Jump to content

Silny stres w związku ze związkiem


Pasta

Recommended Posts

Witam, jestem kobietą, mam 22 lata i jestem w związku od prawie 3 lat. Po pierwszym roku bycia razem odkryłam, że mój ukochany miał konto na portalu randkowym, gdzie pisał z różnymi dziewczynami, mimo wszystko mówił, że mnie kocha i kiedy wiedząc o wszystkim płakałam, ten przytulał mnie i mówił, że przecież wszystko jest dobrze i żebym się nie bała. Po czasie przeprowadziliśmy poważną rozmowę, w której dowiedział się, że wiem o wszystkim. Po tym problem wydawał się zniknąć. Jednakże ja od dłuższego czasu nie ufam mu tak bardzo jakbym tego chciała, nie jestem pewna czy on w ogóle mnie kocha. Mówi, że tak, ale przecież wtedy też tak mówił... Ja kocham go bardzo i nie chciałabym go stracić. Zdarza się (ale baardzo rzadko), że sprawdzam jego telefon, albo historię przeglądania w komputerze, nachodzą mnie wtedy myśli, że na pewno coś tam znajdę, zaczynają trząść mi się ręce, ściska mnie w żołądku i serce wali jak oszalałe. Prawie codziennie martwię się, że on mnie zostawi, albo co gorsza, pozna kogoś lub będzie z kimś pisał i nic mi o tym nie powie, a ja będę żyła w nieświadomości podczas gdy on będzie coraz bardziej się ode mnie oddalał, a zbliżał się do tej drugiej... Byliśmy na terapii dla par, ale moje obawy niestety nie zniknęły... Naprawdę nie wiem co mam robić...

Edited by Pasta
Link to comment
Share on other sites

Dodam jeszcze, że po tej całej sytuacji schudłam 7 kg, wydaje mi się, że przez ten ciągly stres, czy znów czegoś takiego nie zrobi.. Często miewam też gorszy nastrój, nie chce mi się wstawać z łóżka, często płaczę przez moje natrętne myśli i czasem czuję się po prostu beznadziejna i bezwartościowa, bo mój wymarzony facet nie może pokochać mnie tak bardzo jak ja jego... 

Link to comment
Share on other sites

Cześć :)

Uzalezniasz bardzo swoje poczucie wartości, humor, szczęście od drugiej osoby. to bardzo złudne uczucie. Krzywdzisz sama Siebie. Musisz zdać sobie sprawę z tego że nie masz wpływu na zachowanie partnera. On nie ma wpływu na Twoje. Związek nie polega na kontrolowaniu. Dlaczego terapia nie była dla Ciebie skuteczna ? Uważam że najlepszym rozwiązaniem byłaby rozmowa ze specjalistą który powie Ci że nie stworzysz dobrego związku jeżeli sama ze sobą nie będziesz w zgodzie. Jesteś bardzo młoda osoba . Czym się zajmujesz ? Jakie są Twoje zainteresowania ?

Kontrolując go ,niepotrzebnie nasilasz w sobie masę negatywnych emocji które odbijają się na Tobie a przez to na Twoim związku. 

Zadaj sobie pytanie czy życie warte jest ciągłym przejmowaniem się druga osoba , przez co możesz zgubić siebie i piękne chwile które na Ciebie czekają , korzystaj pozytywnie! 

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Darkaa napisał:

Dlaczego terapia nie była dla Ciebie skuteczna ?

