Jump to content

brak zaangażowania ze strony partnera


ulaa188

Recommended Posts

Witam,

proszę o poradę. Bo już nie wiem czy mam rację czy oszalałam. Jestem kobietą po 30stce. Przeżyłam rozwód i mam kilkuletnie dziecko. Dwa lata temu poznałam mężczyznę młodszego ode mnie. Pomimo, że nie chciałam wchodzić w tą relacje on nie dawał za wygraną. Tłumaczyłam, że jest młodszy a ja jestem po przejściach. Mam dziecko. Że taki związek nie jest dla niego. Jednak zostaliśmy parą. Teraz to sedna. Dużo pracuje, oprócz pracy na etat, jest rolnikiem. Jak początki były cudowne tak ostatni rok jest tragedia. Nie zamieszkaliśmy razem, mieszka u siebie na wsi. Spotkania ciągle przekłada. Tłumacząc, że nie ma czasu bo pole, bo sprząta samochód , bo sprząta swoj pokoj, bo mu się spac chce. Kupiłam mały dom, pomimo, że u niego w domu rodzinnym kolorowo nie jest, On nie chce się przeprowadzić do mnie. Nie ma daleko około 20km nas dzieli. Rozumiem, że facet ma duzo na głowie i pracy. Ale tak naprawdę widujemy się raz w tygodniu w sobote od 20 do poniedziałku do 4 rano. Do niego jeżdzic nie moge jako kobieta po rozowdzie z dzieckiem jestem nieakceptowana i ciagle się odradza związek ze mną. Do tej pory nie poznałam nikogo z jego rodziny. On zna cała moją rodzinę i praktycznie wszystkich przyjaciół. Świąt nigdy razem nie spędziliśmy. Pomimo, że go zapraszałam do siebie zawsze odmawiał. Ja nie dostałam zaproszenia żadnego. Zapytałam go ostatnio jak widzi naszą przyszłość, dostałam odpowiedź, że o niej nie myśli. Kupiłam dom, wykończyłam. PRzez rok czasu mówił, że kupi jedną rzecz (z której oczywiscie on tez bedzie korzystał, taki wkład w mieszkanie). Teraz mówi, żebym sama kupiła bo on nie ma pieniedzy, po czym dostaje informację, że robi prawko na motor i musi dołożyć ze 3 tysiące na kolejny. Moje dziecko w zasadzie go nie interesuje. Jak przyjezdza mowi, że jest zmeczony kładzie się ogląda internety i na tym się konczy nasze spotkanie. Nie prowadzimy razem domu, nie planujemy wspolnych wyjść, świąt, a nawet wakacji. Nie mogę nic z nim zbudować a nawet zacząć budować małymi kroczkami. Bo ciągle napotykm mur. Jestem zdecydowana, żeby odejść on nie bardzo chce się rozstawać. Nie wiem wydawało mi się, że jak się kogoś kocha to się chce ze sobą spędzać jak najwiecej czasu, że się rozmawia o wspólnej przyszłości. Słyszę, tylko, że jestem kobietą z miasta i nie rozumiem. Faktycznie nie rozumiem już nic z tego.

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem że na wsi jest pracy na całą dobę,ale jeśli komuś zależy to próbuje ułożyć wszystkie sprawy tak,aby było dobrze. Myślę że w tej formie nie ma sensu ciągnąć związku,bo  wygodnie jest tylko jemu. Masz dziecko które potrzebuje stabilizacji,poczucia bezpieczeństwa i miłości. Ty zresztą też.

Link to comment
Share on other sites

Cześć, podzielam zdanie Feli. Jesteś idealną kobietą, który facet by nie chciał mieć cały tydzień spokoju dla siebie a na weekend mieć gdzie wpaść się zrelaksować.  Marnujesz to co masz najcenniejszego, swój czas. Zrób przerwe, nabierz dystansu nic nie stracisz.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuje za odpowiedzi. Ponad tydzień temu zadecydowałam o "separacji" aby przemyśleć wszystko na spokojnie i trochę ochłonąć. Myślałam, że rozłąka da mu do myślenia okazuję się , że jest mu dobrze bez kontaktu. Także dla mnie jest wszystko jasne, że nie byłam nikim ważnym. 

