Skocz do zawartości

sylwiaaaa

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O sylwiaaaa

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Poszukaj pomocy na zewnątrz. Rodzina, to prawda powinna być podporą,ale jak widzisz nie zawsze tak jest. Nie znajdziesz miłości tam gdzie jej nie ma. Ratuj się ! Idź do psychologa, na pewno Ci pomoże. Zadbaj o siebie, doceń to co masz, doceń siebie.Pokochaj siebie! Znajdź coś co będzie odskocznią o tego złego co się u Ciebie dzieje. Będzie dobrze, jeśli zaczniesz w to wierzyć.
  2. Postaw sprawę jasno! Związek to dwoje osób. Ty i on a nie Ty, on i jego ex, do której być może coś czuję, bo nie potrafi postawić na swoim. Nie potrafi podjąć decyzji. Dzieci nigdy nie są przeszkodą do budowania relacji.Jeśli sąd ustalił widzenia z dziećmi to na pewno ich nie straci. Ciebie może stracić bardzo łatwo, swoim niezdecydowaniem. Nie bój się prosić o wyjaśnienia. Niech zdecyduję i nie angażuje Ciebie w jego problemu,które z perspektywy czasu nimi nie będą. Powodzenia!
  3. Jak długo może to boleć ? Czy pół roku to nie za długo? Zdaję sobie sprawę,że przez to co się stało nie jestem już taka jak kiedyś. Szybciej się denerwuje, jestem smutna i rozdrażniona.Nie lubię tego w sobie, chcę się tego wyzbyć. Zapomnieć, wyleczyć, żyć ..
  4. Cześć,wszystko co piszesz jest do przezwyciężenia. Mam wrażenie,że bardzo przejmujesz się tym co powiedzą inni. Może spróbuj pomyśleć co jest dla Ciebie najważniejsze. Dziecko? Narzeczony? Z całego serca polecam Ci medytację , to pozwoli Ci się wyciszyć i nazwać swoje emocję. Nie bój się prosić o pomoc najbliższych! Ja w Ciebie wierzę, Pozdrawiam, Sylwia
  5. Nazywam się Sylwia, mam 25 lat. Pół roku temu rozstałam się z chłopakiem. Ma inną. Młodszą,ładniejszą... Nie potrafię zapomnieć, wszystko mi o nim przypomina, praca( w której kiedyś pracował), uczelnia( studiujemy w tym samym budynku), znajomi. Co prawda nie zdradził mnie, ale pewnie by do tego doszło gdybym w odpowiednim momencie nie poczuła,że coś jest nie tak, że przestaje mnie kochać. Nie ma dnia,żebym o tym nie myślała, non stop jest w moich myślach. Czy z tego da się wyleczyć? Jeśli tak, to jak ?

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.