Ponieważ Pan psychoterapeuta wydawał się nie rozumieć mojego problemu. Przedstawiliśmy mu dwie kłopotliwe sprawy, owszem pomógł nam w komunikacji, mówimy sobie o nastrojach i staram się nie obwiniać się za zły humor partnera... Tylko, że nadal nie wiem jak poradzić sobie z ciągłym zamartwianiem się, z myślami, że zaraz to wszystko się rozpadnie, a ja jestem beznadziejna, bo nie potrafię być taka, żeby ukochany mnie pokochał... Miałam problem z wychodzeniem gdziekolwiek w godzinach popołudniowych, kiedy to mój partner kończył pracę i był w domu. Kiedy miałam wolne od zajęć (bo studiuję), to wszystko załatwiałam w godzinach jego pracy, tak, aby móc być w domu kiedy on wróci. Jeśli zdarzyła się sytuacja, że musiałam wyjśc na dłużej, to ciągle patrzyłam na zegarek, a jak już była pora kiedy powinien być w domu, zaczynałam się bardzo denerwować i robić wszystko by jak najszybciej być w domu. Przestałam spotykać się z ludźmi, straciłam przez to przyjaciółkę i teraz nie mam nawet nikogo komu mogłabym się wygadać... Psychoterapeuta powiedział na to, żebym starała się powoli wydłużać mój czas spędzony poza domem. No dobrze, czasem potrafię, ale nadal się martwię i nawet teraz gdy to piszę, to ręce mi się okrutnie trzęsą. Problemem jest to, że nie mam pewności co do tego czy mój partner mnie kocha i ciągle mam w głowie te natrętne myśli. Cokolwiek się nie zdarzy obwiniam za to siebie, że nie jestem wystarczająca, że coś robie źle, że może mu się odwidziało, może kogoś poznał... Często te myśli powodują u mnie płacz i wtedy czuję się beznadziejnie, a przecież staram się dla niego jak mogę, robię wszystko żeby był ze mną szczęśliwy, ale nie potrafię pozbyć się tych myśli, domysłów, czarnych scenariuszy w głowie, a wtedy nie mogę funkcjonować normalnie, cała się trzęsę, płaczę i bywam dla niego niemiła. Chociaż tego nie chcę, to to się samo dzieje...
Są momenty kiedy czuję się dobrze sama ze sobą, uśmiecham się, jest dużo miłości między mną a partnerem, ale czasem wystarczy jeden mały impulsik, a ja znów zaczynam układać sobie w głowie jakieś chore akcje związane z naszym związkiem i wtedy zaczynam czuć się jak nic nie warty byt, którego nikt nie jest w stanie i nie chce pokochać. Kurczę, nie wiem co robić, chciałabym być pewna tego związku, czuć się w nim bezpiecznie i stabilnie, póki co, zdarza się to tylko raz na jakiś czas...

Edited by Pasta
Link to comment
Share on other sites

Widziałam na tej stronie bardzo ciekawy artykuł " kobiety kochające za bardzo " jeżeli jeszcze go nie przeczytałaś , zachęcam.

Terapie nie kończą się na jednym spotkaniu :) byłam w bardzo podobnej sytuacji w której obecnie się znajdujesz, świetnie rozumiem Twój problem. Walczyłam z tym bardzo długo ale udało mi się wyjść od natrętnych myśli że druga osoba może Ciebie uszczęśliwić. Czytałam i nadal czytam masę książek które w pierwszej kolejności mi pomogły.

Zastanów się czy aby na pewno jest to człowiek dla Ciebie. Czy pogłębia Twoje wartości które w sobie posiadasz ? 

Zastanów się czy kochasz go jako człowieka czy jako emocje które Ci dostarcza (chodzi mi o bliskość). Uwierz że jest to różnica. Bez zaufania ciężko Ci będzie cokolwiek zbudować. Życzę Ci abyś tyle oczekiwała od Siebie co oczekujesz od niego. 

Bywasz niemiła ponieważ jest sfrustrowana cała sytuacja przez którą niedługo zwariujesz na Twoim etapie to normalny (przykry) proces. Nie uszczęśliwisz człowieka na siłę , nie próbuj tego robić. Zrób to raczej dla Siebie a zobaczysz że wszystko zacznie Ci się układać. 

Nie trać czasu na zamartwianie się. Ma to zbyt dużo wad, w sumie żadnych pozytywnych. 

Pomysl o swoich priorytetach w życiu. Nauce. Pasji. Wartościach. Pomysł co dla Ciebie jest najważniejsze , dzięki czemu się spełniasz , bo czytając to co piszesz , tracisz Siebie. 

Będąc w Twoim wieku i poniekąd przeżywając to co Ty , żałuję jednego - straconego czasu. No popełnij tego błędu.

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, Darkaa napisał:

Terapie nie kończą się na jednym spotkaniu :)

Zastanów się czy kochasz go jako człowieka czy jako emocje które Ci dostarcza (chodzi mi o bliskość). Uwierz że jest to różnica. Bez zaufania ciężko Ci będzie cokolwiek zbudować. Życzę Ci abyś tyle oczekiwała od Siebie co oczekujesz od niego. 

Nie trać czasu na zamartwianie się. Ma to zbyt dużo wad, w sumie żadnych pozytywnych. 

Pomysl o swoich priorytetach w życiu. Nauce. Pasji. Wartościach. Pomysł co dla Ciebie jest najważniejsze , dzięki czemu się spełniasz , bo czytając to co piszesz , tracisz Siebie. 

 

1.Wiem, że terapie nie kończą się na jednym spotkaniu, byliśmy na kilku (ja sama była wcześniej u innego terapeuty, który powiedział mi, że powinniśmy iśc razem z partnerem na terapię, więc przed wspólną wizytą wybraliśmy innego, ponieważ u tego pierwszego czułam się jakbym była oskarżana), opisałam z grubsza Panu psychoterapeucie moje problemy, a on zdecydował, że zajmie się z nami naszą komunikacją. Kiedy byliśmy u niego po raz ostatni pytał czy wszystko dobrze, powiedzieliśmy, że tak, bo faktycznie było dobrze między nami, stwierdził zatem, że nie ma sensu już się spotykać i że mamy przyjść jak pojawią się jakieś problemy... To chyba on powinien wiedzieć kiedy zakończyć spotkania a nie my.. Do kogo mam się udać teraz? 

