Skocz do zawartości
  • PODCASTY.jpg

zagubiona_duszczykaa

Użytkownik
  • Zawartość

    19
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez zagubiona_duszczykaa

  1. Masz możliwość poznania tych jego koleżanek? To może wychodź razem z nim do nich, skoro nie ma nic do ukrycia.
  2. W takim razie sam sobie odpowiedziałeś. Życzę powodzenia i na pewno prędzej czy później również poznasz kogoś z kim będziesz szczęśliwy
  3. Twoi przyjaciele mają rację (znają Ciebie najlepiej), najlepiej zerwij z nią kontakt przynajmniej do czasu gdy naprawdę nic nie będziesz do niej czuł. Jak regularnie do siebie piszecie to wypadałoby jej szczerze napisać co czujesz i wtedy zakończyć kontakt. Jak nie chcesz jej blokować to daj po prostu unfollow na instagramie, a na fb jest opcja żeby przestać obserwować czyjś profil i nie jest koniecznie usuwanie ze znajomych A później to najlepiej zająć się czymś, zawsze możesz dodatkowe hobby znaleźć lub spędzać czas ze znajomymi/rodziną.
  4. Spróbuj z nim na spokojnie porozmawiać, powiedz mu o swoich obawach i jak nie ma nic do ukrycia to niech Ci pokaże co ma na swoim telefonie/laptopie. Skoro pisał z prostytutkami to może warto, żeby poszedł np. do seksuologa?
  5. Czy to jest normalne? W dzisiejszych czasach to nie jest jakaś wielka kontrowersja byciem w związku ze starszym partnerem o 20 lat. A czy ma prawo przetrwać to sami zadecydujcie czy wam na sobie wzajemnie zależy
  6. Próbowałeś tej nowo poznanej dziewczynie powiedzieć wprost, że nie jesteś zainteresowany czymś więcej? Co do twojej byłej, miałam podobną sytuację i nie dziwię się, że nie chce z tobą utrzymywać kontaktu. Na pewno nie jedna osoba ci mówiła, żebyś sobie dał spokój. Wiem, że to łatwo powiedzieć ale tak będzie najlepiej - nie szukaj z nią na siłę kontaktu, bo tym bardziej będzie ci trudniej zamknąć ten rozdział. Najwidoczniej potrzebujesz więcej czasu, żeby wyleczyć się z byłej - rok to jednak mało czasu, żeby sie pozbierać (niektórzy to potrzebują x lat czasu). Najważniejsze, żeby nie wpakować się w relacje na siłę z osobą do której nic nie czujesz - chociaż nie oznacza to, że nie możesz dalej szukać innej kobiety, bo być może trafiłeś teraz na taką, której widzisz w niej kumpla a nie kobietę z którą chcesz być.
  7. Ciężko widzę ten związek, skoro Ty nawet nie byłeś u niej w mieszkaniu, a ona ma twoje klucze to musi coś być na rzeczy. A co do jej kolegi, jak kiedyś będzie się z nim umawiała to zaproponuj jej, żebyś również też uczestniczył w spotkaniu. I tak jak wyżej co napisał Slavko, podtrzymuje jego zdanie
  8. trochę żyje na tym świecie, więc lepiej być samemu niż być z byle kim i później tego żałować (chyba, że również szukasz niezobowiązującej relacji - to jest pewien portal gdzie są większe szanse na znalezienie). Możesz dalej na spokojnie próbować szukać przez apki randkowe (ewentualnie jakieś grupki na fb) lub bardziej spróbować realnie poznać dziewczynę np. na imprezie, na łyżwach - jak jest sezon to na pewno dużo ludzi tam chodzi lub przez wspólnych znajomych
  9. To tylko moja opinia, nie musisz się z nią zgadzać i owszem dostawałam propozycję spotkania od facetów, ale takich co byli zdesperowani lub mieli nie wiadomo jakie zamiary - np. chodziło im tylko o seks. Wyżej inny użytkownik napisał, więc może bardziej jego radę weźmiesz niż moją - od kobiety
