Jump to content
  • psycholog-online-terapia.jpg

Czy orientacja seksualna może się zmienić z dnia na dzień czy to natrętne myśli?


npaka2
 Share

Recommended Posts

Witam. Jestem Natalia i mam 18 lat. Pochodzę z małej miejscowości. W ostatnim czasie pojawiły się u mnie natrętne myśli na tle nerwicowym. Są one ukierunkowane na moją orientację. Zacznijmy od tego że odkąd pamiętam podobali mi się chłopcy. Czułam do nich chemię i zastanawiałam się jak mogę się do nich zbliżyć. Chciałam z nimi wchodzić w związki, nieco później wchodzić również w bliższe stosunki seksualne. Całowanie i inne tego typu rzeczy sprawiają mi dużą przyjemność. W dzieciństwie nie miałam zadnych problemów które mogłyby mieć wpływ na zmianę orientacji. Ubierałam się jak dziewczynka i spędzałam wolny czas na spotkaniach z koleżankami. Mam teraz chłopaka od prawie pół roku. Jest nam ze sobą bardzo dobrze. Nasze popędy seksualne są również zaspakajane i oboje czerpiemy z tego satysfakcję. Często jest tak że to ja nie potrafię się powstrzymać i zaczynam dotykać go w miejscach intymnych, bo czuję się tak podniecona samą jego obecnością. Sprawia mi to dużą przyjemność. Jesteśmy ze sobą bardzo zżyci. Kilka miesięcy temu moja mama miała wypadek w związku z czym było wysokie ryzyko że może umrzeć. Choroba w obrębie mózgu. Wywołało to we mnie traumę. Zawsze prosiłam tatę żeby na bieżąco informował mnie co się z nią dzieje a on tylko mówił że jest dobrze. Potem podczas rozmowy słyszałam że stan pogorszył się i będzie wykonywana operacja co wpędziło mnie w jeszcze większą rozpacz. Mama jest już w trakcie rehabilitacji. Ale nie o tym moje pytanie. Chłopak wyjechał na miesiąc. Z początku bardzo mi go brakowało. W związku z jedną natrętną myślą nie mogłam się skupić na tym żeby z nim porozmawiać. Wbiła mi się ona do głowy i nie odstępuje a brzmi "jestem homoseksualna?". Nie wiedziałam jak na to zareagować. Ta myśl pojawiła się z nikąd. Nigdy noe myślałam nad tym. Pierwszą reakcją była rozpacz że nie chcę tracić chłopaka bo jest dla mnie wspaniały i go bardzo kocham. Nigdy nie podobała mi się idea stanowienia związku, albo dojścia do zbliżenia z kobietą. Nawet dzisiaj koleżanka proponowała mi pocałunek ale odmówiłam bo nie czuję takiej potrzeby. Myślę że mogłabym zrobić to bardziej z samej ciekawości ale jak widzę to w codziennych sytuacjach to nie jestem tym zachwycona. Myśli, wbrew mojej woli, pojawiają się w głowie i zmuszają mnie do widzenia siebie z kobietą w stosunkach seksualnych co jest dla mnie męczące uciążliwe i lekko obrzydzające. Jeśli powiem sobie że wszystko już sobie w sprawie tych wątpliwości wyjaśniłam kładę się spać i budzę się z tą samą myślą w głowie. Nie daje mi ona normalnie funkcjonować i sprawia że nie mam ochoty na banalne czynności takie jak dla przykładu słuchanie muzyki co uwielbiałam. Dodam do tego że chłopak mnie wciąż w 100% pociąga i podnieca. Wyczekuje bardzo jego powrotu ale te myśli nie dają mi żyć. Myślę że natręctwa pojawiły się już w chwili kiedy bałam się o niechcianą ciążę i mimo że wszystko (2 miesiączki multum testów i wizyta u ginekologa) mówiło że w niej nie jestem ja musiałam zrobić conajmniej jeden test na dwa dni żeby nie czuć się nękana przez myśli. I tak przez 2 miesiące. Potem 2 tygodnie przerwy i teraz mam tą myśl o orientacji. Dodam że kobiety jako osoby mi się podobają i porównuję je do siebie. Uznaje je za piękne i często się im przyglądam. Ale to chyba normalne. Nigdy w kobiecie nie byłam zakochana. Czy sytuacje które opisałam mogą wskazywać na to że były (i są) to natręctwa nerwicowe? Czym objawiają się te odnośnie orientacji? Czy wizyta psychologiczna pomoże? I czy orientacja może się zmienić z dnia na dzień?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Hej Natalia, jestem Sasza i mam 16 lat. Przytrafiła mi się podobna sytuacja co do twojej. Przez całe życie podobały mi się kobiety, podniecały mnie one i czułem się z tym naturalnie i dobrze. Od przedszkola, szkołę podstawową i liceum miałem jakieś koleżanki o których marzyłem po nocach. Mam od 5 miesięcy dziewczynę, ale w pewnym momencie jakoś zaczęło się między nami walić. Jakoś 2 miesiące temu oglądałem sobie wywiad na YT gdzie ktoś poruszył temat tego, że w stanach zjednoczonych, przez to że wmawia się dzieciom by zastanowiły się nad swoją orientacją, jakaś część z nich w przyszłości stanie się