Jump to content

Nieporozumienia finansowe z rodzicami


KalinaMalina

Recommended Posts

Dzień dobry, znalazłam się w konflikcie z rodzicami. Problem dotyczy finansów, ale także toksycznych zachowań. Nie wiem jak wybrnąć z zaistniałej sytuacji. Nie chcę stracić rodziców, ale z drugiej strony utrzymywanie z nimi regularnych kontaktów stało się bardzo obciążające. Napiszę w punktach, sedno problemu:

- Moja mama jest osobą wysoko konfliktową, agresywną. Zawsze beształa mnie i tatę jak gówniarzy za wszystko co było nie po jej myśli. Gdy mieszkałam z rodzicami, m.in. nie szanowała mojej prywatności, przeszukiwała plecak po szkole, niby po to, żeby mi pomóc się rozpakować, grzebała w szufladach, wszystko przestawiała i ustawiała na swoją modłę w moim pokoju. W ogóle nie miałam poczucia, że mam własny pokój. Ona pod moją nieobecność po prostu robiła tam co chciała. Potrafiła wchodzić do łazienki, gdy się kąpałam czy myłam i byłam naga (nie było zamka w drzwiach do łazienki), bo chciała nastawić pranie lub jak stąpnęłam po kąpieli mokrą stopą na posadzkę, od razu była awantura, że zalałam jej całą łazienkę i ona teraz na kolanach będzie to wycierać. Ogólnie o takie i inne rzeczy były w moim domu nieustanne awantury z wrzaskiem, niesamowitą przemocą słowną ze strony mamy, fochami, obrażaniem się, terroryzowaniem mnie, czy taty. Tato jest osobą skrytą, daje tak na siebie krzyczeć do dziś. Ja starałam się bronić, w związku z czym co chwilę się o coś z mamą "szarpałam". Na szczęście jestem już osobą dorosłą, przed 40-stką i od dawna mieszkam sama. Tak jednak zawsze kształtowały się moje relacje z mamą.

- Ostatnio zaistniał konflikt finansowy. Opiszę krótko. Przez wiele lat dawałam mamie zapomogę finansową, kilka stówek miesięcznie. Trwało to latami, a kwota, którą ode mnie dostała, to dzisiaj są już dziesiątki tysięcy złotych. Pieniądze dawałam z własnej woli, tak kiedyś mamie zaproponowałam i tak zostało. Ostatnio zaistniała między nami kłótnia. Wg mojej mamy źle się zachowałam na rodzinnym spotkaniu, ponieważ nie podałam tacie jakiejś miski z sałatką. Nie sygnalizował, że chce i po prostu moja wina jest taka, że nie zapytałam czy chce i mu nie podałam. Zostałam wyzwana, obrażona (padły obraźliwe sformułowania) przez matkę, która powiedziała, że nie chce więcej ode mnie pieniędzy. Ok, przestałam jej dawać. Jednak miesiąc po miesiącu odezwał się tato, żebym dalej jej płaciła, bo to im pomagało. Zaznaczę, że rodzice nie są bogaci, ale nie żyją w nędzy. Mama odziedziczyła dom po dziadku, mają własne mieszkanie, prowadzą remont domu, dziadek zostawił też trochę pieniędzy. Nie przymierają głodem, ani nie brakuje im na leki. Mimo to tato próbuje wyegzekwować ode mnie dalsze płacenie dla niego na leki tym razem. Próbuje wzbudzić we mnie litość, że jest biedny, schorowany, że mu nie starcza na leki, co jest nieprawdą, bo mama twierdzi, że mają na leki, a nawet udaje jej się co miesiąc coś odłożyć. Zaczęłam się wykręcać z dalszego płacenia, bo to jest dla mnie obciążenie finansowe, a nie chcę płacić komuś, kto mnie obraża i gardzi moją pomocą.

- Dałam się rodzicom naciągnąć na pożyczkę 10 tys. zł na remont. Miałam pieniądze otrzymać pod koniec tego roku, jednak wyszedł poślizg i rodzice stwierdzili, że będą mi w stanie oddać dopiero za pół roku, że to są pieniądze na czarną godzinę, a nie na jakiś konkretny cel i że je nadal mają! Dodatkowo zaczęli się razem upominać o comiesięczną zapomogę dla taty na leki. Powiedziałam, że nie chcę już dłużej płacić, bo wygląda na to, że mają te pieniądze, oboje mają emerytury, poza tym mają 2 nieruchomości! I że jak tak, to niech już sobie zostawią pożyczkę, skoro słyszę, że jednak mi oddadzą za pół roku i skoro nie wydali na nic tych pieniędzy, niech korzystają sobie z tego i może mi kiedyś oddadzą jak sprzedadzą dom, ale że już nie będę płacić co miesiąc. Mama wpadła w szał i zaczęła mi wykrzykiwać, że tato mnie woził do szkoły jak byłam mała, a teraz mu nie chce pomóc. Zainkasowali moje pieniądze, a mama krzyczy na mnie, bo nie chcę dać więcej.

