Jump to content

Nie mam siły..


Maginka

Recommended Posts

Hej.. Mam 33 lata jeten mężatką od czterech lat mam synka cudownego.. Od dwóch lat.. I tak w sumie nie wiem co dalej napisać nawet nie wiem dlaczego tu pisze.. Liczę że ktoś mi pomoże. Bo juz sama nie daje rady.. Zacznę trochę 

Wyszłam z mąż za miłość mojego życia zaczęliśmy się spotykać jak miałan 16 lat.. Później nasze drogi się rozeszły.. Może byliśmy za mało dojzali na związek zeszliny sie ponownie... Po jakiś 6latach..i tak zostaliśmy już razem.. Ale.. Nie wiem gdzie się podział mój cudowny mąż.. Chłopak narzyczony..

Po ślubie zaszłam w ciążę ale nie był to jakiś szczęśliwy czas.. Poronilam w trzecim miesiącu.. I wtedy zaczęło się może już wcześniej ale pamiętam że od tego dnia wszystko było źle.. Mój mąż często wychodził z kolegami pił palił marihuanę ale zawsze siebie myślam wszystko jest dla ludzi zmieni się po ślubie po dziecku. W ten noc jak leżałam w szpitalu mój mąż dzwonił pytając czy dobrze się bawię na imprezie... Jak się okazało był nacpany i pijany.. Płakałam i płakałam przecież nic złego nie zrobiłam.. Ale wybaczylam.. Przeorosil.. No i tak do dziś tylko już rzadko przeprasza.. 

Przez kolejna ciąże już donoszona była średni codziennie piwko nawet kilka.. Czasem nie wracacie na noc.. Wszystko sama robiłam.. Z brzuchem.. No ale rola kobiety.. 

Urodził się Syn..moja miłość i chyba tylko on trzyma mnie przy życiu.. Klocimy się prawie codziennie nie odzywamy tygodniami i tylko dlatego że proszę go o pomoc.. Siedzę z synem całymi dniami to nie jest uzalanie tylko proszę zrob to czy tamto idź z koszem albo nie wiem wróci z pracy wcześniej niż późnym wieczorem 

Do tego wszystkiego doszło że jak syn miał pięć miesięcy to mój mąż wciągnął amfetamine.. I ja to widizlama zrobił to w pokoju obok jak nasz syn spał.. I później było przepraszam ostani raz.. I tak jest do dzis..chodzę czasem na weekend do pracy wtedy zamiast zająć się syenm to zabiera go do teściów.. A tam już ma się nim kto zająć.. Rzadko się zdarza żeby zostali w domu a jeśli zostaje to nawet nie pytajcie jaki Sajgon jest ale zawsze powie że opiekował się dzieckiem.. Ale ja musz sprzątać gotować i zająć się dzieckiem.. 

Do tego wszystkiego doszło to że mój mąż zalil się siostrze swojej.. Ze ciagek się go czepiam że wrócił z pracy za późno że pije i wogole a ona jako kobieta nie pomogła mi tylko poszla z nim i obgadala mnie z całą rodziną.. Ja pozslilam się swoje siostrze to mój mąż zrobił jej awanture i ładnie pisząc zakazal się wtrącać w nasze życie... I teraz została sam nie mam komu się wyzalic.. 

A jak już to każdy mówi zostaw go ale ja go kocham... I chciałbym żeby było normalnie 

Ale on ciągle się się czepiam czułam problemu.. Może ze mną jest coś nei tak... 

 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, beth_27 napisał:

Proszę o pomoc nie wiemy z mężem co już mamy robić.Nasz najstarszy syn nam powiedział ,że nie chce takich rodziców jak my.Męża nie akceptuje .Nie odzywa się ,przezywa ,przeklina, kochamy go bardzo.Parę razy syn pakował walizki i chciał się wyprowadzić do dziadka ,ale tylko kończy się na pakowaniu.Chcemy z nim porozmawiać ale kończy to się to tylko kłótnią że to my go zniszczylismy ,wszystko nasza wina.Nigdy nikt nie był przeciewko niemu  ,źle mu nie życzył ,zawsze mu pomagaliśmy ,wspieraliśmy ,ale on mówi że musi się od nas odciąć żyć z dala od nas .Raz może mąż go okrzyczał ,bo źle zrobił,ale to były młodzieńcze syna wybryki.Na wszystko przymykalismy oko ,teraz mamy za swoje ,ja płaczę bo już nie wiem co dalej będzie ,mąż chodzi przybity .Syn się do nas nie odzywa a dom traktuje jak hotel.Dłużej tak nie da się wytrzymać.

