Skocz do zawartości

Kamilb

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Kamilb

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Chciałbym się dowiedzieć, czy planowane jest wypuszczenie wersji elektronicznej książki "Twarde życie mężczyzny".
  2. Dorzucę nowy post w nawiązaniu do najnowszego filmu na YT. Tak, to też mój problem. Mam oboje rodziców, ale relacje między nimi były od zawsze skomplikowane. Właściwie od lat słyszę wzajemne obgadywanie się. Od lat wysłuchuję od matki jaki to ojciec jest oraz od ojca na temat matki. Jeżeli tylko chcieli się obgadywać nawzajem, to oczywiście z tym do mnie. Matka bardziej właśnie w sposób pogardliwy, nieraz szydząc z niego w połączeniu ze wspomnieniami jaki to był kiedyś. Ojciec zwykle oskarżał matkę o nadmierny upór i autorytaryzm. Od dawna dostrzegam wpływ dzieciństwa na mnie, ale niestety sam nie za bardzo wiem, jak to zaadresować. Typowe sposoby pracy nad sobą o ile dają pewne rezultaty, wydają się nie być do końca skuteczne.
  3. Jak się przekonać? Można zmienić płeć. Zaznania osoby, która zmieniła urodziła się jako kobieta i zmieniła płeć są zaiste ciekawe.
  4. To chyba jest odwrotnie i twórcy dostają jakieś niewielkie grosze od odsłuchania. Na herbatniki może co miesiąc starczy
  5. Facet po lewej ma zdjęcie zrobione pod kompletnie idiotycznym kątem, ze zbyt bliska i do tego z komóry. Dobry fotograf, ubranie i sceneria mogłyby zdziałać sporo. Nie znam się na fotografii, ale tyle wiem, bo kiedyś w sieci szukałem na ten temat i tyle znalazłem.
  6. Ja nie stronię od ludzi, a już na pewno nie tak jak kiedyś. Myślę że dziś nawet na prywatki i domówki chodziłbym, gdyby ktoś je organizował, a kiedyś wydawały mi się one torturą. Po prostu mam wyłącznie męskich znajomych, a zawód taki, że też 98% facetów i zwyczajnie by spróbować zaprosić kogoś na randkę to nie ma kogo. Zdarzało mi się zagadywać, ale słabo to totalnie idzie. Nie potrafię wzbudzić zainteresowania, czy jak by to powiedzieć, nawinąć makaronu na uszy. Poziom zainteresowania z drugiej strony szybko spada nic z tego nie wychodzi. Sprawa wygląda tak, jakby zagadanie i dostanie numeru telefonu dzielił mniej więcej taki dystans jak Ziemię i Marsa. A doświadczyłem dość dołującej sceny jakiś czas temu gdy po tym, jak mi się nie udało, jakiś totalnie nieatrakcyjny typ, z dość sporym brzuszkiem i łysiną, dostał od niej numer telefonu po kilku minutach rozmowy. Mi chyba jest potrzebne takie typowe PUA. Bo nie wiem co innego by mi było w stanie pomóc.
  7. Witam Mam na imię Kamil i mam 32 lata. Zapewne już dawno temu powinienem poszukać porad w tej sprawie, bo problemy mam z tym od dzieciństwa. Od zawsze byłem trochę zamknięty w sobie i do tego rówieśnicy w szkole mi nieraz dokuczali, albo wręcz znęcali się nade mną, co odbiło się na bardzo długo na mojej samoocenie. Trwało to mniej więcej do początku liceum. Nieraz miałem wrażenie, że nienawidzę siebie za to, że jestem taki a nie inny. Problem na dobre minął na studiach. Tutaj było już znacznie lepiej. Pewnie dlatego, że studia techniczne pełne są introwertycznych typków, wśród których mogłem się nawet nieźle czuć. Jednak tutaj trafiła się kolejna niefortunna rzecz - uzależnienie od gry online. Trwało ono kilka lat. Na szczęście udało się obronić pracę inżynierską i znaleźć pierwszą, a potem drugą pracę. Gra się w końcu tak po prostu znudziła. Od wtedy grywam w inne gry, ale raczej nieregularnie i nie zdarza mi się wybierać gry ponad prawdziwe życie. Nieraz zapominam o tych grach na pewien czas. Poczucie własnej wartości z czasem się poprawiło. Trochę samo, a trochę pewnie w wyniku samodzielnej pracy ze sobą. Starałem się zmienić myślenie o sobie. Sporo to nawet przypomina metody przedstawione na filmach o depresji z waszego kanału YT. Nawiasem mówiąc: depresji nigdy chyba nie miałem. Teraz, gdy wypełniałem formularz na stronie, miałem tylko 6 punktów (0-11 brak depresji). Z negatywnego stosunek do siebie zmienił się na ogólnie neutralny. Zacząłem też jakiś czas temu chodzić na siłownię. Nie tylko straciłem 7kg (nie byłem gruby, jedynie na granicy nadwagi), ale też pomaga to trochę ćwiczyć samodyscyplinę. Zacząłem się interesować innymi rzeczami, czytać książki. Od zawsze byłem ciekawy świata. Próbuję coś zrobić z moimi zdolnościami interpersonalnymi, ale idzie to wyjątkowo ciężko. Staram się dołączać do pogawędek w pracy, zagadywać na siłowni od czasu do czasu lub także wychodzić na miasto, gdy trafi się jakiś interesujący event. Czasami też wychodzę gdzieś z kolegami ze studiów, lub też wyjeżdżam z nimi na weekendowe wypady. Jednak problem ten pozostaje i wydaje się nieco bardziej oporny. Uznałem, że wymaga to czegoś więcej. Szczególnie, że pozostaje jeszcze jeden problem, który od bardzo dawna mnie gryzie. Chyba można się nawet domyślić o co chodzi. Oczywiście to płeć przeciwna. Od dawna nie działo się u mnie nic w tych sprawach. Parę mało istotnych spotkań w czasie studiów, ale nic wielkiego i dawno temu. Od bardzo dawna poruszam się praktycznie wyłącznie w męskim towarzystwie i nie wiem, czy na tym etapie, w tym momencie da się coś z tym zrobić. Nie obwiniam za to kobiet, bo bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z tego, że to ja zawaliłem sprawę, bo powinienem był się zająć sobą już dawno temu zamiast marnować czas na gry, ale cóż, czasu nie wróci. Mam ogromne poczucie nieadekwatności i nienadawania się z tego powodu do związków połączone z niemożnością akceptacji tego stanu rzeczy. Długo mówiłem sobie że no cóż, nic z tego. Pół biedy, że i tak nie przepadam za dziećmi i nie chcę ich mieć, co czyni związki nieco bardziej opcjonalnymi. Jednak doszedłem do wniosku, że za bardzo mnie to czasami męczy. Nie zawsze, bo bywa, że przez dłuższy czas w ogóle o tym nie myślę, jednak to wraca. Jeśli nie ma szans już sobie kogoś znaleźć, to i tak potrzebuję pomocy w zaakceptowaniu takiego stanu rzeczy. Nie wiem co i jak z tym zrobić. Nawet pomyślałem kiedyś o klasztorze buddyjskim (moim poglądom znacznie do niego bliżej niż do chrześcijaństwa). Pewnie nadawałbym się tam, ale z tego co się dowiedziałem na wolne miejsce i tak się bardzo długo czeka, bo jest średnio 10 osób na jedno miejsce. Cóż, nie tylko ja miałem takie myśli.
  8. Cześć, nazywam się Kamil, mam 32 lata i szukam tutaj porad głównie związanych z rozwojem zdolności interpersonalnych.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.