Jump to content

Moim problemem jestem ja sama


Recommended Posts

Boje się sama siebie, swoich myśli, swoich zachowań...

Ogólnie jestem osobą która jest stanowcza, rozumna, zadaniowa i twarda... mam męża którego kocham nad życie. Jesteśmy razem już ponad 11 lat. Teraz jesteśmy szczęśliwi, ale nie zawsze tak było. Mąż pochodzi z rodziny alkoholikow. Sam dużo pił, miał odebrane za to prawo jazdy, dużo mnie oszukiwał, chodził po różnych ludziach, mam nadzieję że mnie nie zdradził. Ja zawsze przy nim byłam, bardziej lub mniej wściekła, rozżalona, nie raz z chęcią odejścia ale na szczęście nigdy do tego nie doszło. Zawsze go wspierałam, w KAŻDEJ sytuacji jestem obok niego. Teraz ma już 35 lat więc mam nadzieję że najgorsze za nami, że "dorósł" w końcu.

Mamy dwóch synów. Starszy lat 10, ma zdiagnozowane ADHD, wychowywanie go to jest jakaś kolejka górska. O ile nadpobudliwość ruchowa się uspokoiła, to nauka, koncentracją to jest jakaś masakra. Nie umie wiele rzeczy, nie pilnuje się i swoich obowiązków. Ciągle go trzeba pilnować, upominać, przypominać. Uczy się bardzo źle. Młodszy syn, w prawdzie całkiem inny od starszego ale na nieszczęście przykład bierze od niego właśnie. Bardzo często muszę go prosić żeby się tak nie zachowywał. 

Rodziny praktycznie nie mam. Jestem owocem zdrady małżeńskiej, mama po odejściu od swojego męża wychowywała mnie sama. ojciec biologiczny nigdy się mną nie interesował. Mam wprawdzie rodzeństwo ale tylko przyrodnie i dużo starsze wiec kontakt w zasadzie bardzo nikły. Oczywiście mam ciocie wujów kuzynostwo i innych ale nigdy nie byłam uwzględniana w czymkolwiek. Żadnych wesel, chrzcin, komunii. Nie byłam zapraszana. 

Znajomych też nie mam.Miałam koleżankę taką nawet dobra ale podejście do życia ma bardzo swobodne a ja nie mam czasu przy obowiązkach na wariacje. 

Nie pracuje nigdzie. 

moje problemy ze sobą zaczęły się już prawie 20 lat temu gdy w wieku 9 lat zostałam zgwałcona przez znajomego mamy. Komukolwiek powiedziałam o tym dopiero w wieku 15 lat. Dusiłam to w sobie aż odbiło mi się na zdrowiu fizycznym. Niejednokrotnie też byłam w różny sposób krzywdzona przez innych mężczyzn. Dotykana, całowana, traktowana jak worek. Zawsze sparaliżowana strachem po pierwszym razie także podejrzewam że to cud że nic mi się więcej nie stało. Dopiero gdy poznałam swojego obecnego męża poznałam co to zdrowy dotyk. Z nim nie mam problemu z niczym, jednak do tej pory przy obcych mężczyznach mnie paraliżuje. 

w tym momencie to wszystko chyba zaczyna się gotować pomału. Wymieszały się wszystkie nerwy, myśli, o mężu, o dzieciach i o tym co się kiedyś stało. Nie mam nikogo żeby się wygadać. Dzieci uznają mnie za złą matkę, bo od nich wymagam minimum obowiązku i grzeczności, matka potrafi śmiać się że mnie gdy jej opowiem o swoich problemach więc już wiele lat jak jej nic nie mówię. Z mężem też nie o wszystkim moge pogadać, wiadomo. 

czasem się samookaleczam. To trochę pomaga jak już jest naprawdę źle. Na co dzień staram się sobie radzić ze względu na wszystkich. Ale nie zawsze jest dobrze. Tak jak dziś. Znów jest dzień kiedy mnie łaskocze całe ciało od środka, nie chce mi się nic, a myśli mam milion ...

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.