2. Wydaje mi się, że kocham go jako człowieka, no bo bliskości nie dostarcza mi zbyt dużo, jeśli by tak nie było, to chyba nie miałabym aż tak wielkich wątpliwości. Poza tym w kwestiach emocjonalnych jest dość specyficzny, chociaż myślę, że moja emocjonalność i uczuciowość trochę na niego wpłynęły i stał się bardziej uczuciowy.
Wiem, że zaufanie to podstawa, wiele razy sama mówiłam to innym... 
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi oczekiwaniami.  Poza wypełnianiem domowych obowiązków pragnę tylko by kochał mnie naprawdę, był szczery i nic przede mną nie ukrywał. Myślę, że ja spełniam te warunki, bo raczej nie jestem hipokrytką i chcę być fair.

3. Nie jest łatwo tak z dnia na dzień przestać się zamartwiać. Czasem to przychodzi nagle, jakby z powietrza. Bardzo często nie mogę tego opanować, robi mi się smutno i najczęściej zalewam się łzami... Owszem. zdarzają się również momenty kiedy martwię się mniej, ale ich ilość można chyba policzyć na palcach jednej ręki... 

4. Co do priorytetów, to też dośc ciężkie zagadnienie. Uczyć się uczę, odwiedzam rodzinę, w domu robię dużo rzeczy i jest ok. Ale chęć bycia kochaną zawładnęła moim życiem i wydaje mi się, że miłośc i rodzina są dla mnie priorytetem.

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, psycholog Katarzyna Tuszyńska napisał:

@Pasta   Opisuje Pani złożoną sytuację.

Po pierwsze straciła Pani zaufanie do osoby bliskiej. Utrata zaufania to utrata bezpieczeństwa w relacji. Odbudowa tego zaufania a przez to poczucia bezpieczeństwa to długi proces. To naturalne, że Pani chce się upewnić, że partner nie zrani Pani ponownie.

Po drugie Pani partner kontaktował się z innymi kobietami na portalu. Pani przyjęła, że nie jest Pani wystarczająco dobra aby mógł Panią pokochać i nie zwracać uwagi na inne kobiety. Sama tworzy Pani negatywne scenariusze, "straszy się" Pani tym, że partner znajdzie inną, atrakcyjną osobę. Wydaje się Pani, że jak Pani jeszcze bardziej się postara to on nie odejdzie. I tu widzę odwrócenie ról bo po trzecie (i najważniejsze) bierze Pani na siebie całą winę i odpowiedzialność za zachowanie partnera. Dlaczego? Przecież to nie Pani nadwyrężyła zaufanie w związku.

Praca z terapeutą najpierw powinna dotyczyć tego aspektu - aby Pani spojrzała realnie na tę sytuację, odbudowała swoje poczucie własnej wartości i dzięki temu przestała się zamartwiać, że może Pani stracić partnera.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Dokładnie tak, tylko co mam teraz zrobić? Udać się znów do terapeuty? Tego samego, czy go zmienić? I najważniejsze: z partnerem czy sama? 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • SKOCZ DO: 
    Księgarnia >>>> | Apteka >>>> | Uroda >>>> | Sport >>>> | Dziecięce >>>> | Moda >>>>

  • PODCASTY.jpg

  • Blog Entries

    • 0 comments
      W dzisiejszym zabieganym i stresującym świecie, spokój może wydawać się luksusem, na który nie możemy sobie pozwolić. Jednak paradoksalnie, im bardziej zapracowani jesteśmy, tym bardziej potrzebujemy spokoju, aby odzyskać równowagę i wewnętrzną siłę. Właśnie w tym kontekście przychodzi "siła spokoju" - umiejętność odnalezienia wewnętrznego ukojenia i harmonii, pomimo zewnętrznego chaosu. Jak możemy rozwijać tę siłę i czerpać z niej korzyści?
      Znajdź czas dla siebie
      Pierwszym krokiem w budowaniu siły spokoju jest znalezienie czasu dla siebie. Wszyscy miewamy dni pełne wyzwań i zaplanowane do granic możliwości harmonogramy, ale ważne jest, abyśmy znaleźli chwilę, w której możemy uspokoić nasz umysł i odetchnąć głęboko. To może być poranna medytacja, wieczorny spacer lub cokolwiek, co pozwala nam na oderwanie się od codziennych trosk i skupienie się na naszym wewnętrznym spokoju. To bardzo ważne dla higieny psychicznej.
      Ćwicz świadome oddychanie
      Oddychanie jest naszym największym sprzymierzeńcem w poszukiwaniu spokoju. Ćwiczenia związane ze świadomym oddychaniem mogą przynieść ogromne korzyści dla naszego stanu umysłu i emocji. Skoncentruj się na głębokim, spokojnym oddychaniu torem przeponowym (tak, żeby unosił się brzuch, a klatka piersiowa mniej) przez kilka minut każdego dnia. To pozwoli ci uspokoić umysł i wyciszyć się, nawet w trudnych sytuacjach.
       
