Jump to content

tata jako problem


sun

Recommended Posts

Jestem tu nowa, na forum natknęłam się przez przypadek, z góry przepraszam jak będzie chaotycznie. Mam już prawie 20 lat a od jakiś 10 borykam się z problemami, ale tutaj nie chodzi o moje tylko moich rodziców. Od kiedy pamiętam kłócą się o jakąkolwiek małą rzeczy, potrafili przy mnie i bracie klnąć do siebie i wyzywać się od najgorszych, ale tto nie wszystko, bo jak taki obraz ,,miłości'' potrafię zrozumieć, to mój tata najprawdopodobniej jest alkoholikiem. Potrafi zjechac z trasy i iść zamiast do domu do kolegi na drinka i tak jest zawsze nie potrafi odmówić, up[ija się a ja od najmłodszych lat jak mam na nocce w pracy była, to czekałam na niego nawet do 3 w nocy, płacząc i martwiąc się a on przychodził nawalony i miał mnie gdzieś. Na drugi dzień nawet nie potrafił przeprosić, nienawidzę go za to, czy to dobrze? Nie odpowiadam za nich dwóch ale jakaś cząstka mnie nienawidzi ich za to, że zamiast się rozwieść siedzą w tym a ja nie wierzę w zdrowe relację, bo co jeśli mój partner taki będzie ( a ponoć podświadomie wybieramy na wzór ojca) , nienawidze siebie za to, że nienawidzę ich. Nie mam sił i wyjeżdżając na studia na drugi koniec Polski, nie było mi smutno, cieszyłam się, że oc nich odpocznę. Czy to jest ok? Dlaczego moja rodzina taka jest?

Link to comment
Share on other sites

Witam, nie jest zasadą, że podświadomie wybieramy partnera na wzór rodzica, ale rzeczywiście często tak właśnie to wychodzi. Dlaczego Twoja rodzina taka jest. Znasz dobrze swoich dziadków? Wiesz w jakiej rodzinie wychowywali się Twoi rodzice?  Może też doświadczali kłótni, alkoholizmu, zaniedbywania albo innych złych rzeczy, i dlatego stali się takimi rodzicami. Takiego życia się nauczyli za młodu i takie odtwarzają. Twoja nienawiść w stosunku do ojca wydaje się być jak najbardziej uzasadniona. To jest żywa reakcja na doznane krzywdy. Ale nienawidzenie siebie za nienawiść na rodziców czy za cokolwiek innego jest już czymś złym. W ten sposób atakujesz samą siebie. Kierujesz na siebie złość, która powinna trafić do osób za nią odpowiedzialnych. Ty nie jesteś niczemu winna. Cieszenie się spokojem z dala od takiego domu jest normalną rzeczą. Gdybyś obwiniała się za swój spokój, to by było chore. Zasługujesz na życie bez emocjonalnego ciężaru nałożonego przez rodziców. Zrzuć to w cholerę i żyj po swojemu.

Link to comment
Share on other sites

Poprostu sie tym wszystkim za bardzo przejmujesz, niech rodzice sie soba zajmuja a Ty zajmij sie soba. I badz madrzejsza osoba od nich, ucz sie na ich bledach. I wiesz juz czego unikac w zyciu, jakich osob. Wiem, ze milosc nie wybiera ale warto chyba czasem pokierowac sie troche rozsadkiem (to tak na przyszlosc, odnosnie przyszlego chlopaka). 

Korzystaj ze zwojego zycia studenckiego, ucz sie, korzystaj z okazji zeby nie prowadzic takiego zycia jakie prowadza rodzice. I nie.masz powodu siebie nienawidzic. Rodzice to rodzice, a Ty to Ty i Twoje zycie. 

A czemu rodzina taka jest ? Turkuc podjadek dobrze napisal, zapewne wyniesli takie wzorce z domu. A byc moze alkoholizm tym wszystkim tak pokierowal. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.