Jump to content

Jak przestać myśleć o miłości?


lord89

Recommended Posts

Mam prawie 35 lat i jak dotąd nie miałem dziewczyny (wiem, wstyd), nie zapowiada się na jakąkolwiek zmianę. Powodem tego stanu jest brak powodzenia u kobiet przez mój naganny wygląd. Tzn. ciało od szyi w dół jest normalne, akceptowalne, jestem dość wysoki, odpowiednia waga. Ale twarz to tragedia, taka koślawa, krzywa, nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć, po prostu brzydka. Nie jest to tylko moje zdanie, ale już kilka osób mi to mówiło. Wiem, że przez mój wygląd nie znajdę dziewczyny, tylko z drugiej strony ja cały czas marzę o tym. Bardzo często o tym myślę, czasem nawet kołatanie serca dostaje z tego powodu. Nie potrafię sobie tego wmówić. 

Co mam robić, żeby przestać o tym myśleć? Nie chcę się już tymi myślami dołować, bo jeszcze nabawię się depresji, nerwicy. Proszę o poradę. 

Link to comment
Share on other sites

Lord89 myślę, że masz w sobie piękno jak każdy człowiek, jednakże mam na myśli to wewnętrzne piękno a nie zewnętrzne którym zazwyczaj inni się zachwycają. Uroda, oczywiście przywilej ją mieć, ale pewnego dnia ona przeminie. Tak sobie myślę, jeśli masz „ostry” kontur twarzy może dobrym pomysłem byłoby zmienić co nie co w wyglądzie i codziennych przyzwyczajeniach na przykład zapuszczając zarost/ dłuższą bródkę? Fryzura też wspomoże przemianę. Krótsze lub dłuższe włosy z ciekawym ułożeniem? Teraz za pomocą prostownicy, dyfuzora, pasty czy kremu zdziałać można cuda. A plusem jest to, że samodzielnie takie ułożenie wykonasz. Jeśli nosisz na co dzień okulary, może warto pomyśleć o innym kształcie oprawek? - Może takie, które bardziej przykują wzrok a mniej będą się skupiać na twarzy. Dobry kosmetyk i wcale nie znaczy, że ten z najwyższej półki poprawi Ci koloryt skóry, nawilży, wygładzi… plus dobrany zapach, czyste i gustowne ubranie a zobaczysz jak szybko poprawi Ci się nastrój i poczujesz się pewniej. 

Link to comment
Share on other sites

Zrób z siebie najlepszą wersję brzydkiego kaczątka jaką potrafisz niech to będzie wyzwanie. idż do fryzjera , dermatologa, na zakupy, czy co tam uznasz ze jest ci potrzebne. Zaopiekuj się sobą i odnoś się do siebie z szacunkiem.  Zacznij mówić do lustra że jesteś przystojny ,podobam się sobie, podobam się kobietom , dziewczyny się za mną oglądają, dziewczyny do mnie zagadują, Masz przekonanie bardzo nisko wibracyjne i dlatego rzeczywistość odzwierciedla to przekonanie. Dodatkowo wkładasz w to emocję i tym bardziej to programujesz. Zacznij komunikować się miłością a nie emocją i nie patrz wstecz co było bo powołujesz te sytuacje z powrotem do życia . Przyłap się na tym kiedy durne myśli wyskakują same w głowie na temat a ty dyskutujesz z nimi w głowie, przekonania ze jesteś mało przystojny i od razu je ucinaj w przeciwnym razie na swojej drodze będziesz miał dużo sytuacji które będą przykre dla ciebie ale to ty je stwarzasz poprzez myśli i przekonanie. Postanów ze jesteś przystojny i ćwicz przed lustrem nawet jak nie możesz się na siebie patrzeć. Ukochaj siebie daj swojemu awatarowi miłość to zniknie po jakimś czasie ale pamiętaj ze twoje wcześniejsze przekonania już narobiły szkody i przez jakiś czas jeszcze będziesz odczuwać skutki ich np. ktoś ci powie co się gapisz itp. wtedy obyś nie wszedł w emocje bo przywołasz je do życia (wyślij miłość szacunek akceptacje) bądź na to gotowy i stój jak rycerz niewzruszony gdy one przyjdą. Dodatkowym Problemem może być też pożądanie drugiej połówki , Jeżeli się czegoś pożąda  (czyli jesteś w braku) tworzy to odwrotny skutek do zamierzonego a wystarczy zdjąć ważność .Spisz na kartce jakie cechy charakteru , wyglądu itp. chcesz aby ta osoba posiadała i schowaj kartkę i odpuść nerwowe poszukiwanie. Wiedz i bądź spokojny o to ze ona się pojawi w najmniej oczekiwanym momencie. Pokochaj siebie dostałeś takie ciało najlepsze do odegrania tej roli  bo to jest twój życiowy cel. jak zdasz pojawią się nowe wyzwania ale już będziesz wiedział jak sobie z nimi radzić .Twój życiowy cel leży na przeciwko twojej największej traumy. Bądź alchemikiem i przemień w gówno w złoto. Kiedy tego dokonasz to dostaniesz tony energii uwięzionej w swoim przekonaniu. Bądź odważny do kobiet a za każdym razem gdy się odważysz poczujesz leciutki zastrzyk energii to będzie znak ze idziesz w dobrym kierunku.