       
      Praktykuj medytację
      Medytacja jest praktyką, która pomaga nam odnaleźć spokój i równowagę wewnętrzną. Wybierz spokojne miejsce, usiądź w wygodnej pozycji i skup się na oddechu lub powtarzaj spokojne afirmacje (które spekulują, że może być w porządku, a nie są formą zakłamywania rzeczywistości, twierdzeniami, które nijak nie rezonują ze stanem faktycznym lub prawdopodobieństwem zajścia pewnych zmian - zwłaszcza bezwysiłkowo; na przykład powtarzaj raczej "mogę zdobyć dobrze płatną pracę" a nie "jestem milionerem"). Regularna praktyka medytacji pomoże ci rozwijać umiejętność bycia obecnym w bieżącej chwili, sprowadzania się do tu i teraz, kontrolować swoje myśli i odnajdywać spokój wewnątrz siebie.
      Miej wewnętrzne, bezpieczne schronienie
      Znajdując się w stanie spoczynku, wykorzystaj technikę wyobrażeniową: pofantazjuj chwilę przywołując dobre wspomnienia lub wyobrażając sobie, że znajdujesz się w komfortowych, bezpiecznych, kojących nerwy okolicznościach. Na przykład możesz pomyśleć o tym, że jesteś nad mazurskim jeziorem, tafla wody jest gładka bo nie wieje wiatr, siedzisz na pomoście i moczysz radośnie stopy w wodzie obserwując wygrzewające się w słońcu ryby, które widać tuż pod powierzchnią wody.
      Pozwól sobie na radykalną akceptację
      Często tracimy spokój, ponieważ stawiamy opór wobec tego, co się dzieje wokół nas. Utrzymywanie się w stanie niezadowolenia i nieakceptacji tylko pogłębia nasze cierpienie. Pracuj nad akceptacją sytuacji takimi, jakie są, i pozwól sobie na odstresowanie się. Zrozum, że nie możemy kontrolować wszystkiego, co się dzieje, ale możemy wpływać na swoje reakcje i podejście do sytuacji. Akceptacja pomoże ci odnaleźć spokój i zmniejszyć stres.
      Zadbaj o swoje ciało i umysł
      Dbanie o swoje ciało i umysł ma kluczowe znaczenie dla budowania siły spokoju. Regularna aktywność fizyczna, zdrowa dieta i odpowiednia ilość snu (higiena snu) są niezbędne do utrzymania równowagi.
      ✅ Interesuje Cię właściwe pieczywo? Poszukaj go tutaj.
      Również dbanie o umysł jest istotne - czy to poprzez czytanie inspirujących książek, słuchanie relaksującej muzyki, praktykowanie jogi lub dzielenie się czasem z bliskimi osobami. Pamiętaj, że ciało i umysł są ze sobą ściśle powiązane, dlatego ważne jest zadbanie o oba.
      Unikaj niepotrzebnie stresujących czynników
      Zamiast wyprowadzać się z równowagi poprzez czytanie wiadomości, obejrzyj materiał relaksacyjny lub napawaj się widokiem liści na drzewie za oknem. Nie musisz stale być na bieżąco, wciąż przesycać się tym, co cię denerwuje. Zwłaszcza, że na przytłaczającą większość zdarzeń, które są relacjonowane przez media, nie masz wpływu. Filtruj docierające do ciebie informacje - jeśli narażasz się na przykre bodźce, informacje stresujące, nie trenujesz siły spokoju, lecz wyrabiasz w sobie nawyk bycia w ciągłej gotowości, bycia przejętym, co ostatecznie może sprawić, że permanentnie będziesz kłębkiem nerwów. 
      Wyznacz granice i wybierz priorytety
      Często tracimy spokój, ponieważ jesteśmy przytłoczeni nadmiarem obowiązków i zobowiązań. Wyznaczanie granic i wybieranie priorytetów jest kluczowe dla zachowania spokoju i równowagi. Naucz się mówić "nie" rzeczom, które nie służą twojemu spokojowi i skup się na tym, co naprawdę jest dla ciebie istotne. Zadbaj o swoje potrzeby i nie bój się delegować lub prosić o pomoc, gdy jest to konieczne.
      Ciesz się chwilą obecną
      Siła spokoju tkwi w umiejętności bycia w chwili obecnej. Zbyt często martwimy się o przeszłość lub zastanawiamy się nad przyszłością, co prowadzi do niepokoju i niezadowolenia. Pracuj nad świadomością i skup się na tym, co dzieje się teraz. Ciesz się małymi radościami dnia codziennego i zauważ piękno wokół siebie. To pozwoli ci odczuwać spokój i pełnię w życiu. 
      Praktykuj wdzięczność
      Kieruj swoją uwagę na to, za co możesz być wdzięczny, co da się docenić. Praktyka wdzięczności napawa spokojem. Wiecznie niezadowolenie zaburza równowagę wewnętrzną.
      Znaj siebie
      Kiedy masz dobrą samowiedzę i znasz doskonale swoje wartości, nieadekwatna krytyka otoczenia przestaje cię ruszać i nie wytrąca cię z równowagi. Mnie na przykład bojkotowały fanatyczne miłośniczki ideologii feministycznej, a pozostaję oazą spokoju. Na tym właśnie polega urok pewności siebie płynącej z wiedzy o tym, że jest się wartościowym człowiekiem i ma się rację.
      Siła spokoju wynika z procesu, który wymaga regularnej praktyki i zaangażowania. Pamiętaj, że spokój nie oznacza braku trudności, ale umiejętność radzenia sobie z nimi w sposób nienerwowy i konstruktywny. Wprowadzając te praktyki do swojego życia, będziesz mógł odnaleźć wewnętrzny spokój i być odpornym na chaos zewnętrznego świata.
      - psycholog Rafał Olszak, były ekspert prowadzący eksperyment
      z którego relację pokazano w "Ślub od pierwszego wejrzenia"
    • 0 comments
      Uwaga, to żart!
      Ekologiczna moda stała się już bardzo popularna, ale teraz projektanci idą o krok dalej. W Polsce właśnie zaprezentowano najnowszy trend - ubrania zrobione z resztek jedzenia!
      Projektanci mówią, że takie ubrania są nie tylko ekologiczne, ale także bardzo oryginalne i wygodne. Twierdzą, że zwykłe koszulki i spodnie to już przeszłość, a prawdziwy trend to ubrania wykonane z przeterminowanych produktów spożywczych.
      Nasze ubrania są w 100% eko - mówi jedna z projektantek. - Nie marnujemy jedzenia, tylko tworzymy z niego coś nowego i modnego. Poza tym, takie ubrania mają unikalny zapach, który z pewnością przyciągnie uwagę otoczenia.
