Jump to content

Rozpada mi się małżeństwo, nie wiem co robić...


sml

Recommended Posts

Dobry wieczór,

W chwili,gdy to piszę, jestem już wrakiem człowieka. Mam 27 lat. Rozpada się moje małżeństwo, dosłownie. Po wczorajszej rozmowie z żoną,dowiedziałem się, że już mnie nie kocha. Ja kocham ją bardzo. Postanowiliśmy, że przez miesiąc, dwa zamieszka osobno - jeśli nie zatęsknimy oboje - to koniec.

Jesteśmy po ślubie prawie 3 lata, znamy się prawie 8. Od początku to była ciężka znajomość - zakochałem się w niej od razu, ona miała chłopaka, z którym była 3 lata. Zostawiła go dla mnie. W zasadzie, to zostawiła go po tym, jak się już pierwszy raz pocałowaliśmy, więc ona nazywa to zdradą. Zanim to się stało, dała mi kosza. Nie poddałem się, powiedziałem jej, że jest dla mnie ważna i mimo tego, chcę z nią utrzymywać chociaż kontakt. Później już poszło, w końcu się do mnie przekonała. Dogadywaliśmy się do czasu.

Później zaczęło być gorzej- ja najpierw ją namawiałem do seksu, gdy w końcu do tego doszło, później ona zaproponowała, abyśmy wspólnie zamieszkali razem. Miałem wtedy mętlik w głowie, nafaszerowany katolickim wychowaniem (które wcześniej nie przeszkadzało mi namówić ją do współżycia) walczyłem sam ze sobą,sam nie wiem o co, nie chciałem się zgodzić. Później się coś załamało, ja się ostatecznie zgodziłem, zamieszkaliśmy razem, potem było trochę lepiej, przez chwilę... Później ona zaczęła mięć częste wahania nastroju, niby byliśmy ze sobą,ale coś było nie tak. Nie rozmawialiśmy - ja nie nauczyłem się tego od nikogo, w domu mama z tatą nie rozmawia, ona też miała ciężkie dzieciństwo - już po naszym późniejszym ślubie dowiedziała się, że jej tata był alkoholikiem (jest najmłodsza ze swojego rodzeństwa, przestał pić gdy się urodziła - jest bliźniaczką), bił jej mamę i często obrażał- bardzo mocno to na nią wpłynęło. A i w tej sytuacji nie byłem dla niej odpowiednim wsparcie, wiem to. Ostatecznie, wybraliśmy się w podróż do Paryża, na dwa tygodnie - tam się oświadczyłem. Jak wspomniałem, już wtedy nie do końca się dogadywaliśmy, ale bagatelizowałem sprawę- byłem w niej zakochany po uszy i myślałem, że to wystarczy. Nie przyjęła oświadczyn radośnie - odbyliśmy płaczącą rozmowę, po której ona miała się namyślić. Po namyśle - zgodziła się. Potem wróciliśmy do codzienności, jako, że razem studiowaliśmy, więc widywaliśmy się non-stop. Nadeszła chwila zawahania - ona już całkiem się pogubiła, mówiła, że to nie ma sensu, że musimy z tym skończyć i żebyśmy "to" zrobili ostatni raz, przed rozstaniem. Nie zgodziłem się, dla mnie ona jest ważniejsza, powiedziałem jej to, pokłóciliśmy się,ona powiedziała, że nie jest szczęśliwa. Jednak później, po ok. 2 tygodniach, powiedziała mi, że chce ślubu- a ja jej, że będzie dobrze i że ją kocham i nigdy nie dam jej odejść.

