Jump to content
Gloria710

Ciągłe kłótnie w związku i brak seksu

Recommended Posts

Mam 25lat,jestem kobietą. Jestem w związku od 9 lat. Mam wrażenie, że jest ze mną coś nie tak, gdyż kocham swojego narzeczonego, ale ciągle się z nim kłoce, to ja wszczynam awantury, wyzywam go i nie potrafię przestać. Bardzo go kocham. Gdy już emocje opadną to przepraszam go, ale widzę jak na przestrzeni lat on się zmienił. Kiedyś był otwartym pewnym siebie człowiekiem, teraz boi się odezwać żeby nie powiedzieć czegoś co doprowadzi do awantury. Pochodzę z rodziny, gdzie ojciec codziennie znecal się psychicznie nade mną i rodzeństwem. Bił mamę. Ja teraz widzę to, że jestem w zachowaniu podobna do niego, a nie chce taka być. Proszę powiedzcie co mogę zrobić, aby zmienić ta sytuacje. Przez te kłótnie nie uprawiany seksu już od kilku miesięcy. Mój narzeczony nie ma ochoty, ja też. Jak kiedyś dochodziło do zbliżenia, to często było tak, że on nie dochodził bo strasznie się stresowal. Wypominałam mu to, i przez to zablokował się. Chcę się zmienić ale nie potrafię. 

Link to comment
Share on other sites

U nas sytuacja jest odwrotna. To mąż jest nerwusem. Chociaż fala kłótni na szczęście za nami. Też się bardzo zmieniłam. Jestem osobą spokojną i cichą, ale radosną. Też zaczęłam uważać przy mężu na każde słowo i każdy ruch, zupełnie zatraciłam moją radosną spontaniczność i nie wiem, że przy nim kiedyś to odzyskam.

Porozmawiajcie, powiedz mu, że chcesz się zmienić. I idź na terapię, zrób to dla siebie i dla Was, zanim Twój partner całkiem się na Ciebie zablokuje.

  • Podoba mi się to 1
Link to comment
Share on other sites

Już od bardzo dawna nie rozmawialiśmy że sobą szczerze, udało się w końcu porozmawiać. Powiedział mi, że przez to, że za kazdym razem musiało być po mojemu bo jak nie to awantura, to on przestał się odzywać. Powiedział mi też że czuję się przez to gorszy. Bardzo przykre to było co usłyszałam. Teraz od tygodnia jest lepiej, po tej rozmowie. On jest weselszy. Wiem, że minie dużo czasu nim on znowu się tak całkiem otworzy. 

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem poprzednik ma rację, pójdź na terapię, innej rady nie ma. Wtedy narzeczony zobaczy, że chociaż chcesz coś zrobić ze sobą i że w Tobie jest problem, bo myślę że on może obwiniać się za to jak wygląda wasza relacja. Poza tym przede wszystkim Tobie to zrobi na dobre

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.