 

Link to comment
Share on other sites

No z tego co Pani napisała to aż dziwne że nic synowi Państwo nie zrobiło a tak się zachowuje.. Moze jakiś wspólny wyjzda kolacja.. Spędzanie czasu ze sobą nie wiem ile syn ma lat ale jak każde dziecko potrzebuje czuć się kochanym.. 

Link to comment
Share on other sites

Wie Pani co.. To się tak lato pisze do poradni jak on uważa że na się czepiam że ja codziennie wypije piwko dwa i setkę to nic złego należy mu się miał ciężki dzień w pracy.. A jesli zapali marihuanę to też nic złego przecież nie robi.. To ja jetem w tym wszystkim najgorsza bo się czepiam i sprawdzam jego rzeczy czy nie ma narkotyków... 

Link to comment
Share on other sites

@psycholog Katarzyna Tuszyńska pani wypowiedz z całym szacunkiem ale jest zwyczajnie na odczepnego.

To że człowiek mający problem z uzależnieniem powinien zgłosić się do poradni i podjąć leczenie wiedzą nawet dzieci... więc nic pani niestety nie wniosła tutaj odkrywczego. Autorka pisze że on nie widzi problemu i tutaj jest dylemat jak mu uświadomić że ten problem jednak istnieje.. ?

Czy może pani tę kwestię poruszyc i coś podpowiedzieć? A może powinna odejść dla bezpieczeństwa dziecka i swojego?

Człowiek po alkoholu bywa niebezpieczny a co dopiero po mieszance z narkotykami..

Link to comment
Share on other sites

No ma Pani rację on nie widzi żadnego problemu ciągle powtarza że to ja mam problem bo ciągle się czepiam.. No ale kto by się nie czepiał.. Co mam tolerować że chłop ponad trzydzieści lat pali trawę i pije codziennie.. 

Link to comment
Share on other sites

Tylko codziennie myślę siebie ze się zmieni kocham Go i może dlatego to toleruje.. Krzyczę robię awanturę że znów pije i pali ale i tak na to pozwalam.. Nie robię nic żeby to zmienić on wie że ja znów będę płakać awantura i kolejne dni się nie odzywamy.. Później kilka dni dobrze do czasu aż znów się coś popsuje. Myślę że ze mną jets coś nie tak ile jetes w stanie znieść... Sprawdza na ile może sobie pozwolić nie potrafi boję się podjąć jakąś decyzję która może być nieodwracalna.. Każdy mi doradza zostaw go jetes młoda dasz radę dziecko niedługo pójdzie do przedszkola dasz sobie z tym radę musi Ci płacić alimenty więc finansow dasz sobie radę. Ale ja się boję.. Boję strasznie.. Nie chcę żyć bez niego ale też jetem nieszczęśliwa żyjąc tak..

Link to comment
Share on other sites

No czuje się bezkarnie.. Tym bardziej że jego siostra twierdzi że robię z niego pijaka i cpuna.. Przy całej rodzinie mnie obgadala że  biedny jej brat bo ma głupia żonę co ma pretensje a on cizko pracuje.. Byłam u jego mamy i siostry mówiłam że ma on problem to one go nie widzą i za każdym razem kiedy on u nich jest to tak go nastawiaja że jak wraca do domu to jest taka awantura.. I takie słowa padają że wiem że sam tego nie wymyślił 

Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Maginka napisał:

 i tak na to pozwalam..

Nie. Nie Ty decydujesz o tym jak on się zachowuje tylko on. W tej kwestii nie jesteś stroną decyzyjną. Bądźmy realistami.

 

22 minuty temu, Maginka napisał:

 Sprawdza na ile może sobie pozwolić

Bez urazy, ale znów się przeceniasz. Jeśli on pije, to dlatego, że ma ochotę pić, a nie żeby testować Twoje zachowania. Ty tu jesteś postronnym widzem, a nie postacią centralną- jakbyś sobie życzyła.

Z tym 'musi' płacić alimenty to sugeruję ostrożność. W razie rozwodu, ustalenie winy może być problematyczne, a na pewno będzie długotrwałe, bo dopóki facet pracuje i przynosi kasę do domu to- formalnie- jest dobrym mężem i ojcem.

 

Link to comment
Share on other sites

To nie jest szczerość, tylko w miarę trzeźwa ocena sytuacji, której Twój mąż zapewne również może dokonać- przynajmniej gdy jest trzeźwy.

Innymi słowy- płacz i krzyk to max Twoich możliwości działania, a skoro tak, to on na pełnym luzie może Cię mieć w dupie. Bez urazy.

Gdyby wiedział, że możesz go zostawić... Mentalnie oraz technicznie- może by kalkulował czy mu się opłaci ryzykować. Tutaj też mamy element niewiadomej- bo może jest mu to obojętne, tego nie wiem. Ale jeśli obecny stan Ci nie odpowiada, to mogłabyś zagrać vabank i to sprawdzić. Może akurat. Znam taki jeden przypadek, że facetowi po kilku latach zlewania żony ciepłym moczem włączyła się wielka miłość na wieść, że odchodzi.

