Jump to content

Recommended Posts

Mam 19 lat, mój chłopak jest w tym samym wieku. Jesteśmy ze sobą prawie półtora roku, jest to dla naszej dwójki najdłuższy dotąd związek. Wszystko było prawie idealnie, nie licząc kilku błędów z jego strony, które zawsze wybaczałam. Dużym przełomem był moment, kiedy wysłał mi swoje nagie zdjęcia. Wymagało to dużego zaufania z jego strony. Zdjęcie wysłał w Internecie. Wiem, co ludzie pomyślą: że głupota itp. Dla mnie było to coś, co mnie cieszyło. Mój wcześniejszy związek był bardzo toksyczny i długo myślałam, że nie dam rady widzieć kogokolwiek, zaufać komukolwiek, a tym bardziej umówić się z kimś. On stał się osobą, która pokochałam, dzięki której normalnie zaczęłam się odżywiać i odżywałam po wyniszczeniu psychicznym i fizycznym z poprzedniego związku.  Moja siostra wkradła się na mój telefon bez mojej wiedzy, zgody. Nawet nie wiedziałam, że zna hasło. Mówi, że niby nic nie widziała, ale jej komentarz: co wy tam sobie wysyłacie dał mi znak, że jednak coś widziała. Pamiętam, że tego wieczora wybuchłam płaczem, nie potrafiłam przestać. Powiedziałam po około miesiącu o tym chłopakowi. Był bardzo wkurzony, nie odzywał się przez parę tygodni. Dopiero dzisiaj ze mną pisał o tej sytuacji. Stwierdził, że żałuje, że je wysłał i że nie jest przekonany co do mojej osoby. Ja nie zrobiłam nic by do tego doszło, miałam hasło i dodatkowo odcisk palca na telefonie. Czuję się już psychicznie wykończona, słabo śpię, prawie nic nie jem, na widok jedzenia mam prawie odruch wymiotny, wybucham niekontrolowanym płaczem i się "zawieszam". Czuję się winna, bardzo mi zależało na tej relacji. raz jestem smutna i przygnębiona, raz mam ochotę zakończyć swój żywot, a innym razem upić się by nie myśleć w kółko. Nie potrafię sobie z tym poradzić, nie mam energii nawet do życia. Mimo przeprosin siostry w moją stronę czuję, że nie mogę  nikomu ufać. Każdy dzień dodatkowo wypełniony jest stresem, który wręcz pcha mnie do masy środków na uspokojenie, tabletek przeciwbólowych na bolący brzuch i ochoty na ciągłe spanie. Boję się i nie wiem co robić, bo nie wyobrażam sobie dnia bez niego. Pokochałam go, co graniczyło u mnie z cudem. A teraz wręcz nienawidzę siebie i to, ze nie umiałam i nie zrobiłam nic by do tego nie doszło. 

Link to comment
Share on other sites

Czesc, wydaje mi.sie, ze caly problem.dotyczy tego, ze nie potrafisz zaufac nikomu, i w dalszym ciagu zawodzisz sie na innych osobach. Moze.lepiej skorzystac z pomocy psychologa badz tez psychoterapeuty? Zwlaszcza, jesli masz mysli samobojcze. Nie bierz juz tylu tabletek, lepiej jesli.lekarz Ci przepisze.cos.odpowiedniego. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.