Skocz do zawartości
  • darmowa porada psychologa przez internet, psychologiczne forum dyskusyjne, psycholodzy onlinepsycholog online, psychoterapia skype, terapia online, psychoterapia przez internetNasz zespół - psycholodzy online, psychoterapeuci przez Skype

    Gabinet Ocal Siebie to internetowa klinika psychologiczna, w której panuje ciepła, rodzinna atmosfera. Więcej...

  • psycholog Marta Wiśniewska
    psycholog Marta Wiśniewska
    Zaloguj się, aby obserwować  

    Lęk społeczny a inne zaburzenia psychiczne

    Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się doświadczyć lęku w sytuacjach społecznych, takich jak publiczne przemawianie, rozmowa o pracę czy spotkanie w gronie nieznajomych? Prawdopodobnie odpowiedź brzmi twierdząco, ponieważ większość ludzi ma w swoim życiu wiele takich doświadczeń. Lęk jest emocją z punktu widzenia ewolucyjnego potrzebną, mobilizującą organizm do działania  zgodnie z mechanizmem „uciekaj albo walcz“.  Czasem jednak dzieje się tak, że nadmierny lęk uniemożliwia normalne funkcjonowanie czy też staje się przyczyną  rozwoju innych zaburzeń psychicznych.

    Jeśli w pierwszym akapicie zostało zaznaczone, że większość ludzi w pewnych sytuacjach odczuwa napięcie czy zdenerwowanie w interakcjach z innymi to kiedy możemy mówić o normie, a kiedy o zaburzeniu? Po pierwsze lęk społeczny to nie kategoria czarno-biała, a  raczej kontinuum.  Wszyscy przeżywają pewien poziom lęku, jednak zazwyczaj nie uniemożliwia on im realizowania  podstawowych ról życiowych.

    Przyjrzyjmy się definicji lęku społęcznego zasięgniętej z podręcznika diagnostycznego DSM V:

    „Nadmierny lęk towarzyszy sytuacjom, w których inni mogą uważnie obserwować pacjenta - przemawianiu lub występowaniu przed publicznością, jedzeniu lub piciu w miejscach publicznych, pisaniu w obecności innych. Ponieważ czynności te niemal zawsze wywołują nieproporcjonalny strach przed zażenowaniem lub odrzuceniem społecznym, pacjent unika tych sytuacji lub znosi je z wielkim lękiem." Jak zostało podkreślone w definicji człowiek radzi sobie z owym lękiem na dwa sposoby albo zupełnie unika sytuacji wywołujących strach, albo próbuje w nich uczestniczyć ponosząc wysokie koszty emocjonalne. Strategia unikania zazwyczaj niesie ze sobą okrutne konsekwencje, osoba boi się uczestniczyć w coraz szerszej gamie sytuacji, z czasem wycofuje się z życia społecznego. Jedna i druga strategie powoduje cierpienie.

    Lęk społeczny pojawia się najczęściej  podczas wczesnego dzieciństwa lub okresu dojrzewania i zwykle ma charakter chroniczny.

    Niestety większość osób z zaburzeniem lęku społecznego nie zgłasza się na terapię, dopóki nie rozwinie się dodatkowe zaburzenie (Schneider i in., 1992). Sytuacja ta najczęściej dotyczy kobiet na co mają wpływ uwarunkowania kulturowe, „nieśmiałe„ kobiety są bardziej akceptowane społecznie niż mężczyźni. Około 70%-80% osób z lękiem społecznym spełnia kryteria dodatkowych diagnoz i w większości przypadków lęk społeczny poprzedza pojawienie się tych dodatkowych dolegliwości. Najczęściej z lękiem społecznym współwystępuje: fobia, depresja oraz  uzależnienie od alkoholu.

    Nasuwa się pytanie, czy można się z lękiem społecznym uporać?

    Terapia poznawczo-behawioralna skutecznie wspiera osoby, które chciałyby uporać się z nadmiernym lękiem. Terapia polega na psychoedukacji – dostarczeniu pacjentowi podstawowych informacji o lęku, zrozumieniu jego natury, samoobeserwacji – obserwowaniu lęku i sytuacji, w których się pojawia, nauce umiejętności relaksacji – poprzez odpowiednie techniki relaksacyjne, pracy poznawczej – identyfikowaniu myśli i przekonań oraz ekspozycji – angażowanie pacjenta w sytuacje, w których nauczy się stawiać czoła lękowi.

    Celem tego artykułu było zwrócenie uwagi na fakt, że badania oraz praktyka psychologiczna udowadniają, że lęk społeczny często leży u podłoża rozwoju innych zaburzeń psychicznych oraz przyczynia się do  ponoszenia  bardzo dużych kosztów emocjonalnych. Dlatego właśnie warto podejmować rękawicę poprzez pracę z nim, zamiast zakładania, że „taka moja uroda, że się stresuję“, czy też unikania licznych sytuacji społecznych (np. rezygnowania z awansu, gdy nowe stanowisko wymaga większej ekspozycji społecznej lub przeżywanie cierpienia z powodu samotności, która wynika z tego, że osoba z powodu silnego leku nie angażuje się w nowe znajomości).