Potem było lepiej, wydawało mi się, że się dogadujemy. Mieliśmy świetny kontakt z obiema rodzinami. Mieszkaliśmy przez jakiś czas w mieszkaniu, które kupiła pod wynajem jej mama- byliśmy w jednym pokoju, oprócz nas były jeszcze w mieszkaniu trzy inne osoby. Po jakichś trzech miesiącach takiego mieszkania, ona chciała się przeprowadzić. Ja, jak idiota, zamiast myśleć o tym, że to najlepsze dla nas, dla relacji naszego związku, wysuwałem argumenty w stylu, że się to nie opłaca, że przecież nie musimy płacić czynszu, odłożymy pieniądze i kupimy działkę/mieszkanie. Ona odpowiadała, że nie chce tego, bo nie wie, czy jest ze mną tak naprawdę szczęśliwa i czy tego w życiu chce. Potem zrobiło się jeszcze gorzej - zaczęła mi wyrzucać, że rzadko z nią gdzieś wychodzę. Ona jest typem człowieka, który ciągle chce gdzieś wychodzić, ja jestem domatorem. Nie znaczy to, że nigdzie z nią nie chodziłem- chodziliśmy na squasha, na basen, mieliśmy prawie co tydzień wypady na grilla do szwagra, czasem w tygodnia raz-dwa szliśmy ze znajomymi na piwko. Ale po pewnym czasie ja trochę przystopowałem z wychodzeniem w środku tygodnia, miałem też inne problemy- kierunek, który ukończyłem na studiach okazał się bezużyteczny w życiu i zmieniałem pracę, miałem też z tego powodu sporo stresu. A ona wszystko w sobie dusiła, nie jest osobą wylewną. Ja wiele nie pytałem, bo wydawało mi się,że jest dobrze - ogólnie się dogadywaliśmy. W końcu jednak pękła - powiedziała mi, że coś jest nie tak, że ona tak nie może. Zmieniliśmy mieszkanie, mieszkamy tu razem od roku. Miało to na celu budowanie relacji między nami. Ale od tego czasu było tylko gorzej. Mieszkało się nam lepiej, owszem, ale wciąż brakowało rozmów - według niej gadaliśmy o błahych tematach, a nie budowaliśmy naszej relacji. Przestaliśmy pielęgnować uczucie - i w niej ono wygasło... Do tego wszystkiego jej tata dostał wylew i od tego czasu nie jest w stanie sam funkcjonować. Opiekuję się nim jej mama, która sama ma do teścia sporo żalu, oni sami byli blisko rozwodu. To wszystko razem, plus to,że nie potrafiłem być dla niej takim mężczyzną jakim ona by ode mnie oczekiwała, spowodowało, że oddaliliśmy się od siebie. Przestaliśmy też uprawiać seks. Żona zaczęła chodzić na porady terapeutyczne, ja miałem nadzieję, że to coś zmieni,ona sama czuła,że ma brak poczucia własnej wartości, różne lęki.. Jednak nie przyniosło to wiele skutku- przynajmniej jeśli chodzi o nią i jej samopoczucie. Kilka razy odbyliśmy poważną rozmowę- zawsze kończyło się płaczem, obojga z nas, i wnioskami, że ja zasługuje na kogoś lepszego, kto też będzie mnie kochał. Ja mówiłem, że ją kocham nad życie- ona pytała czy chciałbym do końca życia być świadkiem jej zmiennych humorów, narzekań i być niekochanym.

Mi serce pęka, nie wiem zupełnie co mam robić. Pomysł z oddzielnym zamieszkaniem to jakaś próba ratowania, ale ona sama mówi, że nie wierzy w ten związek. Mamy też w planie za jakiś tydzień, dwa - udać się do poradni terapeutycznej dla par - być może to coś da. Ja się staram jak mogę, dwoje się,kocham za dwoje, zagaduję ja, próbuję ją zaciekawić czym tylko mogę, ale od około roku, mam wrażenie, że to nic nie daje, a wręcz przeciwnie. Rozmawiamy ze sobą teraz więcej, ale ona jest jakby pogodzona z tym wszystkim. Też ją to boli, przykro jej, wciąż powtarza,że bardzo żałuję, że mi to robi, ale ja nie mogę się z tym pogodzić. Czuję,że przez to, że sam nigdy nie miałem dobrego przykładu, nie wiem jak jej pomóc. Jak być dla niej wsparciem i jak jej pomóc znaleźć samą siebie - i jak ocalić nas związek. Siedzę i rozmyślam, staram się tego nie robić, ale nie potrafię. Spędzamy teraz osobny weekend, w swoich rodzinach, które nic nie wiedzą i myślą, że jesteśmy idealną parą. Boli mnie to bardzo, kocham ją, ale nie wiem, czy moje starania tylko tego nie pogarszają. Wiem, że nie da się zmusić nikogo do miłości. Rozumiem, że nie można też żyć  w sytuacji, kiedy tylko ja kocham. Ale pamiętam tyle dobrych chwil, które ona bagatelizuje.. Wspominam, jak gdzieś byliśmy, śmialiśmy się,a ona pyta - "a kiedy ostatni raz się śmialiśmy?". Gdy odpowiadam, że rano podczas śniadania- milczy. Bo rozmawialiśmy o serialu, a nie o naszym życiu. Jestem totalnie zagubiony, płaczę, też przy niej. Chciałbym coś zmienić, wiem, że nie ma magicznego lekarstwa i wiem, że to wynika z różnych rzeczy i decyzji, które wspólnie zrobiliśmy w naszym życiu, ale ja nie wierzę, że to się tak ma skończyć. 