Włączyła i trwa nieustannie już na tyle długo, że chyba tak zostanie. Więc takie cuda się zdarzają. Ale widmo straty musi być realne a nie samo ględzenie z którego nic nie wynika.

Link to comment
Share on other sites

Tylko ja go ze tak powiem straszne że odejdę to w nerwach mi odpowie że droga wolna..ale oczywiście nie pakuję się i nie odchodzę.. Tylko gadam I temat zakończony bo znów kilka dni dobrze jest między nami. Ja wiem ze moim problemem jest brak jakichkolwiek konsekwencji wobec jego zachowania.. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Jakie metody mogą zwiększyć nasze osiągi wtedy, gdy działania wymagają korzystania z pamięci, związane są z uczeniem się?
       
       
    • 0 comments
      Jak uwolnić się od przymusu, nałogu konsumpcji treści dla dorosłych, w jaki sposób odzyskać wolność.
       
       
    • 0 comments
      Psychologia w praktyce - jak zerwać z nałogiem.
       
    • 0 comments
      Podcast psychologiczny o tym, jak uleczyć złamane serce i mądrze otworzyć się na nowy związek: 
       
    • 0 comments
      Nie mam czasu na niemiłość, a ty? To nie są dobre czasy dla związków. Socjolodzy mówią o epidemii samotności. Psycholodzy alarmują, że żyjemy w kulturze narcyzmu i tym samym toksycznych relacji, w których królują nadużycia, egoizm, kłamstwa i manipulacje. Sytuację pogarsza fakt, że różne środowiska obwiniają się wzajemnie. Jak znaleźć miłość we współczesnym zagmatwanym, zagonionym świecie, w dobie szalejących zmian społecznych - na rynku towarzyskim popsutym przez aplikacje randkowe? Dowiedz się w kursie online: https://ocalsiebie.pl/kurs/ 
       

      Sprawdź kurs online - jak znaleźć miłość: https://ocalsiebie.pl/kurs/
       
      Cierpliwość w poszukiwaniu miłości jest kluczem do znalezienia prawdziwej, głębokiej więzi z drugą osobą. W życiu pełnym pośpiechu i natłoku bodźców łatwo stracić z oczu istotę budowania trwałych relacji. Szukając partnera, który będzie naszym dopełnieniem, warto dać sobie czas na poznanie różnych osób i odkrycie ich prawdziwych wartości. Czasem miłość przychodzi, gdy najmniej się tego spodziewamy, dlatego warto zachować otwarty umysł i serce na każdym etapie tego fascynującego procesu.
      Znalezienie odpowiedniego partnera do związku to nie tylko kwestia przypodobania się komuś czy podobnych zainteresowań. To także zdolność do wzajemnego zrozumienia, akceptacji i wsparcia w trudnych chwilach. Wybierając swojego towarzysza życiowego, warto kierować się nie tylko emocjami, ale także refleksją nad tym, czy nasze wartości, cele i plany życiowe są zgodne. Dobrze dobrany partner potrafi nie tylko uświetnić nasze najlepsze momenty, ale także być oparciem w ciężkich sytuacjach, co czyni naszą relację jeszcze bardziej wartościową.
      Kluczową kwestią w budowaniu udanej relacji jest troska o to każdego dnia. Niezależnie od tego, czy jesteśmy razem od kilku miesięcy czy kilkudziesięciu lat, ważne jest, aby stale pielęgnować więź, rozwijać się razem i szanować potrzeby partnera. Komunikacja, empatia i gotowość do kompromisu to fundamenty trwałego związku, który przetrwa nawet największe burze życiowe. Inwestowanie czasu i wysiłku w budowanie dobrej relacji z partnerem przynosi nie tylko wzajemną satysfakcję, ale także owoce w postaci głębokiej więzi i wspólnego szczęścia dzięki zaspokojeniu ważnych potrzeb psychologicznych. 
       
      Słowa kluczowe: jak stworzyć związek, dobór partnerski, relacje, związki, związek uczuciowy, relacja, gdzie i jak znaleźć partnera, jakiego szukać partnera, jak znaleźć mężczyznę do związku, w jaki sposób znaleźć kobietę do związku, kryteria doboru partnera, poszukiwanie miłości, małżeństwo, narzeczeństwo, relacja partnerka, miłość z prawdziwego zdarzenia, wysokojakościowa relacja, psychologia doboru partnerskiego, psychologia relacji, porady psychologiczne, psycholog online, porady psychologa.


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • Podcasty i filmy o psychologii

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.