      Wśród propozycji projektantów znalazły się m.in. koszulki zrobione z mąki, kurtki z mięsa, a nawet spodnie z ryżu. Według nich, takie ubrania są nie tylko ekologiczne, ale także bardzo tanie, bo można je zrobić z resztek jedzenia, które zazwyczaj lądują w koszu na śmieci.
      Czy ubrania zrobione z resztek jedzenia zdobędą uznanie w świecie mody? Tego jeszcze nie wiadomo, ale na pewno są to bardzo oryginalne i innowacyjne pomysły, które z pewnością przyciągną uwagę wielu osób.
      ✅ Ładne wdzianka i zacne ubranka  znajdziesz tutaj.
    • 0 comments
      O ile brak dobrych wzorców może być kłopotliwy, o tyle wielkim problemem są złe wzorce, które mogą powodować traumatyczny chaos. Nie bez powodu mawia się, że ryba psuje się od głowy. Podczas gdy psycholodzy w codziennej praktyce pomagają ludziom wyplątywać się z toksycznych związków romantycznych, toksyczne relacje polityków i tak zwanych elit z resztą społeczeństwa pozostają nietykalne. Wszystko to, co można obserwować w dysfunkcyjnych relacjach par, na dużą skalę występuje też w interakcjach między rządzącymi i podporządkowanymi. Co gorsza, prym wiodą ci, którzy są szczególnie efektywni w graniu na emocjach.  
      Kłamcy często wygrywają z prawdomównymi, bo kłamstwa wywołują silne emocje, więc nadaj się do szybkiej i skutecznej manipulacji, ponadto produkuje się je tanio, a obala drogo i długo. Nierzadko nie ma też jak pociągnąć kłamców do odpowiedzialności. Nic dziwnego, że żyjemy w kulturze kłamstwa: zakłamywania rzeczywistości, powszechnego manipulowania opinią publiczną, kłamliwych narracji i gry pozorów.
      W dobie Internetu i popularności środków masowego przekazu przybiera to postać pandemii fałszu.
      Tragizm tej sytuacji polega na tym, że nie tylko jesteśmy na nią skazani, ale nawet niespecjalnie mamy jak się przed tym bronić, nie mówiąc już o próbach zmiany tego stanu rzeczy. Prawo prasowe jest tak dalece niedoskonałe, że kłamiącym mediom na ogół uchodzi to na sucho. Kontrola nad politykami jest znikoma, więc nie ma absolutnie żadnej pewności, czy spełnią wyborcze obietnice. Instytucje, które teoretycznie miałyby chronić społeczeństwo przed nadużyciami, mają bardzo ograniczone możliwości. 
      Trudno normalnie funkcjonować znajdując się w nienormalnym położeniu, gdy notorycznie robi się z człowieka wariata, stosuje się na nim gaslighting czyli przemoc psychiczną polegającą na mieszaniu w głowie.
      Zaufanie to na gruncie filozofii przekonanie, że wierzymy temu, od kogo oczekujemy dobra. Mamy tyle do czegoś lub kogoś zaufania, ile jesteśmy w stanie zaryzykować. Dla psychologii zaufanie jest oczekiwaniem jednostek lub grup, że obietnice innych jednostek lub grup będą dotrzymane. Jest to także stan wyrażany przez pozytywne oczekiwania co do motywów postępowania innych osób. Kultura zaufania sprzyja zdrowemu funkcjonowaniu społeczeństwa. Tymczasem kultura nieufności i cynizmu oznacza w praktyce anomię. Anomia to chaos, brak jasnych norm czy regulacji, wobec których adresaci naszego zaufania byliby odpowiedzialni i które wymuszałyby ich wiarygodność. Trudno mówić o tym, by panująca w tym kraju sytuacja była godna zaufania, a podmioty, które mają na to największy wpływ, dążyły do poprawy tego stanu rzeczy. 
      "Anomia – niespójność wewnątrz systemu normatywnego, poczucie niepewności i bezcelowości w społeczeństwie w wyniku nagłych zmian społecznych i załamania się porządku społecznego." - Wikipedia
      Nie dziwią zatem pogarszające się statystyki częstotliwości występowania zaburzeń psychicznych. Narastają też niepokoje społeczne. Niewątpliwie potrzebny jest reset systemu, który zapętlił się do poziomu absurdu. Mając nadzieję, że ten reset nie będzie nazywał się „Wojna”, starajmy się zachować zdrowe zmysły poprzez stronienie od tego, co miałoby zaburzać naszą równowagę ponad miarę. Grawitujmy też ku temu, co nas regeneruje, uspokaja, chroni przed nadmiarem bodźców. Połowa sukcesu to nie pogarszać sprawy. 
      Żyjąc w świecie pełnym fałszu, kłamstwa i manipulacji, istotne jest, aby być rozsądnym i trzeźwo myślącym. Oto kilka zasad, które mogą pomóc w utrzymaniu jasnego umysłu w takiej rzeczywistości. Zawsze zachowuj zdrową dawkę sceptycyzmu wobec informacji i twierdzeń, które słyszysz lub czytasz. Zadawaj pytania, szukaj dowodów i staraj się zweryfikować fakty. Sprawdzaj wiarygodność źródeł informacji, zanim zaakceptujesz je jako prawdziwe. Unikaj opierania się na jednym źródle i poszukuj informacji z różnych perspektyw. Nie ufaj ślepo autorytetom czy opinii większości. Analizuj informacje samodzielnie i wypracowuje własne wnioski. Zrozumienie perspektywy innych ludzi może pomóc w wykryciu manipulacji czy fałszu. Kiedy pojmuje się motywy innych ludzi, łatwiej uchronić się przed ich manipulacją. Podejmuj wysiłek, aby stale poszerzać swoją wiedzę i umiejętności. Im więcej wiesz, tym łatwiej będzie ci zrozumieć świat i uniknąć manipulacji. Manipulatorzy często wykorzystują grę na emocjach do wywierania wpływu, wręcz presji na innych - uważaj na "bomby emocjonalne" czyli takie komunikaty, które powodują silne odczucia. Bądź świadomy swoich uczuć i staraj się zachować spokój w sytuacjach stresowych lub konfliktowych. Regularnie zastanawiaj się nad własnymi przekonaniami, postawami i działaniami. Bądź gotowy zmieniać swoje poglądy w oparciu o nowe informacje i doświadczenia. Trzymaj się moralnych zasad i wartości, nawet jeśli inni próbują cię przekonać do czegoś innego. Lojalność wobec swoich wartości może chronić przed manipulacją ze strony tych, dla których cel uświęca środki.
       ➡️ Lubisz czytać? Więcej do poczytania znajdziesz tutaj.
      Polecam też:
       
