienie instrukcji darmowej porady. Wskazane są tam informacje, które należy podać.
  10. psycholog Rafał Olszak

    Aspoleczny przegryw

    Szanowny Panie, zwracam się z uprzejmą prośbą o uwzględnienie instrukcji darmowej porady. Wskazane są tam informacje, które należy podać. Ponadto proszę o zadanie pytania, na które psycholog ma odpowiedzieć - w tej chwili w Pana tekście nie ma żadnego znaku zapytania.
  11. psycholog Rafał Olszak

    Miłość to więcej niż namiętność

    Namiętność nie narasta w nieskończoność. Na początku znajomości rośnie lawinowo, ale nie trwa to wiecznie. W pewnym momencie ulega zawieszeniu, a czasem przygasa. Niekoniecznie jest to powód do lamentu. Można ochłonąć i zająć się innymi aspektami miłości – jej przyjacielskim pierwiastkiem i wspólnymi celami. Namiętne porywy wciąż odwiedzają parę, ale szczególnie ważna staje się bliskość i podróż w tym samym kierunku. Niebezpiecznie jest opierać stałą w zamyśle relację na samej tylko namiętności. Jeśli ludzi łączy jedynie sypialnia, z czasem sypialnia ich także podzieli. Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook. CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta par i osób indywidualnych.
  12. psycholog Rafał Olszak

    Są ludzie jak...

    Są ludzie jak wulkany – pozostawiają po sobie zgliszcza i popiół. Bywają ludzie jak fale – z nikim się nie liczą, więc jeśli stawisz im opór, podtopią cię. Albo pociągną za sobą na dno. Są także ludzie bluszcze – pozbawieni samodzielności nie odstępują innych na krok. Niektórzy są jak kaktusy – ranią, jeśli nie umiesz do nich podejść. Zdarzają się również ludzie kwiaty – trzeba ich dobrze traktować w zamian za to, że cieszą oko. A moim ulubionym rodzajem człowieka jest osoba, która posiada wszystkie te cechy w przyjaznych dawkach. Ma gorące serce, potrafi ponieść jak fala, otula bez uwieszania się, umie wyznaczać granice i chroni to, co jest jej bliskie. Natomiast na widok motyla cieszy się jakby od jego przybycia zależało przetrwanie. Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook. CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog kliniczny, psychoterapeuta online.
  13. psycholog Rafał Olszak

    Gdzie ci mężczyźni?

    – Czuję się taka samotna. Gdzie ci mężczyźni? – Jest Pani pewna, że jest hetero? – Tak, nie mam co do tego wątpliwości. – Czyli podobają się Pani niektórzy mężczyźni? – Tak, niektórzy. – Kiedy ostatnio zaprosiła Pani któregoś na kawę? – Jeszcze czego! – Nie wolno Pani? – Wolno, ale to robota dla faceta. To on ma zdobywać kobietę! – Ilu fajnych facetów Panią zdobywa tygodniowo? – Zero. – To może pora trochę pokokietować? – O nie, nie należy niczego ułatwiać mężczyźnie! – Czy ta strategia się sprawdza? – Może i nie, ale przynajmniej nie tracę godności i nie wychodzę na desperatkę! – Poznawanie nowych ludzi albo flirt to desperacja? – Tak, to uwłaczające, gdy kobieta ma zrobić pierwszy krok. – Czy jest cokolwiek, co wypada Pani zrobić, co mogłoby pomóc? – Mogę dawać subtelne sygnały, że mężczyzna ma u mnie szanse. – Nie szkoda Pani czasu na te gierki? – Jestem jeszcze całkiem młoda. Mam dopiero 30 lat. Mam czas. – Czy w ciągu ostatnich kilku lat ta strategii działała? – Niespecjalnie. – Rozumiem. Właściwie ma Pani rację. Ma Pani dużo czasu. Wielu ludzi zaczyna rozumieć dopiero około 60-tki, że po życie trzeba sięgać garściami zamiast czekać aż inni załatwią sprawę. Do 60-tki wiele osób chowa głowę w piasek, tchórzy kryjąc się za konwenansami, narzuca sobie wymyślne standardy, które sabotują ich cele. Proponuję zatem, byśmy wrócili do rozmowy za 30 lat. Co Pani na to? – Pan na pewno do tego czasu się wypali bo praca psychologa to jakaś masakra, a ja pewnie utknę na kanapie z dwoma kotami i zapuszczę tam korzenie. Chyba lepiej rzeczywiście coś zmienić... Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook. CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  14. psycholog Rafał Olszak

    Koniec małżeństw?

    Czy mamy do czynienia ze zmierzchem instytucji małżeństwa? Czy nadciąga rychły koniec małżeństw? Coraz rzadziej są zawierane i jednocześnie coraz większy odsetek kończy się rozwodem. Co dalej z małżeństwami? Jakie są przyczyny obecnego stanu rzeczy? Temat omawia do bólu szczerze i bezceremonialnie psycholog kliniczny Rafał Olszak. Powiązane materiały:
  15. psycholog Rafał Olszak

    Co czyni materiałem na męża, żonę

    Nie każdy mężczyzna jest materiałem na męża i nie każda kobieta jest materiałem na żonę. Kluczową kwestią jest stosunek do bliskości. Jeśli dla kogoś jest ona absolutnym priorytetem, więc jest skłonny wiele dla niej zrobić, to stały, formalny związek może się udać. Jeśli jednak dla kogoś inne potrzeby są dużo ważniejsze, a trudno je zaspokoić będąc w monogamicznej relacji cały czas żyjąc z jednym i tym samym człowiekiem, trwała relacja ma marne szanse i prawdopodobnie podzieli los małżeństw kończących się rozwodem. Zwłaszcza, gdy obie strony od początku nie inwestują tyle samo. Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook. CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi mężczyzna, psycholog kliniczny, psychoterapeuta par i małżeństw oraz osób indywidualnych.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.