Homoseksualistami. Zacząłem się nad tym poważnie zastanawiać, ale zadzwoniła do mnie dziewczyna by Sobie pogadać i jakoś uznałem to za głupotę i o tym zapomniałem. Minął jakiś tydzień lub krócej i temat ten wrócił, był to jednak tydzień gdzie chodziliśmy do szkoły, a że chodzę z moją ukochaną dziewczyną do klasy to teoretycznie miałem wsparcie. Okazało się jednak że w tym tygodniu ona chciała mieć przerwę ode mnie mnie. Spędziłem 4 dni siedząc i płacząc po szkole godzinami, totalnie sobie z tym nie radziłem. Jednak cały czas podniecały mnie kobiety, kręciło mnie porno z kobietami. Nadzy mężczyźni itp. nie dawali mi żadnego podniecenia więc było to w sumie dla mnie oczywiste. Pod koniec tygodnia pogodziłem się z nią a ten problem jakby został rozwiązany, znów normalnie byłem hetero bez wątpliwości. Następny tydzień był normalny, do momentu gdy podajże w czwartek przechodziłem sobie przez mieszkanie i taką „falą” ten problem wrócił. Jakoś chodziło mi to po głowie, spotykałem się z moją lubą i nadal czułem do niej wielką miłość i podniecenie. Przyszedł koniec roku szkolnego (bo ten wywiad obejrzałem na początku czerwca) i czasami się z nim zmagałem czasami nie. Pojechałem w pierwszy dzień wakacji z moją dziewczyną do Warszawy na cały dzień, było zajebiście ale momentami sobie o tym przypominałem i trochę się źle czułem. Oczywiście całowaliśmy się, tuliliśmy i mieliśmy kontakt fizyczny więc w żaden sposób mnie to nie obrzydzało (a chyba geja powinno), a co więcej, chciałem tego i to bardzo. Potem wróciliśmy pociągiem do domu i następnego dnia ten temat znowu wrócił. Moja dziewczyna poszła na miesiąc do pracy więc nie mogliśmy się tak często widzieć. Był płacz i dosłownie histeria, nie było ze mną kontaktu, pojechałem do mojego psychologa, któremu wcześniej mówiłem o tym problemie, ale gdy o nim zapomniałem (myślałem że już się skończył) nie poruszaliśmy więcej tego tematu. Rozmawialiśmy o tym prawie dwie godziny i lekką ulgę poczułem ale nadal nie odpuściło. Pracowałem wtedy u taty w BarberShopie, więc jest tam dużo mężczyzn. Dużo płakałem bo naprawdę nie chce i nie chciałem być gejem. Codziennie rano budziłem się z tym i nie miałem na to siły. Ale skąd w ogóle ja o tym myślałem? Pojawiło się jakieś dziwne uczucie w penisie, nie jest to ani erekcja (bo zachowywał się po prostu normalnie) ani podniecenie bo ono jest pozytywnym uczuciem i wiąże się raczej z tym że ktoś Ci się podoba. Nigdy nie podobał mi się dotyk mężczyzny, nie chciałem się z nimi tulić, mieć bliskości itp. W marcu (dzisiaj jest koniec lipca) mój przyjaciel powiedział mi, że jest gejem. Poczułem dziwny dyskomfort, ale nie teraz jak z penisem tylko bałem się by nie czuł do mnie nic bo nie jestem w stanie czuć tego samego co on, do tego jeszcze byłem na początku związku z moją ukochaną dziewczyną. W sumie to proponował mi czułości itp ale kategorycznie tego nie chciałem. Pojechałem na wakacje dwa tygodnie temu, na początku było tragicznie bo dzień przed wyjazdem spotkałem się z moją lubą i podczas wracania był jakiś chłopak, przez którego nasiliły się te uczucia w penisie i duszności (nie dostałem erekcji). Potem przez wakacje dziewczyna powiedziała mi że w sumie to już nie jest ze mną szczęśliwa ale napisałem jej długą wiadomość i przetrwaliśmy. Teraz ten problem znów się ze mną ciągnie, raz wydaje mi się że jestem gejem na 99% i przez chwile czułem się z tym znośnie bo w końcu miałem chwilę spokoju od tego uczucia ale potem gdy pomyślałem z czym to się wiąże to nadal prowadziłem wojnę w mojej głowie. Czasami czuję się znów wolny od tego i jestem w  normalnie np. przeglądać media społecznościowe. Moi rodzicie uważają, że stworzyłem sobie problem zastępczy by nie myśleć o problemach w związku na który oddałem 100% siebie, a lekarz twierdzi że to są lęki, które akurat przyczepiły się tego tematu. Ja mam szczerze tego dość i jedyne do czego chce wrócić to normalność taka jaka była wcześniej. Dodam jeszcze, że gdy się z nią widzę to znów czuje się jak normalny heteroseksualista. Jeszcze wydaje mi się jakbym może tracił pociąg do kobiet i zwracał uwagę na mężczyzn bardziej, ale z drugiej strony pornografia z kobietami mi się podoba. Mam straszny mętlik w głowie, jednak myśl bliskości z mężczyzna mnie odrzuca, chociaż jak się domyślasz to ta myśl guzik daje. Daj znać co u Ciebie:)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.