Proszę zatem o jakąś poradę- co powinienem zrobić w takiej sytuacji? Czuję, że mnie to zabija, nie potrafię sobie z tym poradzić, tak bardzo ją kocham...

Edited by sml
Link to comment
Share on other sites

Sam sobie odpowiedziales ..nie mozna kochac za dwoje.. Z tego co piszesz ona od samego poczatku nie chciala tej relacji-jej ciagle niezdecydowanie i chec wycofania sie niestety o tym swiadcza. 

Raczej niepotrzebnie wbijacie sie w lata..

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za radę, nie potrafię chyba ot tak - odpuścić. Może po prostu przestanę się starać zanadto. Zobaczymy co zmieni rozłąka na ten miesiąc. Jeśli nic, to będę musiał się z tym pogodzić. Wiem, że od  tego się nie umiera, mówisz o tym bardzo bezpośrednio i dość dosadnie, nie wiem, czy przez to przechodziłaś, czy po prostu dla Ciebie jest to takie proste. Być może jednak nie jestem obiektywny, bo to dla mnie bardzo ciężki okres czasu i moje myśli ciężko zebrać do kupy..

Uważasz, że to ma sens? O szczerość prosić chyba nie muszę.

Link to comment
Share on other sites

Przechodzilam i przezylam 😉

Tak, to moze byc dobry pomysl tylko przy okazji pracuj nad swoja glowa, zebys nie byl zaskoczony czy w jakims ciezkim szoku jak Ci powie KONIEC.

Wykorzystaj ten czas zeby sibie w glowie poukladac, bedzie bolalo ale bedzie lzej..

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Witam. Mam problem z chlopakiem. Jestesmy ze soba 8 miesiecy. Przynajmniej raz dwa razy w tygodniu jest klotnia. Z wyzywaniem mnie od idiotek glupich itd. Za kazdym razem on ze mna zrywa. Klotnie zaczynaja sie od byle pierdoly. Ze nie wsadzilam mu lyzki do plecaka zeby mial w pracy czym zjesc. Ze nie napisalam na kartce hasla do komput3ra i nie mogl wejsc.  Ostatnio zle skrecilam grila i sie wsciekl bo sie nie slucham jak mnie prosil zebym tego nie robila i dodalam mu wiecej pracy. Nie daje juz rady psychicznie

