Skocz do zawartości

Gomat

Użytkownik
  • Zawartość

    37
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Gomat

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Jeszcze dodam, że zauważyłam, że chłopak do własnej mamy nie ma szacunku (choć przyznaję, że jego mama bywa irytująca, ale jednak szacunek się należy) i no generalnie ona trochę za wszystko go wyręcza, więc też z tego to trochę wynika. Obawiam się czy to nie sprawia, że ma mały szacunek ogólnie dla kobiet (może je postrzegać przedmiotowo przez to w seksie np.?), choć osobiście dla mnie niby ma ten szacunek, ale no ciekawe jak z czasem to będzie wyglądać...
  2. Dzień dobry, chciałabym w miarę możliwości prosić znów o poradę i uaktualnić wątek... Bardzo dziękuję za wszelką pomoc Chłopak teraz dużo pracuje fizycznie (więc ma zajęcie), ogólnie od jakichś 3 tygodni narzucił sobie masturbację/seks ze mną (to lub to, w zależności czy mamy okazję, czy nie) co 3 dni (oczywiście jak się spotykamy to czasem wychodzilo to częściej, ale myślę, ze rzadko) i twierdzi, że mu to wystarcza i nie ma problemów z tym, żeby co 3 dni. Ogólnie mi w zupełności starcza ta ilość naszych stosunków, nie masturbuje się dodatkowo, jemu myślałam że też (bo no raczej mieliśmy okazję min. 1 raz w tygodniu) i jak go zapytałam jak mu idzie jego ograniczenie to przyznam się, ze byłam trochę zdziwiona, bo z jego odpowiedzi wynika, że no sam też się masturbował czasem i no po zapytaniu o to czy nachodziły go wizje z pornografii w trakcie gdy był ze mną odpowiedział "nie wiem, raczej myślę, ze nie" (dla mnie to taka trochę "bezpieczna" odpowiedź, ale no generalnie wynikalo, ze coś tam mu się pojawiło, choć no chyba faktycznie mniej, bo jak jeszcze wcześniej pytałam to mówił, ze mniej i jak spytałam czy jest mu lepiej/gorzej/tak samo jak skupia się tylko na mnie powiedział coś typu, że "moze i lepiej, chyba tak"). Nie wiem, boję się też, ze on odpowiada czasem to co chciałabym ja usłyszeć a jednocześnie żeby nie skłamać ( stąd "myślę, że raczej coś tam"). Ogólnie jakoś intuicyjnie mam wrażenie, ze nie dopasujemy się seksualnie jakbyśmy mieli żyć i mieszkać ze sobą tak na stałe... Mnie boli to, ze potrafi wgl myśleć o kimś innym w trakcie seksu i no trochę mnie to zamyka. Z drugiej strony się zastanawiam, że może to normalne i każdy mężczyzna ma tak, że mu przelatują przez głowę różne, seksualne rzeczy niezwiązane z jego partnerka? No przyznam się, że dla mnie to niewyobrażalne (może jak jest się z kimś naprawdę lata to wyobrażalne to dla mnie) i dlatego naprawdę mnie to boli boję się po prostu, że może teraz hamuje ilość tych wizji (bo też ogólnie mniej porno ogląda przez to ograniczanie), ale z czasem jak mu się "znudze" to bez tych wizji nie da rady... A no dla mnie w seksie najważniejsze jest wlansie to z kim to robię... boję się zawodu, boję sie przyszłości, boję się, ze jednak ta pornografia wyprała mu mózg... Dodam też, że nadal tydzień dla niego bez seksu/masturbacji to za dużo. Czy to kwestia dużego libido, czy jednak forma uzależnienia? Bardzo proszę o pomoc
  3. Jedynie właśnie on nie ma takiej sfery, która jest jego hobby w sumie, nie ma czegoś czym się tak zachwyca ale może to właśnie dlatego nie rozumie mojego zamiłowania do psów
  4. Bardzo dziękuję Pani za odpowiedź
  5. Nie jest też tak, że jestem aż taka szalona na punkcie tych psów. Nie daje się psu lizać, itd. po prostu chcę i lubię je głaskać, zachwycam się, że są ładne, słodkie itd., po prostu poprawiają mi w ten sposób humor i dają pozytywnych emocji. naprawdę nie myślałam, ze ktoś mógłby być o to zazdrosny
  6. I popracuj nad tą pewnością siebie jest z Tobą, a nie z kimś innym, więc poczuj się wyjątkowo
  7. Może jesteś za mało pewny siebie i stąd te obawy? Przy napadach zazdrości może myśl np. o tym, że to głupie, bo przecież nigdy nie dała ci powodów do zazdrosci, więc nie ma sensu być zazdrosnym i tez o tym, ze ta zazdrość może tylko zle rzeczy wnieść między wami