    • 0 comments
      Psychologia sportu w kontekście piłki nożnej jest fascynującym obszarem, który zajmuje się badaniem wpływu czynników psychologicznych na wyniki i występy sportowców w tej dyscyplinie. Oto kilka istotnych tematów dotyczących psychologii sportu w kontekście piłki nożnej.
      Motywacja
      Badania nad motywacją sportowców w piłce nożnej są istotne dla zrozumienia, dlaczego niektórzy gracze osiągają sukcesy, podczas gdy inni nie. Czynniki motywacyjne, takie jak aspiracje, cele, dążenie do sukcesu, presja społeczna i wewnętrzne motywy, mają istotny wpływ na zaangażowanie i wydajność zawodników.
      Stres i radzenie sobie ze stresem
      Piłka nożna jest sportem wymagającym wysokiego poziomu umiejętności technicznych, taktycznych i fizycznych. Zawodnicy muszą radzić sobie ze stresem związanym z rywalizacją, oczekiwaniami kibiców, presją wyników oraz z występami przed dużą publicznością. Psychologia sportu pomaga w identyfikacji skutecznych strategii radzenia sobie ze stresem i poprawie radzenia sobie z emocjami w tych kontekstach.
      ➡️ Na marginesie, w wolnej chwili można odwiedzić sklep dla uprawiających sport.
      Koncentracja i uwaga
      W piłce nożnej istotne jest utrzymanie wysokiego poziomu koncentracji przez cały mecz. Zawodnicy muszą skupiać się na zadaniach taktycznych, czytaniu sytuacji na boisku, podejmowaniu szybkich decyzji i reagowaniu na zmienne warunki gry. Psychologia sportu oferuje techniki, takie jak trening mentalny i wizualizacja, które pomagają w doskonaleniu koncentracji i kontroli uwagi.
      Samoocena i pewność siebie
      Wiara w siebie i pozytywna samoocena mają kluczowe znaczenie dla piłkarzy. Wysoka pewność siebie może wpływać na efektywność techniczną, taktyczną i motoryczną, a także na podejmowanie ryzyka i radzenie sobie z porażką. Psychologia sportu dostarcza narzędzi i technik, które pomagają budować i utrzymywać pozytywną samoocenę u piłkarzy.
      Komunikacja i współpraca w zespole
      Piłka nożna to sport zespołowy, w którym skuteczna komunikacja i współpraca między zawodnikami są kluczowe dla osiągnięcia sukcesu. Psychologia sportu bada dynamikę zespołową, budowanie zaufania, komunikację werbalną i niewerbalną, oraz strategie integracji i współpracy w drużynie piłkarskiej.
      Zarządzanie emocjami
      Emocje odgrywają ważną rolę w piłce nożnej i mogą wpływać na wydajność zawodników. Badania nad zarządzaniem emocjami skupiają się na identyfikowaniu i regulowaniu emocji, odczuć takich jak frustracja, złość, stres czy ekscytacja, aby poprawić skoncentrowanie się i podejmowanie trafnych decyzji na boisku.
      Trening mentalny
      Trening mentalny jest istotnym aspektem psychologii sportu w piłce nożnej. Obejmuje to techniki wizualizacji, afirmacji, pozytywnego myślenia i strategii regulacji myśli w celu poprawy koncentracji, wydajności i pewności siebie.
      Zwalczanie kontuzji i rehabilitacja
      Kontuzje są nieodłącznym elementem sportu, w tym również piłki nożnej. Psychologia sportu wspiera zawodników w procesie powrotu do zdrowia, pomagając w radzeniu sobie z frustracją, utratą motywacji, lękiem przed ponownym urazem i utrzymaniem pozytywnego nastawienia do rehabilitacji.
      Rozwój kariery
      Psychologia sportu może pomóc piłkarzom w rozwoju kariery i osiągnięciu pełnego potencjału. Obejmuje to zarządzanie celami, strategie rozwoju umiejętności, radzenie sobie z presją w procesie selekcji, przejście z juniorskich drużyn do seniorskich i planowanie długoterminowej kariery sportowej.
      Coaching i przywództwo
      Psychologia sportu jest również stosowana w kontekście szkolenia i przywództwa trenerów. Badania nad efektywnymi strategiami coachingowymi, komunikacją z zawodnikami, budowaniem zaufania i inspirowaniem do osiągania wysokich standardów mogą przyczynić się do lepszego funkcjonowania drużyn piłkarskich.
      Powyższe tematy stanowią tylko kilka przykładów. Psychologia sportu w kontekście piłki nożnej jest szerokim obszarem badań, który stale się rozwija i dostarcza wiedzy na temat psychologicznych aspektów tego sportu.
      Mój YouTube, mój Instagram.
       
