Jump to content

Zachowalam sie jak psychopatka!


tycha1991

Recommended Posts

Witam, 

Noe wiem co mam zrobić, bo cala sie trzese ze zlosci na siebie i wstydu. Rozstalam sie z wspanialym mezczyzna ,  z ktorym bylam ok4 moesoacach, ale widzialam swoje ograniczenia i wycofanie. On mnie rzucil mowiac ze mnie nie kocha i nie pokocha bo nie wie czy nadsje sie do związku. Rozstaliśmy sie w fajnych warunkach choc ja bardzo bardzo cierpialam. Postanowiłam nad soba pracowac, ale miałam glupi pomysl po pijaku i zalozylam fejkowe konto na fb, gdzie chciałam mu obrzydzić inne kobiety. Później 2 . Jedna była desperatka, a druga dziwką.  W międzyczasie soe spotkalismy i on zechcial sie zaprzyjaznic, fajnie nam sie gadalo. Ale dalej kontynuowalam pisac z nim. Nawet mi sie to podobalo bo zobaczylam jego inna strone . Poznoej to urwalam z nim kontakt na tych kontach ale on znalazl mnie po adresach ip i dowiedzial sie ze znalazl mnie po adresie DNS i dawaj wracamy do siebie... I nie wiem jak sobie teraz z tym poradzic zeby nie wyjsc jak kompletna wariatka i zachowac chociaz twarz. Jak powinnam postapic, mileczec, czy sue przyznac, co mu napisac? To jest tak nienormalne co zrobilam, zachowalam sie jak zdesperowana nastolatka a mam jiz ponad 30 lat. Nie wiem co mam zr soba zrobic, csla sie trzese ze zlosci na siebie 

Link to comment
Share on other sites

Cześć. Nie masz nastu lat i doskonale zdajesz sobie sprawę, ze na siłę nikt nie kocha i nikt nie pokocha. Wpadłaś na „piękny” pomysł z tymi kontami i innymi tożsamościami by no własne - po co dokładnie? By sie odegrać na mężczyźnie, który mysle, ze zachował się wobec Ciebie fair bo nie chciał dawać złudzeń, nie chciał sztuczności a przede wszystkim kłamstwa. Co dokładnie chciałaś sobie udowodnić, a może tylko sprawdzić dlaczego ten związek zakończył, sprawdzić inne jego oblicze, przetestować? Jeśli masz odwagę, aby się przyznać, zrób ten krok. Zdajesz sobie jednak sprawę, ze on może wykreślić Cię z grona znajomych i to ze zdwojonym skutkiem? A jaka byłaby Wasza przyszłość gdybyście znów byli razem? Poznałaś przecież jego skryte pragnienia jako „incognito” a nie uważasz, ze podejrzenia moglyby sie wkraść w Wasza relacje a to nue buduje tylko niszczy? Jesteś młodą kobietą, nie On zaistniał to ktos inny w Twoim życiu. Nie na tym świat się nasz kończy i pisze to z pełna świadomością. Powodzenia 

Link to comment
Share on other sites

Hej. Psychopaci są zimni, pozbawieni uczuć, a Ty niewątpliwie zrobiłaś zrobiłaś to kierowana wieloma emocjami. Bo chyba nie powiesz, że nie niczego ciepłego do niego nie czułaś, nie było w Tobie smutku, złości? Ano właśnie. Dlatego nie zachowałaś się jak psychopatka, tylko raczej jak uczestniczka nieszczęśliwej miłości. W ten pokrętny sposób zapewniłaś sobie tylko dalszy kontakt z facetem.

Nie bardzo rozumiem to, że znalazł Cie po IP czy DNS a teraz nie wiesz czy mu się przyznać. Czyli nie odkrył, że się podszywałaś pod inne osoby? W takim razie może lepiej będzie się nie przyznawać, zapomnieć o sprawie i tyle, żyć sobie dalej. Każdy ma jakieś tajemnice, Ty możesz mieć taką, całkiem niegroźną.  Gdybyś się przyznała, co dobrego by z tego wynikło? W najlepszym razie facet by się nie przejął, uznał to za takie tam żarty. Ale bardziej prawdopodobne jest, że źle by się poczuł z informacją, że został oszukany, zmanipulowany. Resztka waszej relacji zostałaby poważnie nadwyrężona.

Ważniejsze są powody przez które z Tobą zerwał, te ograniczenia i wycofanie, które sama zauważyłaś. Tym by się należało zająć.

Pozdrawiam serdecznie

Link to comment
Share on other sites

On sie dowiedzial, po IP mozna rozpoznac adres i porownax z danymi fb mojego prawdziwego konta. Jedynie mi o tym nie powiedzial, a jedynie napisal na fałszywe konto ze mnie ma i wysyla sobie tam kilka drwiących wiadomosci, dawaj wracamy do siebie, kocham ci sarenko.... Wydaje mi sie ze wkrótce dojdzie do konfrontacji, bardzo sie tego boje. Nie wiem czy się wogole pojawic, czy sklamac.  Zachowalam się jak gowniara.

Link to comment
Share on other sites

Wysyła drwiące wiadomości, bo pewnie sam poczuł się obiektem drwin i jakoś chciał się odegrać. Rozumiem Twój wstyd i złość na siebie, mogłaś zachować się inaczej, no ale stało się i już się nie odstanie. Obwinianie się i zadręczanie w niczym nie pomoże. Przez niepowodzenia w związkach ludzie robią o wiele gorsze rzeczy, Ty dopuściłaś się jedynie niegroźnego "gówniarskiego" żartu (chyba można tak to nazwać, nawet jeśli nie było tam nic do śmiechu), nikt nie ucierpiał, świat się nie zawalił, tragedii nie ma. Facet już z Tobą zerwał, więc co gorszego może się stać?

Jak byś chciała dalej potoczyć tę sprawę? Przyjmiesz do wiadomości, że związek skończony i będziesz chciała się z nim przyjaźnić czy jakoś utrzymywać kontakt, jeśli uda się załagodzić akcję z fb? Jak by się musiały wydarzenia potoczyć, żebyś była zadowolona?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • Podcasty i filmy o psychologii

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.