Link to comment
Share on other sites

Nie potrzebuję porad co zmienić w wyglądzie. Ja to już wszystko przerabiałem, nic to nie dało. Nie potrafię zaakceptować siebie takiego jakim jestem, moja samoocena jest bardzo niska. Jak patrzę w lustro to widzę ścierwo.  

Nie mam problemu by rozmawiać z kobietami, ale poza przyjaźń nie mogę wyjść. 

Wiem o tym, że gdybym miał lepszą twarz to moje życie byłoby dużo lepsze. Kilka rzeczy udało mi osiągnąć, ale życie miłosne leży i kwiczy. 

Niby samotność mi nie przeszkadza, ale ja ciągle się łudzę, że za niedługo znajdę sobie dziewczynę. Potrzebuję porad jak przestać myśleć ciągle o tym. 

Link to comment
Share on other sites

Leczenie obniżonej samooceny to przede wszystkim psychoterapia. Sam nie przepracujesz tego. Nie bardzo rozumiem Twojego toku myślenia określając siebie jako „ścierwo”. Czyżbyś był człowiekiem bezwartościowym moralnie bądź nieapetycznym / nieświeżym kawałkiem mięsa? Sądzę, że zbyt drastycznie się definiujesz. Mój przedmówca Mih dobrze wstrzelił się w Piękną i Bestię, obejrzyj i odszukaj siebie w bajkowej bestii. A swoją drogą, jeśli mnie przez lata drażniłoby własne odbicie w lustrze rozważyłabym udział w castingu programu metamorfozy. Ale ja to ja, Ty to Ty. 

Link to comment
Share on other sites

To obejrzyj raz jeszcze tyle ze tym razem uważnie. Piękną na wstępie zachwycił pałac. Gwatantuje Ci że dla masy kobiet nawet gdybyś miał odcisk gąsienicy czołgu między oczami nie będzie to przeszkodą jeśli będziesz miał " pałac".  Na miłość co prawda wtedy możesz liczyć tylko proporcjonalnie do stanu zasobów ...ale kto dzis może pochwalić się tą bezinteresowną?Bynajmniej dołączysz do peletnonu nas jeleni. Masz swoj cel, myśl o nim.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 4.03.2024 o 21:41, Małgorzata_Margo napisał:

Leczenie obniżonej samooceny to przede wszystkim psychoterapia. Sam nie przepracujesz tego.

Jak wygląda taka psychoterapia? Wiesz może?

Dnia 4.03.2024 o 21:41, Małgorzata_Margo napisał:

Nie bardzo rozumiem Twojego toku myślenia określając siebie jako „ścierwo”. Czyżbyś był człowiekiem bezwartościowym moralnie bądź nieapetycznym / nieświeżym kawałkiem mięsa. Sądzę, że zbyt drastycznie się definiujesz.

Tak, uważam się za bezwartościowego i beznadziejnego człowieka. Nie wiesz jak to jest jak nikt cię nie chce. Znajomi chodzą na randki, łączą się w pary, chwalą się gdzie to nie byli, a ja się wtedy nie odzywam, bo nie mam co powiedzieć. Czuję się po prostu gorszym człowiekim, czyli właśnie ścierwo. Przez te zmartwienia mniej jem, kiedyś do pracy prałem 4 kanapki, teraz tylko 2 i ledwo je zjadam, wciskam na mus, by mieć siły chodzić. 

Dnia 21.02.2024 o 19:25, lord89 napisał:

Co mam robić, żeby przestać o tym myśleć? Nie chcę się już tymi myślami dołować, bo jeszcze nabawię się depresji, nerwicy. Proszę o poradę. 

Nadal nikt nie udzielił mi odpowiedzi na moje pytania. Śmierć rozwiązałaby moje problemy raz na zawsze. 