Link to comment
Share on other sites

@Natalia511 Jak Ty wytrzymujesz w tym związku? Ja po takim praniu mózgu zastanawiałbym się czy cokolwiek potrafię robić dobrze, a to chyba oznacza baardzo niskie poczucie własnej wartości (czyli lawina problemów). Chyba nie wyznaczyłaś granic co wolno do siebie mówić, a co nie. Szacunek to ważna sprawa.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Wypalenie zawodowe pracowników może mieć szereg negatywnych skutków dla firmy. Oto kilka ekonomicznych konsekwencji wypalenia zawodowego dla przedsiębiorstwa.
      Obniżona produktywność
      Pracownicy dotknięci wypaleniem zawodowym często mają trudności z koncentracją, motywacją i wydajnością w pracy. To może prowadzić do spadku produktywności w firmie, co w rezultacie może obniżyć jej wydajność i wyniki finansowe.
      Wysokie koszty związane z absencją chorobową
      Wypalenie zawodowe często prowadzi do zwiększonej absencji chorobowej pracowników. Firmy muszą ponosić koszty związane z zastępowaniem nieobecnych pracowników, a także mogą doświadczyć straty finansowej z powodu zmniejszonej kontynuacji projektów lub zadań.
      Wzrost kosztów związanych z rotacją pracowników
      Pracownicy dotknięci wypaleniem zawodowym mogą podjąć decyzję o odejściu z firmy, co prowadzi do zwiększonej rotacji pracowników. Proces rekrutacji i szkolenia nowych pracowników jest kosztowny, więc częsta rotacja pracowników może poważnie obciążyć budżet firmy.
      Złe relacje z klientami
      Pracownicy dotknięci wypaleniem zawodowym mogą mieć trudności w utrzymywaniu dobrych relacji z klientami lub klientami. To może prowadzić do utraty klientów lub pogorszenia opinii o firmie, co w rezultacie może wpłynąć na jej dochody.
      Spadek zaangażowania i innowacyjności
      Wypalenie zawodowe może zmniejszyć zaangażowanie pracowników w pracę oraz ich zdolność do generowania nowych pomysłów i innowacji. Brak zaangażowania i kreatywności może ograniczyć rozwój firmy i jej zdolność do konkurowania na rynku.
      Zwiększone koszty związane ze zdrowiem pracowników
      Wypalenie zawodowe może prowadzić do zwiększenia kosztów związanych z opieką zdrowotną pracowników, zarówno w zakresie fizycznym, jak i psychicznym. Firmy mogą być zmuszone do pokrywania kosztów terapii, leczenia psychiatrycznego lub innych świadczeń zdrowotnych dla pracowników.
      W sumie, wypalenie zawodowe może mieć poważne konsekwencje ekonomiczne dla firmy, prowadząc do spadku produktywności, wzrostu kosztów operacyjnych oraz pogorszenia wizerunku firmy na rynku. Dlatego ważne jest, aby firmy podejmowały działania mające na celu zapobieganie wypaleniu zawodowemu i wspieranie zdrowia psychicznego swoich pracowników.
      Gabinet Ocal Siebie oferuje szkolenia dla firm poświęcone higienie psychicznej pracowników. Oferta przygotowywana jest indywidualnie w zależności od liczby uczestników, zakresu szkolenia oraz budżetu. Nasz zespół proponuje szeroki wachlarz rozwiązań. Skontaktuj się z nami poprzez e-mail, aby otrzymać więcej informacji.
        SKOCZ DO: Księgarnia >>>> Apteka >>>>  Uroda >>>> Zdrowie >>>>  Sport >>>> Dziecięce >>>>  Moda >>>>
    • 0 comments
      W dzisiejszym zabieganym i stresującym świecie, spokój może wydawać się luksusem, na który nie możemy sobie pozwolić. Jednak paradoksalnie, im bardziej zapracowani jesteśmy, tym bardziej potrzebujemy spokoju, aby odzyskać równowagę i wewnętrzną siłę. Właśnie w tym kontekście przychodzi "siła spokoju" - umiejętność odnalezienia wewnętrznego ukojenia i harmonii, pomimo zewnętrznego chaosu. Jak możemy rozwijać tę siłę i czerpać z niej korzyści?
      Znajdź czas dla siebie
      Pierwszym krokiem w budowaniu siły spokoju jest znalezienie czasu dla siebie. Wszyscy miewamy dni pełne wyzwań i zaplanowane do granic możliwości harmonogramy, ale ważne jest, abyśmy znaleźli chwilę, w której możemy uspokoić nasz umysł i odetchnąć głęboko. To może być poranna medytacja, wieczorny spacer lub cokolwiek, co pozwala nam na oderwanie się od codziennych trosk i skupienie się na naszym wewnętrznym spokoju. To bardzo ważne dla higieny psychicznej.
      Ćwicz świadome oddychanie
      Oddychanie jest naszym największym sprzymierzeńcem w poszukiwaniu spokoju. Ćwiczenia związane ze świadomym oddychaniem mogą przynieść ogromne korzyści dla naszego stanu umysłu i emocji. Skoncentruj się na głębokim, spokojnym oddychaniu torem przeponowym (tak, żeby unosił się brzuch, a klatka piersiowa mniej) przez kilka minut każdego dnia. To pozwoli ci uspokoić umysł i wyciszyć się, nawet w trudnych sytuacjach.
       