  10. Ogólnie chciałabym się wyżalić. Od lat mam ze sobą problem, dlatego nie otwieram się do ludzi - od jakiegoś czasu chodzę na terapię - czasami pomaga, a czasami nie. W tym roku skończę 24 lata, a jeszcze żadnego celu nie mam co do mojej przyszłości. Często mam wrażenie, że byłoby lepiej gdyby mnie nie było - ale nie chce mojej rodzinie dokładać tragedii, więc staram się jakoś żyć. Niby pracuje 5 dni w tygodniu, ale tylko po 8h, ponieważ więcej nie mogę przez orzeczenie - pracuje na produkcji, więc w godzinach pracy nie myślę o problemach i skupiam się na pracy. Tak naprawdę nie mam nikogo kto miałby dać mi wsparcie, a na rodziców nie mogę liczyć bo nie raz mi powiedzieli, że wymyślam głupoty lub jestem za leniwa. W sumie dodaje ten wpis czy post (nie wiem jak to tutaj nazwać ), żeby również inni ludzie mogliby się wyżalić lub wzajemnie się wspierać.
  11. Jesteś jeszcze młody, wiec na pewno prędzej czy później kogoś poznasz. Sama jestem w twoim wieku i wiem, że na pewno szukanie partnera pod presją nic nie daje.
  12. Z tego co mi odpowiedziałaś to ty masz problem. A jak wina leży po obu stronach, to oboje się udajcie na terapię.
  13. W takim razie pozostaje ci psycholog i terapia. Sama jestem w trakcie terapii i jest trochę lepiej
  14. A jak nie wchodzi to w grę. Możecie oboje spróbować terapii u psychologa
  15. Może zerwijcie ze sobą kontakt na jakiś czas? Oboje będziecie mogli sobie przemyśleć i wtedy później stwierdzicie czy dalej jest sens walczyć.
  16. Spróbuj jeszcze raz z nim porozmawiać, ale jak będziecie sami i zapytaj wprost o co mu chodzi. A jak nie pomoże, to ty tak samo go traktuj i wtedy zobaczysz co dalej będzie.
  17. Jeśli nic nie czujesz do tej kobiety, z którą sie aktualnie spotykasz to najlepiej zakończyć znajomość bo nie potrzebnie robisz jej nadzieje lub po prostu powiedz jej wprost jaką masz sytuację, być może zrozumie. Sama po rozstaniu z chłopakiem (z którym już od roku nie jestem), próbowałam kogoś znaleźć na portalach randkowych, ale jednak nie byłam w stanie z jakimkolwiek facetem spotykać się... bo najwidoczniej potrzebuje czasu. Możesz próbować szukać na spokojnie bez presji, ale nie nastawiaj się, że znajdziesz idealną kobietę, bo bardziej może pogorszyć twój stan psychiczny.
  18. Dzień Dobry lub Dobry Wieczór Mam 23 lata (imienia wolałabym nie zdradzać publicznie ). Pochodzę z małej wioski, gdzie wszędzie trzeba dojeżdżać nawet do sklepu . Mimo młodego wieku sporo w życiu przeszłam. Zaczęło się od gimnazjum, gdzie nie byłam lubiana i często byłam ofiarą żartów i przez to zaczęłam być nieśmiała i zamknięta w sobie. Tak naprawdę nigdy nie poznałam prawdziwego przyjaciela, bo trafiałam na fałszywych ludzi, którzy odzywali się gdy trzeba było im pomóc lub nawet obgadywali za plecami. Tak samo miałam toksyczną relację z chłopakiem, do którego co chwile wracałam i rozstawałam się z nim - ale na szczęście już zakończyłam ten rozdział i powoli z tego się leczę... tak naprawdę znalazłam się tutaj na tej stronie, bo szukałam wsparcia w tym temacie, za co jestem wdzięczna osobom, które odpowiedziały na mój wpis. Również miałam dużo poważniejsze problemy, ale raczej wolałabym tutaj nie opisywać, bo za długo by to trwało. Jeżeli ktoś z państwa chce popisać, poznać się lub się wyżalić to jestem jak najbardziej otwarta Wesołych Świąt
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.