      Artykuł przypadł do gustu i przydał się?
      Wesprzyj autora, stawiając mu kawę.
    • 0 comments
      Czego możemy dowiedzieć się z książki, w której autorki posługują się zwrotem „osoba z macicą” zamiast używać słowa „kobieta”? Chyba mało kto będzie zaskoczony, gdy napiszę, że relacjonowanie (przez autorki, zdeklarowane feministki) losu głęboko nieszczęśliwych mężczyzn stało się pretekstem do promowania ideologii feministycznej. To na pewno zbieg okoliczności, że publikacja ukazała się przed nadciągającymi wyborami, a piszą o niej liczne tuby propagandowe feminizmu. Te mniej popularne, jak również te słynące w całym kraju z zarzucania partiom politycznym nienawiści do kobiet.

      W moim odczuciu, pochylanie się w tej publikacji nad losem mężczyzn nie jest ukłonem w ich stronę, lecz czołobitnym kłanianiem się feminizmowi i jego kuriozalnej demagogii. Wpisuje się w kluczowe elementy propagandy, która koncentruje się nierzadko na pokazywaniu mężczyzny w krańcowo złym świetle. Oczywiście wszystkiemu winien w pierwszej kolejności jest rzekomy, opresyjny patriarchat, a domniemanym wybawieniem jest jego obalenie i tym samym bezgraniczne oddanie feminizmowi, matriachat, władza kobiet-feministek (nie pozostałych, oczywiście). Wykorzystywanie czyjegoś nieszczęścia do propagowania ideologii wzbudza we mnie negatywne odczucia. Podobnie jak fakt, że roztrząsanie historii skrajnie cierpiących mężczyzn, mówiących o najmroczniejszych myślach, opatrywane jest beznamiętnymi komentarzami.

