Jump to content
  • psycholog-online-skype-20222.jpg

Recommended Posts

Z moja przyjaciolka znamy sie od dziecka, mialysmy wzloty i upadki ale nigdy sie o nic waznego nie klocilysmy. Po liceum ona wyjechala kontakt przepadl nam na rok ale odnowilysmy go, zawsze za dzieciaka planowalysmy razem zycie w wiekszym miescie, mieszkanie razem byla dla mnie jak siostra - dalej jest ale juz nie jestesmy dziecmi. Zrobilam sie zazdrosnym, zakompleksionym odludkiem.  Zrobilam w okol siebie skrupe i nikogo nie dopuszczam zwlaszcza facetow i tu pojawia sie problem, poniewaz zrobilo sie przez to,ze moja przyjaciolka dostaje faceta kazdego ktory wpadnie mi w oko, daje mi “zielone swiatlo” po czym sie z nim caluje. Oni zawsze wybieraja ja, przez co kazda impreze koncze zaplakana  w lazience.  I juz o tym rozmawialysmy, wiem ze nie robi tego specjalnie ale ja przez to wpadam w jakas paranoje.  Staja sie zakompleksiona siksa. Czuje sie przez to zle, ze jestem zla przyjaciolka.  Nie umiem sluchac o jej sprawach sercowych, innych chlopakach, nie chce z nia imprezowac bo znowu zostane zostawiona dla niej. I swiat sie nie konczy na facetach ale po roku bycia singielka i tylko takich sytuacjach to juz mi siadlo na psychike. Zaczelam tak sie czuc przy wszystkich - gorsza. Patrze na ludzi,swoich znajomych i przyjaciol i czuje sie jak jakis smiec. Dostaje paranoi ze gorzej wygladam, zle sie ubieram,ze zle cos powiem w danej sytuacji albo czegos nie zrozumiem, ze nie jestem taka pewna siebie jak inne moje przyjaciolki. I moze ktos pomysli ze to glupie ale dostalam bzika i chcialam w koncu byz lepsza, kupowalam wszystkie modne ubrania, chodzilam do kosmetyczki, robilam wszystko zeby “lepiej wygladac” a czulam sie coraz gorzej . Przez cala ta pewnosc siebie zaczelam zachowywac sie dziwnie oczywiscie nie zawsze ale stresuja mnie sytuacje ktore nie powinny, czesto nie umiem sie wyslowic, zestresowana zaczelam sie wszystkiego bac, wystapien publicznych - nigdy nie mialam z tym problemu wiekszego zwyczajnie sie stresowalam , a teraz panikuje. Boje sie ze ludzie mnie obserwuja i oceniaja. Jestem juz na skraju swojej psychiki. Nie wiem czy powinnam poszukac pomocy czy poradze sobie sama. Mialam za soba burzliwy zwiazek, podejrzenia depresji ale myslalam ze to minelo jak wyleczylam swoje “zlamane serce” teraz ciezko mi odnalezc siebie i poczucie wlasnej wartosci. Na co dzień staram sie zyc normalnie i to ignorowac ale kiedy zdazaja sie takie sytuacje ze znowu jestem od kogos odtracona,to wszystko mnie niszczy od srodka. Nie chce taka byc, chce byc dobra przyjaciolka, nie chce zeby to mnie bolalo i nie chce sie czuc gorsza.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.