       
      Praktykuj medytację
      Medytacja jest praktyką, która pomaga nam odnaleźć spokój i równowagę wewnętrzną. Wybierz spokojne miejsce, usiądź w wygodnej pozycji i skup się na oddechu lub powtarzaj spokojne afirmacje (które spekulują, że może być w porządku, a nie są formą zakłamywania rzeczywistości, twierdzeniami, które nijak nie rezonują ze stanem faktycznym lub prawdopodobieństwem zajścia pewnych zmian - zwłaszcza bezwysiłkowo; na przykład powtarzaj raczej "mogę zdobyć dobrze płatną pracę" a nie "jestem milionerem"). Regularna praktyka medytacji pomoże ci rozwijać umiejętność bycia obecnym w bieżącej chwili, sprowadzania się do tu i teraz, kontrolować swoje myśli i odnajdywać spokój wewnątrz siebie.
      Miej wewnętrzne, bezpieczne schronienie
      Znajdując się w stanie spoczynku, wykorzystaj technikę wyobrażeniową: pofantazjuj chwilę przywołując dobre wspomnienia lub wyobrażając sobie, że znajdujesz się w komfortowych, bezpiecznych, kojących nerwy okolicznościach. Na przykład możesz pomyśleć o tym, że jesteś nad mazurskim jeziorem, tafla wody jest gładka bo nie wieje wiatr, siedzisz na pomoście i moczysz radośnie stopy w wodzie obserwując wygrzewające się w słońcu ryby, które widać tuż pod powierzchnią wody.
      Pozwól sobie na radykalną akceptację
      Często tracimy spokój, ponieważ stawiamy opór wobec tego, co się dzieje wokół nas. Utrzymywanie się w stanie niezadowolenia i nieakceptacji tylko pogłębia nasze cierpienie. Pracuj nad akceptacją sytuacji takimi, jakie są, i pozwól sobie na odstresowanie się. Zrozum, że nie możemy kontrolować wszystkiego, co się dzieje, ale możemy wpływać na swoje reakcje i podejście do sytuacji. Akceptacja pomoże ci odnaleźć spokój i zmniejszyć stres.
      Zadbaj o swoje ciało i umysł
      Dbanie o swoje ciało i umysł ma kluczowe znaczenie dla budowania siły spokoju. Regularna aktywność fizyczna, zdrowa dieta i odpowiednia ilość snu (higiena snu) są niezbędne do utrzymania równowagi.
      ✅ Interesuje Cię właściwe pieczywo? Poszukaj go tutaj.
      Również dbanie o umysł jest istotne - czy to poprzez czytanie inspirujących książek, słuchanie relaksującej muzyki, praktykowanie jogi lub dzielenie się czasem z bliskimi osobami. Pamiętaj, że ciało i umysł są ze sobą ściśle powiązane, dlatego ważne jest zadbanie o oba.
      Unikaj niepotrzebnie stresujących czynników
      Zamiast wyprowadzać się z równowagi poprzez czytanie wiadomości, obejrzyj materiał relaksacyjny lub napawaj się widokiem liści na drzewie za oknem. Nie musisz stale być na bieżąco, wciąż przesycać się tym, co cię denerwuje. Zwłaszcza, że na przytłaczającą większość zdarzeń, które są relacjonowane przez media, nie masz wpływu. Filtruj docierające do ciebie informacje - jeśli narażasz się na przykre bodźce, informacje stresujące, nie trenujesz siły spokoju, lecz wyrabiasz w sobie nawyk bycia w ciągłej gotowości, bycia przejętym, co ostatecznie może sprawić, że permanentnie będziesz kłębkiem nerwów. 
      Wyznacz granice i wybierz priorytety
      Często tracimy spokój, ponieważ jesteśmy przytłoczeni nadmiarem obowiązków i zobowiązań. Wyznaczanie granic i wybieranie priorytetów jest kluczowe dla zachowania spokoju i równowagi. Naucz się mówić "nie" rzeczom, które nie służą twojemu spokojowi i skup się na tym, co naprawdę jest dla ciebie istotne. Zadbaj o swoje potrzeby i nie bój się delegować lub prosić o pomoc, gdy jest to konieczne.
      Ciesz się chwilą obecną
      Siła spokoju tkwi w umiejętności bycia w chwili obecnej. Zbyt często martwimy się o przeszłość lub zastanawiamy się nad przyszłością, co prowadzi do niepokoju i niezadowolenia. Pracuj nad świadomością i skup się na tym, co dzieje się teraz. Ciesz się małymi radościami dnia codziennego i zauważ piękno wokół siebie. To pozwoli ci odczuwać spokój i pełnię w życiu. 