      Ironiczny koniec publikacji ukazuje stosunek autorek do jej bohaterów. „(…) zamykamy książkę i wracamy do randek z chadami (...) Karuzela czeka, a ściana niedaleka.” Ani przez chwilę nie wyczułem jakiejkolwiek empatii w stosunku do opisywanych ludzi i grup. Mam wrażenie, że książka stanowi raczej rodzaj rewanżu, odwetu wobec licznych społeczności mężczyzn, którzy ośmielali się krytykować feminizm. Wywody autorek dotyczą między innymi Wykopu, forum Bracia Samcy, facebookowych męskich grup. Podczas lektury zastanawiałem się, czy bohaterowie tej książki nie czują się wykorzystani, aż natknąłem się na fragment, który stanowił odpowiedź. Autorka cytuje jednego z mężczyzn; pisał o niej, że „wmanipulowała go w książkę i wykorzystała dla własnej korzyści.”
      Publikacja wpisuje się w obecny trend w profeministycznych mediach, czyli „mężczyzna najgorszy”. Nie wystarczyły feministkom twierdzenia, że męskość jest toksyczna, przemoc ma płeć, siła jest kobietą, a opresyjny patriarchat odpowiada za całe zło tego świata. Musiały jeszcze wydobyć na światło dzienne najgłębsze pokłady problematycznych doświadczeń z życia najnieszczęśliwszych mężczyzn, by pokazać, jak źle się dzieje, gdy nie panuje matriarchat, władzy nie dzierżą femnistki. Jest to zarazem sprytne odwracanie uwagi od przewinień feministek, chociażby tego, na co idą pieniądze z publicznych budżetów płynące do licznych fundacji feministycznych. Takich na przykład jak posądzana o mobbing Fundacja Centrum Praw Kobiet, która choćby w sprawozdaniu merytorycznym z roku 2019, chwali się tym, że zorganizowała spotkanie warsztatowo-edukacyjne o nazwie „ChemSex – jak się bawić?” (dla niewtajemniczonych: chemseks to seks po narkotykach).
      Podsumowując, polecam książkę „Przegryw. Mężczyźni w pułapce gniewu i samotności”. Każdy powinien osobiście przekonać się o tym, do czego posunąć mogą się feministki, by postawić na swoim. Trzeba to przeczytać, aby poczuć specyficzny, bo metaliczny i bezlitosny, smak tego, jak feministki opisują zbolałych mężczyzn będących na granicy wyczerpania i u progu tragedii. Autorkom natomiast rekomenduję, by następnym razem przyjrzały się własnym szeregom. Napisały w podziękowaniach „Dziękujemy też rodzicom za wszelkie wsparcie, dzięki któremu możemy teraz pić sojowe latte i pisać o incelach.” To dopiero będzie latte-feminizm.* „Musisz być zmianą, którą chcesz zobaczyć na świecie” (Mohandas Karamchand Gandhi).


       
      * „Latte-feminizm to tzw. feminizm białych kobiet z klasy średniej, posiadających wolny zawód, mających czas i pieniądze na drogą, dobrą latte w kawiarni, od czego wzięła się nazwa.” (źrodło) 

       


  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy we wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • 05e7f642-357a-49b3-b1df-737b9aa7b7a1.jpg

  • SKOCZ DO:

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

  • 83eaf72d-ea6e-4a48-ab5f-9aefa9423f3d.jpg

  • PODCASTY.jpg

     

     

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.