Jump to content

32 lata - przegrałem swoje życie


TakiJaki

Recommended Posts

Dobry wieczór wszystkim użytkownikom forum.

Z racji tego, że nie za bardzo mam z kim porozmawiać, wyżalić się itd. Postanowiłem założyć konto na forum.

Przeczytałem już wiele podobnych tematów.

Być może zostanę wyśmiany albo i nie.

Moja historia nie jest zbyt długa.......... i wielu z was pomyśli, że to przysłowiowy "bait" -> sam chciałbym żeby tak było.

Mam 32 lata i jako dorosły facet, a raczej facet z umysłem dziecka we mgle, mogę śmiało określić się mianem nieudacznika życiowego i ubogiego człowieka. Wielu z was napisze, to rusz się i to zmień. Tylko gdzie i jak?.

Pomimo upływających lat.... nigdy nie wiedziałem co chcę robić w życiu. Po drodze doszła depresja, nerwica, fobie(teraz już jest lepiej na psychice, ale nie tak dobrze jak u normalnych ludzi)

Strach przed wyjazdem za granicę........ kiepski wzrok, który uniemożliwia chociażby zostanie zawodowym kierowcą.

Ogólnie jest ciężko przez moją dziwną mentalność i postrzegania świata.

Zaczynam nową pracę za przysłowiowe grosze na produkcji przez pośrednika(całe 3400 z czego 400 wydam na dojazd), a w swoim życiu wykonywałem kiepskie prace, bo nie mam żadnych specjalnych predyspozycji czy umiejętności.

Zresztą tak jak pisałem wyżej..... nigdy nie wiedziałem jak do czegoś dążyć i jak to zmienić.

Jest mi po prostu wstyd i chciałem to z siebie wyrzucić(nawet jeśli tylko anonimowo w Internecie).

  • Podoba mi się to 2
Link to comment
Share on other sites

Rzeczywistość nie jest taka jak mówią koucze. To w jakim miejscu w życiu się znajdujemy zależy od tego co nas spotyka. Czasami możemy sobie z tym poradzić lepiej, czasem gorzej. Ale nie ma przypadku człowieka który odnosił by porażki lub sukcesy sam dzięki sobie. To kłamstwo. 
Musisz się oceniać względem tego jaki sam byłeś wcześniej, jakie warunki do rozwoju zawodowego czy jako człowiek miałeś. 
Na pewno nie jest tak że osiągnąłeś mało. Napisałeś że w psychice jest już lepiej. To znaczy że może wykonałeś taką pracę i pokonałeś może takie trudności z jakimi wiele osób w ogóle nie dało by rady sobie poradzić przez całe życie. 

Co do pracy. To ludzie często zmieniają w ciągu życia zawody. Sytuacja na rynku pracy ciągle się zmienia. 
Możesz spróbować z pomocy doradcy zawodowego. W obecnym zakładzie pracy możesz się dopytać ludzi lub przełożonego na jakie stanowiska są potrzebni pracownicy i co byś musiał zrobić żeby dostać takie stanowisko. Czego musiałbyś się nauczyć. O ile to możliwe. 

 

  • Podoba mi się to 2
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Witam.Mam 42lat Rozumiem cię doskonale jestem na podobny etapie. Tylko że u mnie jest pasmo nie udanych związków. Ostatnio rozpadł się za nim się rozpoczął.oslepilo mnie moje szczęście a nie szczęście tej drugiej osoby. Zrobiłem w okół siebie otoczkę twardego faceta a w środku jestem kruchy i słaby. Doszedłem do etapu gdzie ciągle prześladuje mnie wizja śmierci ale nie mam odwagi tego zrobić więc przeszedłem na etap wyniszczenia swojego organizmu. Możecie się śmiać dorosły facet a taki miękki ma pewnie rodzinę która go kocha. Tak jest ale udawanie przed nimi że jest się silnym jest bardzo męczące.Nikt nie wie co we mnie jest tak naprawdę. Jedyne czego pragnę to mieć już spokój 

  • Podoba mi się to 2
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Dnia 6.01.2023 o 09:32, Stefan1980 napisał:

Witam.Mam 42lat Rozumiem cię doskonale jestem na podobny etapie. Tylko że u mnie jest pasmo nie udanych związków. Ostatnio rozpadł się za nim się rozpoczął.oslepilo mnie moje szczęście a nie szczęście tej drugiej osoby. Zrobiłem w okół siebie otoczkę twardego faceta a w środku jestem kruchy i słaby. Doszedłem do etapu gdzie ciągle prześladuje mnie wizja śmierci ale nie mam odwagi tego zrobić więc przeszedłem na etap wyniszczenia swojego organizmu. Możecie się śmiać dorosły facet a taki miękki ma pewnie rodzinę która go kocha. Tak jest ale udawanie przed nimi że jest się silnym jest bardzo męczące.Nikt nie wie co we mnie jest tak naprawdę. Jedyne czego pragnę to mieć już spokój 

Uwierz mi, że przeszedłem w życiu gehennę i dzisiaj jestem szczęśliwym pięćdziesięciolatkiem. Jesteś człowiekiem wrażliwym, świadomym siebie, zatem masz cechy, o których wielu może tylko pomarzyć. Zapoznaj się ze stroną dezintegracjapozytywna.pl którą sam osobiście prowadzę, a zobaczysz do jakich efektów może dojść człowiek upadły, jakim byłem. Myślałem, że jestem na dnie i już nigdy się nie podniosę, samotność dosłownie aż bolała. Dzisiaj tryskam szczęściem i poczuciem sensu życia. Bardzo współczuję takim jak Ty i moim pragnieniem jest chociaż trochę odjąć Ci egzystencjalnego bólu. Czasy ogólnie są ciężkie dla każdego. I pewnie długo nie będzie lepiej. Ale to wcale nie oznacza dla nas, że musimy biernie czekać aż dopadnie nas śmierć i będziemy mieli święty spokój. Walcz o siebie i swoje szczęście, bo kto to zrobi za Ciebie ?

  • Podoba mi się to 1
Link to comment
Share on other sites

Dnia 13.10.2022 o 19:45, TakiJaki napisał:

Dobry wieczór wszystkim użytkownikom forum.

Z racji tego, że nie za bardzo mam z kim porozmawiać, wyżalić się itd. Postanowiłem założyć konto na forum.

Przeczytałem już wiele podobnych tematów.

Być może zostanę wyśmiany albo i nie.

Moja historia nie jest zbyt długa.......... i wielu z was pomyśli, że to przysłowiowy "bait" -> sam chciałbym żeby tak było.

Mam 32 lata i jako dorosły facet, a raczej facet z umysłem dziecka we mgle, mogę śmiało określić się mianem nieudacznika życiowego i ubogiego człowieka. Wielu z was napisze, to rusz się i to zmień. Tylko gdzie i jak?.

Pomimo upływających lat.... nigdy nie wiedziałem co chcę robić w życiu. Po drodze doszła depresja, nerwica, fobie(teraz już jest lepiej na psychice, ale nie tak dobrze jak u normalnych ludzi)

Strach przed wyjazdem za granicę........ kiepski wzrok, który uniemożliwia chociażby zostanie zawodowym kierowcą.

Ogólnie jest ciężko przez moją dziwną mentalność i postrzegania świata.

Zaczynam nową pracę za przysłowiowe grosze na produkcji przez pośrednika(całe 3400 z czego 400 wydam na dojazd), a w swoim życiu wykonywałem kiepskie prace, bo nie mam żadnych specjalnych predyspozycji czy umiejętności.

Zresztą tak jak pisałem wyżej..... nigdy nie wiedziałem jak do czegoś dążyć i jak to zmienić.

Jest mi po prostu wstyd i chciałem to z siebie wyrzucić(nawet jeśli tylko anonimowo w Internecie).

Dzień dobry sympatyczny człowieku.

Lekarstwem na Twoje dolegliwości jest po prostu wziąć się za bary z własnym losem i podjęcie gruntownego przewartościowania. Zmiana podejścia do życia, do trudów jakie ono ze sobą niesie, szczególnie gdy jesteśmy na etapie totalnej ignorancji praw,którymi się ono kieruje. Piszę może nieco zagadkowo, ale po zapoznaniu się z moją stroną dezintegracjapozytywna.pl zrozumiesz o co mi chodzi. Nie jesteś na straconej pozycji, masz mnóstwo czasu i możliwości na zmianę jakości swojego życia. Fakt, że odczuwasz wstyd jest naprawdę dla Ciebie bardzo pozytywnym przejawem. Stoisz u bram przemian w swoim życiu, które tylko czekają na to, byś je zainicjował i konsekwentnie realizował. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.