    Bibliografia:

    Hope D., R. Heimerg, C. Turk Terapia lęku społecznego. Przewodnik terapeuty, Alliance Press Gdynia 2007.

    • Polubienie 1
    • Wdzięczność 1

    Zaloguj się, aby obserwować  


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to proste!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • psycholog-online-teraz.thumb.jpg.17abf1a022043c51af0305586aae2d74.jpg

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Masz fart, jeśli nie jesteś kimś szczególnie atrakcyjnym fizycznie. Ludzie, którzy są piękni nigdy nie wiedzą, czy są lubiani za to, kim są, czy za powierzchowne walory. Właściwie nawet jest gorzej – ładni mają poczucie graniczące z pewnością, że inni często chcą ich obecności, bo są mili dla oka i przyjemnie się z nimi pokazać w towarzystwie. Nagminnie traktowani są jak towar do kupienia, żywa dekoracja, kawałek mięsa, które zostanie zastąpione, gdy tylko minie okres ważności. Może i piękni częściej mogą sypiać z kimś nowym, ale czy ja wiem, czy to taka wielka atrakcja co chwila wpadać w cudze łapska i co rusz wymieniać płyny ustrojowe z kimś tak obcym jak osoby mijane na ulicy? Bez więzi to tylko gimnastyka z klimatem jak w szatni.
      Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny redaguje psychoterapeuta, psycholog online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Tak to natura zaplanowała, że historia kobiety jest raczej historią odrzucania podczas gdy historia mężczyzny prędzej jest historią bycia odrzucanym. Na obie płcie nakłada to brzemię. Kobieta musi okiełznać samouwielbienie, by nie zacząć gardzić mężczyznami, a mężczyzna powinien okiełznać desperację, by nie znienawidzić kobiet. Narzędzia do osiągnięcia tego celu są dla obojga jednakowe: empatia, szacunek, życzliwość. Bez tego pozostaje wojna płci, a każda wojna ma swoje ofiary. Lepiej tańczyć niż walczyć. 
      Skomentuj, polub lub udostępnij na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny redaguje psycholog online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Niektórzy ludzie bywają bardzo małostkowi i zawistni. Znielubią cię za to, że masz ładniejszy ciuch, wyższego faceta lub młodszą kobietę albo spędziłeś wakacje zagranicą. Dla nich ma to tak wielkie znaczenie, że jest to ważniejsze od wdzięczności za to, co sami posiadają. Czasem takie osoby dobrze się kamuflują, więc nie od razu widać, że źle ci życzą choć ich „dobre rady” mogą zdawać się wątpliwe, podszyte toksyną. Jeśli ktoś promienieje, gdy dzieje ci się krzywda, zachowaj szczególną ostrożność. Być może to jeden z tych fałszywych przyjaciół, który tylko czeka na sposobność do wbicia ci noża w plecy. 
      Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psychoterapeuta, psycholog kliniczny.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Odnotowanie obecności atrakcyjnej osoby zajmuje jakieś 125 milisekund (dla porównania mrugnięcie okiem trwa jakieś 300 milisekund – wiem to nie dlatego, że jestem kujonem, ale kiedyś przyłapał mnie fotoradar, więc dobrze to sobie zapamiętałem). Zacząć się martwić można, gdy partner nagminnie przeciągle spogląda na płeć przeciwną dłużej niż 30 sekund. Ludzie zwykle tego nie robią, gdy są zakochani, bo miłość skutecznie hamuje ten mechanizm względem osób innych niż partner, partnerka. Jeśli zdarzy się to raz na ruski rok, to też nie problem (sam raz w życiu wyglądałem pewnie jak Jim Carrey w filmie „Maska”, gdy opadła mu szczęka na widok wspaniałej kobiety, tyle że ja zamarłem niczym figura woskowa jakbym został sparaliżowany i trwało to ze dwie minuty; panie w podobnych sytuacjach zwykle robią się pobudzone, przebierają nogami i raz po raz bez powodzenia siląc się na dyskrecję zerkają w stronę mężczyzny). Podsumowując, ewolucja nam wgrała pewne programy do mózgu, ale nie ma co panikować czy naskakiwać na partnera, partnerkę, gdy dziwnie mu lub jej oczka błyszczą o ile nie trwa to zbyt długo i nie zdarza się ustawicznie. Dopiero wtedy to może być sytuacja alarmowa.
      Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog kliniczny oferujący usługi jak porady psychologiczne przez Internet czy terapia online przez Skype.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.