Jump to content

Problem w małżeństwie...


Recommended Posts

Witam,

Piszę, ponieważ sam nie wiem jak odbierać obecną sytuację. Jesteśmy z żoną 4 lata po ślubie. Teoretycznie nie jest źle. Jakoś się wszystko układa, tylko niestety często dochodzi do sytuacji, że kłócimy się. Żona jako dziecko przeszła dużo ponieważ straciła siostrę, dodatkowo matka miała i aktualnie również czasami zdarza się, że ma problemy z alkoholem. 

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że często kłótnie wychodzą z błahych tematów. Jestem osobą raczej skrytą w sobie i nie okazuje emocji i problemów jakie mam. Wolę to trzymać w sobie. Jednak co raz częściej mam myśli czy to wszystko ma sens (małżeństwo). Do zbliżeń dochodzi bardzo rzadko. Jeżeli mam ja na coś ochotę to często jest tak, że wystarczy, że zbliżę się to od razu tekst typu "dziś nic więcej nie chcę", (pomimo, że jestem facetem to takie sytuacje bolą) ale jak przychodzą dni kilka przed okresem to wtedy buzują u niej hormony i to ona naciska, ale szczerze mówiąc ja nie mam ochoty, ponieważ w innych sytuacjach czuję się odrzucony. Wspominałem kilka razy o dziecku to cały czas mówi że jeszcze nie, może za rok, może za dwa. Mam już 31 lat, żona 29. Dla mnie jest to odpowiedni czas. Tym bardziej że oboje mamy stabilne prace. 

Zapewne sporo jest w tym wszystkim mojej winy, ponieważ pomimo że jestem raczej skryty w okazywaniu uczuć to mam "wadę" że lubię żartować. Zdarza się, że załapie jakiś temat i sobie żartuję. Ona wie o tym, ale mimo wszytko z tego też wychodzą kłótnie. Próbuję z tym walczyć i nie żartować. 

Kolejny temat... Odnoszę cały czas wrażenie, że ciągłe się mnie czepia. Musi byc zawsze na jej. Nawet w głupich sprawach, gdzie pokazuje argumenty, że nie ma racji. To zawsze i tak szuka wymówek które są po prostu głupie na to, żeby zostało na jej. Praktycznie zawsze to ja ustępuje. Mocno denerwują mnie sytuację, gdzie nie może np. zrozumieć że mam specyficzny charakter pracy (jestem żołnierzem) i moja praca to nie praca a służba. Wiele razy czepia się mnie, że nie mogę zaplanować czegoś do przodu ponieważ różne sytuacje mogą się wydarzyć. 

Takich sytuacji i przykładów mogę wymieniac wiele jednak nie chodzi o to. 

Mam jednak co raz częściej myśli czy to wszystko ma sens? Jeżeli mam być szczery to jestem tym zmęczony. Wracając z pracy czekam tylko o co tym razem będzie kłótnia. Siedząc czasami dochodzę do wniosku że ja nie chcę takiego życia. Najzwyczajniej mnie to męczy. 

Macie jakieś pomysły jak to rozwiązać? Może jakaś terapia? Może w tym wszystkim to moja wina? Rozwód to raczej sprawa minimalna, ale ciągle niedogadywanie się w końcu kiedyś coś "złamie" i może być za późno na naprawienie konsekwencji. 

Napisałem trochę chaotycznie. Ciężko mi to jednak ubrać chronologicznie w słowa. Mógłbym zapewne napisać jeszcze 4x tyle. Jestem jednak tym wszystkim zmęczony. Przychodzą takie dni jak dziś, że dużo się myśli o tej sytuacji i kilkanaście scenariuszów jak to rozwiązać. 

 

Dziękuję za odpowiedź i pomoc. 

Pozdrawiam 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

TAKI ZWIĄZEK NIE MA NAJMNIEJSZEGO SENSU!

Wszystko napisałeś bardzo ładnie i składnie, a ja w 100 procentach Cię rozumiem, bo przechodziłem to samo, tyle, że u mnie w tym wszystkim jest 7-letnia córka i cierpię kilka razy bardziej. UCIEKAJ od tej baby! Nie ma nic gorszego, niż brak szacunku, zrozumienia i empatii! W związku z taką babą chodzi się, niczym po polu minowym i nigdy nie wiesz, kiedy coś walnie. To, że Twoja żona miała takie przejścia w dzieciństwie, to tylko utwierdza mnie w tym, że Cię zniszczy. Ba, ona już to robi, a im bardziej będziesz chciał ją naprawić, uleczyć, tym bardziej będziesz doświadczał tego, o czym tak ładnie napisałeś. Twojej żony NIE NAPRAWISZ. Już teraz Twoje życie wygląda, jak katastrofa kolejowa, która jeszcze się nie wydarzyła i aż strach pomyśleć, co będzie, gdy pojawi wam się dziecko. Ona ma spory lęk przed porzuceniem i stertę kompleksów, dlatego stosuje wobec Ciebie takie akty przemocy psychicznej, aby sprawdzić na ile może sobie jeszcze pozwolić, żeby za chwilę okazać Ci trochę fałszywej empatii, abyś zapomniał, jak niszcząco potraktowała Cię ostatnio. Tak będzie w kółko, a intensywność takich epizodów można porównać do kuli śnieżnej, która toczy się coraz szybciej z górki nabierając przy tym coraz większych rozmiarów. Nie masz szans powstrzymać tego efektu, a każda próba zrozumienia i uleczenia Twojej żony kastruje Twoją osobowość i wycina resztki Twojej godności. Twoje litowanie się nad nią przez wzgląd na jej trudne dzieciństwo, to Twoja pewna zguba i tragiczna przyszłość z nią. Słowem - tkwiąc z tak zaburzoną emocjonalnie żoną, sam niszczysz siebie na własne żądanie.  Dlatego nie bądź naiwny, nie próbuj tego naprawić i nie funduj swojemu dziecku toksycznej matki. "Za mundurem panny sznurem" - nie szukaj na siłę, ale jeśli już coś znajdziesz, to bądź ostrożny.

Czołem, żołnierzu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.