Jump to content
  • psycholog-online-terapia.jpg

Jak pomóc rodzicom?


Elena19
 Share

Recommended Posts

Mam 25 lat i mieszkam z rodzicami w domu jednorodzinnym, ja na piętrze, rodzice na parterze. Nie piszę tutaj w swojej sprawie, tylko moich rodziców. Mama zajmuje się domem i ma 54 lata, a tata pracuje na kolei i ma 55 lat. Podejrzewam, że oboje (pewności mieć nie mogę, bo lekarzem w końcu nie jestem) mają depresję. Wcześniej mieszkała z nami jeszcze babcia (matka ojca), która 4 lata temu przestała chodzić i trzeba było wszystko przy niej robić. Psychicznie rodzice nie dawali sobie rady, a nie było nikogo kto by nam pomógł. Świat kręcił się wokół babci, bo nie można było jej samej nigdy zostawiać, więc nie mieli nawet możliwości, żeby gdziekolwiek wyjechać chociażby na parę dni i odpocząć. Co prawda byłam ja, ale sama nie dałabym przy niej rady. Już wtedy, czyli 4 lata temu, rodzice przestawali odczuwać radość i uważali, że życie nie ma sensu. W tym roku babcia zmarła w maju, mój ojciec się załamał, ale już teraz pogodził się ze stratą. 
Mój ojciec zawsze bywał nerwowy, ale zazwyczaj szybko mu złość przechodziła. Niestety około 2 miesiące temu, to się zmieniło. Cały czas chodzi naburmuszony, każdy najmniejszy szczegół go denerwuje. Trzeba nawet uważać na to, co się mówi, bo jeśli powie się coś, co mu się nie spodoba, to zaraz wybucha złością, przez co codziennie kłóci się z mamą nawet o drobne sprawy. Moja mama przez niego płacze i jeszcze bardziej pogrąża się w smutku. 
Gdy moja mama próbuje z nim rozmawiać i mówi mu jak jest, to on się wypiera i złości. Widocznie swoich błędów i zachowania nie widzi. Czasami zachowuje się wnet jak wariat. 
Ja sama choruję na depresję, której nabawiłam się w poprzedniej pracy, ale ją leczę. Pamiętam, że wówczas również miałam problemy z opanowaniem emocji. Myślałam, że może jeśli tata zgodziłby się i umówił na wizytę do psychiatry, żeby ten przepisał mu antydepresanty, to by mu to pomogło.
Może zmieniłby swoje nastawienie? 
Chciałabym z nim porozmawiać, ale znając jego, to uniesie się i będzie mi wytykał, że wtrącam się w nie swoje sprawy. 
Czy może mieć depresję? Jeśli tak, to jak można by skłonić go do pójścia do specjalisty, żeby chciał zacząć nad sobą pracować i się zmienić?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.