Link to comment
Share on other sites

Witaj Urszulo; To jeszcze kilka słów ode mnie mimo, ze Fela i Mih udzielili dobrych i koleżeńskich porad.  Napiszę wprost - nie warto poświęcać się dla kogos kto tego absolutnie nie docenia. A jeśli docenia to na pewno w sposób całkowicie odmienny którego byś się spodziewała. Jesteś na dobrej drodze bo podjęłaś słuszną decyzję. Nie kontaktuje się z Tobą wiec nie staraj sie szukać powodów tego milczenia. Nie jesteś związana z partnerem żadnym ślubem, ani wspólnym zobowiązaniem zatem zakończyć związek bez przyszłości jest łatwiej. Pamiętaj, ze nie wszyscy są stworzeni do tego by tworzyć rodzinę i budować stały związek. Może późniejsze (jeśli się odezwie) męskie łzy i prośby będą Ci nie raz przeszkadzać i wprowadzać niepokój jak i nadzieje, ale lepiej teraz zakończyć niż za jakiś czas, kiedy bardziej zaangażowałabyś się w ten związek. Zresztą otrzymałaś już wcześniej od partnera odpowiedz w kwestii przyszłości. Jeśli w niej nie ma Ciebie i Twojego syna to znaczy ze chce byc sam. A Ty - zaczekaj na prawdziwą miłość. 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Interesujesz go Ty ale nie dziecko. Polecam się rozejść, bo większości facetów nie interesuje nie swoje dziecko . Facet który nie ma problemów ze znalezieniem nowej kobiety nigdy nie będzie z kobietą z dzieckiem ....sorki ale kobieta z dzieckiem po rozwodzie to jest ostatni możliwy wybór dla faceta który ma opcję , ma biznes , ma życie ....tak jak kobiety największą wartość i najwięcej opcji mają w młodości tak faceci te opcję mają z wiekiem bo sobie muszą zapracować. Facet i kobieta to różne stworzenia . Na miejscu faceta bym trzymał ta relacje dla seksu , ale nie inwestował nic od siebie , na Twoim miejscu bym zerwał, a facet powie .... ok nie ma problemu . 

Jako facet 44lat powiem Ci, że często kłamałem kobiety , że dziecko to nie problem, spałem z nimi i później je żegnałem. Facet kłamie słowami, kobieta wyglądem, makijażem itd.

Z perspektywy faceta kobieta z dzieckiem po rozwodzie to czerwona flaga ...coś Ci w życiu już nie wyszło to facet nie zaryzykuję , że będzie kolejnym .... Mówię o facetach wartościowych, jacyś sigma providerzy bez ikry się znajdą zaopiekują ale czy Ty chcesz takiego....tu koło się zamyka , musisz pójść na ustępstwa bo Twój prime już minął 

Link to comment
Share on other sites

Dnia 24.04.2023 o 06:04, heniek44 napisał:

Interesujesz go Ty ale nie dziecko. Polecam się rozejść, bo większości facetów nie interesuje nie swoje dziecko . Facet który nie ma problemów ze znalezieniem nowej kobiety nigdy nie będzie z kobietą z dzieckiem ....sorki ale kobieta z dzieckiem po rozwodzie to jest ostatni możliwy wybór dla faceta który ma opcję , ma biznes , ma życie ....tak jak kobiety największą wartość i najwięcej opcji mają w młodości tak faceci te opcję mają z wiekiem bo sobie muszą zapracować. Facet i kobieta to różne stworzenia . Na miejscu faceta bym trzymał ta relacje dla seksu , ale nie inwestował nic od siebie , na Twoim miejscu bym zerwał, a facet powie .... ok nie ma problemu . 

Jako facet 44lat powiem Ci, że często kłamałem kobiety , że dziecko to nie problem, spałem z nimi i później je żegnałem. Facet kłamie słowami, kobieta wyglądem, makijażem itd.

Z perspektywy faceta kobieta z dzieckiem po rozwodzie to czerwona flaga ...coś Ci w życiu już nie wyszło to facet nie zaryzykuję , że będzie kolejnym .... Mówię o facetach wartościowych, jacyś sigma providerzy bez ikry się znajdą zaopiekują ale czy Ty chcesz takiego....tu koło się zamyka , musisz pójść na ustępstwa bo Twój prime już minął 

Tak myślę, że masz rację, że większość facetów tak ocenia kobiety, które są po rozwodzie z dziećmi, że im coś nie wyszło i i jest z nimi coś nie tak. Chociaż nie uważam, że wszyscy są tacy. Moje koleżanki są po rozwodach z dziećmi i udało im się znaleźć mężczyzn, którzy traktują dzieci jak swoje. I to są naprawdę fajni faceci i tworzą fajne rodziny :) 

Zastanawiałam się ostatnio co mojego już exa ciągnęło do mnie skoro wiedział od samego początku o mojej sytuacji, przeszłości i oczekiwaniach co do związku. Teraz myślę, że wziął mnie za zdesperowaną kobietę z dzieckiem, która nie będzie miała żadnych wymagań i będzie tylko dawać od siebie. Patrząc na to na chłodno, myślę, że byłam chwilową zabawką i tak jak ostatnio usłyszałam "wiedział, że tak to się skończy". Mam też przepuszczenia, że kogoś już ma.

Nie zrozumiem chyba nigdy tej "czerwonej flagi". Czy takie kobiety jak ja, muszą być w ten sposób postrzegane ? Przecież to, że mamy dzieci nie oznacza, że jesteśmy tylko matkami. Jesteśmy zadbane, wykształcone, towarzyskie, zaradne, spełniamy się zawodowo. 

To jest facet ze wsi, uwielbia ten klimat. I ja to rozumiem. Rozumiem też, że chciał tam zamieszkać i wybudować dom. Ja kupiłam dom na obrzeżach miasta jednak dla niego działka jest za mała i klimat nie ten. Miał też pretensje, że ja nie chce sprzedać swojego domu i postawić dom na jego działce. Tylko jak o takich rzeczach myśleć i planować skoro nie chciał nic dać od siebie. Dużo nie chciałam a może jednak to było dla niego za dużo. Wiecej wspólnego czasu i zaangażowania w związek. 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • Podcasty i filmy o psychologii

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.