Skocz do zawartości
  • psycholog-online-psycholodzy-skype.jpg

  • psycholog Aleksandra Pastor
    psycholog Aleksandra Pastor

    Pozytywne skutki traumy!

    Mili Państwo, okazuje się, że trauma, inaczej uraz psychiczny nie zawsze skutkuje trudną do zwalczenia depresją, bólem i długotrwałym cierpieniem. Badania wskazują, że spory procent osób doznających bardzo trudnych sytuacji życiowych wychodzi z nich z nie tylko z podniesioną głową, ale z bardziej przemyślanymi poglądami i nową hierarchią wartości, która pozwala na cieszenie się życiem , docenianie rzeczywistości, teraźniejszości i międzyludzkich więzi.

    Potraumatyczny rozwój to wszelkie pozytywne zmiany jakie dokonują się w człowieku, który podejmuje próby poradzenia sobie z następstwami skrajnie traumatycznych wydarzeń życiowych.

    Współczesna literatura oraz badania podają wiele rodzajów traumatycznych wydarzeń, które mogą okazać się swego rodzaju wyzwalaczami dla potraumatycznego rozwoju. Może to być między innymi: bolesna strata bliskiej osoby, pożar domu, wykorzystywanie seksualne, wypadki komunikacyjne, problemy zdrowotne dzieci, ale także konkretne rodzaje chorób medycznych: rak, zakażenie wirusem HIV, atak serca, reumatoidalne zapalenie stawów czy inne schorzenie, związane z przewlekłym bólem.

    Nie będę podawać Państwu w tym momencie wielu nazwisk czy przytaczać całych fragmentów książek, badań, ale skupię się na konkretach, dlatego, jeśli zainteresuje Was ten temat, odsyłam do bibliografii.

    Do pozytywnych zmian potraumatycznych należą między innymi poczucie bycia lepszą osobą, wzrost poczucia wartości, własnej siły ( na zasadzie jeśli przeszedłem coś tak trudnego, to dam sobie radę z większością innych życiowych wyzwań), zwiększenie otwartości i wrażliwości na potrzeby innych ludzi. Takie osoby przeżywają życie bardziej świadomie, dojrzale i bardziej satysfakcjonująco.

    Co zatem sprawia, że jedni sobie radzą po tak ekstremalnych przejściach, a inni nie? Można wymienić sporo takich czynników, np. optymizm i religijność, zaangażowanie osób poszkodowanych w terapię, leczenie, czyli w proces zdrowienia, nadzieja, poczucie humoru, a także znaczenie, jakie jednostka przypisuje krytycznym zdarzeniom.

    Porównajmy dwa przykłady postaw w obliczu tragedii.

    Osoba nr 1 będzie użalać się nad sobą i tkwić w poczuciu krzywdy przez lata, tracąc radość życia i energię, bo powiedzmy zachorowała na reumatoidalne zapalenie stawów i poddała się bólowi. A osoba nr 2 przepracuje trudną zmianę, nada jej osobiste znaczenie i znajdzie w końcu sposób, żeby nauczyć się z tym bólem żyć i jeszcze podzieli się swoim doświadczeniem i wiedzą z innymi ludźmi, którzy zmagają się z podobnym problemem...

    Podobno zawsze mamy wybór.

    Wybór ten nie zawsze związany jest z usunięciem choroby, skutków traumy, na które nie mamy wpływu. Możemy jednak zdecydować, jaką postawę przyjmiemy wobec dalszego życia, już po traumatycznym zdarzeniu.

    Na koniec artykułu życzę Państwu samych dobrych, zdrowych i owocnych życiowych wyborów.

    Ola Pastor


    Bibliografia:

    Ogińska-Bulik, N. Juczyński, Z. (2010). Rozwój potraumatyczny - charakterystyka i pomiar. Psychiatria, 7(4), 129-142.

    Ryff, R.C., Singer, B.H., Selzer, M.M. (2002). Pathways through challenge: Implications for well being and health. W: A. Caspi, L. Pulkkinen (red.), Pathways to successful development: Personality in life course (s. 302-328). New York: Cambridge University Press.

    Calhoun, L. G., Tedeschi, R. G. (1996). The posttraumatic Growth Inventory: Measuring Positive Legacy of Trauma. Journal of Traumatic Stress, 9(3), 455-471.

    Calhoun, L. G., Tedeschi, R.G. (2007). Podejście kliniczne do wzrostu po doświadczeniach traumatycznych. W: S. Joseph, P.A. Linley (red.), Psychologia pozytywna w praktyce (s. 230-248). Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.



    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Gość
    Dodaj komentarz...

    ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      - W związku chcę tego, tego i tamtego. 
      - A ja chcę to, to i tamto.
      - Stawiasz mi warunki?!
      - Nie, mówię tylko o swoich potrzebach.
      - Zamierzasz się licytować?
      - Komunikuję swoje oczekiwania.
      - Związek to nie handel wymienny!
      - Jedynie mówię, czego potrzebuję. 
      - Możesz sobie pomarzyć. Nie jestem tu po to, by spełniać czyjeś wymagania. Poza tym to nie jest żadna transakcja. Nie pasuje ci, to tam są drzwi.
      - Tobie było wolno mówić o tym, czego chcesz, a mi nie?
      - Nikt mi nie będzie dyktował warunków. Umiem sobie radzić. Nie potrzebuję cię. Na twoje miejsce czeka cała kolejka osób zainteresowanych.
      Niektórym domniemana atrakcyjność jak woda sodowa uderza do głowy, zatem myślą tylko o sobie. Pozycjonują innych ludzi jako gorszych, usytuowanych niżej w hierarchii, a także adorują siebie i stosują manipulacje często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. To częste zjawisko, więc zgaduję, że znacie ten typ, niestety. Na tak roszczeniowe i egocentryczne osoby lepiej uważać. 
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta przez Skype.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      - Jak Pan myśli czy on dla mnie odejdzie od swojej żony?
      - Odpowiedź musiałbym poprzedzić własnymi pytaniami.
      - Dobrze, proszę pytać.
      - Czy jest Pani jego jedyną kochanką?
      - Co za pytanie, oczywiście, że tak!
      - Skąd ta pewność?
      - Ufam mu. Zresztą nie miałby czasu.
      - Jedną ufającą mu kobietę już okłamuje, ale argument o braku czasu trochę bardziej do mnie przemawia. A po co miałby odchodzić od żony?
      - Jak to po co? Żeby związać się ze mną!
      - Ale przecież on ma już żonę.
      - Nie jest z nią szczęśliwy!
      - I dlatego ma kochankę, która poprawia mu nastrój, czy tak?
      - Jest Pan okropny! On będąc ze mną nie cierpiałby tyle, co w swoim małżeństwie.
      - Musiałby zrezygnować z posiadania dwóch kobiet i znowu mieć jedną. Dla mężczyzny, w dodatku zdrajcy to trochę kiepski interes.
      - Zarzeka się, że mnie kocha i że odejdzie od niej. Zresztą, gdybym ja zdradzała to logiczne, że z miłości do innego człowieka, z którym chciałabym być.
      - Proszę nie mierzyć ludzi własną miarą. Zdrada kobieca częściej prognozuje rozwód, bo pełni dla kobiet funkcję tranzytową – panie częściej przechodzą z relacji do relacji. Męska zdrada pełni częściej funkcję dodatkową, jest urozmaiceniem, osłodą. Zdarzają się jednak wyjątki.
      - Jakie?
      - Kiedy kochanka jest sporo młodsza, atrakcyjniejsza fizycznie bądź bieglejsza w sztuce ars amandi od małżonki. Jaka jest między Panią a jego żoną różnica wieku?
      - Trzy lata.
      - Czarno to widzę, ale na szczęście można z tego wybrnąć.
      - Zamieniam się w słuch.
      - Proszę przestać się z nim spotykać do czasu, aż się rozwiedzie.
      - Miałabym czekać rok albo dwa lata? To szalony pomysł!
      - Ma Pani rację, to szalony pomysł, ale bez porównania mniej niż totalnie zwariowana koncepcja wiązania się z żonatym mężczyzną, uczestniczenia w konspiracji, działania na szkodę innej kobiety, sypiania z kimś, kto może sypiać z inną, w dodatku bez pewności, iż coś z tego będzie. W domu wariatów zeszłaby Pani na niższe piętro. To już coś, prawda?
      - Wolałabym rozwiązać to inaczej.
      - Może Pani zmienić tylko swoje zachowanie, mężczyzny Pani nie zmieni. Jest zresztą jeszcze jeden problem.
      - Jaki?
      - Nawet gdyby odszedł, żyłaby Pani pod jednym dachem z perfidnym, przewrotnym, wyrachowanym zdrajcą zdolnym kłamać w żywe oczy. Jakby się Pani z tym czuła?
      - Pewnie bym się bała, że mnie zrobi to samo, co żonie.
      - Może pora zacząć uwzględniać swoje uczucia zamiast robić emocjonalne labirynty z prostych spraw?
      - Muszę to przemyśleć.
      - Z opinią psychologa ma Pani oczywiście prawo w części lub w całości nie zgadzać się. W każdym razie ma Pani wybór.
      Nielojalność, zmora naszych czasów, od zaplecza. Jeśli temat Was ciekawi, jeszcze do niego wrócę.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online oferujący usługi jak psychoterapia przez Skype i konsultacje psychologiczne przez Internet.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      – Czy nie widzisz, że jesteś wszystkim na co mam nadzieję? Że tylko ty możesz zaspokoić moje apetyty? Że echa twych słów błądzą w labiryncie zbudowanym z myśli o naszej miłości? Że wprost ubywa mnie bez ciebie?
      – Widzę, widzę, ale i tak dzisiaj to ty kąpiesz dzieci i szykujesz je do spania. I nie zapomnij o zaległym rachunku za Internet. Potem wrócimy do tematu.*
      * Miłość jest dla tych, którzy mają dużo poczucia humoru. Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z psychologiem lub terapeutą, gdyż niewłaściwie stosowana zagraża twojemu życiu lub zdrowiu.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta przez Skype.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Część mężczyzn wciąż chce więcej i więcej kobiet. Ci najprzystojniejsi i najsławniejsi są wręcz jak karuzele – co chwila niosą na rękach nową damę, bo dziewczęta same wskakują im do łóżka. Zresztą, każdy głupi potrafi w końcu uwieść i zaciągnąć do alkowy jakąś kobietę, bo panie są dzisiaj głodne miłości bardziej niż kiedykolwiek. Inni mężczyźni wszystko stawiają na jedną kartę i angażują się bez reszty, licząc, że zagwarantuje im to silną stymulację. […] Są dwa wymiary intensywności – częstość i głębia. W obu wypadkach grozi zatracenie i przesyt. Obawiam się, że relacje zawsze prowadzą donikąd, jeśli ich nadrzędnym celem są mocne wrażenia. Można kochać mocno, wręcz drapieżnie, ale ostatecznie chodzi o coś niewysłowionego.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog o specjalności klinicznej, psycholog online, terapeuta przez Skype.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.