Jump to content

Nie wiem co dalej i czy jest sens w to dalej brnąć.


Ramir

Recommended Posts

Pierwszy mój post wiec się przywitam. Cześć jestem mężczyzną lat 26. To tak w skrócie, nie chcąc się afiszować bliższą tożsamością.

Od kilku lat zmagam się z długami wynikającymi z prowadzenia działalności. Komornik zabrał już praktycznie wszystko, a długi zostaną do końca życia. Nie ma jakiejkolwiek możliwości żebym je spłacił. Cała sytuacja w jakiej się znalazłem spowodowana jest tym, że zostałem oszukany i okradziony przez wspólników. Z dnia na dzień mam tego wszystkiego po prostu dosyć. Nie wiem nawet gdzie już szukać pomocy. Szukam pracy, ale wszędzie gdzie nie pójdę, odsyłany jestem po tym jak padnie słowo "komornik". Zły jestem na siebie, że zawsze byłem tym miłym, grzecznym i uprzejmym gościem co zawsze chciał komuś pomóc i ufał czasami trochę za bardzo. Zazdroszczę tym ludziom co potrafią być zimnymi sku******ami, walczącymi o swoje nie bacząc na innych i czy tych innych obrażą czy skrzywdzą. Zastanawia mnie to co się musi jeszcze w moim życiu stać, żeby puściły mi wszystkie hamulce i odebrał to wszystko co zostało mi zabrane nie patrząc na metody i środki do osiągnięcia celu. Dlaczego pomimo tego, że najszczerzej nienawidzę osób które doprowadziły mnie do miejsca w którym się obecnie zajmuje, boje się coś zrobić. Chciałem wyjechać z kraju, ale trzyma mnie tu jedna osoba. Jedyna rzecz na której mi w życiu zależy, chociaż sił mam coraz mniej. Najgorsze jest to, że oni mają spokojne życie, a ja muszę się martwić co będzie dzień po dniu. Codziennie doprowadza mnie to do stanów takiej nienawiści, że najchętniej to bym tam pojechał i po prostu ich rozerwał. Sam nie wiem co mnie przed tym powstrzymuje. Pierwsze chyba nasuwa się więzienie, ale co ja mam z tego życia skoro każdy dzień jest udręką. Wszystkie plany, marzenia i możliwość osiągnięcia jakiegokolwiek szczęścia legło dawno w gruzach. Nie mam na to już siły. Najchętniej zabiłbym najpierw ich, a później siebie.

Do psychologa chodzę. Psychiatrę też odwiedzam. Nic nie pomaga, włącznie z lekami. Może po prostu jestem chory z nienawiści.

Link to comment
Share on other sites

Szanowny Panie,
jeśli doświadcza Pan silnych myśli samobójczych lub związanych z tzw. samobójstwem rozszerzonym, ma Pan prawo zatelefonować na numer alarmowy 112 by niezwłocznie otrzymać ratunek, pomoc medyczną. Być może w tej chwili doświadcza Pan tak silnego kryzysu, że nie widzi perspektyw, które w istocie istnieją. Można żyć nawet z długami, można znowu się wzbogacić, a niektórzy wyjeżdżają na koniec świata i tam żyją nowym życiem, niekiedy lepszym niż niegdyś. Żadnego zabijania się, proszę Pana!

Link to comment
Share on other sites

Masz 26 lat..?

Człowieku; zatrudnij się na czarno na pierwszej z brzegu budowie- jako pomocnik murarski, tynkarski albo brukarski.

Dwa miesiące zajmie Ci nauczenie się fachu; po tym czasie pocztą pantoflową albo na olx się ogłaszasz i masz kolejkę chętnych klientów. W budowlance nikt nawet nie zapyta Cię o fakturę ani o działalność.

Robota zrobiona, pieniądze z ręki do ręki.

Robiąc na pół gwizdka wyciągniesz 4-5 tysięcy; pracując rzetelnie, czasem z sobotami, dobijesz do 7-8. Komornik może Ci skoczyć.

W międzyczasie możesz bawić się w upadłość konsumencką i inne pierdy tego typu. Ale zarabianie pieniędzy w tej chwili jest w Polsce banalnie łatwe.

Co było to było, bo minęło. Niewczesne żale żadnego pożytku Ci nie przyniosą, a fajne życie masz na wyciągnięcie ręki

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.