      Praktykuj wdzięczność
      Kieruj swoją uwagę na to, za co możesz być wdzięczny, co da się docenić. Praktyka wdzięczności napawa spokojem. Wiecznie niezadowolenie zaburza równowagę wewnętrzną.
      Znaj siebie
      Kiedy masz dobrą samowiedzę i znasz doskonale swoje wartości, nieadekwatna krytyka otoczenia przestaje cię ruszać i nie wytrąca cię z równowagi. Mnie na przykład bojkotowały fanatyczne miłośniczki ideologii feministycznej, a pozostaję oazą spokoju. Na tym właśnie polega urok pewności siebie płynącej z wiedzy o tym, że jest się wartościowym człowiekiem i ma się rację.
      Siła spokoju wynika z procesu, który wymaga regularnej praktyki i zaangażowania. Pamiętaj, że spokój nie oznacza braku trudności, ale umiejętność radzenia sobie z nimi w sposób nienerwowy i konstruktywny. Wprowadzając te praktyki do swojego życia, będziesz mógł odnaleźć wewnętrzny spokój i być odpornym na chaos zewnętrznego świata.
      - psycholog Rafał Olszak, były ekspert prowadzący eksperyment
      z którego relację pokazano w "Ślub od pierwszego wejrzenia"
    • 0 comments
      Uwaga, to żart!
      Ekologiczna moda stała się już bardzo popularna, ale teraz projektanci idą o krok dalej. W Polsce właśnie zaprezentowano najnowszy trend - ubrania zrobione z resztek jedzenia!
      Projektanci mówią, że takie ubrania są nie tylko ekologiczne, ale także bardzo oryginalne i wygodne. Twierdzą, że zwykłe koszulki i spodnie to już przeszłość, a prawdziwy trend to ubrania wykonane z przeterminowanych produktów spożywczych.
      Nasze ubrania są w 100% eko - mówi jedna z projektantek. - Nie marnujemy jedzenia, tylko tworzymy z niego coś nowego i modnego. Poza tym, takie ubrania mają unikalny zapach, który z pewnością przyciągnie uwagę otoczenia.
      Wśród propozycji projektantów znalazły się m.in. koszulki zrobione z mąki, kurtki z mięsa, a nawet spodnie z ryżu. Według nich, takie ubrania są nie tylko ekologiczne, ale także bardzo tanie, bo można je zrobić z resztek jedzenia, które zazwyczaj lądują w koszu na śmieci.
      Czy ubrania zrobione z resztek jedzenia zdobędą uznanie w świecie mody? Tego jeszcze nie wiadomo, ale na pewno są to bardzo oryginalne i innowacyjne pomysły, które z pewnością przyciągną uwagę wielu osób.
      ✅ Ładne wdzianka i zacne ubranka  znajdziesz tutaj.
    • 0 comments
      O ile brak dobrych wzorców może być kłopotliwy, o tyle wielkim problemem są złe wzorce, które mogą powodować traumatyczny chaos. Nie bez powodu mawia się, że ryba psuje się od głowy. Podczas gdy psycholodzy w codziennej praktyce pomagają ludziom wyplątywać się z toksycznych związków romantycznych, toksyczne relacje polityków i tak zwanych elit z resztą społeczeństwa pozostają nietykalne. Wszystko to, co można obserwować w dysfunkcyjnych relacjach par, na dużą skalę występuje też w interakcjach między rządzącymi i podporządkowanymi. Co gorsza, prym wiodą ci, którzy są szczególnie efektywni w graniu na emocjach.  
      Kłamcy często wygrywają z prawdomównymi, bo kłamstwa wywołują silne emocje, więc nadaj się do szybkiej i skutecznej manipulacji, ponadto produkuje się je tanio, a obala drogo i długo. Nierzadko nie ma też jak pociągnąć kłamców do odpowiedzialności. Nic dziwnego, że żyjemy w kulturze kłamstwa: zakłamywania rzeczywistości, powszechnego manipulowania opinią publiczną, kłamliwych narracji i gry pozorów.
      W dobie Internetu i popularności środków masowego przekazu przybiera to postać pandemii fałszu.
