Jump to content

Recommended Posts

Witam. Mam 24 lata, jestem mamą 2 letniej córeczki. W związku od 5 lat. Zawsze myślałam, że jesteśmy sobie przeznaczeni.. niestety po porodzie moje hormony mocno buzowały.. nie rozumiał tego.. "zmieniłaś się, nie jesteś taka jak kiedyś". Fakt.. byłam zaborcza i sama się dziwię, se pewne rzeczy robiłam. Opryskliwa, niemiła... W tym momencie pracuję nad sobą mocno, wyciszam się.. ALE. Codziennie słyszę wyzwiska.. codziennie słyszę, że niszczę mu życie.. tylko dlatego, że jestem przeciwna temu, że gra bez opamiętania. Wyrzuca codziennie brudy z przeszłości.. zaczęłam w to wierzyć. Ciągle go przepraszam.. jestem w momencie życia, w którym kompletnie nie wiem jak się zachować.. oboje mamy wady. Ale nie mogę żyć słysząc codziennie że niszczę komuś życie.. czasami bez powodu, czasami jak zadam niewygodne pytanie typu "czy możesz odkładać spodnie na swoje miejsce?" . Robi ze mnie chorą wariatkę... To jest toksyczne. Jak z tego wyjść.. mamy w tym roku ślub a ja boję się że to już jakaś depresja.. rezygnuje z własnych potrzeb i swojego zdania, żeby tylko było dobrze...

Link to comment
Share on other sites

Wioletta, rezygnujesz ze swojego życia i zdania żeby jemu było wygodnie? Tak nie powinno być. Musisz się dobrze zastanowić czy chcesz takiego życia. Jeszcze możesz się wycofać z tego ślubu póki nie jest za późno.  Bardzo możliwe, że po ślubie będzie jeszcze gorzej, bo zazwyczaj tak jest, ale nie zawsze. Porozmawiaj szczerze z partnerem czy żeni się z Tobą z miłości czy z przymusu bo jest dziecko. Teraz czasy się zmieniły i nie koniecznie trzeba od razu brać ślub bo mamy dziecko. Zastanów się czy go kochasz. Jeśli nie to jest jedno rozwiązanie . Może masz kogoś kto Ciebie dobrze zna i tą cała sytuację i Ci doradzi coś, ewentualnie pomoże w razie zerwania. Pamiętaj jesteś jeszcze bardzo młodą kobietą, całe życie przed Tobą. Zastanów się czy chcesz tak żyć z osobą która Tobą gardzi? Jeszcze możesz spotkać osobę która będzie Cie kochała taką jaką jesteś i zgodzi się wychowywać z Tobą córeczkę, a obecny partner będzie płacił alimenty. Wiem, że bardzo ciężko jest podjąć tak poważną decyzje i że łatwo się mówi, ale to decyduje o Twoim dalszym życiu. 

Moim zdaniem pierwszym krokiem który musisz teraz zrobić to szczera rozmowa z partnerem. Trzymam kciuki. Pozdrawiam.

  • Jestem za to wdzięczny 1
Link to comment
Share on other sites

Właśnie ten brak odwagi i ciągła nadzieja.. jeden dzień jest normalny i od razu człowiek się jakoś nastawia lepiej.. a potem znów.. już nawet nie chodzi o to, że wina jest w nim.. po prostu Nasza relacja jest strasznie ciężka.. a mimo wszystko chciałabym zawalczyć.. o terapii nawet nie chce rozmawiać.. 

Link to comment
Share on other sites

Czasem właśnie przez brak odwagi człowiek po czasie się budzi i żałuje. Nie chciałabym żebyś za kilka lat żałowała swojej decyzji. Im dłużej to trwa tym ciężko z tego wyjść. Po ślubie będzie jeszcze gorzej odejść, a rozwód to nie jest taka prosta sprawa. 

A co jeśli on Cię już nie kocha i tylko jest bo tak trzeba? Musisz z nim porozmawiać. Szkoda żebyście się oboje męczyli w tym związku. A może po szczerej rozmowie da się jeszcze uratować ten związek. Nadzieja umiera ostatnia. Dlatego konieczna jest szczera rozmowa, na spokojnie, bez kłótni. Głowa do góry i działaj. Trzymam kciuki za Ciebie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.