Jump to content

Recommended Posts

Proszę o pomoc psychiczną, bo już nie daje rady. 
Chodzi o sytuację z mojem mężem. 13 lat razem. Zawsze był spokojny i dobrym chłopakiem. Wiedziałam że mnie nie skrzywdzi. Ale często między nami byli sprzeczki. Głównym powodem że sama siedzę z dzieckiem. No i za dużo pił piwa. On jest bardzo pomocnym i często to jego rodzina wykorzystywała. Co mnie doprowadzało do złości. 
Po latach zaszłam drugi raz w ciąży. Chciałam to dziecko. On też. 
I tu zaczęliście prawdziwe problemy w związku. W 6 miesięcy znalazłam u męża w spodniach narkotyki ( woreczek z białym proszkiem i rurka ) Wystraszyłam się bardzo.  Znalazłam w jego telefonie korespondencja z jego bratankiem który  ma dostęp do tego gówna. Po rozmowie obiecał że to było jednorazowe i że żałuję. Nie do końca uwierzyłam ale chciałam z nim zostać.  Tak mi odbiło że zaczęłam sprawdzać jego kieszeni. Szperać w jego telefonie. Nie wiem co chciałam osiągnąć. no i znalazłam. On wypierał się że jestem wariatką.  Także pisał z bratankiem o tym czy mu nie załatwię coś. W jednej z awantur zgodził się na test, no i wyszedł negatywny. Wiem że mógł w tym czasie nie brać. Ale te wiadomości... Głupio mi było i się przyznała że wiedziałam korespondencje. Co na tą mój mąż się wściekły. Teraz to nawet śpi z telefonem pod poduszką. Nie ma dnia żeby my się nie pokłóci się. Z jego strony padają straszę słowa. Jest często jak tak nerwowy że na każde pytanie reaguje złością i wybuchem.   Drażni go wszystko. Nawet nasz starszy syn. Obwinia mnie o źle wychowania. Chociaż syn jest naprawdę bardzo ułożonym chłopakiem. Dla przykładu.. że późno idzie spać ( chociaż teraz wakacje i nie gonię jego spać u 9 wieczora) . Boli go to że nie mamy czasu na seks. Wprawie co noc to robimy.  A jak jest to nie takie jak on pragnie. Doszło do oglądania pornografii wprawie co wieczór. Nie ukrywał tęgo. 
Wszystkie sprawy domu i rodziny rozwiązuje sama. Młodsze dziecko też tylko ja. Jak mu coś powiem to słyszę że przecież mogę go poprosić o pomoc..(po pracy spędza czas w garażu, majsterkowanie i piwowanie).Po jednej z awantur pojechałam z dziećmi do swojej mamy na 10 dni. Jak wróciłam to było jeszcze gorzej. Była taka awantura że pokazał mi faka a ja " mądra"  trzasnęła go po twarzy.  Po jakimś czasie pogodziło się nam. Ale nie na długo. Raz mi mówi że mnie kocha i nie może stracić a raz że nie może mi wybaczyć, że jestem zaborcza i upartą. I jak chcę odejść to droga wolną.  Dużo tu pisać ale naprawdę nie wiem co jest że mną nie tak że nie potrafię odejść i dać sobie spokój. Może naprawdę to wszystko moją winna. Co powinnam była wtedy zrobić. Odpuścić sytuację ? W domu wieczna huśtawka humoru.. jak nie u mnie to u niego. Nie mogę mu zaufać i nie beż powodu.  On na terapię nie pójdę, już prosiłam i nie raz. Nie bo nie.. 
 

Link to comment
Share on other sites

Być moze to jego sposób na adrenalinę w życiu miałam ten sam problem tyle że z hazardem wiecznie brakowało nam pieniędzy bałam się że nie będę miała na jedzenie dla dzieci. Też zapewniał że mnie kocha udawał jakby nic się nie działo i wiecznie zwalal winę na mnie że to przeze mnie uwierz mi wszystko z tobą w porządku to twój mąż jest toksyczny ty poprostu martwisz się o rodzinę jak każda matka. 

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, kar_1 napisał:

Być moze to jego sposób na adrenalinę w życiu miałam ten sam problem tyle że z hazardem wiecznie brakowało nam pieniędzy bałam się że nie będę miała na jedzenie dla dzieci. Też zapewniał że mnie kocha udawał jakby nic się nie działo i wiecznie zwalal winę na mnie że to przeze mnie uwierz mi wszystko z tobą w porządku to twój mąż jest toksyczny ty poprostu martwisz się o rodzinę jak każda matka. 

Czy jest szansa że on się opamiętania? Czy wróci do normy? 

Link to comment
Share on other sites

Hm.. skoro spędzasz dużo czasu w domu z dzieckiem to Twoja rodzina stała się całym Twoim światem. Tak jak powyżej zgadzam się że Twoje zachowania nerwowe i "sprawdzanie" męża wynika prawdopodobnie z troski i chęci zapewnienia bezpieczeństwa dla wszystkich.. dla męża również. Może spróbuj na spokojnie z nim porozmawiać, że zależy Ci na rodzinie i nie chciałabyś się rozstawać. Dużo się między Wami wydarzyło nieporozumień głównie przez nerwy, jakaś agresja, czy złe słowa itp. Pytanie czy jeszcze zależy Ci na nim i jeszcze go kochasz, czy zaufanie zupełnie straciłaś i miłość się wypaliła?

Jeśli masz odwagę możesz spróbować mu wytłumaczyć, że będziesz starała się być bardziej opanowana i czy jeśli on czuje to samo to możecie spróbować razem poprawić związek. I nie przeglądaj mu tego telefonu, bo chyba wystarczająco dałaś mu znać, że jeśli będzie brał prochy to rozpadnie się Wam rodzina, bo dzieci nie mogą być wychowywane w takich warunkach. Ale wg. mnie powinnaś skończyć z histeryzowaniem. Jeśli będziesz widziała, że nie ma już nadziei odejdziesz po prostu ale póki jest nadzieja na poprawę to spróbujcie. :) Wiele problemów wynika z histerii i agresji. On jako mężczyzna idzie w używki alkohol, porno, psychotropy, majsterkowanie a Ty zadręczasz się myślami.  Spokój, spokój, spokój i rozmowa. Mów o swoich potrzebach na spokojnie i bez wyrzutów i staraj się zrozumieć potrzeby męża i obserwuj rezultat :)  

Życzę powodzenia. Trzymaj się cieplutko :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.