      Tragizm tej sytuacji polega na tym, że nie tylko jesteśmy na nią skazani, ale nawet niespecjalnie mamy jak się przed tym bronić, nie mówiąc już o próbach zmiany tego stanu rzeczy. Prawo prasowe jest tak dalece niedoskonałe, że kłamiącym mediom na ogół uchodzi to na sucho. Kontrola nad politykami jest znikoma, więc nie ma absolutnie żadnej pewności, czy spełnią wyborcze obietnice. Instytucje, które teoretycznie miałyby chronić społeczeństwo przed nadużyciami, mają bardzo ograniczone możliwości. 
      Trudno normalnie funkcjonować znajdując się w nienormalnym położeniu, gdy notorycznie robi się z człowieka wariata, stosuje się na nim gaslighting czyli przemoc psychiczną polegającą na mieszaniu w głowie.
      Zaufanie to na gruncie filozofii przekonanie, że wierzymy temu, od kogo oczekujemy dobra. Mamy tyle do czegoś lub kogoś zaufania, ile jesteśmy w stanie zaryzykować. Dla psychologii zaufanie jest oczekiwaniem jednostek lub grup, że obietnice innych jednostek lub grup będą dotrzymane. Jest to także stan wyrażany przez pozytywne oczekiwania co do motywów postępowania innych osób. Kultura zaufania sprzyja zdrowemu funkcjonowaniu społeczeństwa. Tymczasem kultura nieufności i cynizmu oznacza w praktyce anomię. Anomia to chaos, brak jasnych norm czy regulacji, wobec których adresaci naszego zaufania byliby odpowiedzialni i które wymuszałyby ich wiarygodność. Trudno mówić o tym, by panująca w tym kraju sytuacja była godna zaufania, a podmioty, które mają na to największy wpływ, dążyły do poprawy tego stanu rzeczy. 
      "Anomia – niespójność wewnątrz systemu normatywnego, poczucie niepewności i bezcelowości w społeczeństwie w wyniku nagłych zmian społecznych i załamania się porządku społecznego." - Wikipedia
      Nie dziwią zatem pogarszające się statystyki częstotliwości występowania zaburzeń psychicznych. Narastają też niepokoje społeczne. Niewątpliwie potrzebny jest reset systemu, który zapętlił się do poziomu absurdu. Mając nadzieję, że ten reset nie będzie nazywał się „Wojna”, starajmy się zachować zdrowe zmysły poprzez stronienie od tego, co miałoby zaburzać naszą równowagę ponad miarę. Grawitujmy też ku temu, co nas regeneruje, uspokaja, chroni przed nadmiarem bodźców. Połowa sukcesu to nie pogarszać sprawy. 
      Żyjąc w świecie pełnym fałszu, kłamstwa i manipulacji, istotne jest, aby być rozsądnym i trzeźwo myślącym. Oto kilka zasad, które mogą pomóc w utrzymaniu jasnego umysłu w takiej rzeczywistości. Zawsze zachowuj zdrową dawkę sceptycyzmu wobec informacji i twierdzeń, które słyszysz lub czytasz. Zadawaj pytania, szukaj dowodów i staraj się zweryfikować fakty. Sprawdzaj wiarygodność źródeł informacji, zanim zaakceptujesz je jako prawdziwe. Unikaj opierania się na jednym źródle i poszukuj informacji z różnych perspektyw. Nie ufaj ślepo autorytetom czy opinii większości. Analizuj informacje samodzielnie i wypracowuje własne wnioski. Zrozumienie perspektywy innych ludzi może pomóc w wykryciu manipulacji czy fałszu. Kiedy pojmuje się motywy innych ludzi, łatwiej uchronić się przed ich manipulacją. Podejmuj wysiłek, aby stale poszerzać swoją wiedzę i umiejętności. Im więcej wiesz, tym łatwiej będzie ci zrozumieć świat i uniknąć manipulacji. Manipulatorzy często wykorzystują grę na emocjach do wywierania wpływu, wręcz presji na innych - uważaj na "bomby emocjonalne" czyli takie komunikaty, które powodują silne odczucia. Bądź świadomy swoich uczuć i staraj się zachować spokój w sytuacjach stresowych lub konfliktowych. Regularnie zastanawiaj się nad własnymi przekonaniami, postawami i działaniami. Bądź gotowy zmieniać swoje poglądy w oparciu o nowe informacje i doświadczenia. Trzymaj się moralnych zasad i wartości, nawet jeśli inni próbują cię przekonać do czegoś innego. Lojalność wobec swoich wartości może chronić przed manipulacją ze strony tych, dla których cel uświęca środki.
       ➡️ Lubisz czytać? Więcej do poczytania znajdziesz tutaj.
      Polecam też:
       