 

Jak wybrnąć z tej sytuacji? W tej chwili jest konflikt. Ja zostałam ograbiona z dziesiątek tysięcy złotych i jeszcze jeszcze wyzywana przez matkę, że jestem "łachudrą", zapatrzoną w siebie, skoncentrowaną na sobie, że żyję tylko dla siebie, że nie przyjeżdżam i nie koszę im trawnika przy domu i że jeszcze nie chcę dawać pieniędzy.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      Ludzie chętniej próbują z kimś nowopoznanym, niż sprawdzają nowe sposoby budowania relacji, bo łatwiej jest wymienić partnera, niż skorygować własne postępowanie i przepracować coś w sobie. Jeśli chodzi o małżeństwa, w Polsce coraz częściej okazuje się, że do dwóch razy sztuka. 
       
       
    • 0 comments
      Plotka. Złośliwcy powiadają, że bywa to rodzaj przemocy pośredniej – dokuczania komuś okrężną drogą. Trochę straszne, bo – powołując się na dokument „Dylemat społeczny” – fake news roznosi się w sieci sześć razy szybciej niż fakt. Najwyraźniej rzeczywiście plotki są jak chwasty w ogrodzie; nawet jeśli zrywamy je, nowe rosną prędko. Czasami bywają to chwasty wyjątkowo toksyczne, bo używa ich się chociażby do mobbingu, gnębienia kogoś w miejscu pracy lub w związku z wykonywanym przez niego zajęciem. Na szczęście nie wszystkie plotki są takie złe. Na przykład ktoś kiedyś rozpowiedział, że podobno odziedziczyłem hotel. Kto by pomyślał, jak nagle i drastycznie może wzrosnąć atrakcyjność człowieka... 😆 Tak czy inaczej, uważajmy z tym plotkowaniem i pamiętajmy: plotka niewiele mówi o danej osobie – znacznie więcej o człowieku, który w nią wierzy. Miłego dnia.
    • 0 comments
      Kolejny podcast z cyklu psychologia relacji bez cenzury: 10 zjawisk, które psują związki. Psychologia miłości w kontekście czynników, które mogą zakłócić lub nawet przyczynić się do zakończenia relacji. 
       
       
       
    • 0 comments
      Kiedy ostatnio dane ci było doświadczyć głębokiego relaksu, któremu towarzyszy stan błogości, poczucia harmonii wewnętrznej i kojącego spokoju? Mam nadzieję, że miewasz takie odczucia nierzadko. Jeśli jest jednak inaczej, rozważmy, co można zrobić, aby sytuację poprawić. Wersja audio poniżej, a wersja tekstowa tutaj.
       
       
    • 0 comments
      Nadciąga weekend i być może niektórzy poświęcą chwilę albo dwie na jakiś serial. Nie mam na to za dużo czasu, więc wolę za często do tego typu produkcji nie zasiadać, bo niekiedy ciężko oderwać się. Wstrzemięźliwość we wszystkim – nawet we wstrzemięźliwości, więc robię wyjątki. Jako psycholog cenię barwne postacie, interesujące relacje i tym samy interakcje między bohaterami. Dramaturgia, wątki psychologiczne i niecodzienny obyczajowy kontekst też mają znaczenie. Jeśli zatem ktoś podziela sympatię do takich klimatów, może sięgnąć po „Po złej stronie torów”. Fabuła wciąga, ale jest to zarazem studium głęboko dysfunkcyjnej rodziny, która próbuje sobie radzić w obliczu splotu fatalnych okoliczności. A charaktery poszczególnych postaci zdecydowanie tego nie ułatwiają. Pierwszy sezon jest fenomenalny, natomiast pomimo słabszej jakości sezonu trzeciego, nawet tam dochodzi do takich scen, które wstrząsają nami na tyle mocno, że aż przydałyby się pasy bezpieczeństwa. Mocne. Podobało mi się. A Wy co polecacie?


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  •  
  • Podcasty i filmy o psychologii

  • Książki o rozwoju osobistym i psychologii

    83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.