Jump to content

Czy on mnie jeszcze kocha?


anonimowa_

Recommended Posts

Proszę o pomoc w ocenieniu sytuacji, w której się teraz znajduję. Nie wiem jakie podjąć kroki. 

Jestem studentką, z moim chłopakiem jesteśmy razem już od 5 lat. Wiadomo bywały gorsze i lepsze momenty. Zauważyłam, że w ostatnim czasie już poważnie nie jest najlepiej. Ogólnie potrafimy się pokłócić o najmniejsze głupoty. Zawsze ja jestem osobą, która musi przepraszać, a później słyszy wypowiedziane w „żartach” - „okej, wybaczam”. On nie widzi w sobie problemu. Są sytuacje przez które zauważyłam, że coś jest nie tak. Mój chłopak przestał pisać mi, że mnie kocha, że za mną tęskni, a dawniej było to na porządku dziennym. Jak wychodzę z inicjatywą rozmowy i zaczynam mówić o naszej relacji od razu staje się nerwowy i mówi coś w stylu „No tak przecież to wszystko jest moja wina”, ja ciągle przepraszam za wszystko co się dzieje, bo naprawdę zrzucam to na siebie, że jestem totalnie beznadziejna. Jeśli widzi, że płaczę to słyszę teksty „No ryknij sobie”, „I znowu ryczysz”, „I jak ty mnie nie chcesz denerwować jak ryczysz o byle co”. Nie okazuje mi już czułości. Dawniej często mówił mi, że cieszy się że mnie ma, że jestem najlepsza. A teraz nawet jeśli staram się wyglądać prześlicznie i myślę, że usłyszę jakiś komplement to niestety do tego nie dochodzi. Staram się jak mogę zmieniać siebie. Starałam się również z Nim porozmawiać o tej całej opisanej sytuacji, ale od razu stał się nerwowy, wzdychał, przeklinał, że cały czas tylko się nad sobą użalam. Powiedział, że on nie czuje potrzeby mówienia mi tego, że jestem ładna, bo uważa że skoro jesteśmy razem to powinnam to wiedzieć i jak mi to przeszkadza to powinnam znaleźć sobie innego partnera, a ja czuję się po prostu odtrącona, nieatrakcyjna i taka niepotrzebna. Bardzo mi jest przykro z tego powodu. Mówił, że go wkurzam takim gadaniem, że szukam problemu na siłę, ale widzę, że to już nie jest to samo uczucie, które było. 
 

Nie mam możliwości porozmawiania jeszcze raz, ponieważ za każdym razem rozmowa kończy się jego krzykiem, wzdychaniem i moim płaczem. Mam wrażenie, że już tylko mi zależy na tej relacji i ciągłym dbaniu o nią. Tylko problem polega na tym, że bardzo go kocham i bardzo mi zależy na jego uwadze. Chciałabym, żeby pomógł mi ktoś ocenić sytuację i doradzić mi co powinnam robić. Czy jest sens starać się nadal. I czy pomógłby mi ktoś odpowiedzieć na pytanie czy on mnie jeszcze po prostu kocha. Sam mówi, że tak, ale coraz mniej to odczuwam. 

Edited by anonimowa_
Link to comment
Share on other sites

Uwierzyłabyś mi, gdybym napisał "Kocham Cię"? No raczej nie. To są tylko poskładane literki lub wypowiedziane sylaby. Miłość widzi się w drobnych gestach, w zachowaniu drugiej osoby, sposobie w jaki nas traktuje; miłość się czuje. Jeśli nie czujesz miłości w swoim związku, to zapewne jej tam nie ma, niestety, przykro mi. Starałaś się coś z tym zrobić, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Szkoda dalej tracić siły i czas. Pora chyba zacząć przyzwyczajać się do życia bez niego i bez żebrania o miłość. Posłuchaj rady chłopaka i "znajdź sobie innego partnera jeśli Ci to przeszkadza". Chociaż... singielką też można być. Chłopak do szczęścia nie jest potrzebny.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.