  8. Dzień dobry, Mam trochę głupią sprawę. Jestem psiarą, kocham psy i potrafię zachwycać się psami obcych ludzi na ulicy (swoimi zresztą też, mimo iż już parę dobrych lat są w moim domu). Od urodzenia jestem chowana z psami, więc to siedzi we mnie głęboko. Ostatnio się dowiedziałam, ze mój chłopak jest o to trochę zazdrosny ("mną się tak nie zachwycasz"-prawda, ze nie mówię mu takich rzeczy, które mówię o psach, ale mówię inne komplementy). Tłumaczyłam mu, ze dla mnie to wgl zupełnie inna kategoria, bo z psem nie porozmawiam, nie podzielę się problemami itd. Zastanawiam się, tak myśląc przyszłościowo, czy to nie będzie naszym problemem. Bo tak samo jak potencjalnie w przyszłości pojawiłoby się dziecko to myślę, ze idąc tym tropem byłby o nie zazdrosny i wtedy pytanie czy to nie pchneloby go do np. zdrady. Co zrobić z tą sytuacją? Czego kwestia, ze on tak reaguje?
  9. Rozmawiałam z nim dzisiaj (już ma dosyć rozmowy o tym) i ogólnie to jest większy problem, bo jednak on niekoniecznie uważa to za jakiś problem... Widzi to, że nie jest w stanie wytrzymać np. tydzień bez masturbacji, ale no uważa, ze nie jest to jakieś mocno niekorzystne mam wrażenie, że w ogóle ma słaba motywację albo nawet zerową. Bardziej chciałby to robić dla mnie niż dla siebie. Wtedy jak zrobił ograniczenie 3x na miesiąc to z czasem powiedział, że łatwiej mu było wytrzymać w tym postanowieniu. A jednak wrócił i teraz masturbuje się codziennie (choć od dzisiaj zaczyna ograniczenie co 2 dni, zobaczymy jak to pójdzie...). Myślę, że jednak to jest już faza wstępna uzależnienia, boję się, że okaże się, że to uzależnienie od seksu
  10. A i jeszcze po czasie mówił, ze czuł większą "euforię" jak to ujal, kiedy po dniu przerwy miał dzień masturbacji.
  11. 1. No właśnie rozmawiamy o wszystkim, więc no stwierdziłam, że chyba to jest coś co jestem w stanie zaakceptować poza tym ostatnim razem powiedział mi, że starał się myślec cały czas o mnie 2. No wlansie tu jest problem, że tydzień to dla niego "długo" cytując. Ogólnie no mówil, że jak starał się robić sobie przerwę kilka dni to no że ciągle o tym myślal (pytałam o to czy czuł agresję, smutek-mowil, ze niby nie), mówił też że bolał go penis (chyba nawet już pierwszego dnia kiedy tego nie robił, bo wcześniej robil sporo), ale no ogólnie że często jego myśli kierowały się w stronę tego, żeby się zmasturbowac. Ja po prostu też się zastanawialam na ile to jest wysokie libido u młodego chłopaka, a na ile problem. Ale no widocznie coś jest na rzeczy i będzie trzeba z tym walczyć. Sam powiedział, że ogólnie myśli, ze ma problem z tym, że nie może tego odstawić na "bardzo długo" (mając na myśli tydzien, dwa tygodnie). Mówiłam mu, żeby spróbowal to ograniczyc do 3x/tydzień, wytrzymał jakoś z miesiąc, ale no teraz (ma więcej stresów myślę, bo niedługo sesja) wrócił i codziennie przyznal też, ze czasem robi to po prostu z nudów Bardzo Pani dziękuję za odpowiedź
  12. Snami się nie sugeruj, to nie jest tak, że one są prorocze. Wydaje mi się, ze kwestia jest taka, ze ciągle myślisz o tej byłej i przez to sam sobie nie dajesz o niej zapomnieć (a co za tym idzie-masz z nią sny, bo o tym ciągle myślisz). Ucinaj te myśli jak tylko zauważysz, ze Cię najdą. Ciesz się nowa dziewczyną, kieruj swoje myśli na nią, odetnij się od wszystkiego co przypomina ci o byłej dziewczynie. Z tego co wynika Twoja była dziewczyna była twoim przeciwieństwem, co zapewne cię pociągało i fascynowało, tyle że bądźmy szczerzy-na dłuższą metę raczej by się to nie udało. Ta dziewczyna jest bardziej podobna do Ciebie, przez co może się wydawać ci "nudniejsza".
  13. +jeśli potrzebuje pochwał, myślę że to wszystko wynika z dosyć niskiej samooceny i po prostu może też zależy mu na Tobie i boi się, ze jak odczuwasz gniew to niemalże już znaczy rozpad związku
  14. Mój ma trochę to samo, może nie aż w takim stopniu, że się mnie pyta bezpośrednio przed czy nie będę zła, ale zdarzyło mu się powiedzieć po czymś co powiedział, ze np. trochę się bał jak na to zareaguje itd. Może jesteś dosyć wybuchowa? Bo u mnie np. z tego to wynika, że od razu jak jest jakiś problem/czymś mnie wkurzy to mam taki wybuch emocji, a no on tego nie lubi, bo z natury jest człowiekiem raczej unikajacym konfliktów. Więc no jeśli to podobny przypadek to polecam próbować zmienić taktykę i próbować na spokojnie rozmawiać, albo najwyzej po wybuchu po czasie przyznać się, że się przesadziło z reakcją (zawsze zrzucam na to, ze jestem emocjonalna, co zresztą on wie 😛 ).
  15. Ja to się w ogóle zastanawiam czy to jego duże libido z czasem się zmniejszy, bo ja to takiego dużego nie mam, więc no boję się też, że na tym polu się nie dogadamy, ale no to jest chyba rzecz, której się nie przewidzi na ten czas

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.