Skocz do zawartości
  • psycholog-online-psycholodzy-skype.jpg

  • psycholog Rafał Olszak
    psycholog Rafał Olszak

    Jak radzić sobie z natrętnymi, obsesyjnymi myślami

    Ruminacja to słowo, które psychologia zaczerpnęła z biologii. Dotyczy "przeżuwania" myśli na jakiś temat. Wydaje się, że ta nazwa jest szalenie trafna. Niektóre zwierzęta (na przykład antylopy) pochłaniają w pośpiechu pożywienie, które następnie trafia do jednej z komór żołądką. Robią tak, bo w każdej chwili może się pojawić zagrożenie - drapieżnik. Dopiero w bezpiecznych warunkach, np. wieczorem, tak powstała miazga pokarmowa "wraca" z tej komory z powrotem do paszczy, gdzie jest przeżuwana. Wracając do psychologii, o ruminacjach mówimy wtedy, gdy "wyciągamy" z głębi umysłu częściowo przetworzone doświadczenie i "przeżuwamy" je ponownie. "Niesmak", który to powoduje, może być wyjątkowo przykry - przygnębienie, niepokój, obniżone poczucie własnej wartości...
     
    Możliwe strategie radzenia sobie z natrętnymi myślami (ruminacjami w depresji):
     
    - zamknięcie tematu poprzez przywołanie zawczasu przygotowanej odpowiedzi na dręczący dylemat („znam już odpowiedź, mam już wyjaśnienie, nie ma sensu tego dalej przerabiać, są inne sprawy do przemyślenia”)
     
    - zaplanowanie, jak się postąpi w przypadku, gdyby doszło do bardzo podobnej sytuacji, by być przygotowanym, gotowym („gdyby wydarzyło się coś podobnego, zareaguję asertywnie / zaripostuję / spojrzę na kogoś w taki sposób…”),
     
    - aby odetchnąć od natrętnych myśli można zająć uwagę czymś innym, ale powinna to być jedna czynność umysłowa, ponieważ przeciążony umysł jest bardziej podatny na obsesyjne myśli; przykłady czynności umysłowych: rozwiązywanie krzyżówek, gra logiczna online, liczenie od 1000 co 3, uważna lektura...),
     
    - pozwolenie sobie na „przemyśliwanie”, „przeżuwanie” danej sprawy lub kwestii, ale tylko przez określony czas, na przykład 10-30 minut, zawsze w tym samym miejscu i o tej samej porze, by poza miejscem i obranym terminem temat nie powracał.
     
    Możliwe strategie radzenia sobie z obsesyjnymi myślami (ruminacjami) występującymi w zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym:
     
    - uzmysłowienie sobie i wytłumaczenie, że myśl jest tylko myślą, przemyka przez umysł, ale do niczego nie musi prowadzić, niczego nie musi wywoływać, jest zaledwie jedną kroplą w stale płynącym potoku innych myśli,
     
    - zwiększenie tolerancji na natrętne myśli poprzez wykorzystanie zjawiska habituacji (oswajając się z czymś, co nas niepokoi, w końcu stajemy się na to obojętni; można więc minimum 3 godziny dziennie przez 10 dni z rzędu całkowicie zająć się daną myślą wypisując ją w notesie w różnych wariantach, albo nagrać ją na dyktafon i odtwarzać [np. w słuchawkach] aż stanie się niesłyszalnym tłem, jak dźwięk wydychanego powietrza, szum za oknem, których to dźwięków nie słyszymy, bo do nich przywykliśmy); w tym czasie należy powstrzymać się od wszelkich kompulsji, które łagodzą niepokój podczas doświadczania natrętnych myśli.
     
    Możliwe strategie radzenia sobie z obsesyjnymi myślami (ruminacjami) występującymi w zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym oraz z ruminacjami w depresji:
     
    - praktykowanie mindfulness (uważność), dzięki której – mówiąc metaforycznie – traktujemy umysł jak pogodę, a myśli jak przemijające zjawiska atmosferyczne… natomiast emocje traktujemy jak fale, które, jeśli tylko im na to pozwolimy, narastają do krytycznego poziomu a potem nieuchronnie maleją; myśli nie osądza się i nie ocenia, uznaje się po prostu, że są – jak kolejne wagony długiego pociągu przesuwają się przez naszą uwagę, i nic ponad to. 



    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Gość
    Dodaj komentarz...

    ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      - W związku chcę tego, tego i tamtego. 
      - A ja chcę to, to i tamto.
      - Stawiasz mi warunki?!
      - Nie, mówię tylko o swoich potrzebach.
      - Zamierzasz się licytować?
      - Komunikuję swoje oczekiwania.
      - Związek to nie handel wymienny!
      - Jedynie mówię, czego potrzebuję. 
      - Możesz sobie pomarzyć. Nie jestem tu po to, by spełniać czyjeś wymagania. Poza tym to nie jest żadna transakcja. Nie pasuje ci, to tam są drzwi.
      - Tobie było wolno mówić o tym, czego chcesz, a mi nie?
      - Nikt mi nie będzie dyktował warunków. Umiem sobie radzić. Nie potrzebuję cię. Na twoje miejsce czeka cała kolejka osób zainteresowanych.
      Niektórym domniemana atrakcyjność jak woda sodowa uderza do głowy, zatem myślą tylko o sobie. Pozycjonują innych ludzi jako gorszych, usytuowanych niżej w hierarchii, a także adorują siebie i stosują manipulacje często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. To częste zjawisko, więc zgaduję, że znacie ten typ, niestety. Na tak roszczeniowe i egocentryczne osoby lepiej uważać. 
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta przez Skype.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      - Jak Pan myśli czy on dla mnie odejdzie od swojej żony?
      - Odpowiedź musiałbym poprzedzić własnymi pytaniami.
      - Dobrze, proszę pytać.
      - Czy jest Pani jego jedyną kochanką?
      - Co za pytanie, oczywiście, że tak!
      - Skąd ta pewność?
      - Ufam mu. Zresztą nie miałby czasu.
      - Jedną ufającą mu kobietę już okłamuje, ale argument o braku czasu trochę bardziej do mnie przemawia. A po co miałby odchodzić od żony?
      - Jak to po co? Żeby związać się ze mną!
      - Ale przecież on ma już żonę.
      - Nie jest z nią szczęśliwy!
      - I dlatego ma kochankę, która poprawia mu nastrój, czy tak?
      - Jest Pan okropny! On będąc ze mną nie cierpiałby tyle, co w swoim małżeństwie.
      - Musiałby zrezygnować z posiadania dwóch kobiet i znowu mieć jedną. Dla mężczyzny, w dodatku zdrajcy to trochę kiepski interes.
      - Zarzeka się, że mnie kocha i że odejdzie od niej. Zresztą, gdybym ja zdradzała to logiczne, że z miłości do innego człowieka, z którym chciałabym być.
      - Proszę nie mierzyć ludzi własną miarą. Zdrada kobieca częściej prognozuje rozwód, bo pełni dla kobiet funkcję tranzytową – panie częściej przechodzą z relacji do relacji. Męska zdrada pełni częściej funkcję dodatkową, jest urozmaiceniem, osłodą. Zdarzają się jednak wyjątki.
      - Jakie?
      - Kiedy kochanka jest sporo młodsza, atrakcyjniejsza fizycznie bądź bieglejsza w sztuce ars amandi od małżonki. Jaka jest między Panią a jego żoną różnica wieku?
      - Trzy lata.
      - Czarno to widzę, ale na szczęście można z tego wybrnąć.
      - Zamieniam się w słuch.
      - Proszę przestać się z nim spotykać do czasu, aż się rozwiedzie.
      - Miałabym czekać rok albo dwa lata? To szalony pomysł!
      - Ma Pani rację, to szalony pomysł, ale bez porównania mniej niż totalnie zwariowana koncepcja wiązania się z żonatym mężczyzną, uczestniczenia w konspiracji, działania na szkodę innej kobiety, sypiania z kimś, kto może sypiać z inną, w dodatku bez pewności, iż coś z tego będzie. W domu wariatów zeszłaby Pani na niższe piętro. To już coś, prawda?
      - Wolałabym rozwiązać to inaczej.
      - Może Pani zmienić tylko swoje zachowanie, mężczyzny Pani nie zmieni. Jest zresztą jeszcze jeden problem.
      - Jaki?
      - Nawet gdyby odszedł, żyłaby Pani pod jednym dachem z perfidnym, przewrotnym, wyrachowanym zdrajcą zdolnym kłamać w żywe oczy. Jakby się Pani z tym czuła?
      - Pewnie bym się bała, że mnie zrobi to samo, co żonie.
      - Może pora zacząć uwzględniać swoje uczucia zamiast robić emocjonalne labirynty z prostych spraw?
      - Muszę to przemyśleć.
      - Z opinią psychologa ma Pani oczywiście prawo w części lub w całości nie zgadzać się. W każdym razie ma Pani wybór.
      Nielojalność, zmora naszych czasów, od zaplecza. Jeśli temat Was ciekawi, jeszcze do niego wrócę.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online oferujący usługi jak psychoterapia przez Skype i konsultacje psychologiczne przez Internet.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      – Czy nie widzisz, że jesteś wszystkim na co mam nadzieję? Że tylko ty możesz zaspokoić moje apetyty? Że echa twych słów błądzą w labiryncie zbudowanym z myśli o naszej miłości? Że wprost ubywa mnie bez ciebie?
      – Widzę, widzę, ale i tak dzisiaj to ty kąpiesz dzieci i szykujesz je do spania. I nie zapomnij o zaległym rachunku za Internet. Potem wrócimy do tematu.*
      * Miłość jest dla tych, którzy mają dużo poczucia humoru. Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z psychologiem lub terapeutą, gdyż niewłaściwie stosowana zagraża twojemu życiu lub zdrowiu.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta przez Skype.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Część mężczyzn wciąż chce więcej i więcej kobiet. Ci najprzystojniejsi i najsławniejsi są wręcz jak karuzele – co chwila niosą na rękach nową damę, bo dziewczęta same wskakują im do łóżka. Zresztą, każdy głupi potrafi w końcu uwieść i zaciągnąć do alkowy jakąś kobietę, bo panie są dzisiaj głodne miłości bardziej niż kiedykolwiek. Inni mężczyźni wszystko stawiają na jedną kartę i angażują się bez reszty, licząc, że zagwarantuje im to silną stymulację. […] Są dwa wymiary intensywności – częstość i głębia. W obu wypadkach grozi zatracenie i przesyt. Obawiam się, że relacje zawsze prowadzą donikąd, jeśli ich nadrzędnym celem są mocne wrażenia. Można kochać mocno, wręcz drapieżnie, ale ostatecznie chodzi o coś niewysłowionego.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog o specjalności klinicznej, psycholog online, terapeuta przez Skype.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.