    • 0 comments
      Psychologia sportu w kontekście piłki nożnej jest fascynującym obszarem, który zajmuje się badaniem wpływu czynników psychologicznych na wyniki i występy sportowców w tej dyscyplinie. Oto kilka istotnych tematów dotyczących psychologii sportu w kontekście piłki nożnej.
      Motywacja
      Badania nad motywacją sportowców w piłce nożnej są istotne dla zrozumienia, dlaczego niektórzy gracze osiągają sukcesy, podczas gdy inni nie. Czynniki motywacyjne, takie jak aspiracje, cele, dążenie do sukcesu, presja społeczna i wewnętrzne motywy, mają istotny wpływ na zaangażowanie i wydajność zawodników.
      Stres i radzenie sobie ze stresem
      Piłka nożna jest sportem wymagającym wysokiego poziomu umiejętności technicznych, taktycznych i fizycznych. Zawodnicy muszą radzić sobie ze stresem związanym z rywalizacją, oczekiwaniami kibiców, presją wyników oraz z występami przed dużą publicznością. Psychologia sportu pomaga w identyfikacji skutecznych strategii radzenia sobie ze stresem i poprawie radzenia sobie z emocjami w tych kontekstach.
      ➡️ Na marginesie, w wolnej chwili można odwiedzić sklep dla uprawiających sport.
      Koncentracja i uwaga
      W piłce nożnej istotne jest utrzymanie wysokiego poziomu koncentracji przez cały mecz. Zawodnicy muszą skupiać się na zadaniach taktycznych, czytaniu sytuacji na boisku, podejmowaniu szybkich decyzji i reagowaniu na zmienne warunki gry. Psychologia sportu oferuje techniki, takie jak trening mentalny i wizualizacja, które pomagają w doskonaleniu koncentracji i kontroli uwagi.
      Samoocena i pewność siebie
      Wiara w siebie i pozytywna samoocena mają kluczowe znaczenie dla piłkarzy. Wysoka pewność siebie może wpływać na efektywność techniczną, taktyczną i motoryczną, a także na podejmowanie ryzyka i radzenie sobie z porażką. Psychologia sportu dostarcza narzędzi i technik, które pomagają budować i utrzymywać pozytywną samoocenę u piłkarzy.
      Komunikacja i współpraca w zespole
      Piłka nożna to sport zespołowy, w którym skuteczna komunikacja i współpraca między zawodnikami są kluczowe dla osiągnięcia sukcesu. Psychologia sportu bada dynamikę zespołową, budowanie zaufania, komunikację werbalną i niewerbalną, oraz strategie integracji i współpracy w drużynie piłkarskiej.
      Zarządzanie emocjami
      Emocje odgrywają ważną rolę w piłce nożnej i mogą wpływać na wydajność zawodników. Badania nad zarządzaniem emocjami skupiają się na identyfikowaniu i regulowaniu emocji, odczuć takich jak frustracja, złość, stres czy ekscytacja, aby poprawić skoncentrowanie się i podejmowanie trafnych decyzji na boisku.
      Trening mentalny
      Trening mentalny jest istotnym aspektem psychologii sportu w piłce nożnej. Obejmuje to techniki wizualizacji, afirmacji, pozytywnego myślenia i strategii regulacji myśli w celu poprawy koncentracji, wydajności i pewności siebie.
      Zwalczanie kontuzji i rehabilitacja
      Kontuzje są nieodłącznym elementem sportu, w tym również piłki nożnej. Psychologia sportu wspiera zawodników w procesie powrotu do zdrowia, pomagając w radzeniu sobie z frustracją, utratą motywacji, lękiem przed ponownym urazem i utrzymaniem pozytywnego nastawienia do rehabilitacji.
      Rozwój kariery
      Psychologia sportu może pomóc piłkarzom w rozwoju kariery i osiągnięciu pełnego potencjału. Obejmuje to zarządzanie celami, strategie rozwoju umiejętności, radzenie sobie z presją w procesie selekcji, przejście z juniorskich drużyn do seniorskich i planowanie długoterminowej kariery sportowej.
      Coaching i przywództwo
      Psychologia sportu jest również stosowana w kontekście szkolenia i przywództwa trenerów. Badania nad efektywnymi strategiami coachingowymi, komunikacją z zawodnikami, budowaniem zaufania i inspirowaniem do osiągania wysokich standardów mogą przyczynić się do lepszego funkcjonowania drużyn piłkarskich.
      Powyższe tematy stanowią tylko kilka przykładów. Psychologia sportu w kontekście piłki nożnej jest szerokim obszarem badań, który stale się rozwija i dostarcza wiedzy na temat psychologicznych aspektów tego sportu.
      Mój YouTube, mój Instagram.
       
      Artykuł przypadł do gustu i przydał się?
      Wesprzyj autora, stawiając mu kawę.


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  •  

  • 83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.