Link to comment
Share on other sites

Lord89 nie jestem w stanie Ci odpowiedzieć jak przebiegają spotkania ze specjalistą, aby pozbyć się choć w znacznym stopniu niskiej samooceny a tym bardziej popracować nad sobą. Spróbuj skontaktować się z psychologiem nawet tutaj na Ocal Siebie (p. Rafał Olszak). Poszukaj też literatury, zrób niejeden test, szukaj podpowiedzi w czasopismach psychologicznych ( np. „Charaktery”), a nawet na kanałach YouTube. Nie mogę uwierzyć, że jako dorosły mężczyzna tak nisko się cenisz. Zapamiętaj, że nie uroda i nie szata zdobi człowieka a jego wnętrze. Zbyt skupiasz się na innych, porównujesz się do ich relacji damsko-męskich. Pytanie czy dobrze dobierasz swoje towarzystwo? Czy Ci znajomi są aż tak bardzo pochłonięci  swoimi sprawami, że traktują Ciebie jak cień, który nic nie widzi i nic nie słyszy? Usuwasz się z pola widzenia, wyciągasz bolesne dla swej osoby wnioski, popadasz w marazm i kręcisz się jak w błędnym kole. Życie jest na prawdę warte tego by je przeżyć. Nikt nie twierdzi, że jest łatwe, bo to nasza w tym rola by je przejść mimo upadków i wzlotów. Wiem, że znajdziesz pomocną dłoń a i na uczucie będzie odpowiednia chwila. Odwagi, bo tylko tego w tej chwili Ci brakuje. Trzymam za Ciebie kciuki! 

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, Małgorzata_Margo napisał:

Poszukaj też literatury, zrób niejeden test, szukaj podpowiedzi w czasopismach psychologicznych ( np. „Charaktery”), a nawet na kanałach YouTube.

Tak zrobię, poszukam jakiejś książki, rozejrzę się na YT. Zrobiłem kilka testów i na wszystkich wychodzi, że mam niską samoocenę. Chociaż wątpię, żebym sam podniósł sobie samoocenę. 

21 godzin temu, Małgorzata_Margo napisał:

Nie mogę uwierzyć, że jako dorosły mężczyzna tak nisko się cenisz. Zapamiętaj, że nie uroda i nie szata zdobi człowieka a jego wnętrze.

Oceniam się nisko, bo chyba nie pasuję w dzisiejsze normy. Inni lepiej pokierowali swoje życie, może nie idealnie, ale lepiej od mojego. Mieli lepsze warunki.

21 godzin temu, Małgorzata_Margo napisał:

Pytanie czy dobrze dobierasz swoje towarzystwo? Czy Ci znajomi są aż tak bardzo pochłonięci  swoimi sprawami, że traktują Ciebie jak cień, który nic nie widzi i nic nie słyszy? Usuwasz się z pola widzenia, wyciągasz bolesne dla swej osoby wnioski, popadasz w marazm i kręcisz się jak w błędnym kole.

Moi znajomi nie są źli, z niektórymi idzie normalnie pogadać. W pracy dostałem możliwość awansu, kilku kolegów nawet mówiło, że będę się nadawał. Ale ja wymyśliłem tysiąc powodów, że się nie nadaję i odmówiłem. Ale są też tacy to mnie krytykują, np. bo nie piję alkoholu, bo nie umiem znaleźć sobie dziewczyny. 

Nawet czasem zapraszają mnie by gdzieś wyjść, ale ja oczywiście odmawiam. Oni przyjdą ze swoimi partnerkami, a ja mam sam przyjść, przecież to wstyd i porażka w moim wieku. 

 

Znalazłem objawy niskiej samooceny, praktycznie wszystkie dotyczą mnie, tak mi się wydaje. Ale krytykę znoszą nawet znoście.

Cytat
  • wycofanie, nieśmiałość, lęk przed zmianą, doszukiwanie się winy we własnym zachowaniu,
  • pesymizm, nadwrażliwość na krytykę, perseweratywność (długie przeżywanie sytuacji stresowej),
  • brak wiary we własne siły,
  • oczekiwanie negatywnych konsekwencji własnych działań,
  • lęk przed wystąpieniami publicznymi,
  • problemy z podejmowaniem decyzji, brak motywacji do działania,
  • nieśmiałość i niechęć do wchodzenia w interakcje społeczne,
  • ciągłe poczucie winy oraz wstydu,
  • złość i zdenerwowanie w reakcji na krytykę,
  • wysokie wymagania wobec siebie,
  • nadmierny perfekcjonizm, chęć wyręczania innych osób,
  • ciągła chęć dopasowywania się do oczekiwań innych ludzi.

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • Podcasty i filmy o psychologii

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.