Jump to content
  • psycholog-online-kolo.jpg

Co się ze mną stało? Depresja czy załamanie?


grand11
 Share

Recommended Posts

 Dzień dobry. Jestem 28 letnim mężczyzną. Mam dobrą pracę na stanowisku kierowniczym. Jestem parę miesięcy po ślubie. Problem dla mnie nie do przejścia nastał, kiedy dowiedziałem się, że nasze pierwsze dziecko nie będzie wymarzonym, pierworodnym synem. Do rozwiązania jeszcze trochę czasu, a ja czuję jakby świat mi się zawalił. Sytuacja jest tym bardziej trudna, bo kocham żonę i nie chcę w żaden sposób sprawiać jej przykrości swoim zawodem (nie jeden wieczór razem przepłakaliśmy), tym bardziej teraz kiedy oczekujemy córki. Żona mnie zna, wiedziała, że zawsze moim marzeniem było mieć choć jednego syna (zawsze mówiłem, że jak będzie choć jeden syn to potem mogę mieć same córki), nie raz mówiła mi też, że zmieniłem się o 360 stopni w podejściu do wszystkiego, w tym naszej ciąży (do TEJ wizyty u ginekologa dosłownie latałem ze szczęścia, wszystko mi się chciało, na 99% byłem pewien, że to będzie syn, celowaliśmy nawet w niego) Dziś jestem bierny. Mimo starań chodzę często zamyślony o tym, czy kiedykolwiek uda mi się jeszcze spełnić swoje marzenie (oboje chcemy mieć więcej dzieci). Codziennie czytam jakieś fora na temat planowania prawdopodobieństwa płci, to wszystko jest chore. Najgorzej jest kiedy widzę rodziców z małymi synkami (czuję ogromny żal, rozczarowanie, ogromną zazdrość, beznadzieje, smutek, bycie gorszym) czy rodziców z 2-3 córkami (strach), "zaglądam" do każdego wózka aby sprawdzić, jakiej płci jest dziecko, dołuje mnie wybieranie dziewczęcych ubranek (do TEGO momentu dosłownie uwielbiałem przeglądać ubranka, szczególnie chłopięce, oglądać gazetki ze sklepów z tym asortymentem, filmy i programy z małymi dziećmi....dziś nie mogę na to patrzeć, boję się, że będę miał same córki i choć zawsze najważniejszą sprawą życia była i jest dla mnie rodzina, one mimo tego, że będę je kochał najbardziej na świecie nigdy nie zastąpią mi synka). Czuję się podle, wiem, że muszę się trzymać ale czasem to jest silniejsze ode mnie. Czuję się gorszy. Nie potrafiłem nawet syna spłodzić.  Sytuacja ta trwa już prawie 4 miesiące. Od tamtego czasu schudłem prawie 5kg. Zanikł mi apetyt. Zrobiłem ostatnio badania, jest na szczęście ok. Zauważyłem, że jak zawsze byłem pewny siebie, zdolny do działania i pełen optymizmu i energii - dziś często bierze mnie na płacz bezradności kiedy jestem sam bo nie chcę aby ktokolwiek widział mnie w takim stanie, zdołowanie, nie uśmiecham się już spontanicznie jak kiedyś, często udaję radość, stałem się apatyczny, bo coś najważniejszego straciłem, nadzieję na syna. Nie wiem co mi pomaga w takich chwilach. Chyba tylko myśli, że przecież jeszcze nie umieram i że mam jeszcze szanse aby swoje marzenie życia spełnić (tylko jak?? Tyle samo powodzeń i niepowodzeń ile sposobów na zwiększenie prawdopodobieństwa danej płci). Nic innego nie jest w stanie mnie pocieszyć, trzymać przy życiu. Najchętniej zaraz po pracy kładłbym się do łóżka i przespał resztę dnia. Co mogę zrobić, aby zwiększyć swoją motywację do działania i pozytywniejszego patrzenia na rzeczywistość? Żeby jak najbardziej zminimalizować cierpienia żony (wiem, że cierpi, ona to wszystko widzi)?. Czy to objawy depresji czy chwilowego załamania nerwowego? Nigdy w życiu nie przeżywałem takiego stanu. Czuję, że się wypalam. Czekam już z niecierpliwością na rozwiązanie. Mam nadzieję, że córka zajmie mnie na tyle, aby zminimalizować te wciąż krążące w mojej głowie myśli. Jedno jest pewne, nigdy nie dam jej odczuć tego, że w życiu nie da mi tego co dałby mi syn a ja jestem przez to niespełniony życiowo. Dziś wstałem, wszystko niby ok, czytam poranną gazetę, tam historia rodziny i zdjęcia małych synów. To wystarczyło. Żal i smutek, dlaczego nie mogłem mieć teraz wymarzonego syna przez cały dzień, a nie ma jeszcze nawet godz. 18. Żona mówi, że serce jej pęka kiedy widzi mnie takiego, mnie wtedy pęka podwójnie. Zaczynam ją nawet przepraszać, że ma takiego męża.

Link to comment
Share on other sites

Dzień Dobry,

Pisze Pan, że doznaje Pan silnego obniżenia nastroju spowodowanego tym, że na świat zawita Pana córka a nie syn. Jest to Pana, Państwa pierwsze dziecko i Pana marzeniem było mieć syna. Jest to dla Pana bardzo ważne i z powodu prawdopodobnego niespełnienia tego marzenia bardzo Pan cierpi co wpływa na Pana funkcjonowanie. 

Przez to, że to nie będzie pierworodny syn ocenia Pan siebie jako kogoś gorszego, spada Pana poczucie własnej wartości. Swoją przyszłość i szczęście też Pan uzależnia od posiadania syna. Jednocześnie czuje Pan smutek, że niedostatecznie cieszy się Pan z córki i rani tym żonę.

Jeśli taki stan smutku, poczucia braku perspektyw będzie się utrzymywał proszę zgłosić się do lekarza psychiatry.

Natomiast teraz, sam lub z psychoterapeutą może Pan zastanowić się:

- dlaczego posiadanie syna jest dla Pana tak ważne?

- skąd się wzięło to marzenie?

- dlaczego ocenia się Pan tylko przez pryzmat posiadania syna?

- dlaczego tak trudno Panu odczuwać szczęście?

Pozdrawiam,

Katarzyna

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.