Jump to content

Ghosting czy depresja


meraki

Recommended Posts

Jestem żoną od 5 lat, w tym samym związku od 14.. Mam 30 lat, mój mąż 36 lat. Nie posiadamy dzieci, mieszkam z mężem za granicą.

 

Ostatnio, a raczej już od dłuższego czasu myślę że mam ze sobą problemy. Bardzo rzadko wychodzę sama z domu, wychodzę gdy naprawdę muszę. W sierpniu ubiegłego roku rzuciłam pracę, żeby rozwijać swój własny mały biznes, od tego czasu właściwie to nigdzie nie chodzę, wcześniej musiałam iść do pracy, teraz wszystko robię zdalnie. Nie czuję potrzeby spotykania się z moimi znajomymi. Mało rzeczy mnie cieszy, właściwie to nic ostatnio. Wydaje mi się, że przez to przestało układać nam się w małżeństwie, nie potrafimy rozwiązywać razem problemów, mój mąż ze mną nie rozmawia o swoich uczuciach, planach, problemach rozwiązaniach, nic nie wiem co nawet zamierza w przyszłości, ile jeszcze będziemy mieszkac za granicą, czy będziemy mieć dzieci, czy będzie stać nas na kupno domu tutaj czy będziemy wracać do kraju. Gdy są jakieś problemy najlepiej wychodzi albo przestaje ze mną rozmawiać, on nic nie wie. Najbardziej na świecie irytuje mnie brak komunikacji, wtedy ja wychodzę na tą złą osobę, bo albo pierwsza podam rękę nawet jeśli to nie moja wina albo nie będziemy ze sobą rozmawiać i tak nawet może być przez ponad tydzień albo dłużej. On przyjdzie, będzie się odzywać jak gdyby nigdy nic, ale nie o tym co się wydarzyło wcześniej, bez żadnych przeprosin. Mam dość przepraszania za wszystko jak leci i latania i proszenia się o miłość. Nie mam już z kim porozmawiać na ten temat i co w tej sytuacji mam zrobić. Czuję się samotna, pomimo tego że nikogo nie potrzebuje, nie chce mi się żyć, jaki jest sens wychodzenia z łóżka jeśli za każdym razem jest jeszcze gorzej. Nie mogę przez to wszystko spać nocami od kilku miesięcy, jestem zmęczona. Próbuję medytować, słuchać pozytywnych afirmacji, ale po co to wszystko jeśli nie mam żadnego wsparcia. Czuję się ostatnio jak nieudacznik, nie posiadam oszczędności, domu, dzieci, wspierającego męża, nie mam prawa jazdy ani samochodu, smukłego ciała ani seksapilu. Sytuacja mi nie pomaga, zaczęłam pomału przybierać na wadze, nie mam ostatnio żadnego popędu seksualnego, seks mógłby dla mnie nie istnieć. Źle się czuję, zwłaszcza sama ze sobą. Mój mąż nie bierze moich problemów i uczuć na poważnie, nie jestem w stanie mu znowu o tym mówić, bo nie otrzymam żadnego wsparcia i pomocy. 

Jak mam sobie z tym wszystkim poradzić? Zostawić męża, wrócić do Polski? Czy to ze mną jest coś nie tak?? 

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem Cię doskonale.To przykre i bolesne. Jeśli masz jakieś bliskie osoby w Polsce to przyjedź i trochę odpocznij. Spójrz na wszystko z dystansu i się zastanów. Porozmawiaj z mężem jeszcze raz tak szczerze i od serca. Potem podejmij decyzję co dalej. Jeśli nie masz znikąd wsparcia to poradź się psychologa. Tylko podobno trudno się dostać w szybkim terminie.Trzymaj się i jak chcesz to pisz tutaj. Zawsze możesz liczyć na dobre słowo 🤗

Link to comment
Share on other sites

Dobry wieczór „meraki”, pozwolę sobie odnieść się do Twojego wpisu i praktycznie prośby o radę. Nie wiem czy potrafię cokolwiek doradzić bo każda z nas jest inna. Fela ma rację, jeśli jest taka możliwość jedź do Polski do rodziny jeśli ją posiadasz i utrzymujesz kontakty. Zanim to zrobisz poinformuj męża i oczywiście w miarę możliwości porozmawiaj. Z postu nie wynika jak daleko jest kraj w którym obecnie jesteście, ale podejrzewam ze środki transportu są do wyboru (autokar, pociąg, samolot). Pracujesz w domu zdalnie, zastanawia mnie jak długo poza domem jest mąż gdy wyjeżdża/wychodzi do pracy. To istotne, bo wtedy wiadome jest jak długo jesteś w tych czterech ścianach zupełnie sama. Dlaczego razem nie wybieracie się na wspólne zakupy (nawet te tygodniowe) czy inne wyjścia. Czy bylo tak od początku czy było na ogół ? Rozumiem ze nie macie blisko siebie wspolnych znajomych, może sympatycznych sąsiadów z ktorymi warto by nawiązać wlasnie kontakt. Nie myślałaś np. o psie który w pewnym stopniu wypełniłby pustkę a zmotywował do wyjścia do parku czy nawet wspólnego biegania? Zastanawiam się nad komunikacją, czy  często tak żyliście obok siebie bez dialogu? Bez rozmów bez planów? Przecież plan wyjazdu za granice skądś powstał prawda? Spróbuj porozmawiać z mężem tak szczerze o d serca, przecież połączyła Was miłość i na pewno coś jeszcze z niej zostało. Podkreśl ze czujes się samotna ze zbyt długo przebywasz w pojedynke. Jeśli mogę coś podpowiedzieć napisz smialo. Mimo ze ja tez żyje z wątpliwością, która mnie boli, chętnie podzielę się dobrym słowem.  

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • Podcasty i filmy o psychologii

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.